Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Ks. Jan Twardowski, Nie bój się chodzenia po morzu, CD audio
Ksiądz, który nie chciał nikogo nawracać - taki subtelny. Pewnie, niech sobie każdy wędruje swoją szeroką wygodną drogą. Gdyby napisać, ostrzec, przypomnieć dokąd ta droga prowadzi może nikt nie chciałby czytać? A czy poeta może nie mieć czytelników? Zresztą po co psuć humor zmęczonym życiem czytelnikom (w tym wypadku: słuchaczom)? Po co wpychać ich na wąską ścieżkę? Najważniejsze, by było miło, ostatecznie wszystko trwa tak krótko...
Andrzej Pilipiuk, Wampir z MO
MO, czyli Milicja Obywatelska. I każdy w PRL-u wiedział, że "obywatelska" to jedno wielkie, komunistyczne oszustwo. Takie to już słowo: "obywatelska". Niby, że coś tworzone jest przez obywateli dla obywateli. Tak obywatele mieli myśleć i czuć, ale ani tak nie myśleli, ani tak nie czuli, więc brali w skórę od "milicji". "Obywatelskiej". Nikt tak nie łoił obywateli, jak "milicja obywatelska". Takie to już ulubione słowo komunistów: "obywatelska".
Bacon, Dzieło większe
XIII - wieczny filozof, prekursor przekonania o matematyczno - empirycznym fundamencie nauki. Przy okazji twórca teorii szkieł wypukłych (przewidział wynalezienie soczewek, mikroskopu i teleskopu), reformator kalendarza...
45,63 zł
Deep Purple, Heavy Metal Pioneers, kaseta VHS
O historii zespołu opowiadają jego członkowie: Roger Glover, Ritchie Blackmore, John Lord, Ian Paice, Joe Lynn Turner, Ian Gillan. Rockmeni jako gawędziarze, ale nie tylko, bo na kasecie oprócz spokojnych wywiadów są całkiem niespokojne nagrania koncertowe zespołu we wszystkich składach do roku 1991. Kaseta VHS, ale nagrania w bardzo dobrej jakości.
ks. Robert Skrzypczak, Chrześcijanin na rozdrożu
Ksiądz Robert Skrzypczak opisuje z bolesną dokładnością XX-wieczny kryzys kościoła i Kościoła, po czym znajduje wytłumaczenie godne apologetów socjalizmu. Oto, gdy socjalizm sowiecki, a z nim PRL, rozsypywał się gospodarczo, militarnie i społecznie jego klęskę tłumaczono "wypaczeniami", a więc dowodzono, że socjalizm jest dobry, i że się sprawdził w teorii, i że teoretycznie jest ideałem, niestety w realizacji tego światłego ideału pojawiają się czasem "wypaczenia" i to te "wypaczenia" sprawiły, że socjalizm był tylko jeszcze jedną tyranią, dyktaturą uspołeczniającą nędzę, ból i cierpienie. Raj na ziemi (dla wybranych) był piekłem (dla reszty), ale to nie wina teorii, tylko błędnej praktyki i knowań wrogów socjalizmu... i tak dalej w tym duchu. Podobnie i ksiądz Skrzypczak - "nie widzi słonia w menażerii" i z uporem przekonuje, że Sobór Watykański II był zbawieniem dla kościoła/Kościoła. A, że na skutek narzucania wiernym soborowych, "reformacyjnych" unowocześnień "po Kościele rozszedł się smród szatana", to nie wina porzucenia Tradycji Kościoła Katolickiego, ale wina "wypaczeń" w realizacji postępowych, soborowych idei. Soboru będziemy bronić jak socjalizmu i skutek będzie ten sam: odwrócenie się od rzeczywistości. A jeśli tą rzeczywistością jest Bóg, to katastrofalny efekt takiego odwrócenia i buntu jest tym bardziej pewny. "Mają oczy, a nie widzą...". Skoro nie widział tego ks. Skrzypczak w 2011 roku, to może wreszcie przejrzał w 2021? Może spostrzegł, że posoborowy kościół/Kościół, który zgodnie z doktryną "ekumenizmu" zaparł się bycia Kościołem walczącym, cierpiącym i tryumfującym, by - "nie wadząc nikomu" - ogłosić się "kościołem pielgrzymującym", stał się na koniec "kościołem bojącym"? W trosce o dobrostan doczesny przestraszył się święconej wody, Ciała Pańskiego i wiernych i wreszcie zastąpił wezwanie Jezusa Chrystusa wezwaniem służb sanitarnych: "przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy... zaszczepieni jesteście". Tylko komu i po co potrzebna jest jeszcze jedna organizacja powtarzająca w duchu ślepego posłuszeństwa urzędowe komunikaty i nakazy? Odpowiedź: poganom, którzy dla spokojnego i dostatniego życia potrzebują trochę "zaczynić, by uchronić się przed lichem" i "by było zdrówko, bo zdrówko najważniejsze". Tylko, że "Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne". (List do Galatów, 6,8)
Niebiesko Czarni, Niedziela będzie dla nas. Płyta CD
Niebiesko Czarni, "Niedziela będzie dla nas", czyli zbiór 24 przebojów z lat 1964-1974 wydanych w serii "Złota kolekcja".
Serwetka Serca - hardanger
Romantyczna serwetka, haftowana techniką hardanger.
Literatura Polska Przewodnik Encyklopedyczny, tomy I i II oraz Uzupełnienia
Od "A...B...C... nowela E. Orzeszkowej..." do "Żywow Mark Siemionowicz". Na zakończenie Indeks Osób. Uzupełnienia zawierają informacje, które należało dodać po 1980 roku (w tym daty zgonów, itd.), choć tomy główne wydano w... 1984 roku! Całe zamieszanie stąd, że encyklopedię oddano do składania w styczniu 1980 roku, po czym "przeleżała się" w drukarni, aż wreszcie ostatecznie do druku podpisano w 1983 roku. Idealne wydawnictwo na czasy, kiedy nie będzie prądu i nie będzie można ściągnąć niczego z internetu. To prądu ma nie być? Może i będzie, ale kogo będzie stać na taki luksus!
The Doors in Europe, kaseta VHS
Jim Morrison nieopanowany. Czarno-biała, ale pełna życia relacja z europejskich koncertów The Doors (występy, wywiady).
Michał Woźny, Nasze tańce i piosenki, nuty
Zbiór przeszło stu melodii ludowych z całej Polski: z Podhala, Pienin, Żywieckiego, ze Śląska, z Krakowskiego, Rzeszowskiego, Kieleckiego, Lubelskiego, Podlasia, Mazowsza, Kurpi, Wielkopolski, Ziemi lubuskiej, Kujaw, Warmi-Mazur, Pomorza. Wszystkie piosenki w łatwym układzie na fortepian.
18,04 zł
Koszyk
29,47 zł