Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Hard Meat, płyta winylowa
Hard Meat, płyta winylowa z 1969 roku: rarytas muzyczny (wspaniałe, progresywne - głównie gitarowe - granie ze złotej ery rocka) i rarytas kolekcjonerski (płyta demo - promocyjna). Dowód na smutne spostrzeżenie, że czasami dobre rzeczy nie stają się popularne (a jakże często popularne stają się knoty). A jeszcze smutniejsze, że dwaj bracia, którzy współtworzyli ten wyjątkowy, trzyosobowy zespół już nie żyją...
Claude Debussy, Iberia No. 2. Cesar Franck, Symphonic, kaseta magnetofonowa
Claude Debussy, Iberia No. 2. Cesar Franck, Symphonic Variations for Piano & Orchestra. Kaseta magnetofonowa z czasów, kiedy produkcja "nielicencyjnych", ale wysokiej jakości kaset była polską specjalnością.
Józef Piłsudski, Marszałkowi w hołdzie
Album z o Józefie Piłsudskim z setkami zdjęć i z bardzo dokładnymi opisami pamiątek oraz życia tego męża stanu (nominalnie jest to katalog wystawy Muzeum Wojska Polskiego: zawiera kolorowe zdjęcia wszystkich 640 (!) eksponatów związanych z Marszałkiem).
String Connection, płyta winylowa
Stringi, stringi, winylowe stringi!
Kunicka, dwanaście godzin z życia kobiety. Płyta winylowa
Kuriozum z PRL-u: popowy "concept album" z 1978 roku. Autorzy i wykonawcy byli twardym jądrem "socjalistycznego przemysłu rozrywkowego". Sycili się niezwykłą sławą, popularnością, a przede wszystkim - co rażąco i zdecydowanie wyróżniało ich spośród "ludu pracującego miast i wsi" - wszelkimi materialnymi pieszczotami, jakie mógł zaoferować gasnący w oczach Gierek, a także jakie oferowała im zagranica, zarówno "demoludyczna" jak i "zgniłozachodnia". Jednym słowem sukces artystyczny, "celebrycki" (by użyć współczesnej miary) i materialny był ich środowiskiem naturalnym. To dlaczego płyta, zamiast budzić optymizm, budzi "nastroje defetystyczne", jak w PRL-u określano brak "zachwytu nad patosem czasów" (by zacytować Piszczyka)? Może dlatego, że życie, które ograniczone jest tylko do materialnego tu i teraz, nawet pełnego luksusu, do przytłaczjącej doczesności, nawet pełnej aktywności, musi wreszcie okazać swoją jałową pustkę, kruchość i ulotność? Nie samym chlebem człowiek żyje, nawet jeśli ten chleb jest chlebem specjalnie dla niego wypieczonym z najlepszej mąki, jest podany w pałacu, na porcelanowym talerzu, w czasie sutej biesiady w towarzystwie miłych przyjaciół. Z wiekiem, z przybywającymi latami życia, widać coraz bardziej ułudę takiego "ziemskiego raju". Bo raj na ziemi jest tylko oszustwem, a odkrycie prawdy o oczywistym kłamstwie, o upudrowanym fałszu szczęśliwości doczesnej, o tym, że "padół łez i rozpaczy" to nie "ciemnogrodzkie i średniowieczne głupoty", bywa bardzo bolesne. Albo wyzwalające - wtedy to jest pierwszy krok ku mądrości. Zaczyna się odkrywanie, że jedyna mądrość to "mądrość przedwieczna". "Czas ucieka, wieczność czeka" - to wiedziały nasze baki. Współczesne kobiety, wyzwolone przez hochsztaplerów postępu, ograniczyły swoją mądrość do uciekającego czasu. Ba! nawet nie całego, tylko do tego czasu kruszyny, do 12 godzin zaledwie! Wieczności nie ma. Zamykanie oczu na wieczność jest jak dziecięce zamykanie oczu, by "zniknąć" niemiłą rzecz czy sytuację. Płyta doskonale może przypomnieć o czekającej wieczności. Ale tylko może. Warunek: pokora. Niestety, filozofia aktywizmu i sukcesu, bycie "człowiekiem sukcesu", szkołą pokory nie jest. A zatem służę uprzejmie - zestaw obowiązkowy: na deser, po uczcie rozkoszy ziemskich, gwarantowane gorycz i zgorzknienie. Nasz klient, nasz pan.
Polska lokomotywa elektryczna z 1937 r. EL.200, skala 1:45, Quest Nr kat. 009
Budowa warszawskiej linii średnicowej - piękny fragment dziejów przedwojennych polskich kolei. Model obowiązkowy dla wszystkich miłośników PKP.
Chelsea. Największe gwiazdy, najlepsze akcje, najpiękniejsze bramki. Film DVD
Tytuł płyty mówi wszystko: ubóstwiani piłkarze, dynamiczne akcje, piękne gole, itd. Szał na... trybunach. Należy jedynie dodać, że płytę wydano w 2007 roku: na tej dacie urywa się zapisana filmowo historia angielskiego klubu (a zatem, z oczywistych powodów, na płycie nie będzie żadnych ujęć z lat następnych - to wyjaśnienie specjalnie dla socjologów).
Agatha Christie, Dom niespokojnej starości, film DVD
Agatha Christie na modłę francuską - film z 2005 roku. Jeszcze jedna adaptacja jej kryminału.
Jan Wimmer, Odsiecz wiedeńska 1683 roku
Fragment dziejów Polski, którego znajomość należy do narodowych obowiązków fundamentalnych. Jedno ze zdarzeń historycznych, którego znajomość jest miarą patriotyzmu. Każdy czuje się częścią jakiejś wspólnoty - nawet "bezpaństwowcy" i "kosmopolici" uważają, że należą do wspólnoty im podobnych. Są przekonani, że pogarda dla więzów narodowych jest miarą człowieczeństwa. Dlaczego wrogowie narodu mają przekonanie, że ich nienawiść do więzi i tradycji narodowych jest lepsza od dumy z historii i przynależności do jakiegoś narodu? Bo nienawiść i pogarda zawsze stroją się w piórka wyższości czy to rasowej, czy nacjonalistycznej, czy ideologicznej. Podstawą wszystkich ataków na patriotyzm jest nienawiść. "Internacjonalizm" zatem w istocie swojej nie różni się niczym od nacjonalizmu: i tu i tu istotą jest nienawiść do innych narodów, z tym, że o ile nacjonalista nienawidzi wszystkich innych narodów niż jego własny, o tyle "internacjonalista", "kosmopolita" nienawidzi przede wszystkim swojego narodu. Jakże wzniosłą postawą jest na tym tle patriotyzm, który zastępuje nienawiść miłością do własnego narodu wspartą zrozumieniem dla innych patriotyzmów. Nacjonalizm i internacjonalizm: co za różnica? Obie są ideologiami nienawiści i obie zawsze prowadzą zbrodni - na poziomie lokalnym i do ludobójstwa - na poziomie ponadpaństwowym.
17,31 zł
Lniane Kwiaty
Trójwymiarowy, wypukły haft tworzy fantazyjne kwiaty na lnianym tle poduszki.
120,00 zł
Koszyk
34,92 zł