Menu
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Supermarine Spitfire Mk. VIII, skala 1:33, Mały Modelarz 12/94
0
Opis
Supermarine Spitfire Mk. VIII, skala 1:33, Mały Modelarz 12/94.
Jeszcze jeden Spitfire, tym razem z Birmy, z 1942 roku. 152 dywizjon RAF "Czarne Pantery", pilot G. R. Duval.
Model nowy.
Produkty powiązane
Supermarine Spitfire Mk.XVI, model plastikowy 1:48, Revell 04661
Wyjątkowy zestaw. Model samolotu z wyposażeniem: z silnikiem, uzbrojeniem, kabiną.
Spitfire Mark XIV, 1/72 scale, Academy 2130, model plastikowy
Wyjątkowy samolot i wyjątkowy model. Samolot historyczny: 5 października 1944 Spitfire XIV z 610 Dywizjonu RAF jako pierwszy zestrzelił odrzutowego Messerschmitt'a Me-262! Pierwszy samolot, który mógł rywalizować jak równy z równym z FW-190. Lotnicy na tych samolotach zestrzelili ponad 300 latających bomb V-1. Zdaniem wielu miłośników lotnictwa najpiękniejszy samolot myśliwski w historii. A model wyjątkowy, bo stworzony m.in. na podstawie oryginalnych planów samolotu. Do modelu sprzedajemy blaszkę z elementami fototrawionymi.
Elementy fototrawione do modelu Spitfire Mark XIV, Part S72-030
Elementy fototrawione do modelu Spitfire Mark XIV, Part S72-030
Spitfire Mk-V vs Fw190 A6-9, 1/48 scale, Fujimi 35510, Dog Fight Series 2, dwa modele plastikowe
Dwa samoloty jednym pudełku, bo to była specjalna seria modeli. Na pudełku napisano: "1/48 Scale Half Century From The End Of W.W.II Anniversary Model Kit. Dog Fight Series Anniversary Model 2 in 1" (RAF i Luftwaffe w jednym opakowaniu: aż dziw bierze, że pudełko stoi spokojnie na półce - taki żart jednego ze znajomych Antykwariatu).
Samolot myśliwski Spitfire Mk V-b, skala 1:33, Mały Modelarz 9/1973, model kartonowy
Samolot myśliwski Spitfire Mk V-b w skali 1:33, czyli legendarny model kartonowy w opracowaniu Bertolda Kuszki. Mały Modelarz, wydanie z 1973 roku.
Angielski myśliwiec Spitfire Mk.II, Tanie Hobby nr 5-6, kwiecień-maj 2001, model kartonowy
Bardzo ładny i ciekawie opracowany model angielskiego myśliwca Spitfire Mk.II w barwach 315 Dywizjonu Myśliwskiego Dęblińskiego, lipiec 1941 roku.
Supermarine Spitfire Vb Trop, skala 1:33, Kartonowy Arsenał 2/2008, model kartonowy
Supermarine Spitfire Vb Trop, czyli Afryka i pustynia. Możliwe do wykonania dwie wersje: RAF i USAAF.
Supermarine Spitfire Vc Trop, skala 1:33, Kartonowy Arsenał 3/2012
Samolot z 249. Dywizjonu RAF walczącego na Malcie (lipiec 1942 r.) Wydawnictwo Andrzej Haliński, więc nieustanne dążenie do ideału odwzorowania modelarskiego (oraz do tego, by model z kartonu mógł konkurować z miniaturami z plastiku).
Walrus MK II (Mors), skala 1:33, Super Model 4/97, model kartonowy
Legendarny wodnosamolot Vickers - Supermarine Walrus MK II (Mors) w opracowaniu z epoki modelarstwa przed-komputerowego. Model samolotu z krążownika HMS SHEFFIELD.
A.S.-51 HORSA Mk.I, skala 1:33, Kartonowe ABC 6'2006, GPM nr kat. 249, seria "J"
Szybowiec transportowy. Jedna z tych broni, których zastosowanie w zasadzie nigdy nie spełniło oczekiwań i nie zrealizowało założeń taktycznych, jak również konstrukcyjnych. Miały być idealnym środkiem do wielokrotnego przerzucania na tyły wroga skoncentrowanych i dużych oddziałów. W praktyce wiele z szybowców okazało się latającymi już nie trumnami, tylko grobami zbiorowymi, a większość stała się sprzętem jednorazowego użytku.
Super Model. Magazyn modelarski nr 2, kwiecień-maj 2005
Magazyn modelarski, a więc recenzje modeli dostępnych na rynku, relacje z budowy, porady technik modelarskich, tajniki malowania modeli.
Hawker Hurricane Mk.IIC, skala 1:33, Modelik 6/08
Jeszcze jedna wersja i jeszcze jeden model samolotu, który jest chyba najczęściej opracowywanym przez autorów kartonówek myśliwcem. Tym razem wersja z 1941 roku, ze zmodyfikowanymi skrzydłami, uzbrojeniem i opancerzeniem, która była przeznaczona do wykonywania zadań wsparcia z powietrza, walki z czołgami i do bombardowania.
P-38 Lighting, Mały Modelarz 7-8, 1968
Legendarny model legendarnego samolotu w legendarnym wydaniu. Samolot Małego Księcia: na takim samolocie latał i zginął w 1944 roku Antoine de Saint-Exupery.
Krążownik włoski "Rajmondo Montecuccoli", Mały Modelarz 4/1968
Mały Modelarz z 1968 roku, więc okładka wygląda stosownie do swych 55 lat, ale środek w stanie (oczywiście również jak na swoje 55 lat) bardzo dobrym.
Samolot Ił-62, model kartonowy, Mały Modelarz 1/1979
Zeszyt "Małego Modelarza" wydany na 50-lecie PLL LOT. W zeszycie model "transkontynentalnego samolotu pasażerskiego Polskich Linii Lotniczych 'LOT' - Ił-62" oraz Berliet Jelcz PR-100.
Polski samochód osobowy Polonez, Mały Modelarz 10'1979, model kartonowy
Polonez, o którym napisano we wstępie zeszytu, że jest to "samochód opracowany całkowicie przez polskich konstruktorów o bardzo nowoczesnej i spokojnej linii nadwozia."
Amerykański kuter torpedowy klasy ELCO, Mały Modelarz 6/92
Model opracowany w skali 1:50 i ma takie rozmiary i taką wyporność, że można go zbudować jako model pływający. Rzecz zupełnie wyjątkowa w "Małym Modelarzu": redukcyjny model pływający.
Westland Whirlwind, skala 1:33, Mały Modelarz 5/93
Westland Whirlwind - pierwszy dwusilnikowy, jednomiejscowy samolot myśliwski użyty bojowo. Ciekawa konstrukcja, jednak jej wady okazały się tak samo groźne dla pilotów latających na tych samolotach jak ataki przeciwników.
Niszczyciel "Burza", skala 1:200, Mały Modelarz 12/1984
"Ciotka Burza" w jednym z wielu wydań Małego Modelarza. Tym razem produkt gospodarki po "reformach" stanu wojennego, więc obarczony jakością, jaką charakteryzowały się ówczesne wszystkie produkty.
Okręt patrolowy Wojsk Ochrony Pogranicza, Mały Modelarz 5/1978
Okręt patrolowy Wojsk Ochrony Pogranicza do "walki z wrogą agenturą usiłującą przeniknąć do naszego kraju oraz do zmagań z przestępcami" - jak napisano we wstępie do wycinaki. O skali modelu nie wspomniano - czujność przede wszystkim: kto wie jaki użytek zrobiłaby z tej informacji "wroga agentura"?
Włoski pancernik "Vittorio Veneto", Mały Modelarz 11-12/1983
Ciekawy i rzadko spotykany, kartonowy model. Włoski pancernik, który nie zasłynął - co prawda - z wielkich wyczynów bojowych, ale za to przez osiem lat miał dziewięciu dowódców. Wreszcie pocięli go na złom (może zabrakło wolnych komandorów?)
Pe-2, skala 1:33, Mały Modelarz 1/1978
Najliczniej produkowany bombowiec sowiecki z II wojny światowej. I tym właśnie, czyli ilością, a nie jakością konstrukcji, tworzył przewagę w czasie walki. To była zresztą wspólna cecha sowieckich konstrukcji: ilość, nie jakość. Ale Pe-2 wyróżnił się czymś wyjątkowym: wśród jego ofiar był także jego konstruktor, Władimir Petlakow. Zginął w katastrofie Pe-2, lecąc jako pasażer, 12 stycznia 1942 roku, w trzy lata po oblataniu prototypu.
Radzieckie działo samobieżne ISU-152, Mały Modelarz 2/1980
Radzieckie działo samobieżne ISU-152, czyli działo zrobione z ciężkiego czołgu "Józef Stalin". Model wydany z okazji 9-tego maja - kolejnej, 35-tej rocznicy objęcia okupacją sowiecką całej Polski, zwanej w artykule wstępnym "największym od czasów Grunwaldu zwycięstwem orężnym narodu".
Śmigłowiec BŻ-4 "Żuk", Mały Modelarz 12/1975, model kartonowy
Śmigłowiec BŻ-4 "Żuk" był śmigłowcem polskiej konstrukcji - rzecz wyjątkowa i bardzo ciekawa. Jedyny egzemplarz do obejrzenia w Muzeum Lotnictwa w Krakowie.
Samolot turystyczny RWD-13, Mały Modelarz 1/1983, model kartonowy
Słynny, wspaniały polski samolot i piękny model w skali 1:25.
Krążownik "Nurnberg", skala 1:200, Mały Modelarz 10-11/93
Hitlerowski, niemiecki krążownik, który dużo kosztował (pieniędzy i wysiłku), nic się nie nawojował, a po wojnie stał się sowieckim okrętem "Admirał Makarow". Niemiecka mądrość i efektywność: narobić się, a potem oddać ruskim. A przedtem wziąć jeszcze w skórę:))
Japoński myśliwiec Kawasaki Ki-61 "Hien", Mały Modelarz 9/93
Japoński myśliwiec Kawasaki Ki-61 "Hien", czyli "Lecąca jaskółka" - jedyny japoński myśliwiec napędzany silnikiem widlastym, chłodzonym cieczą (stąd na początku mylono go z Bf-109, albo uważano, że jest to jakiś włoski samolot). Z tych samolotów stworzono też jednostkę taranującą amerykańskie B-29.
Holk gdański z 1400 roku, Mały Modelarz 3/2003, model kartonowy
Gratka dla miłośników historycznych okrętów. Model zaprojektowany według najnowszych badań historycznych, opracowany komputerowo i pięknie wydrukowany.
Samolot myśliwski z II wojny światowej ŁAGG-3, Mały Modelarz 10/1972
Mały Modelarz z 1972 roku, czyli klasyczny okres modelarstwa kartonowego z nowatorskimi, "zmechanizowanymi" pomysłami. Otóż autor modelu, Kazimierz Osterczuk, zaprojektował podwozie, które można chować oraz odsuwaną "limuzynę" kabiny.
Me 262 Schwalbe, skala 1:33, Mały Modelarz 9/91, model kartonowy
Model z najgorszego chyba okresu "Małego Modelarza". Kiepski papier (już pożółkł), niechlujne wydanie (wycinanka wystaje poza okładkę i strony z opisem), opracowanie modelu uproszczone... To wszystko prawda, ale rozum swoje, a serce swoje: to przecież nie jest zwykły model, tylko "Mały Modelarz", więc liczy się jakość kolekcjonerska, a ta jest bez zarzutu.
Macchi C.200 "Saeta", Mały Modelarz 8/1985
Model-ciekawostka. Samolot-dziwo: pokraczna sylwetka, odkryta kabina, słaby silnik i wyjątkowo słabe uzbrojenie. A mimo wszystko prawdopodobnie byłby - ze względu na konstrukcję - mistrzem walki kołowej, gdyby właśnie nie wady napędu i uzbrojenia.
Sopwith F.1 Camel, skala 1:33, Mały Modelarz 6/2004, model kartonowy
Piękny samolot i równie piękny model, również pięknie wydrukowany. "Mały Modelarz" klasy premium.
Messerschmitt Me 110 C, skala 1:33, Mały Modelarz 7/91, model kartonowy
Jeszcze jeden model tego samego samolotu. Choć wydrukowany w czasach najgorszych dla "Małego Modelarza", to jednak ma bardzo dobry karton, nawet prawie nie stracił białego koloru.
HMS "Victory", skala 1:200, Mały Modelarz 10-11-12/2005, model kartonowy
HMS "Victory", okręt, na którym poległ admirał Nelson.
Pancernik "Bismarck", skala 1:300, Mały Modelarz 4-5-6/2005, model kartonowy
Pierwsze wydanie modelu, który ponownie wydano w 2011 roku (zmieniona okładka i układ rysunków montażowych).
Henschel Hs 123 A-1, skala 1:33, Mały Modelarz 1/93, model kartonowy
Henschel Hs 123 A-1 z Małego Modelarza przedkomputerowego.
Pancernik brytyjski "Rodney", skala 1:300, Mały Modelarz 10-11/91, model kartonowy
Klasyka "Małego Modelarza" z okresu przed-komputerowego.
Kliper herbaciany Cutty Sark, skala 1;150, Mały Modelarz 1-2/2004, model kartonowy
Słynny żaglowiec - rekordzista. Bardzo ładny, choć trudny, model.
Galeon "Golden Hind", skala 1:100, Mały Modelarz 1-2-3/2009, model kartonowy
Mamy cały rok 2009 Małego Modelarza, ale przecież miłośnik żaglowców nie musi mieć szwabskiego bombowca ani angielskiego pancernika i może chcieć z całego rocznika tylko jedną wycinankę. Oto propozycja dla tych, którzy kochają żaglowce. Zwłaszcza pirackie. Teraz dużo Polaków wyniosło się do Anglii, więc gnani nostalgią mogą skleić polski model, a powodowani lojalnością wobec miejsca pracy mogą go pokazywać nowym ziomkom - na pewno się spodoba - angole są przecież bardzo dumni z tej zbójeckiej tradycji:)
Samolot myśliwski Me - 109 E, skala 1:33, Mały Modelarz 7/90, model kartonowy
Model z roku 1990 - nie powala jakością, ale na pewno onieśmiela wydrukowaną ceną: 2400 zł! Ciekawe, czy w przyszłości egzemplarze zachowane osiągną taką cenę w antykwariatach...
Junkers Ju 88 A-4, skala 1:33, Mały Modelarz 7-8/2000
Słynny samolot w opracowaniu nie mniej słynnego autora Małego Modelarza. Konstrukcja bardzo udana. A model? Cóż, model też... z ery przed-komputerowej.
Messerschmitt Me 109G-6 Gustaw, skala 1:33, Mały Modelarz 9/2002, model kartonowy
Model przedstawia samolot, na którym w 1943 roku latał Erich Hartmann - pilot, który z 352-dwoma zestrzeleniami był na pierwszym miejscu pośród asów myśliwskich II wojny światowej (ostatnie zestrzelenie 8 maja 1945 roku).
Statek Pasażerski TS/S Stefan Batory, Mały Modelarz 10-11 1970 r., model kartonowy
Model w skali 1:200. Dawne modele były w pewien sposób genialne: autorzy potrafili znaleźć rozsądną granicę między wiernością oryginałowi, a uproszczeniem modelarskim, dzięki czemu można było zbudować piękne rzeczy w kilka, albo kilkanaście dni, a nie w kilka, albo kilkanaście lat, czego wymagają współczesne, komputerowo opracowane modele. Komputer umożliwia zaprojektowanie każdego detalu, a obecna moda modelarska każe budować nawet te detale, których nie widać. Znajomy Antykwariatu, który zbudował setki (!) modeli papierowych, plastikowych, modeli latających prawie nas przekonał, że współczesne popisywanie się, że "ja zrobię więcej szczegółów" i komputer niszczą radość z modelarstwa. A jeśli tak, to modele klasycznego, "starego" "Małego Modelarza" nadają się doskonale na przeżycie kilku relaksujących, miłych chwil. Dużo radości daje już nawet oglądanie samej okładki - wiadomo: Adam Werka.
Odrzutowy samolot bombowy Ił-28, skala 1:50, Mały Modelarz 9/1976, model kartonowy
Sowiecki bombowiec skonstruowany w 1948 roku, w lotnictwie PRL od 1953 roku. W 1956 roku brał udział w walkach na Węgrzech, zarówno po stronie sowieckiego okupanta, jak i wojska węgierskiego. Podobno Korea Północna używa nadal tych samolotów.
Galeona Zygmunta Augusta Smok, skala 1:100, Mały Modelarz 1-2/2000, model kartonowy
Galeona Zygmunta Augusta "Smok" miał być początkiem polskiej floty, ale nigdy nie wypłynął w morze. Król umarł, a razem z nim umarł projekt polskiej obecności na morzach.
Francuski okręt liniowy Richelieu, skala 1:300, Mały Modelarz 2-3/93, model kartonowy
Francuski okręt liniowy Richelieu: wielki okręt, który nie zdziałał nic wielkiego. Można odnieść wrażenie, że wojna, która wstrząsnęła światem, tak jakby Francję ominęła...
Niemiecki pancernik "Bismarck", skala 1:300, Mały Modelarz 10-11-12/2011, model kartonowy
Niemiecki pancernik "Bismarck": legendarny i smutny przykład niemieckiej pychy i buty. Lata budowy, usuwania usterek, szkolenia załogi. 19 maja 1941 roku wypływa z Gdyni w dziewiczy rejs, a już 27 maja podziurawiony jak sito idzie na dno. Niemiecki sen o panowaniu na Atlantyku trwał bardzo krótko: w zasadzie tydzień. Z 2221 marynarzy uratowało się 115 rozbitków i czarny kot, który przeżył zatopienie "Bismarcka". Kot przeżył też zatopienie dwóch angielskich okrętów (niszczyciela "Cossack" i lotniskowca "Ark Royal"), których załogi przygarnęły "maskotkę z Bismarcka". Uznano wreszcie, że kot przynosi pecha, więc wysadzono go na ląd i... opiekowano się nim, aż spokojnie zdechł ze starości w Belfaście, w 1955 roku. Morskie opowieści...
Samochód pancerny "Putiłow-Garford", Mały Modelarz 10/1980
Samochód pancerny z czasów przewrotu bolszewickiego. Ciężki i ze słabym silnikiem, więc doskonały na dobre drogi, których - jak wiadomo - było bardzo dużo w Rosji, dewastowanej przez wojnę domową 1917 roku. Idealny do stworzenia "żywej dioramy" dla antysowieckich fundamentalistów: zrobić i podpalić.
Bristol "BEAUFORT", skala 1:33, Mały Modelarz 7-8/93
Samolot z 22 dywizjonu RAF, na którym zginął jego dowódca - F/O K. Campbell - podczas ataku na niemieckie pancerniki w porcie Brest, w kwietniu 1941 roku. Trzy lata później, w 1944 roku, miasto zostało praktycznie zrównane z ziemią - ale wtedy w porcie nie było już niemieckich okrętów. Model bardzo staranny, choć z epoki przed-komputerowej.
Gloster GLADIATOR Mk. II, skala 1:33, Mały Modelarz 7/92
Jeden z ostatnich dwupłatów użytych bojowo i to na wielu frontach II wojny światowej. Model ładnie opracowany i wydrukowany, ale trudny w budowie, bo wymaga od modelarza samodzielnego wykonania kilku elementów, których z papieru - jak przyznaje autor wycinanki, Wiesław Bączkowski - nie da się dobrze wykonać. Ale czym byłoby to hobby, bez ciągłej konieczności przekraczania kompetencji modelarskich?
Spitfire Mk I, skala 1:33, Modelik Nr 9/05
Protoplasta wielkiego rodu, bodaj jednego z najsłynniejszych w dziejach lotnictwa. Wycinanka bardzo ładnie zaprojektowana i wydrukowana. Materiał na piękny model.
Spitfire Mk.IX, Nr 1 Szybki w montażu model kartonowy
Biały kruk modelarstwa kartonowego. Wyjątkowy i chyba jedyny w swoim rodzaju "prefabrykowany" model kartonowy: większość części jest wycięta. Druk modelu też jest zaskakujący, bo niektóre elementy są tłoczone, co sprawia, że poszycie miniatury sprawia dosyć naturalne złudzenie. Dzięki tym zabiegom wydawca reklamuje model jako szybki w montażu i jako super realistyczny. Czy po zmontowaniu model spełnia wszystkie kryteria, jakie powinien spełniać tradycyjny, dobrze wykonany model kartonowy tego nie wiemy, ale na pewno jest on ciekawym eksperymentem wydawniczym i jako taki może stanowić bardzo interesujące uzupełnienie kolekcji miłośnika modelarstwa kartonowego. Jako się rzekło: zdaje się, że główną zaletą tego modelu jest to, że był on eksperymentem edytorskim, a czy może być równie ciekawym modelem po zbudowaniu? O tym przekona się ten modelarz, który zdecyduje się na przemienienie egzemplarza kolekcjonerskiego wycinanki w model zbudowany.
Angielski samolot myśliwsko-bombowy De Havilland Mosquito Mk. VI FB, Mały Modelarz 10-11/2000
Model w tradycyjnym, przed-komputerowym opracowaniu Romana Staszałka.
Spitfire Mk XVI z 308 Dywizjonu Krakowskiego, Kolekcjoner Super Model 2/98
Wszystkie informacje o modelu zapisane są na okładce: "Spitfire Mk XVI z 308 Dywizjonu Krakowskiego, ostatnia wersja z II wojny światowej, rozpiętość skrzydeł 30 cm, skala 1:33". Model ma jedną, wielką zaletę - jest prosty w budowie, więc jego sklejenie może potrwać krótko, a efekt na pewno ucieszy mniej cierpliwego, albo początkującego modelarza (nic nie stoi na przeszkodzie, by modelarz obdarzony pragnieniem detalicznego mistrzostwa model sobie skomplikował, stosownie do własnych ambicji i oczekiwań).
Mosquito, Fly Model Nr 50, Kartonowy Model 1:33
Samolot w barwach lotnictwa polskiego, więc jest to jedna z obowiązkowych wycinanek (chociaż model opracowany tradycyjnie, nie komputerowo). Nawet, jeśli obowiązek ograniczy się do uzupełnienia kolekcji modeli niesklejonych.
Hurricane, GPM Nr 17
Nie było komputerów, które mogłyby dać sobie radę z projektowaniem i drukiem modeli, co więcej! nie było... internetu! Były tylko "zwykłe" telefony ("analogowe", z tarczą, czasem z klawiszami, które często nie działały, tzn. były "głuche", nie było sygnału, albo źle łączyły) i była tylko "zwykła" poczta, więc do kontaktu z wydawcą, kiedy nie można było "się dodzwonić", pozostawały tylko zwykłe listy wysyłane bądź do siedziby wydawcy, bądź na skrytkę pocztową. Korespondencja krążyła tygodniami, dodzwonienie się gdzieś graniczyło z cudem, a drukarni było jak na lekarstwo, do tego papier był lichy... I w takich warunkach powstawały i były nie tylko kupowane (w bardzo nielicznych sklepach modelarskich), ale także - co najważniejsze! - sklejane modele, które sprawiały dużo uciechy modelarzom. I były to dobre modele, jak chociażby oferowany Hurricane, który nie tylko został bardzo starannie zaprojektowany i wykreślony (ręcznie!), dobrze wydrukowany, to jeszcze w ciekawy sposób pokonał ówczesne ograniczenia edytorskie przez wydrukowanie oznaczeń na oddzielnej wkładce. Ciekawy model i ciekawe - historyczne już - świadectwo polskiej zaradności i przedsiębiorczości.
Hawker Hurricane Mk. I, Mały Modelarz 6/2002
Jeszcze jedna kartonowa wersja tego samolotu. Aż trudno je wszystkie spamiętać i tym bardziej trudno jakąś wybrać do sklejenia. Wydawca, rozumiejąc bogactwo ofert, zdecydował się na szalony krok marketingowy: jego model wyróżnia się kolorystyką. Rzeczywiście... "wyjątkową". To pewne: nie ma drugiego takiego modelu.
Koszyk