Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Wiech, Skarby w spodniach
Wiech, którego by nie było, gdyby nie Robert Stiller. To on, w przedwojennych, anonimowych tekstach z ostatniej strony "mgnienia codzienności" (cóż za trafne określenie gazety codziennej!), rozpoznał pióro Mistrza.
Language And Social Context, Edited by Pier Paolo Giglioli
Z komentarzy na jednej ze stron internetowych: "The best reader on sociolinguistics & linguistic anthropology ever. Even on pragmatics with John Searle's 'What is a speech act'. Strongly recommended to my students."
Erle Stanley Gardner, Sprawa leniwego kochanka
Sądy jako świątynie sprawiedliwości, prawo jako narzędzie jej wymierzania, adwokat jako tropiciel i obrońca prawdy. Sprawiedliwość i prawda ZAWSZE zwyciężają. Takie rzeczy tylko w bajkach dla dużych dzieci - tzn. klasycznych, starych kryminałach (no i oczywiście w Polsce, czyli...nigdzie).
Maciej Zięba OP, Epoka Jana Pawła II. Zrozumieć niezwykły pontyfikat.
Tytuł jest mylący: nie chodzi o zrozumienie, ale o laurkę.
Andrzej Banach, Polska książka ilustrowana 1800-1900
Kilkaset stron podróży w dziewiętnastowieczny świat książek i druków ilustrowanych. Przewodnikiem jest Andrzej Banach, więc podróż barwna, wciągająca i pouczająca. Przeszło pół tysiąca (!) obrazów/ilustracji towarzyszy opowieści - jak to na wyprawie: nie wystarczy się dowiedzieć, trzeba również zobaczyć. I ani się czytelnik spostrzeże, kiedy podróż po książkach i czasopismach przemieni się w wędrówkę po Polsce, ani się spostrzeże, kiedy z kart druków duch przeniesie się do kraju prawdziwego, pośród ludzi kiedyś żyjących i w krajobrazy dawno minione. Jaka była Polska - kiedy jej nie było - to można wręcz poczuć i przeżyć, właśnie dzięki obrazom z zapomnienia wydobytym: drzeworytom, litografiom, stalorytom, miedziorytom,... Miała być książka o książkach dawnych, a jest książka o życiu, choć dawnym, ale przecież prawdziwym, bo codziennym, potocznym, powszechnym.
Terry Deary, Wojownicy. Przewodnik Strrraszna Historia
Wydawnictwo specjalizuje się w wydawaniu komiksów, więc nic dziwnego, że "normalne" książki wydaje też w komiksowym stylu. Dużo rysunków, krótkie historyjki obrazkowe, lakoniczne teksty. Książka napisana i narysowana z denerwującą, kabotyńską manierą naśladowania uczniowskich wygłupów na lekcji, kiedy to każdą wypowiedź nauczyciela trzeba skomentować "dowcipną", szyderczą uwagą mamrotaną do najbliższych kolegów. Obowiązkowe również drwiny ze szkoły. Autor przedstawia historię jako zbiór plotkarskich ciekawostek - całkiem jak memy, albo "sensacje" z pism i portali publikujących "rewelacje" z życia celebrytów. Autor jest "równiachą", czyli posługuje się "językiem młodzieżowym" - wyjątkowo żenująca próba pozyskania sympatii młodocianych czytelników, tym bardziej nieskuteczna, że gwara młodzieżowa podlega ciągłej i szybkiej ewolucji. Chaos i infantylizm - jakby głównym celem było zaprzeczenie prawdzie, że historia magistra vitae est. A może o to chodzi? Zamiast sensownej nauki bezsensowna zabawa? Zamiast rozwoju regres? Zamiast dojrzałości zdziecinnienie? Zamiast odpowiedzialnych, dorosłych ludzi duże, wieczne dzieci? Niewolnicy nieustającej zabawy. Chleba i igrzysk. I nic więcej.
42,91 zł
RC Przegląd Modelarski nr 11 2009 (48)
RC Przegląd Modelarski nr 11/2009 (48). Spis treści i zawartość pisma na zdjęciach.
Ryszard Ćwirlej, Upiory spacerują nad Wartą
Kryminał w PRL-owskich, sentymentalnych dekoracjach. Wrocław "stanu wojennego i zomowców na ulicach" opisany "dowcipnie i ciepło" (jak reklamuje książkę wydawca). Stan wojenny i zomowcy jako sentymentalne wspomnienie? Nowy rodzaj powieści: resortowy kryminał?
Aleksander Kamiński (Juliusz Górecki), Kamienie na szaniec. Wydanie Stalinogród 1956
Wydanie historyczne, ze Stalinogrodu (jak przez chwilę kompletnego socjalistycznego amoku nazywano Katowice). Zabytek. Z Uwagami wyjaśniającymi fikcyjne imiona używane w poprzednich wydaniach.
18,13 zł
Wolfgang Amadeus Mozart, Don Giovanni, płyta DVD
Cała opera na DVD. Wykonawcy: Thomas Allen, Ferrucio Furlanetto, Caroll Vaness, Andrea Rost, Matthias Holle. Gurzenich Orchester Cologne, dyrygent - James Conlon. Dzięki napisom osoby, które nie władają językiem włoskim (ale znają przynajmniej jeden z 4 innych języków), mogą śledzić akcję w najdrobniejszych szczegółach.
Koszyk
45,03 zł