Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Kenneth Blanchard, Spencer Johnson, Jedno-minutowy menedżer
Tytuł mówi wszystko: maksymalizacja efektywności przy minimalizacji działań kierowniczych (tytułowa jedna minuta). W istocie porady dosyć banalne - kiedyś postepowanie opisywane w książce było w zasadzie naturalnym sposobem działania człowieka dobrze wychowanego. W czasach "bezstresowego wychowania", czyli w czasach braku wychowania w ogóle, każdy prostak (nie "prostaczek", nie "człowiek prosty" - prostak, to ktoś, kto nie ma za grosz wychowania i obycia, a nieporadność społeczną pokrywa agresywnym chamstwem i bezczelnością) łudzi się, że bez wysiłku (po lekturze jakiejś książki, a tym bardziej tej: jest cieniutka) zdobędzie przepis na sukces zawodowy, czy biznesowy. Nie zdobędzie. Czyli książka dla nikogo? Bo człowiek kulturalny, wrażliwy i myślący wie, jak ma się zachowywać i współpracować z innymi, a prostak i tak niewiele zrozumie, a z tego, co zrozumie, niewiele będzie potrafił wykorzystać i zastosować. Kultury nie zdobywa się z popularnych poradników na temat "jak być szczęśliwym, bogatym i nic nie robić" - kulturę przekazuje kulturalna rodzina i kulturalni bliźni. Reszta to są bajki i mrzonki.
Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa
Choć jest to przekład nowoczesny i odbiega od doskonałego, przedwojennego przekładu Ks. Aleksandra Jełowickiego CR, to przecież przeczytanie tej jednej książki jest dobrem wyjątkowym i przyniesie ogrom korzyści duchowych i intelektualnych, korzyści, o jakich autorzy zdecydowanej większość książek obiecujących "rozwój duchowy" nawet nie mają co marzyć. Lektura tej jednej książki nigdy i dla nikogo nie będzie czasem straconym, jak to bywa - z reguły - z czasem poświęconym na lekturę literatury psychologicznej. Może dlatego, że celem tej książki nie jest schlebianie czytelnikowi i rozczulanie się nad jego "traumami", tylko postawienie go w prawdzie: wszak "tylko prawda was wyzwoli" (uwaga dla socjologów i filozofów: prawda istnieje obiektywnie, nie jest to chwilowy nakaz ideologiczny związany z "aktualnie obowiązującą mądrością etapu" i ogłoszony w codziennej gazecie; to w gazecie też jest na "p" - propaganda - ale ona z prawdą nie ma nic wspólnego).
Selection of Frank Sinatra, dwie płyty CD
Nagrania radiowe, koncertowe i studyjne z lat 1940 - 1945. Same przeboje - bo czy Sinatra śpiewał coś innego, niż same przeboje (i czy nie były to w większości wciąż te same przeboje)? Pierwszy piosenkarz, który stał się idolem młodzieżowym, bożyszczem otaczanym kultem przez histeryczne wielbicielki. PRL też miał swojego Sinatrę - wszak się mówiło: "Połomski Jerzy idolem młodzieży". Ale były i różnice: Sinatra stał się pierwowzorem Johnny'ego Fontane z Ojca Chrzestnego (co było zresztą przyczyną konfliktu pieśniarza z Mario Puzo), a Połomski nie pojawił się w żadnym kryminale, nawet w epizodzie z Borewiczem.
Arthur Honegger, Chant de la joie, Pastorale d'ete, Pacific 231, Symphony No. 5 "Di tre re", płyta winylowa
Muzyka XX wieku. Muzyka czasów nieustannych rzezi, milionów mordowanych i głodzonych na rozkaz opętanych szaleńców. Jakie czasy, taka sztuka. Czy dziwne, że zachwytom melomanów przeciwstawia się głos normalnych ludzi, którzy w muzyce tej słyszą tylko hałas i chaos? Podobnie żołnierze, czekający tylko na śmierć w błotnistych i cuchnących okopach, nie są w stanie dostrzec strategicznego piękna bitwy, którym upajają się marszałkowie. XX wiek i jego muzyka, sztuka, kultura,... Cały XX wiek. Szaleństwo pozostanie szaleństwem, nawet, kiedy zostanie nazwane normą, dysharmonia pozostanie gwałtem na harmonii, nawet, gdy zostanie nazwana porządkiem.
Roman Dziewoński, Dla mnie bomba Jerzego Dobrowolskiego
Uczuciowy i osobisty portret Jerzego Dobrowolskiego. Moc zdjęć, anegdot, wywiadów, wspomnień, teksty drukowane i wygłaszane. PRL od weselszej strony.
22,44 zł
Ten drogi Lwów, kaseta magnetofonowa
Rarytas: Towarzystwo Teatralne Pod Górkę (założone przez Stanisława Górkę) i ich wzruszające wykonania przedwojennych, lwowskich szlagierów (jak się wtedy mówiło). Rzecz wyjątkowa.
William James, Pragmatyzm
Podtytuł: "Nowa nazwa kilku starych metod myślenia. Popularne wykłady z filozofii", czyli o tym, że prawdziwe jest to, co jest skuteczne. A zatem pragmatyzm, by być prawdziwym musi być skuteczny. A jak skuteczny jest pragmatyzm?
Carlos Saura, Fados, film DVD
Zakończenie trylogii filmowych, rozbudowanych teledysków. Trzecia część po "Flamenco" i "Tango". Oprócz tradycyjnych lamentów, właściwych tylko kulturze portugalskiej, jest też - przecież to XXI wiek! - rap, właściwy każdej kulturze, czyli żadnej.
Hans Martensson. Kominki, piece, piecyki
Wszystko (lub prawie wszystko) o kominkach, piecach i piecykach. Konstrukcja i przeznaczenie, budowa i utrzymanie. Współczesny poradnik, więc zdjęcia i rysunki zajmują tyle samo miejsca, co tekst. Jeszcze parę lat temu mówiło się: "jak przyjemnie pachnie dymem", a teraz trzeba mówić: "ale smog!". Jednym słowem książka o osobistych maszynkach do nieekologicznych uciech. Żeby było zabawniej poradnik jest... szwedzki:)
Jack Teagarden, płyta winylowa
Zbiór nagrań z lat 1928 - 1957. Puzonista Jack Teagarden, jeden ze "starej gwardii jazzowej", na NRD-owskiej, licencyjnej płycie (licencja RCA).
Koszyk
29,00 zł