Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
RC Przegląd Modelarski nr 5/2010 (54)
RC Przegląd Modelarski, Maj 2010. Nr 5/2010 (54). Spis treści na zdjęciu.
Roman Pawlak, Polska - zabytkowe ratusze
Dawno, dawno temu, kiedy to ludzie budowali miasta, a nie deweloperzy "nowe, atrakcyjne inwestycje", w centrum każdego miasta był rynek, najważniejsza miasta część. "Serce miasta" - z kościołem, z ratuszem, z kamienicami kupców, rzemieślników... Miejski rynek koncentrował całe życie: tu odbywały się targi, tu świętowano. Jak bardzo współczesnym "miastowym" brakuje takiego centrum jednoczącego społeczność o tym świadczy niedzielne tłumne powodzenie "galerii handlowych". Nie powstają rynki w miastach zlepionych z ogrodzonych "osiedli", w miastach, gdzie nie ma "domów", natomiast każdą wolną przestrzeń wypełniają "plaze" i "mensiony". Ale jest powszechna potrzeba i jest tęsknota za miejscem, gdzie w święto jest się z innymi. Ciekawe, czy za kilkaset lat powstanie przewodnik po "galeriach handlowych", tak, jak powstał przewodnik po zabytkowych ratuszach? Zanim do tego dojdzie warto skorzystać z niniejszego, istniejącego już przewodnika, który przedstawia ratusze nie tylko jako warte odwiedzenia perły architektury, ale jednocześnie jako miejsca, z których można rozpocząć zwiedzanie i poznawanie miast polskich, ich historii i zabytków.
Cream, Strange Brew, DVD Video
Eric Clapton, Jack Bruce i Ginger Baker grają na żywo, opowiadają, a na dodatek można zobaczyć, posłuchać i porównać jak 'Sunshine Of Your Love' gra Jimi Hendrix.
Enrico Caruso, Nagrania z lat 1906-1914, Hungaroton LPX 11910, płyta winylowa
Enrico Caruso był pierwszym tenorem, który zaczął nagrywać swój śpiew na płytach gramofonowych na początku XX wieku. Oferowana płyta winylowa została wydana przez Hungaroton w 1977 roku. Jest rocznicową edycją zawierającą archiwalne, historyczne kreacje "Króla Tenorów", również te, które uwiecznił przed swoją przejściową niedyspozycją w latach 1908-1909. Można więc porównać przemianę, jakiej uległ głos śpiewaka. Na płycie arie między innymi z Trubadura, Cyganerii, Łucji z Lammermooru, Aidy, Toski, a Caruso towarzyszą: Marcella Sembrich (sopran), Gina Severina (mezzosopran), Francesco Daddi (tenor), Antonio Scotti (baryton), Marcel Journet (bas), Johanna Gadski (sopran), Louise Homer (alt), Ernestina Schumann-Heink (mezzosopran) i Tita Ruffo (baryton).
Ludwig van Beethoven, 9. Symphonie ("Choral"), płyta CD
Jeden z absolutnych przebojów muzyki klasycznej, a dzięki niezliczonym przeróbkom, również popularnej. Nawet politycy nie dali mu spokoju i przysposobili sobie dzieło głuchego jak pień kompozytora do swoich ideologicznych i finansowych matactw. Utwór jest bowiem przedstawiany jako "hymn Unii Europejskiej", co jest bzdurą, bo "hymn europejski" (tak oficjalnie jest nazwany) nie może zastąpić hymnów państwowych, nie ma słów (bo oryginał jest wyśpiewywany po niemiecku, co byłoby już zbytnim objawem pruskiego imperializmu kulturowego) i ma rzekomo jednoczyć cały kontynent, a nie tylko zadekretowany eurokołchoz - Unię.
Paul Hindemith, Kammermusiken nos. 1-7, 2 x CD
Gra Concerto Amsterdam - słynne nagranie z 1968 roku. Awangarda, która jest klasyką.
Edward Moskała, Schroniska górskie PTTK w województwie bielskim
Książka z kolekcjonerskim dodatkiem: na pierwszej kartce stempel PTTK GOT Wielka Racza przybity w grudniu 1985 roku (na zdjęciu).
Military Modelcraft International, September 2000
Military Modelcraft International, czyli "The" Magazine for Military Modellers. Spis treści i zawartość "Tego" pisma na zdjęciach.
George A. Mather, Larry A. Nichols, Słownik sekt, nowych ruchów religijnych i okultyzmu
Wiek XX i XXI przyznają sobie tytuł "wieków racjonalnych", a jednocześnie są najbardziej zabobonnymi wiekami w dziejach nowożytnych. Ziemia zaorana przez niemiecki faszyzm, sowiecki komunizm i zmutowany marksizm chwaści się bujnie. Eksplozja sekt i ruchów religijnych doskonale obrazuje słowa, że "kto nie modli się do Boga, modli się do diabła". Zaskakujące i smutne jak wiele jest sekt, ruchów religijnych, które jawnie głoszą i praktykują zło. Szaleństwo i okrucieństwo nazywa się "poszukiwaniami duchowymi". Dewiacje i patologie mają być "poszukiwaniem wolności". Zaborczy egoizm prezentuje się jako "wyrażanie osobowości". I niestety - co najgorsze! - wiele dewiacji, patologii, herezji zaczyna być akceptowanych przez posoborowy Kościół. Dowództwo twierdzy, która miała bronić nauki Jezusa Chrystusa, najpierw otworzyło bramy dla wrogów, a potem wywiesiło białą flagę i liczy, że uległość wobec zdobywców spowoduje u nich przychylność wobec poddających się, wobec tych, którzy zamiast walczyć, nawracać, zaczęli "ekumenizować". Aż strach się pytać, czy to tylko głupota posoborowych hierarchów, czy też coś znacznie gorszego. Ciemność skrywa Ziemię. "Ciemność widzę, widzę ciemność!".
Gold Washboard, Live At The "Stodoła" Club, płyta winylowa
Podobno pierwszy zespół jazzowy, który dał koncert w Watykanie. A zatem płyta, która powinna zadowolić szeroki krąg odbiorców: od wielbicieli jazzu tradycyjnego po wielbicieli kremówek.
Koszyk
45,03 zł