Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Beethoven. Symphony No 9, Ferencsik, 2 płyty winylowe
Dziewiąta Beethovena - ulubiony utwór Niuni. Niuni Europejskiej.
Juliusz Wiktor Gomulicki, Podróże po Szpargalii
Skarb miłośników anegdot, ciekawostek historycznych, fraszek, wierszy i rzeczy ulotnych, które autor przywołał do ponownego życia z rękopisów, czasopism i druków rzadkich z XVIII - XX wieku.
Polski parowóz Ty 23, ADW Model Nr 17, skala 1:45. Seria "kartonowa kolej" Nr 1/2010
Rewelacyjny model, ale wymaga benedyktyńskiej pracy. Prawdziwa szkoła modelarskiej cierpliwości i wytrwałości. "Per aspera ad astra", a właściwie do iskier (z komina).
Solidarność wybory 4 czerwca 1989. Plakat, ulotki
Dla jednych cenne świadectwa odzyskiwanej wolności, dla innych ulotne świadectwa ludzkiej naiwności z jednej strony i podłej manipulacji z drugiej. Miały być "wolne wybory", które miały (zdaniem jednej otumanionej komediantki i pupilki władzy) spowodować "koniec komunizmu", a faktycznie były tylko i wyłącznie wielkim oszustwem, końcowym aktem przejęcia przez PRL-owską kamarylę państwa na własność, były domknięciem magdalenkowego, chanukowo-ubeckiego układu. PRL przepoczwarzył się w PRL-bis z dziedzicznymi, łupieżczymi, pożal się Boże, ubecko-donosicielskimi "elitami". "Państwo z dykty" - jak otwarcie i bez żenady przyznał jeden z prominentnych funkcjonariuszy i beneficjentów PRL-u bis. Oprócz plakatu zachęta "Bolka" do "głosowania" w ogóle, a na głos stalinowskiej Kroniki Filmowej w szczególe.
Jacek Kaczmarski, Zbigniew Łapiński, Krzyk, płyta CD
Płyta CD z 1999 roku: pierwsze wydanie cyfrowe płyty nagranej w 1981 roku, tuż przed stanem wojennym i wydanej dopiero (na "czarnej płycie") w 1989 roku. Bolesne świadectwo artystycznych przeczuć tłumionych przez powszechne uniesienia i upojenia naiwnymi złudzeniami i jeszcze bardziej naiwnymi nadziejami. Po PRL-u miało nastąpić Królestwo Prawdy i Wolności. Tymczasem "prezydentem wybranym w pierwszych wolnych wyborach" ("wolnych", bo komuniści mieli z góry zagwarantowane miejsca w Sejmie) nie został nikt inny, tylko generał "ludowego wojska polskiego" W. Jaruzelski, dyktator, który wprowadził stan wojenny! Taka to miała być "wolność" - obelga dla rozumu, uczciwości, zdrowego rozsądku, prawdy i sprawiedliwości już u zarania. PRL przepoczwarzył się w bantustan, w kraj trzeciego świata przeżarty korupcją, złodziejstwem i marnotrawstwem chronionym przez państwowe struktury i prowadzonym do katastrofy przez "polityków", będących na utrzymaniu obcych rządów i wielkich korporacji. Korupcja polityczna - odwieczne przekleństwo Rzeczypospolitej. Etatystyczna kolonia, biedna materialnie, bo zadłużona ponad ludzkie wyobrażenie i biedna duchowo, bo tumaniona najbardziej niewyobrażalnymi idiotyzmami i dewiacjami. PRL miał Kaczmarskiego. Post-PRL nie ma nikogo takiego - czy upadek ducha jest aż tak głęboki, że nawet sztuka jest już bezradna?
Krzyżowcy - The Knights XIth Century Crusade, skala 1:72, Italeri No 6009
Krzyżowcy - rycerze z XI wieku, którzy bronili Europy przed muzułmanami ("najlepszą obroną jest atak"). Jak to dziwnie brzmi w dziesięć wieków później, w XXI wieku. Wszystko się zmieniło i współcześnie "najświatlejsi" przekonują, że najlepszą formą obrony Europy przed muzułmanami jest... przejście na islam. W związku z tym pewnie niebawem figurki, takie jak te, zostaną wycofane z rynku, bo zostaną uznane za "zabawki nienawiści" (jak jest "mowa nienawiści", to dlaczego nie można tak nazwać zabawek?). A więc korzystajmy, póki czas (oprócz "zabawek nienawiści" najprawdopodobniej zostaną zakazane i "przedmioty nienawiści", np. nóż, zapałki, itp).
Andrzej Banach, O snach i nowej sztuce
Bogato ilustrowany esej Andrzeja Banacha "O snach i nowej sztuce" - bardzo osobista wycieczka indywidualisty, krytyka i pisarza w świat, który wszyscy dobrze znamy, a o którym tak mało wiemy. Ilustracje nie tylko z "nowej sztuki".
Tadeusz i Jerzy Piątek, Starokatolicyzm
A to dopiero! Propagandowe PRL-owskie wydawnictwo w służbie "posoborowego ekumenizmu". Komunistom bardzo były na rękę "posoborowe zmiany". Front "ekumeniczny" tworzyli sojusznicy na pozór egzotyczni; ideologicznie - by tak rzec - z "różnych parafii". Ale przecież cel był wspólny: osłabienie katolicyzmu. A taki cel pokazuje, że różnice światopoglądowe nie mają w istocie żadnego znaczenia. Że prawdziwy bój toczy się miedzy dwoma państwami - jak to opisał św. Augustyn: między państwem ziemskim i państwem Bożym. Wszystkie inne podziały to tylko dym, to w istocie tylko kłótnia o słowa, albo mydlenie oczu. Front jest tylko jeden i przebiega nie tylko między instytucjami, organizacjami, ale też przez instytucje, organizacje. I cel jeden: zniszczyć Kościół, jedyną siłę na Ziemi, która jest zdolna przeciwstawić się "siłom postępu" i "nowemu porządkowi świata".
Buntownik bez powodu, film DVD
James Dean i Natalie Wood grali i nie wiadomo już teraz, czy grali tak, jak zachowywali się młodzi ludzie, czy młodzi ludzie zachowywali się tak, jak Dean i Wood grali. Tak czy inaczej, na świat zawitała "młodzież". Amerykańska młodzież. Polska młodzież miała zgoła inne problemy i rozterki (pomijając brak możliwości obejrzenia filmu). Film ma tragiczną pointę: w materiałach dodatkowych wywiad z James'em Dean'em, w którym aktor przestrzega młodzież przed niebezpieczną jazdą samochodem... .
Canned Heat, Future Blues, płyta winylowa
Legendarna płyta z 1970 roku. Let's Work Together, ale nie tylko.
Koszyk
29,47 zł