Menu
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Sopwith F.1 Camel, skala 1:33, Mały Modelarz 6/2004, model kartonowy
0
Opis
Sopwith F.1 Camel, skala 1:33, Mały Modelarz 6/2004, model kartonowy. Dwie wersje malowania, obie RAF. Ale można wykonać też własne malowanie, z Eskadry Kościuszkowskiej, z wojny z 1920 roku. Model nowy.
Produkty powiązane
Sopwith Triplane, samolot myśliwski z I wojny światowej, Orlik 014, model kartonowy 1:25
Słynny trójpłatowiec z I wojny. Piękny, dokładny model kartonowy. Do modelu dołączony czarno - biały plakat.
Sopwith Triplane with skies, 1/48th scale, Eduard Profipack 8073, model plastikowy
Mistrzowski, precyzyjny model: 31 części plastikowych, 32 części na blaszkach fototrawionych, 22 części żywiczne, kalkomanie dla dwóch wersji (angielska i sowiecka).
Sopwith Triplane Black Flight, 1/48 scale, Eduard 8020, model plastikowy
Mistrzowski model Eduarda: w pudełku, oprócz wyprasek, blaszka, folia i części żywiczne.
Sopwith Pup, scale 1:48, Eduard flying circus 8011, model plastikowy
Zabytek samolot, czyli weteran i zabytek model, czyli vintage. Biały kruk z plastiku (i z żywicy oraz blaszek i folii).
Vaclav Nemecek, Letadla prvni svetove valky
Lotnictwo wojskowe: pierwszy tom poświęcony początkom tego rodzaju broni i jego rozwojowi w czasie I wojny światowej - statki powietrzne i samoloty z lat 1909 - 1918. W książce balony i samoloty obserwacyjne, balony i sterowce oraz samoloty bombowe, no i oczywiście samoloty myśliwskie. Tom zawiera opisy, plany, tabele (dokładne zestawienia rodzajów i typów, wyposażenia, uzbrojenia, historii służby, itp), wykresy, zdjęcia i rysunki (np. rozwoju tablic - desek z zegarami w samolotach). Jednym słowem lotnictwo I wojny światowej w skrupulatnym i dokładnym opracowaniu (choć w innym, trochę śmiesznym, języku).
Samolot z I wojny światowej Voisin 3, 1/72 scale, Flashback, model plastikowy
Samolot, który służył Francuzom i Włochom na początku Wielkiej Wojny, a w Rosji latali na nim aż do 1925 roku. Model - rzecz wyjątkowa - ma w zestawie części odlane w żywicy, elementy fototrawione, klisze.
Airco D.H.2, Brytyjski samolot myśliwski z I wojny światowej, model kartonowy 1:33, Modelik 3/05
Model kartonowy ciekawej, ale nieudanej - z bojowego punktu widzenia - konstrukcji lotniczej z I wojny światowej.
Samolot rozpoznawczy Albatros B I, skala 1:33, Orlik Model Kartonowy 12/2006
Model w barwach lotnictwa Austro-Węgier.
Myśliwiec morski Albatros W.4, skala 1:33, WAK 11/2006, model papierowy
Wodnosamolot z I wojny światowej - Albatros W.4, czyli Albatros D.I z pływakami.
Albatros D.III, Super detailed 1/48th scale, Eduard Profipack Kit No. 8035, model plastikowy
Albatrosa D.III w skali 1:48 w zestawie Eduard Profipack 8035. Słynny model słynnego samolotu: 48 części plastikowych, blaszka, części z żywicy, kalkomania do czterech wersji malowania. Wnętrze kabiny. Wszystko pasuje i składa się jak marzenie. Model już nie produkowany, ale stale trzymający "profesjonalny" standard.
Albatros D.V Red Baron, scale 1/48, Eduard 8019, model plastikowy
Albatros D.V: samolot, na którym latał Manfred Albrecht Freiherr von Richthofen, zanim przesiadł się na powszechnie z nim kojarzony trójpłatowiec Fokker'a - ostatni samolot "Czerwonego Barona".
Niemiecki samolot myśliwski Fokker Dr. 1, skala 1:33, Mały Modelarz 4-5/2001, model kartonowy
Niemiecki samolot myśliwski Fokker Dr. 1, czyli najsłynniejszy trójpłatowiec świata. Bardzo plastyczny druk części.
Fokker E.III "Eindecker", 1/48 scale, Limited Edition 999, Flashback KLH 89 10, model plastikowy
Fokker E.III "Eindecker", w skali 1/48. Model w specjalnym wydaniu: oprócz części plastikowych części żywiczne i blaszka z częściami fototrawionymi. Kalkomania do dwóch wersji malowania.
Fokker D VII, skala 1:72, Revell 04194, model plastikowy
Niemcy uważają, że Fokker D VII był ich najlepszym myśliwcem w I wojnie światowej. Model w skali 1:72 jest jednym z "evergree'ów" firmy Revell, tylko kiedyś miał napis "Made in Germany", a teraz ma niebieski stempelek z napisem "Made in Europe", co na jedno wychodzi:)
Nieuport 11c.1 "Bebe", skala 1:33, Kartonowa Kolekcja 7, 2/2009, model kartonowy
Pięknie opracowany model francuskiego samolotu myśliwskiego z I wojny światowej.
Samolot myśliwski Bristol M. 1C, skala 1:33, Modele Kartonowego Fana 2-3/2006
Jednopłat z czasów I wojny światowej. Jedna z tych konstrukcji, które nie miały szczęścia, mimo, że samolot był bardzo interesującym i udanym projektem. Najpierw nie chcieli go urzędnicy, potem większość wyprodukowanych samolotów nie została zmontowana w jednostkach.
Samolot myśliwski SE-5a, skala 1:25, Orlik 7/2005, Nr. kat. 020, model kartonowy
Piękny model słynnego samolotu z I wojny światowej. Seria "Historia Lotnictwa" w nietypowej, jak na polskie modelarstwo kartonowe, skali 1:25. Można wykonać w dwóch wariantach: normalnym i z odtworzoną wewnętrzną konstrukcją drewnianą i ożebrowaniem skrzydeł i stateczników.
Spad XIII C-1, skala 1:72, Revell 04192, model plastikowy
Spad XIII C-1, samolot myśliwski z końca Wielkiej Wojny i jeden z pierwszych samolotów polskiego lotnictwa wojskowego.
Fokker Dr.I, Strip down, 1/72, Eduard 7013, model z blaszek i model plastikowy
Fokker Dr.I bez osłonek.
Fokker E.III Strip down, skala 1/72, Eduard 7004
Fokker E.III blaszkowo-plastikowy: sam szkielet i linki.
Sopwith Camel, Strip down 1/72, Eduard 7006
Sopwith Camel - model z serii "Strip down", czyli sam szkielet, albo - jak by powiedział Wiech - kościotrup samolotu. Wyzwanie dla doświadczonych modelarzy - wszystko trzeba złożyć z "blaszek", tylko kilka części z tworzywa.
Samolot szkolny Curtiss JN-4 Jenny, skala 1:33, answer ModelArt, Numer III specjalny, marzec 2006
Samolot Curtiss JN-4 sprawdził się w czasie I wojny światowej i przez kilkanaście lat po niej. Konstrukcja na tyle udana i znana, że bywa współcześnie budowana jako latająca replika.
Curtiss N-9H, skala 1:33, Modelik 26/08
Curtiss N-9H, amerykański wodnosamolot morski z I wojny światowej, czyli Curtiss JN-4 "Jenny" z pływakami i po małych przeróbkach. Bardzo ładnie wykreślony i wydrukowany model.
Airco D.H.2, skala 1:33, Kolekcjoner SM Tadeusz Czekawy 3/98
Jeden z tragicznych błędów I wojny światowej. Airco D.H.2 - ślepa uliczka, w którą angielskie dowództwo (zawsze pewne swych racji, bez względu na liczbę ofiar wśród własnych pilotów) skierowało lotnictwo myśliwskie. Do tej pomyłki wojskowej rękę przyłożył nie kto inny, tylko Geoffrey de Havilland, projektant owej "latającej wiązki patyków i drutów", co dowodzi, że każdy uczy się na błędach (zwłaszcza w wojsku, gdzie najczęściej konsekwencje takich błędów spadają na zwykłych żołnierzy, niestety własnej armii).
Aviatik Berg D-I, skala 1:33, Modele Kartonowego Fana nr 3, marzec 2004
Aviatik Berg D-I, mniej znany od słynnych Albatrosów, Fokkerów, Spadów, itp., ale bardzo dobry, austro-węgierski samolot myśliwski z I wojny światowej. Model w dwóch wersjach malowania.
Knoller C II, skala 1:33, answer ModelArt marzec 2006
Latająca trumna z I wojny światowej. Złożenie się skrzydeł w locie pierwszego egzemplarza pogrzebało nie tylko załogę, ale i produkcję tego samolotu. Jeden samolot ocalały - o dziwo! - z zawieruchy dziejowej można oglądać w muzeum w Pradze.
Albatros W4, skala 1:33, answer ModelArt, numer 4 grudzień 2006
Model dla miłośników poronionych konstrukcji. Jak pisze wydawca samolot był "trudny w pilotażu". Niemiecka jakość...
Morane-Saulnier L, skala 1:33, answer ModelArt numer specjalny marzec 2006
Pierwszy myśliwiec z karabinem strzelającym przez śmigło i pierwszy myśliwiec, który zestrzelił niemiecki sterowiec (okładka jest ilustracją tego historycznego strącenia). Samolot związany z pilotem, którego nazwisko miłośnicy tenisa znają doskonale i mówią bardzo często, chociaż mało kto z nich wie, kim był patron jednego z najważniejszych turniejów tenisowych. A to przecież Roland Garros, as myśliwski Wielkiej Wojny, był tym, który pierwszy (wraz z Raymondem Saulnier) zainstalował karabin z deflektorami na łopacie śmigła.
MiG-29, skala 1:33, Mały Modelarz 7-8/2002, model kartonowy
MiG-29 w malowaniu I Pułku Samolotów Myśliwskich "Warszawa" z Mińska Mazowieckiego.
Okręt Jego Królewskiej Mości WODNIK, skala 1:100, Mały Modelarz 3/2004
Okręt z 1626 roku, z bitwy pod Oliwą, gdzie flota Szwedzka dostała łupnia, a "słońce zaszło w południe" (zatopiony szwedzki galeon nazywał się "Solen", czyli "Słońce"). Piękny model.
Pancernik "Bismarck", skala 1:300, Mały Modelarz 4-5-6/2005, model kartonowy
Pierwsze wydanie modelu, który ponownie wydano w 2011 roku (zmieniona okładka i układ rysunków montażowych).
Messerschmitt Me 110 C, skala 1:33, Mały Modelarz 7/91, model kartonowy
Jeszcze jeden model tego samego samolotu. Choć wydrukowany w czasach najgorszych dla "Małego Modelarza", to jednak ma bardzo dobry karton, nawet prawie nie stracił białego koloru.
Pancernik brytyjski "Rodney", skala 1:300, Mały Modelarz 10-11/91, model kartonowy
Klasyka "Małego Modelarza" z okresu przed-komputerowego.
HMS "Victory", skala 1:200, Mały Modelarz 10-11-12/2005, model kartonowy
HMS "Victory", okręt, na którym poległ admirał Nelson.
Kliper herbaciany Cutty Sark, skala 1;150, Mały Modelarz 1-2/2004, model kartonowy
Słynny żaglowiec - rekordzista. Bardzo ładny, choć trudny, model.
Junkers Ju 88 A-4, skala 1:33, Mały Modelarz 7-8/2000
Słynny samolot w opracowaniu nie mniej słynnego autora Małego Modelarza. Konstrukcja bardzo udana. A model? Cóż, model też... z ery przed-komputerowej.
Japoński samolot myśliwski Mitsubishi J2M3 "Raiden", skala 1:33, Mały Modelarz 3/96
Jeszcze jeden japoński samolot, który miał być myśliwski, a stał się łowny, albo samobójczy. Przegrał najpierw konkurencję z ZERO, a potem z przeznaczeniem, jakie przypadło Japonii.
Japoński bombowiec nurkujący Yokosuka D4Y4 "SUISEI", skala 1:33, Mały Modelarz 12/93
Japoński pokładowy bombowiec nurkujący Yokosuka D4Y4 "SUISEI". Bardzo dobry samolot i jednocześnie bardzo zły samolot bojowy: brak opancerzenia sprawiał bowiem, że miał bardzo dobre własności lotne, ale jednocześnie można go było zestrzelić nawet z broni małokalibrowej, więc strzelano do tych samolotów jak do kaczek. Ogromne ofiary poniesione dla przegrania wojny...
Samolot pościgowy PZL-38 Wilk, skala 1:33, Mały Modelarz 4-5/2000
Samolot pościgowy PZL-38 Wilk. Silny i zwarty, a co najważniejsze - państwowy przemysł lotniczy był w stanie stworzyć w przededniu wojny dwa prototypy Wilka. Jeszcze jedna smutna historia jeszcze jednego nieudanego projektu. Za ciężki, zbyt słabe i do tego prototypowe silniki, zbyt drogi. Wilk miał ścigać, szturmować i bombardować, ale okazał się nielotem. W zasadzie nic dziwnego: od kiedy to wilki latają?! Aha, no i ciekawostka: kabina tylnego strzelca wyposażona była w komplet urządzeń sterowniczych. Jakby co, to tylny strzelec mógł obrócić fotel w kierunku lotu (normalnie fotel obrócony był do tyłu samolotu) i pilotować. Ciekawe, jaką miał widoczność...
Japoński samolot myśliwski Mitsubishi J2M3 RAIDEN, skala 1:33, Mały Modelarz, marzec 1984
Mitsubishi J2M3 RAIDEN, myśliwiec do zadań specjalnych, w tym wypadku do przechwytywania na dużych wysokościach Superfortec B-29. Jak zawsze u przegrywających wojnę: cudowna broń, która pojawiła się za późno i było jej - w związku z tym - za mało.
Statek Pasażerski TS/S Stefan Batory, Mały Modelarz 10-11 1970 r., model kartonowy
Model w skali 1:200. Dawne modele były w pewien sposób genialne: autorzy potrafili znaleźć rozsądną granicę między wiernością oryginałowi, a uproszczeniem modelarskim, dzięki czemu można było zbudować piękne rzeczy w kilka, albo kilkanaście dni, a nie w kilka, albo kilkanaście lat, czego wymagają współczesne, komputerowo opracowane modele. Komputer umożliwia zaprojektowanie każdego detalu, a obecna moda modelarska każe budować nawet te detale, których nie widać. Znajomy Antykwariatu, który zbudował setki (!) modeli papierowych, plastikowych, modeli latających prawie nas przekonał, że współczesne popisywanie się, że "ja zrobię więcej szczegółów" i komputer niszczą radość z modelarstwa. A jeśli tak, to modele klasycznego, "starego" "Małego Modelarza" nadają się doskonale na przeżycie kilku relaksujących, miłych chwil. Dużo radości daje już nawet oglądanie samej okładki - wiadomo: Adam Werka.
Odrzutowy samolot bombowy Ił-28, skala 1:50, Mały Modelarz 9/1976, model kartonowy
Sowiecki bombowiec skonstruowany w 1948 roku, w lotnictwie PRL od 1953 roku. W 1956 roku brał udział w walkach na Węgrzech, zarówno po stronie sowieckiego okupanta, jak i wojska węgierskiego. Podobno Korea Północna używa nadal tych samolotów.
Galeon "Golden Hind", skala 1:100, Mały Modelarz 1-2-3/2009, model kartonowy
Mamy cały rok 2009 Małego Modelarza, ale przecież miłośnik żaglowców nie musi mieć szwabskiego bombowca ani angielskiego pancernika i może chcieć z całego rocznika tylko jedną wycinankę. Oto propozycja dla tych, którzy kochają żaglowce. Zwłaszcza pirackie. Teraz dużo Polaków wyniosło się do Anglii, więc gnani nostalgią mogą skleić polski model, a powodowani lojalnością wobec miejsca pracy mogą go pokazywać nowym ziomkom - na pewno się spodoba - angole są przecież bardzo dumni z tej zbójeckiej tradycji:)
Niemiecki pancernik "Bismarck", skala 1:300, Mały Modelarz 10-11-12/2011, model kartonowy
Niemiecki pancernik "Bismarck": legendarny i smutny przykład niemieckiej pychy i buty. Lata budowy, usuwania usterek, szkolenia załogi. 19 maja 1941 roku wypływa z Gdyni w dziewiczy rejs, a już 27 maja podziurawiony jak sito idzie na dno. Niemiecki sen o panowaniu na Atlantyku trwał bardzo krótko: w zasadzie tydzień. Z 2221 marynarzy uratowało się 115 rozbitków i czarny kot, który przeżył zatopienie "Bismarcka". Kot przeżył też zatopienie dwóch angielskich okrętów (niszczyciela "Cossack" i lotniskowca "Ark Royal"), których załogi przygarnęły "maskotkę z Bismarcka". Uznano wreszcie, że kot przynosi pecha, więc wysadzono go na ląd i... opiekowano się nim, aż spokojnie zdechł ze starości w Belfaście, w 1955 roku. Morskie opowieści...
Czołg średni T-34/85 "Rudy", skala 1:25, Mały Modelarz 1-2/2005
Model najsłynniejszego czołgu PRL-u, który istniał tylko w telewizyjnej bajce. Modelarstwo fikcyjne.
Samolot myśliwski Me - 109 E, skala 1:33, Mały Modelarz 7/90, model kartonowy
Model z roku 1990 - nie powala jakością, ale na pewno onieśmiela wydrukowaną ceną: 2400 zł! Ciekawe, czy w przyszłości egzemplarze zachowane osiągną taką cenę w antykwariatach...
Galeona Zygmunta Augusta Smok, skala 1:100, Mały Modelarz 1-2/2000, model kartonowy
Galeona Zygmunta Augusta "Smok" miał być początkiem polskiej floty, ale nigdy nie wypłynął w morze. Król umarł, a razem z nim umarł projekt polskiej obecności na morzach.
Macchi C.200 "Saeta", Mały Modelarz 8/1985
Model-ciekawostka. Samolot-dziwo: pokraczna sylwetka, odkryta kabina, słaby silnik i wyjątkowo słabe uzbrojenie. A mimo wszystko prawdopodobnie byłby - ze względu na konstrukcję - mistrzem walki kołowej, gdyby właśnie nie wady napędu i uzbrojenia.
Japoński myśliwiec Kawasaki Ki-61 "Hien", Mały Modelarz 9/93
Japoński myśliwiec Kawasaki Ki-61 "Hien", czyli "Lecąca jaskółka" - jedyny japoński myśliwiec napędzany silnikiem widlastym, chłodzonym cieczą (stąd na początku mylono go z Bf-109, albo uważano, że jest to jakiś włoski samolot). Z tych samolotów stworzono też jednostkę taranującą amerykańskie B-29.
Supermarine Spitfire Mk. VIII, skala 1:33, Mały Modelarz 12/94
Jeszcze jeden Spitfire, tym razem z Birmy, z 1942 roku. 152 dywizjon RAF "Czarne Pantery", pilot G. R. Duval.
Henschel Hs 123 A-1, skala 1:33, Mały Modelarz 1/93, model kartonowy
Henschel Hs 123 A-1 z Małego Modelarza przedkomputerowego.
Messerschmitt Me 109G-6 Gustaw, skala 1:33, Mały Modelarz 9/2002, model kartonowy
Model przedstawia samolot, na którym w 1943 roku latał Erich Hartmann - pilot, który z 352-dwoma zestrzeleniami był na pierwszym miejscu pośród asów myśliwskich II wojny światowej (ostatnie zestrzelenie 8 maja 1945 roku).
Francuski okręt liniowy Richelieu, skala 1:300, Mały Modelarz 2-3/93, model kartonowy
Francuski okręt liniowy Richelieu: wielki okręt, który nie zdziałał nic wielkiego. Można odnieść wrażenie, że wojna, która wstrząsnęła światem, tak jakby Francję ominęła...
Samolot myśliwski z II wojny światowej ŁAGG-3, Mały Modelarz 10/1972
Mały Modelarz z 1972 roku, czyli klasyczny okres modelarstwa kartonowego z nowatorskimi, "zmechanizowanymi" pomysłami. Otóż autor modelu, Kazimierz Osterczuk, zaprojektował podwozie, które można chować oraz odsuwaną "limuzynę" kabiny.
Samochód pancerny "Putiłow-Garford", Mały Modelarz 10/1980
Samochód pancerny z czasów przewrotu bolszewickiego. Ciężki i ze słabym silnikiem, więc doskonały na dobre drogi, których - jak wiadomo - było bardzo dużo w Rosji, dewastowanej przez wojnę domową 1917 roku. Idealny do stworzenia "żywej dioramy" dla antysowieckich fundamentalistów: zrobić i podpalić.
Francuski myśliwiec Nieuport IV, skala 1:33, answer ModelArt, Numer V specjalny marzec 2006
Na tym samolocie rosyjski pilot, Piotr Niestierow, wykonał po raz pierwszy "pętlę śmierci", pierwszą figurę akrobacji lotniczej.
Vickers "VIMY", skala 1:33, Modelik Nr 7/01
Vickers "VIMY", angielski samolot rekordowy z przypadku - z braku miast do bombardowania. Zaprojektowany do gruzowania Berlina z powietrza, spóźnił się jednak na wojnę. Trzeba było przemienić bombowiec w samolot cywilny. Wśród wielu zajęć zastępczych, cywilnych, znalazło się miejsce również na wyczyny sportowe (pierwszy, bezpośredni przelot nad Atlantykiem, etapowy przelot z Anglii do Australii). Kilkanaście lat później Niemcy skopiowali pomysł Anglików, tylko na opak: przemieniali samoloty cywilne w samoloty wojskowe. A, że robili to na masową skalę, więc nic dziwnego, że skończyła się wszystko bombardowaniami nie tylko Londynu, ale całej w zasadzie Europy i części Afryki. Ale to potem - teraz zdobywca Atlantyku z początku pokoju po Wielkiej Wojnie. Dwadzieścia lat pokoju, który był niczym innym, jak tylko dwudziestoletnim szykowaniem się do kolejnej, jeszcze większej wojny. Szalona karuzela, odwieczna nieustanna kołomyja: lemiesze na miecze, miecze na lemiesze...
Junkers D.I, skala 1:33. answer, Modele Kartonowego Fana, Numer 1 marzec 2007
W epoce wielopłatów z drewna, płótna i sklejki pojawił się metalowy, wolnonośny jednopłat. Niemiecka cudowna broń z końca I wojny światowej. I skończył jak inne, niemieckie cudowne bronie. Taka jest już rola "niemieckich cudownych broni": pojawiają się na koniec wojny, a niemieckie dowództwo nie rozumie - na szczęście - z czym ma do czynienia.
Koszyk