Menu
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Krążownik "Nurnberg", skala 1:200, Mały Modelarz 10-11/93
0
Opis
Krążownik "Nurnberg", skala 1:200, Mały Modelarz 10-11/93. Model (jak) nowy.
Hitlerowski, niemiecki krążownik, który dużo kosztował (pieniędzy i wysiłku), nic się nie nawojował, a po wojnie stał się sowieckim okrętem "Admirał Makarow". Niemiecka mądrość i efektywność: narobić się, a potem oddać ruskim. A przedtem wziąć jeszcze w skórę:))
Produkty powiązane
Cezary Szoszkiewicz, Pancerniki II wojny światowej
Wydanie II uzupełnione i zmienione. Wszystko, co trzeba wiedzieć o tym rodzaju broni: pływające twierdze, najpotężniejsza broń stworzona przez człowieka. W opisach, zdjęciach, planach, przekrojach. Historia, czyli geneza, pochodzenie pancerników, II wojna światowa, oraz powojenne losy okrętów, czyli udział w wojnach współczesnych i zakończenie służby.
Mirosław Skwiot, Pancerniki II wojny światowej
W książce opisy i zdjęcia pancerników marynarki argentyńskiej, brazylijskiej, chilijskiej, greckiej, hiszpańskiej, japońskiej, francuskiej i niemieckiej.
Waldemar Danielewicz, Mirosław Skwiot, Deutschland / Lutzow, Pancerniki kieszonkowe cz. I, Monografie Morskie 7
Bogate dane historyczne i techniczne, liczne zdjęcia, wykresy, przekroje, plany, tablice kolorowe - wszystko najwyższej jakości merytorycznej i edytorskiej. Jak na tę serię przystało.
Niemiecki pancernik "Bismarck", skala 1:300, Mały Modelarz 10-11-12/2011, model kartonowy
Niemiecki pancernik "Bismarck": legendarny i smutny przykład niemieckiej pychy i buty. Lata budowy, usuwania usterek, szkolenia załogi. 19 maja 1941 roku wypływa z Gdyni w dziewiczy rejs, a już 27 maja podziurawiony jak sito idzie na dno. Niemiecki sen o panowaniu na Atlantyku trwał bardzo krótko: w zasadzie tydzień. Z 2221 marynarzy uratowało się 115 rozbitków i czarny kot, który przeżył zatopienie "Bismarcka". Kot przeżył też zatopienie dwóch angielskich okrętów (niszczyciela "Cossack" i lotniskowca "Ark Royal"), których załogi przygarnęły "maskotkę z Bismarcka". Uznano wreszcie, że kot przynosi pecha, więc wysadzono go na ląd i... opiekowano się nim, aż spokojnie zdechł ze starości w Belfaście, w 1955 roku. Morskie opowieści...
Pancernik "Bismarck", skala 1:300, Mały Modelarz 4-5-6/2005, model kartonowy
Pierwsze wydanie modelu, który ponownie wydano w 2011 roku (zmieniona okładka i układ rysunków montażowych).
Pancernik Bismarck, skala 1:200, Super Model 1/93, model kartonowy
Pancernik Bismarck wydany w skali 1:200 przez Super Model stał się sensacją modelarstwa - nie tylko kartonowego - na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Model wyznaczył nowe standardy: dokładność odwzorowania, rodzaj druku, ilość detali. Był szokiem dla modelarzy przyzwyczajonych do jakości "Małego Modelarza". Nawet dzisiaj, po prawie trzydziestu latach, można z niego zbudować piękny model.
Waldemar Danielewicz, Mirosław Skwiot, Deutschland / Lutzow, Admiral Graf Spee, Admiral Scheer, Pancerniki kieszonkowe cz. 3, Monografie Morskie 9
Wszystko, albo prawie wszystko, co trzeba wiedzieć o niemieckich (niemieckich, a nie nazistowskich, choć budowali je i pływali na nich również naziści) pancernikach kieszonkowych III Rzeszy. Część trzecia opracowania: dane, opisy, zdjęcia, plany, wykresy, przekroje, tablice.
Marynarze niemieccy II wojna światowa, Deutsche marinefiguren, German Navy Figures, 1/72, Revell 02525
Niemieccy marynarze w skali 1:72, w sam raz do modelu łodzi podwodnej.
Niemiecki lotniskowiec, German Aircraft Carrier Graf Zeppelin, 1:720, Revell 05000, model plastikowy
Niemiecki lotniskowiec Graf Zeppelin, niespełniona fantazja na temat germańskiego panowania nad morzami. Budowa ciągnęła się latami, pochłonęła ogromne środki, by zakończyć swój żywot na dnie Bałtyku, 55 km od Władysławowa - tam zatopili go w 1947 roku sowieci.
Lothar - Gunter Buchheim, Okręt
Słynna książka (i nakręcony na jej podstawie równie słynny film) o niemieckiej łodzi podwodnej topiącej statki i ludzi w czasie II wojny. Bardzo zgrabna i wciągająca opowieść. Ale co poradzić: od tej niemieckiej wersji historii wolimy dzieje ORP "Orzeł". I dlatego też sprzedajemy tę książkę - od hollywoodzkiej legendy o "bohaterstwie wilczych stad" wolimy prostą opowieść o heroizmie polskich marynarzy. Tym bardziej, że niemieccy - jeśli przeżyli - cieszyli się po wojnie życiem w wolnym, bogatym kraju, a polscy, chociaż należeli do "zwycięzców", własny kraj stracili. I to dzięki sojusznikom, ale to już zupełnie inna historia - podobnie jak zakończenie losów "Orła".
Waldemar Trojca, U-bootwaffe 1939-1945, cz. 3, Encyklopedia Okrętów Wojennych tom 12
12 tom Encyklopedii Okrętów Podwodnych. Moc informacji, zdjęć, kolorowych tablic oraz - co szczególnie wartościowe - wkładki z planami i przekrojami niemieckich łodzi podwodnych (format A1).
Waldemar Trojca, U-bootwaffe 1939-1945, cz. 4, Encyklopedia Okrętów Wojennych tom 13
!3 tom Encyklopedii Okrętów Wojennych. Do książki dołączone plany (A1) okrętów podwodnych. Co w książce możemy tylko przypuszczać, bo książka firmowo zafoliowana.
Okręt podwodny U 2336, skala 1:72, JSC Nr Katalog. 724, 15/2004, model kartonowy
Niemiecki (wg obecnej nowomowy "nazistowski") okręt podwodny U 2336 zatopiony przez polskiego "Pioruna" - niestety już po zakończeniu wojny, ale zawsze. Przy okazji - może ktoś z Gości Antykwariatu wie - dlaczego po wojnie topiono niemieckie okręty, dlaczego nie szły na złom?
Paweł Piotr Wieczorkiewicz, Historia wojen morskich, tom I i II
Jatki na morzach i oceanach na dwa tomy rozpisane: w pierwszym wiek żagla, w drugim wiek pary. Niestety, autor nie zdążył opowiedzieć jakie osiągnięcia w posyłaniu na dno statków i okrętów (oraz rzecz jasna ich załóg) miał wiek silnika spalinowego i wiek atomu. Ale nic straconego: może ktoś, kiedyś, podejmie dzieło zaczęte przez profesora Wieczorkiewicza? Jeśli przeżyjemy...
Jack Currie, Philip Kaplan, Wilcze stado U-booty w II wojnie światowej
"Wojna jest nauką o niszczeniu" (str. 45, J.S.C. Abbot). Nowożytność z nauki uczyniła swe bóstwo, nawet jeśli rodzi ona śmierć i cierpienie. Wojna współczesna stała się racjonalnym rytuałem składania ofiar temu bóstwu - nabrała pozoru racjonalności. Oto racjonalność "czasów nauki": jedynym sensem ogromnego wysiłku twórczego, konstrukcyjnego i technicznego związanego z budową okrętów podwodnych było maksymalizowanie zniszczenia. Książka niezwykła, bo w sposób bardzo dokładny i wyjątkowy opisuje i pokazuje niewyobrażalny wysiłek włożony przez Niemcy w stworzenie floty okrętów podwodnych. A gdyby wysiłek ten tworzył dobro, a nie zło? Szaleństwo kilku ludzi sprawia, że talenty milionów miast służyć dobru rozpaliły piekło. Czytelnik znajdzie w oferowanej książce nie tylko kompendium wiedzy technicznej, ale przede wszystkim - niespotykany w innych publikacjach - sugestywny obraz militarnego i socjologicznego zjawiska, jakim była wojna toczona przez niemieckie okręty podwodne.
Witold Głębowicz, U-booty i ich załogi
Tytuł mówi wszystko. Od początków tej broni (w 1914 roku okręty podwodne - tylko 8 sztuk, ale jednak - miała nawet Austria!) do zakończenia II wojny światowej. Ostatni rozdział - Rozkaz "Laconia". Czy gdyby nie mordowano rozbitków wojna na morzu byłaby mniejszym koszmarem?
U-boot Typ IA i U-boot Typ XB, skala 1:100, Fly Model 16, model kartonowy
W zeszycie dwa modele - raczej rzadko wykonywane, bo nietypowe. Pierwszy to protoplasta oceanicznych zabójców z wilczych stad, drugi to stawiacz min, albo "mleczna krowa", okręt zaopatrzeniowy niemieckiej, bandyckiej floty podwodnej.
U-boot typ XVII-B Walter, skala 1:100, Kartonowe ABC 2'2008, GPM nr kat. 272, model kartonowy
Eksperymentalny okręt podwodny z zajętego przez niemieckiego okupanta Gdańska.
German submarine VII C "Wolf Pack", Revell 05015, 1:72, model plastikowy
Wyjątkowy, precyzyjny model łodzi podwodnej - typowego niemieckiego uzbrojenia "wilczych stad" z II wojny światowej. Prawie 1 metr długości!
Karl Donitz, 10 lat i 20 dni Wspomnienia 1935 - 1945
Ostatni wódz III rzeszy wspomina lata "niemieckiego podwodnego bohaterstwa".
Bernard Edwards, Donitz i wilcze stada
Książka drobiazgowo i szczegółowo przedstawia taktykę niemieckich łodzi podwodnych - taktykę "wilczych stad" i jej znaczenie dla strategii morskiej oraz szerzej - decydujący wpływ na przebieg II wojny światowej, nie tylko toczonej na morzu. Genialna i perfekcyjna taktyka - w istocie perfekcyjna zbrodnia podniesiona do rangi bohaterstwa państwowego. III rzesza i jej korsarze. A podobno wszyscy ludzie morza są braćmi. Tylko, że część z nich para się "niegodnym rzemiosłem". Właśnie - czy piraci to też "brać morska"? W czasie walk toczonych na morzu większość zabitych - po obu stronach - to nie były ofiary bezpośrednich ataków na statki i walk między okrętami, ale rozbitkowie, których nie uratowano z łodzi i tratw, których nie wyłowiono z wody. Śmierć w morzu, często powolna, z ran, z wyczerpania, z wycieńczenia, z zimna...
Lotniskowiec Weser, skala 1:400, JSC Nr katalog. 401, 5/2009, model kartonowy z częściami wyciętymi laserowo
Lotniskowiec Weser, a tak naprawdę projekt lotniskowca i to jeszcze przebudowanego z krążownika Seydlitz. Przykład na niemiecki bałagan i brak koncepcji, świadectwo nieprzygotowania Kriegsmarine do wojny.
Friedrich Der Grosse, skala 1:250, JSC Nr katalog. 269, model kartonowy
Friedrich Der Grosse niczego wielkiego nie dokonał. Zatopiony przez załogę w 1919 roku został wydobyty w 1937 roku i został pocięty na złom (złom wart był 130 000 funtów). Złom z wydobywanych wraków służył do produkcji stali, z której robiono sprzęt medyczny, bo stal leżąca od tak dawna w morzu nie jest... radioaktywna. Jakby powiedział Szwejk: i po to trzeba było zabić Ferdynanda, po to trzeba było robić całą wojnę, po to Niemcy musiały wziąć sławetne lanie, żeby można było wreszcie zrobić kleszcze do wyrywania zębów...
Japoński tender lotniczy Akitsushima, skala 1:200, model kartonowy
Bardzo ciekawa konstrukcja, a jednocześnie niezwykle rzadko spotykana w modelarstwie. Japoński tender lotniczy Akitsushima, model kartonowy w skali 1:200, wydano jako Nr 1 - specjalny Kartonowej Encyklopedii Techniki w marcu 2004 roku.
Japoński tender lotniczy IJN Nisshin, skala 1:200, Angraf Model Nr 1/2010, model kartonowy
Bardzo dokładny model okrętu, który miał być bazą wodnosamolotów i miniaturowych łodzi podwodnych, a służył niecałe cztery lata, do 1943 roku, głównie jako okręt transportowy i zaopatrzeniowy, gdy - zbombardowany przez amerykańskie samoloty - poszedł na dno z większością załogi... .
Krążownik liniowy HMS "Hood", skala 1:300, Mały Modelarz 10-11-12/2007, model kartonowy
Krążownik liniowy HMS "Hood", duma floty brytyjskiej, słynna ofiara "Bismarcka". Niemiecki okręt, najkrócej w historii walczący pancernik, zanim poszedł na dno, zdążył - w najkrótszej z kolei w historii bitwie morskiej - zatopić "Hood'a". Grób prawie całej załogi: z tysiąca czterystu dwudziestu jeden ludzi uratowało się tylko trzech.
Monitor Roberts, skala 1:400, JSC 4/2006
Monitor, czyli pływające działo. Okręt, który był przeznaczony do walk na lądzie (rzecz jasna do wspierania działań lądowych z morza, a nie jako gigantyczny czołg-niejazd).
Schleswig Holstein, skala 1:200, GPM nr kat. 218 seria "G", Kartonowe ABC 7'2004
Okręt, który w momencie wodowania był już przestarzały i nic nie warty ze względu na walory bojowe, ale przeszedł jednak do historii ostrzałem Westerplatte, kiedy to 1-go września 1939 roku niemiecka rasa panów rozpoczęła jednoczenie Europy. Próba zjednoczenia Europy pod niemieckim przewodnictwem środkami militarnymi co prawda skończyła się fiaskiem, okręt też poszedł na dno, ale nie zniechęciło to upartych aryjczyków (czystej krwi) od dążenia do zrealizowania ambitnego planu, jakim jest "wspólna Europa pod niemieckim przewodnictwem". Model okrętu ma oczywiście flagi marynarki niemieckiej pozbawione swastyk - zgodnie z orwellowską metodą dostosowywania historii do aktualnej linii politycznej. A zatem - skoro tak należy gwałcić historię - to co stoi na przeszkodzie, by powiesić na nim flagi błękitne z gwiazdami w kółeczku, oficjalne flagi IV Rzeszy? Skoro ideologia góruje nad historią, to takie orwellowskie działanie jest chyba nie tylko całkowicie uzasadnione i usprawiedliwione, ale wręcz pożądane. "Prawda czasu, prawda ekranu".
Katapultowiec Bussard/Falke, Podwodny stawiacz min U 117, Łodzie latające BV 138, BV238, skala 1:400, JSC Nr kat. 86, 18/2005
Wyjątkowy zestaw modeli, które bardzo rzadko pojawiają się w miniaturowym świecie. Dobre wytchnienie od "Hoodów", "Bismarcków", itp. "żelaznych pozycji" modelarskich.
Amerykański kuter torpedowy klasy ELCO, Mały Modelarz 6/92
Model opracowany w skali 1:50 i ma takie rozmiary i taką wyporność, że można go zbudować jako model pływający. Rzecz zupełnie wyjątkowa w "Małym Modelarzu": redukcyjny model pływający.
Niszczyciel "Burza", skala 1:200, Mały Modelarz 12/1984
"Ciotka Burza" w jednym z wielu wydań Małego Modelarza. Tym razem produkt gospodarki po "reformach" stanu wojennego, więc obarczony jakością, jaką charakteryzowały się ówczesne wszystkie produkty.
Holk gdański z 1400 roku, Mały Modelarz 3/2003, model kartonowy
Gratka dla miłośników historycznych okrętów. Model zaprojektowany według najnowszych badań historycznych, opracowany komputerowo i pięknie wydrukowany.
Okręt patrolowy Wojsk Ochrony Pogranicza, Mały Modelarz 5/1978
Okręt patrolowy Wojsk Ochrony Pogranicza do "walki z wrogą agenturą usiłującą przeniknąć do naszego kraju oraz do zmagań z przestępcami" - jak napisano we wstępie do wycinaki. O skali modelu nie wspomniano - czujność przede wszystkim: kto wie jaki użytek zrobiłaby z tej informacji "wroga agentura"?
Włoski pancernik "Vittorio Veneto", Mały Modelarz 11-12/1983
Ciekawy i rzadko spotykany, kartonowy model. Włoski pancernik, który nie zasłynął - co prawda - z wielkich wyczynów bojowych, ale za to przez osiem lat miał dziewięciu dowódców. Wreszcie pocięli go na złom (może zabrakło wolnych komandorów?)
Pancernik brytyjski "Rodney", skala 1:300, Mały Modelarz 10-11/91, model kartonowy
Klasyka "Małego Modelarza" z okresu przed-komputerowego.
Krążownik włoski "Rajmondo Montecuccoli", Mały Modelarz 4/1968
Mały Modelarz z 1968 roku, więc okładka wygląda stosownie do swych 55 lat, ale środek w stanie (oczywiście również jak na swoje 55 lat) bardzo dobrym.
P-38 Lighting, Mały Modelarz 7-8, 1968
Legendarny model legendarnego samolotu w legendarnym wydaniu. Samolot Małego Księcia: na takim samolocie latał i zginął w 1944 roku Antoine de Saint-Exupery.
Samolot Ił-62, model kartonowy, Mały Modelarz 1/1979
Zeszyt "Małego Modelarza" wydany na 50-lecie PLL LOT. W zeszycie model "transkontynentalnego samolotu pasażerskiego Polskich Linii Lotniczych 'LOT' - Ił-62" oraz Berliet Jelcz PR-100.
Polski samochód osobowy Polonez, Mały Modelarz 10'1979, model kartonowy
Polonez, o którym napisano we wstępie zeszytu, że jest to "samochód opracowany całkowicie przez polskich konstruktorów o bardzo nowoczesnej i spokojnej linii nadwozia."
Westland Whirlwind, skala 1:33, Mały Modelarz 5/93
Westland Whirlwind - pierwszy dwusilnikowy, jednomiejscowy samolot myśliwski użyty bojowo. Ciekawa konstrukcja, jednak jej wady okazały się tak samo groźne dla pilotów latających na tych samolotach jak ataki przeciwników.
Pe-2, skala 1:33, Mały Modelarz 1/1978
Najliczniej produkowany bombowiec sowiecki z II wojny światowej. I tym właśnie, czyli ilością, a nie jakością konstrukcji, tworzył przewagę w czasie walki. To była zresztą wspólna cecha sowieckich konstrukcji: ilość, nie jakość. Ale Pe-2 wyróżnił się czymś wyjątkowym: wśród jego ofiar był także jego konstruktor, Władimir Petlakow. Zginął w katastrofie Pe-2, lecąc jako pasażer, 12 stycznia 1942 roku, w trzy lata po oblataniu prototypu.
Radzieckie działo samobieżne ISU-152, Mały Modelarz 2/1980
Radzieckie działo samobieżne ISU-152, czyli działo zrobione z ciężkiego czołgu "Józef Stalin". Model wydany z okazji 9-tego maja - kolejnej, 35-tej rocznicy objęcia okupacją sowiecką całej Polski, zwanej w artykule wstępnym "największym od czasów Grunwaldu zwycięstwem orężnym narodu".
Śmigłowiec BŻ-4 "Żuk", Mały Modelarz 12/1975, model kartonowy
Śmigłowiec BŻ-4 "Żuk" był śmigłowcem polskiej konstrukcji - rzecz wyjątkowa i bardzo ciekawa. Jedyny egzemplarz do obejrzenia w Muzeum Lotnictwa w Krakowie.
Samolot turystyczny RWD-13, Mały Modelarz 1/1983, model kartonowy
Słynny, wspaniały polski samolot i piękny model w skali 1:25.
Japoński myśliwiec Kawasaki Ki-61 "Hien", Mały Modelarz 9/93
Japoński myśliwiec Kawasaki Ki-61 "Hien", czyli "Lecąca jaskółka" - jedyny japoński myśliwiec napędzany silnikiem widlastym, chłodzonym cieczą (stąd na początku mylono go z Bf-109, albo uważano, że jest to jakiś włoski samolot). Z tych samolotów stworzono też jednostkę taranującą amerykańskie B-29.
Supermarine Spitfire Mk. VIII, skala 1:33, Mały Modelarz 12/94
Jeszcze jeden Spitfire, tym razem z Birmy, z 1942 roku. 152 dywizjon RAF "Czarne Pantery", pilot G. R. Duval.
Samolot myśliwski z II wojny światowej ŁAGG-3, Mały Modelarz 10/1972
Mały Modelarz z 1972 roku, czyli klasyczny okres modelarstwa kartonowego z nowatorskimi, "zmechanizowanymi" pomysłami. Otóż autor modelu, Kazimierz Osterczuk, zaprojektował podwozie, które można chować oraz odsuwaną "limuzynę" kabiny.
Me 262 Schwalbe, skala 1:33, Mały Modelarz 9/91, model kartonowy
Model z najgorszego chyba okresu "Małego Modelarza". Kiepski papier (już pożółkł), niechlujne wydanie (wycinanka wystaje poza okładkę i strony z opisem), opracowanie modelu uproszczone... To wszystko prawda, ale rozum swoje, a serce swoje: to przecież nie jest zwykły model, tylko "Mały Modelarz", więc liczy się jakość kolekcjonerska, a ta jest bez zarzutu.
Macchi C.200 "Saeta", Mały Modelarz 8/1985
Model-ciekawostka. Samolot-dziwo: pokraczna sylwetka, odkryta kabina, słaby silnik i wyjątkowo słabe uzbrojenie. A mimo wszystko prawdopodobnie byłby - ze względu na konstrukcję - mistrzem walki kołowej, gdyby właśnie nie wady napędu i uzbrojenia.
Statek kosmiczny "Sojuz-30", Mały Modelarz 4/1980
Rakieta, którą wystrzelono w kosmos Mirosław Hermaszewskiego. Był rok 1978. Akt wystrzelenia obwieszczały wszystkie gazety, dzienniki radiowe i telewizyjne tytułami: "Pierwszy Polak w kosmosie!". Mamy rok 2023. Do tej pory następnego nie wystrzelono...
MiG-29, skala 1:33, Mały Modelarz 7-8/2002, model kartonowy
MiG-29 w malowaniu I Pułku Samolotów Myśliwskich "Warszawa" z Mińska Mazowieckiego.
Okręt Jego Królewskiej Mości WODNIK, skala 1:100, Mały Modelarz 3/2004
Okręt z 1626 roku, z bitwy pod Oliwą, gdzie flota Szwedzka dostała łupnia, a "słońce zaszło w południe" (zatopiony szwedzki galeon nazywał się "Solen", czyli "Słońce"). Piękny model.
Samochód pancerny "Putiłow-Garford", Mały Modelarz 10/1980
Samochód pancerny z czasów przewrotu bolszewickiego. Ciężki i ze słabym silnikiem, więc doskonały na dobre drogi, których - jak wiadomo - było bardzo dużo w Rosji, dewastowanej przez wojnę domową 1917 roku. Idealny do stworzenia "żywej dioramy" dla antysowieckich fundamentalistów: zrobić i podpalić.
La Hoche. Francuski pancernik z 1889 roku, skala 1:200. Modelik nr 14/11, model kartonowy
Pancernik budowano i przebudowywano przez prawie 30 lat (od 1880 do 1910!), by wreszcie zatopić go w 1913 roku, jako okręt cel. Oto francuska administracja i armia w swym standardowym, czyli bezsensownym i marnotrawnym działaniu. Jak potężne musiało być państwo, które było stać na takie marnotrawstwo i jaka słaba musiała być armia, która była pogrążona w takim chaosie. Katastrofa była nieunikniona... A sam pancernik? Jeśli pominąć jego absurdalne losy był nawet w niektórych rozwiązaniach ciekawą i nowatorską konstrukcją.
Lekki krążownik De Ruyter, skala 1:250, JSC nr katalog. 287, 5/2000, model kartonowy
Wojna na Pacyfiku i jej uczestnik - lekki krążownik De Ruyter (model w skali 1:250, w komputerowym opracowaniu z 2000 roku).
Lotniskowiec eskortowy USS GAMBIER BAY, skala 1:200, Military Model 1-2/2003, model kartonowy
Lotniskowiec eskortowy USS GAMBIER BAY, w malowaniu z 1944 roku. Tak wyglądał w czasie swej ostatniej bitwy - bitwy w zatoce Leyte, zanim poszedł na dno.
Brytyjski krążownik przeciwlotniczy HMS "DIDO", skala 1:250, Mały Modelarz 4-5/88
Brytyjski krążownik przeciwlotniczy z II wojny światowej HMS "DIDO". Jeden z serii "bezzębnych drapieżników" (tak je nazywali marynarze Royal Navy). Model wyjątkowy - ze względu na szczegółowość opracowania - jak na standardy ówczesnego Małego Modelarza.
Krążownik ZOP "Mińsk", skala 1:400, Mały Modelarz 10-11/1986
Krążownik ZOP (czyli: do "zwalczania okrętów podwodnych") "Mińsk". Produkt lotniskowcowo-podobny. Po bohaterskiej służbie w marynarce sowieckiej został kupiony przez Chińczyków, którzy przerobili okręt na hotel i centrum rozrywki. Okręt pechowy: najpierw zbankrutowała sowiecka armia, a potem chińscy hotelarze. Więcej szczęścia miał bliźniaczy "Kijew", który - jak "Mińsk" - też przerobiono na luksusowy hotel, ale "Kijew" zmienił rolę z powodzeniem. Model wydano w 1986 roku, a więc jeszcze w czasie jego militarnej świetności. Kto z ówczesnych modelarzy przypuszczał, że "najnowsza zdobycz radzieckiej nauki i techniki" (jak go przedstawiono we wstępie do wycinanki) w roku 1998 zostanie sprzedana chińskim hotelarzom za 5 milionów dolarów? Model w skali nietypowej dla Małego Modelarza: 1:400.
Lekki krążownik brytyjski HMS "Penelope", skala 1:250, Mały Modelarz 7-8/87
Model okrętu sprzed 1942 roku, sprzed modernizacji. Zmodernizowany walczył jeszcze dwa lata, po czym - storpedowany na Morzu Śródziemnym - poszedł na dno w 1944 roku.
Duży ścigacz okrętów podwodnych typu "Kronsztad", skala 1:100, Mały Modelarz 8-9/88
Duży ścigacz okrętów podwodnych typu "Kronsztad", w tym wypadku DS-41 ORP "Czujny". Jeden z przykładów przestarzałego uzbrojenia, które wycofywane ze Związku Sowieckiego, trafiało do PRL-u.
Francuski niszczyciel "Le Terrible", skala 1;200, Mały Modelarz 9/1985
Francuski niszczyciel "Le Terrible". Okręt słynny głównie z dwóch względów: po pierwsze uniknął zniszczenia przez brytyjską flotę w Mers-el-Kebir, a po drugie zasłynął swoją wyjątkową, maksymalną prędkością - 86 km/h!
Niszczyciel ORP "Błyskawica", skala 1:200, Mały Modelarz 7-8/97
Trzecie, przed-komputerowe, wydanie "Błyskawicy". Wydanie jubileuszowe, bo w trzydziestą rocznicę pierwszego wydania z 1967 roku (autorem był Andrzej Samek). Drugi raz Mały Modelarz wydał "Błyskawicę" w 1981 roku (autor: Sławomir Jakuć). Ten model - najbardziej skomplikowany ze wszystkich - opracował Paweł Mistkiewicz, przy okazji autor okładki.
Koszyk