Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Michał Woźny, Nasze tańce i piosenki, nuty
Zbiór przeszło stu melodii ludowych z całej Polski: z Podhala, Pienin, Żywieckiego, ze Śląska, z Krakowskiego, Rzeszowskiego, Kieleckiego, Lubelskiego, Podlasia, Mazowsza, Kurpi, Wielkopolski, Ziemi lubuskiej, Kujaw, Warmi-Mazur, Pomorza. Wszystkie piosenki w łatwym układzie na fortepian.
18,04 zł
Tomasz P. Terlikowski, Summa przeciw lewakom
Podtytuł: "na frontach wojny cywilizacji". Czy rzeczywiście te wszystkie rzeczy dzieją się na świecie? Czy to możliwe? I czy to możliwe, że autorowi przestało już to przeszkadzać, ba! nawet zaczęło się podobać? Z jakiego powodu, albo za co taka zmiana? Pieniądze? Kariera? Strach? Pośród tych wszystkich pytań jedno jest pewne: niesmak.
Faraon Jerzego Kawalerowicza, film DVD
Sfilmowana lektura szkolna: żądza władzy (a w niej wszystkie inne żądze) w całej swej nagości (nawet dosłownej). Piękni, zmysłowi, pełni namiętności i niepohamowanych ambicji Barbara Brylska i Jerzy Zelnik. To takie rzeczy są w lekturach szkolnych?!
Rudyard Kipling. Księga dżungli. Druga księga dżungli
Jedno z niezliczonych powojennych wydań, tym razem w tłumaczeniu Józefa Czekalskiego, ale wyjątkowe, bo bez ilustracji.
Jan Wierusz Kowalski, Świat mnichów i zakonników
Jan Wierusz Kowalski, benedyktyn, mieszkający w Tyńcu od 1937 roku. Materialista i komunista. W 1952 opuścił zakon, w 1959 opuścił stan kapłański. Od roku 1953 był agentem Departamentu V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W latach 60-tych został pracownikiem Urzędu do spraw Wyznań. Propagator (a może i nie tylko?) Soboru Watykańskiego II. W latach 70-tych i 80-tych pracował w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk (habilitował się w 1975 roku). Od 1978 roku pracownik Departamentu IV MSW. Służbę zakończył w 1985 roku w stopniu majora. Zmarł w 2000 roku. Przynajmniej wystąpił ze stanu kapłańskiego. A ilu kapłanów, ba, autorytetów moralnych, nie stać na taką "uczciwość"?
Krzyżowcy - The Knights XIth Century Crusade, skala 1:72, Italeri No 6009
Krzyżowcy - rycerze z XI wieku, którzy bronili Europy przed muzułmanami ("najlepszą obroną jest atak"). Jak to dziwnie brzmi w dziesięć wieków później, w XXI wieku. Wszystko się zmieniło i współcześnie "najświatlejsi" przekonują, że najlepszą formą obrony Europy przed muzułmanami jest... przejście na islam. W związku z tym pewnie niebawem figurki, takie jak te, zostaną wycofane z rynku, bo zostaną uznane za "zabawki nienawiści" (jak jest "mowa nienawiści", to dlaczego nie można tak nazwać zabawek?). A więc korzystajmy, póki czas (oprócz "zabawek nienawiści" najprawdopodobniej zostaną zakazane i "przedmioty nienawiści", np. nóż, zapałki, itp).
Albatros W4, skala 1:33, answer ModelArt, numer 4 grudzień 2006
Model dla miłośników poronionych konstrukcji. Jak pisze wydawca samolot był "trudny w pilotażu". Niemiecka jakość...
Złoto dla zuchwałych, kaseta VHS
Nieprawdopodobne pomieszanie gatunków i stylów, trzy w jednym: western, który jest wojenną komedią. Jakby tego było mało, to bohaterowie - mimo, że rzecz się dzieje w 1945 roku - są jak najbardziej współczesnymi Amerykanami (jest nawet hipis - "Szajba"!). Film całkowicie niezgodny z wymogami politycznej poprawności: wszyscy aktorzy (same gwiazdy kina lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku) są białymi mężczyznami (w filmie nie występuje ani jedna kobieta!), którzy zachowują się i działają tak, jak na prawdziwych mężczyzn przystało. Całość w rytm rewelacyjnej muzyki, którą napisał Lalo Schifrin. Jednym słowem arcydzieło czystej rozrywki (poziom nieosiągalny dla współczesnych "filmowców - funkcjonariuszy frontu walki ideologicznej" spod znaku sześciokolorowej flagi i pięćdziesięciu siedmiu, czy ilu tam sobie wymyślą, płci).
36,20 zł
Polikarpow I-16, Kartonowy Arsenał 3/2004
I-16 Rata, czyli "szczur" - sowieci nazywali go "osiołkiem". Sowiecka, a wiec zmilitaryzowana, kopia Gee Bee, latającej katastrofy, rekordowego latającego silnika, a w istocie trumny z silnikiem. Podobno pierwszy na świecie dolnopłat z chowanym podwoziem (a, że podwozie wciągał pilot drutem, kręcąc korbą w kabinie, to mniejsza). Latający silnik z uzbrojeniem w służbie światowej rewolucji, czyli eksportu sowieckiego marksizmu: służył bowiem sowieckiemu imperializmowi w Hiszpanii, w Chinach, w Finlandii, w agresji na Polskę. Ale kiedy przyszło do walki z niemieckim lotnictwem okazał w pełni swoje zabójcze właściwości - zabójcze głównie dla sowieckich lotników. Model dla miłośników "latających trumien Stalina".
Autobiografia. Z ojcem Joachimem Badenim rozmawiają Artur Sporniak i Jan Strzałka
Jaśnie oświecony (z przyrodzenia i z przeżytej iluminacji) snuje wspomnienia.
Koszyk
49,31 zł