Kunicka, dwanaście godzin z życia kobiety. Płyta winylowa

Kunicka, dwanaście godzin z życia kobiety. Płyta winylowa.jpg
  • nowość
Dostępność: dostępny
Cena: 54,31 zł

Cena regularna:

54.31
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni

Opis

Kunicka, dwanaście godzin z życia kobiety. Płyta winylowa z wkładką.

Kuriozum z PRL-u: popowy "concept album" z 1978 roku. Autorzy i wykonawcy byli twardym jądrem "socjalistycznego przemysłu rozrywkowego". Sycili się niezwykłą sławą, popularnością, a przede wszystkim - co rażąco i zdecydowanie wyróżniało ich spośród "ludu pracującego miast i wsi" - wszelkimi materialnymi pieszczotami, jakie mógł zaoferować gasnący w oczach Gierek, a także jakie oferowała im zagranica, zarówno "demoludyczna" jak i "zgniłozachodnia". Jednym słowem sukces artystyczny, "celebrycki" (by użyć współczesnej miary) i materialny był ich środowiskiem naturalnym. To dlaczego płyta, zamiast budzić optymizm, budzi "nastroje defetystyczne", jak w PRL-u określano brak "zachwytu nad patosem czasów" (by zacytować Piszczyka)? Może dlatego, że życie, które ograniczone jest tylko do materialnego tu i teraz, nawet pełnego luksusu, do przytłaczjącej doczesności, nawet pełnej aktywności, musi wreszcie okazać swoją jałową pustkę, kruchość i ulotność? Nie samym chlebem człowiek żyje, nawet jeśli ten chleb jest chlebem specjalnie dla niego wypieczonym z najlepszej mąki, jest podany w pałacu, na porcelanowym talerzu, w czasie sutej biesiady w towarzystwie miłych przyjaciół. Z wiekiem, z przybywającymi latami życia, widać coraz bardziej ułudę takiego "ziemskiego raju". Bo raj na ziemi jest tylko oszustwem, a odkrycie prawdy o oczywistym kłamstwie, o upudrowanym fałszu szczęśliwości doczesnej, o tym, że "padół łez i rozpaczy" to nie "ciemnogrodzkie i średniowieczne głupoty", bywa bardzo bolesne. Albo wyzwalające - wtedy to jest pierwszy krok ku mądrości. Zaczyna się odkrywanie, że jedyna mądrość to "mądrość przedwieczna". "Czas ucieka, wieczność czeka" - to wiedziały nasze baki. Współczesne kobiety, wyzwolone przez hochsztaplerów postępu, ograniczyły swoją mądrość do uciekającego czasu. Ba! nawet nie całego, tylko do tego czasu kruszyny, do 12 godzin zaledwie! Wieczności nie ma. Zamykanie oczu na wieczność jest jak dziecięce zamykanie oczu, by "zniknąć" niemiłą rzecz czy sytuację. Płyta doskonale może przypomnieć o czekającej wieczności. Ale tylko może. Warunek: pokora. Niestety, filozofia aktywizmu i sukcesu, bycie "człowiekiem sukcesu", szkołą pokory nie jest. A zatem służę uprzejmie - zestaw obowiązkowy: na deser, po uczcie rozkoszy ziemskich, gwarantowane gorycz i zgorzknienie. Nasz klient, nasz pan.

Pronit SX 1617, Pionki 1978. Płyta zachowana w stanie niemal nienaruszonym, nosi jedynie naturalne i subtelne ślady upływu czasu - wszak od wydania minęło już prawie pół wieku, a stan wyjściowy był właściwy dla ówczesnych produkcji (okładka na szczęście nie była ze słynnego PRL-owskiego wynalazku Polskich Nagrań, czyli z wiotkiego papieru kredowego, tylko z czegoś, co przypominało karton).

Produkty powiązane

Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl