Menu
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Polski samochód osobowy Polonez, Mały Modelarz 10'1979, model kartonowy
0
Opis
Polski samochód osobowy Polonez, Mały Modelarz 10'1979, model kartonowy. Stan bardzo dobry, ale papier stracił oczywiście swoją biel.
Produkty powiązane
Garage & Tools, 1/24 scale, Fujimi 11032, model plastikowy
Wszystko, co jest potrzebne w warsztacie: narzędzia, przyrządy, nawet instrukcje serwisowe, tablice rejestracyjne, telefon i aparat fotograficzny. A więc: do roboty!
Accessory Parts, 1/24 Scale, Fuijimi 11041, model plastikowy
Drobiazgi, które ożywią model samochodu i podniosą realizm imitacji. Szpargały, które zwykle znajdują się w samochodach - wszystko narysowane na pudełku: miś, poduszki na siedzenia, puszki, składane krzesełka, pudełko z chusteczkami jednorazowymi, okulary przeciwsłoneczne, papierosy, zapalniczka, deskorolka, itd.. A na dodatek szafa - automat do sprzedaży puszek z napojami.
FSO Syrena 105, model kartonowy w skali 1:25, Modelik 17/08
"Polski samochód osobowy z II połowy XX wieku" - tak ten pojazd sarkastycznie nazwał wydawca modelu. A i tak wiadomo, że chodzi po prostu o "Syrenkę". Nawet się nie mówiło, że Abacki jeździ samochodem, tylko, że Abacki ma Syrenkę. Ma, nie jeździ. Posiadaczem się było cały czas, a użytkownikiem - jak Motozbyt (serwis, części) i CPN (poprzednik Orlenu) pozwolili - tylko bywało.
Samochód sportowy z 1903 roku Prosper Lambert 20HP, skala 1:25, Modele Kartonowego Fana
Samochód sportowy z 1903 roku Prosper Lambert 20HP w skali 1:25. Model z makietą silnika.
PRL na widelcu przyrządził Błażej Brzostek
Apologeta sowieckiego socjalizmu i zadeklarowany wróg katolicyzmu, rysownik Mleczko Andrzej, w jednym z wywiadów do mocnych stron PRL-u zaliczył... tanie i smaczne "żywienie zbiorowe". Przedstawienie PRL-u jako upowszechnionego, gastronomicznego ósmego cudu świata i mekki smakoszy potocznych jest, jak każde zaburzenie postrzegania rzeczywistości, wynikiem nieodpowiedniego żywienia - zła dieta, a zwłaszcza nieodpowiednie napoje, od zarania ludzkości sprowadzały na manowce racjonalności. Rysowanie PRL-u jako kulinarnego "paradisu" jest taką samą fantazją jak nazwanie szynki "jak za Gierka". Za Gierka szynki nie było, o czym można się przekonać - wystarczy tylko sięgnąć do świadectw z epoki. Książka, którą przedstawiamy, jest właśnie zebraniem takich dowodów historycznych, jest wstrząsającym obrazem nędzy, brudu i beznadziei codziennego życia zwykłych "obywateli PRL-u". Z niektórych stron bije niemal odór stęchlizny, zgnilizny pomieszany z odorem psującej się kapusty, butwiejących kartofli, rozpływającej się cebuli. Są też obrazy i opisy innego świata: oto opływające w luksusy życie genseków i ich kamaryli. Zwykły, obfity, kulinarny dzień komunistycznych aparatczyków za murem strzeżonym przez cały aparat państwa, a poza nim zwykły, codzienny "sos" (tak w skrócie nazywano "socjalistyczny syf") serwowany "robotnikom i chłopom oraz inteligencji pracującej miast i wsi". Dzień potoczny "kierownictwa partii i państwa" a dzień potoczny "ludu pracującego" (czy wynika z tego, że "kierownictw" nie było "pracujące"?) to było niebo a ziemia. A cóż dopiero święta! Wspominanie, w tym kontekście, o czasie świątecznym jest wręcz niesmaczne: dla "elity klasy robotniczej" kawior, polowanie na niedźwiedzie, a dla 'ludu pracującego" polowanie na chleb i "gastronomia poleca: sylwester w barze mlecznym" (by zacytować znany rysunek Andrzeja Krauze). Oto możemy poznać przepis na "placuszki z okruszyn chlebowych i bułki", albo zupę z "zeschniętego sera"... W PRL-u z zasady nie było co jeść - może dlatego nie było też papieru toaletowego? Zresztą socjalistyczny recykling do łańcucha pokarmowego włączał również gazety: po sycącej lekturze pakowano w nie "artykuły spożywcze", a następnie, po "konsumpcji spożywczej", gazetę wykorzystywano... zgodnie ze znanym dowcipem. Osiągnięcia PRL-u na niwie "zbiorowego żywienia" uzupełnić miał projekt - to nie żart!- "zbiorowego wypróżnia". Oto pewna ważna komunistyczna planistka starała się o budowę "centralnych szaletów" (centralnych, bo w w centrach miast), do których mieli być przywożeni - wg zaplanowanych rozkładów wypróżniania - robotnicy i urzędnicy. W kraju spowitym kolejkami projekt objęcia państwową "gospodarką planową" i tej strony ludzkiego życia jest zgodny z ogólnym prymatem lewicowej ideologii nad rozumem. Socjalizm w praktyce - dyktatura ideologów i urzędników: PRL na widelcu.
Kraz 255 B 6x6, rosyjski współczesny samochód terenowo szosowy, skala 1:25, Renova Model nr 1, model kartonowy
Replika prawie doskonała. Komputerowe opracowanie umożliwia wykonanie makiety silnika, otwieranych drzwi, otwieranej maski silnika, otwieranych przednich szyb, kompletnego wyposażenia kabiny, ruchomego przedniego zawieszenia, obracanych kół, ruchomej tylnej klapy skrzyni ładunkowej, zapasowych części. Niby zwykły model z papieru, ale stopień szczegółowości jest taki, że niemal zdaje się, iż po zbudowaniu wystarczy nalać paliwa do baków, by silnik zadziałał.
ZIS-5 rosyjski samochód ciężarowy, skala 1:25, Modele Kartonowego Fana nr 1, styczeń 2002
Model z serii "Słynne pojazdy świata". Ta ciężarówka była tak słynna, że nawet doczekała się wiersza: "ZIS piać, z góry jechać, pod górę pchać".
Rob de la Rive Box, Encyklopedia samochodów sportowych. Modele zabytkowe
Zabawki dla zarabiających dzieci: od Abarth Autobianchi A 112 do ZIL Sport (!? - a tak, sowieci też mieli samochód sportowy - co prawda tylko jeden, ale za to na pewno najlepszy). Moc zdjęć (750) i krótkich, ale treściwych, opisów.
Włodzimierz Bukowski, Samochody PRLu
Włodzimierz Bukowski opisał samochody PRL-u, ale tytuł jest mylący, bo w książce przedstawione są wszystkie pojazdy (400 modeli!), które poruszały się (to te wyprodukowane) lub miały poruszać się (to te wymyślone, zaprojektowane, planowane) dzięki własnym siłom. Zatem, oprócz super sportowego Fiata 1100 Coupe, znajdziemy zdjęcia i opis ciągnika "Dzik", który tym się wyróżniał, że miał... dwa koła! Od samochodów, przez wyroby samochodopodobne, aż po absolutne dziwactwa. Album o polskim przemyśle motoryzacyjnym, który odszedł do historii razem z PRL-em.
Autobus TN6 C2, 1:24, Heller 80789, model plastikowy
Legendarny autobus, który w latach 30-tych zrewolucjonizował transport publiczny. A przy okazji: kto z państwa wie, że ideę komunikacji publicznej, omnibusów, zawdzięczamy filozofowi, Błażejowi Pascalowi, genialnemu myślicielowi, matematykowi, fizykowi (również twórcy maszyny liczącej, prasy hydraulicznej, ruletki)? Wracając do modelu: autobus TN6 C2 był tak dobry, że ostatni egzemplarz wycofano dopiero w... 1969 roku!
Odrzutowy samolot bombowy Ił-28, skala 1:50, Mały Modelarz 9/1976, model kartonowy
Sowiecki bombowiec skonstruowany w 1948 roku, w lotnictwie PRL od 1953 roku. W 1956 roku brał udział w walkach na Węgrzech, zarówno po stronie sowieckiego okupanta, jak i wojska węgierskiego. Podobno Korea Północna używa nadal tych samolotów.
P-38 Lighting, Mały Modelarz 7-8, 1968
Legendarny model legendarnego samolotu w legendarnym wydaniu. Samolot Małego Księcia: na takim samolocie latał i zginął w 1944 roku Antoine de Saint-Exupery.
Samolot Ił-62, model kartonowy, Mały Modelarz 1/1979
Zeszyt "Małego Modelarza" wydany na 50-lecie PLL LOT. W zeszycie model "transkontynentalnego samolotu pasażerskiego Polskich Linii Lotniczych 'LOT' - Ił-62" oraz Berliet Jelcz PR-100.
Samolot myśliwski Spitfire Mk V-b, skala 1:33, Mały Modelarz 9/1973, model kartonowy
Samolot myśliwski Spitfire Mk V-b w skali 1:33, czyli legendarny model kartonowy w opracowaniu Bertolda Kuszki. Mały Modelarz, wydanie z 1973 roku.
Samolot myśliwski z II wojny światowej ŁAGG-3, Mały Modelarz 10/1972
Mały Modelarz z 1972 roku, czyli klasyczny okres modelarstwa kartonowego z nowatorskimi, "zmechanizowanymi" pomysłami. Otóż autor modelu, Kazimierz Osterczuk, zaprojektował podwozie, które można chować oraz odsuwaną "limuzynę" kabiny.
Samolot szkolno-treningowy ZLIN 42-M, skala 1:25, Mały Modelarz 7/1979, model kartonowy.
Model ZLIN 42-M w nietypowej, jak na "Małego Modelarza" skali 1:25. Model bardzo zgrabny, choć bez wnętrza kabiny. Idealny dla miłośników modelarstwa typu "vintage" lub dla startującej w modelarstwie młodzieży.
Samolot turystyczny RWD-13, Mały Modelarz 1/1983, model kartonowy
Słynny, wspaniały polski samolot i piękny model w skali 1:25.
Statek Pasażerski TS/S Stefan Batory, Mały Modelarz 10-11 1970 r., model kartonowy
Model w skali 1:200. Dawne modele były w pewien sposób genialne: autorzy potrafili znaleźć rozsądną granicę między wiernością oryginałowi, a uproszczeniem modelarskim, dzięki czemu można było zbudować piękne rzeczy w kilka, albo kilkanaście dni, a nie w kilka, albo kilkanaście lat, czego wymagają współczesne, komputerowo opracowane modele. Komputer umożliwia zaprojektowanie każdego detalu, a obecna moda modelarska każe budować nawet te detale, których nie widać. Znajomy Antykwariatu, który zbudował setki (!) modeli papierowych, plastikowych, modeli latających prawie nas przekonał, że współczesne popisywanie się, że "ja zrobię więcej szczegółów" i komputer niszczą radość z modelarstwa. A jeśli tak, to modele klasycznego, "starego" "Małego Modelarza" nadają się doskonale na przeżycie kilku relaksujących, miłych chwil. Dużo radości daje już nawet oglądanie samej okładki - wiadomo: Adam Werka.
Śmigłowiec BŻ-4 "Żuk", Mały Modelarz 12/1975, model kartonowy
Śmigłowiec BŻ-4 "Żuk" był śmigłowcem polskiej konstrukcji - rzecz wyjątkowa i bardzo ciekawa. Jedyny egzemplarz do obejrzenia w Muzeum Lotnictwa w Krakowie.
Współczesny samolot myśliwski English Elektric P1 B Lightning, skala 1:33, Mały Modelarz 1/1974, model kartonowy
Wydawca napisał "współczesny samolot myśliwski", ale to był odrzutowiec z lat 60-tych ubiegłego wieku. Pierwszy samolot, który przekroczył podwójną prędkość dźwięku. Bardzo ładnie opracowany model. Prosty, ale czy to nie był urok Małego Modelarza?
Galeon "Golden Hind", Heinkel He-111H6 "Torp", HMS "Dreadnought", Galeon "Mayflower", Mały Modelarz rok 2009, modele kartonowe
Cały rok 2009 pisma "Mały Modelarz": Galeon "Golden Hind" (skala 1:100), Heinkel He-111H6 "Torp" (skala 1:33), HMS "Dreadnought" (skala 1:200), Galeon "Mayflower" (skala 1:100).
'55 Chevrolet Bel Air, 1:25, Revell 07327, model plastikowy
Moc szczegółów, dokładna makieta silnika, chromowane części. Można zbudować jedną z dwóch wersji: z otwartym lub zamkniętym dachem.
Galeon "Golden Hind", skala 1:100, Mały Modelarz 1-2-3/2009, model kartonowy
Mamy cały rok 2009 Małego Modelarza, ale przecież miłośnik żaglowców nie musi mieć szwabskiego bombowca ani angielskiego pancernika i może chcieć z całego rocznika tylko jedną wycinankę. Oto propozycja dla tych, którzy kochają żaglowce. Zwłaszcza pirackie. Teraz dużo Polaków wyniosło się do Anglii, więc gnani nostalgią mogą skleić polski model, a powodowani lojalnością wobec miejsca pracy mogą go pokazywać nowym ziomkom - na pewno się spodoba - angole są przecież bardzo dumni z tej zbójeckiej tradycji:)
Giovannino Guareschi, Mały światek Don Camillo i jego trzódka
Słynny ksiądz i słynny czerwony wójt. Świat dorosłych, sprawy dorosłych, książka dla dorosłych. A mimo to znalazła się na liście książek polecanych w akcji Cała Polska czyta dzieciom. Są książki, które można czytać przez całe życie - takie książki tygrysy lubią najbardziej.
Mały Budda, film DVD
Czy to dziwne, że po niezaspokojonych potrzebach, których ciało zaspokoić nie może ("Ostatnie tango w Paryżu") przyszedł czas na wyprawę w krainę ducha? Czy tym razem będzie zaspokojenie?
Mały słownik terminów i pojęć filozoficznych
Podtytuł, jaki w roku wydania (1983) dał Wydawca: "dla studiujących filozofię chrześcijańską". Było to konieczne wyjaśnienie - że słownik ma być prawdziwym słownikiem filozoficznym - bowiem w PRLu filozofią przymusowo nauczaną wszędzie i wszystkich był XIX wieczny, materialistyczny światopogląd, nazywany - przez ideologów sowieckiej partii komunistycznej - "filozofią marksistowską". Słownik zaczyna się od "A posteriori", a kończy na haśle "Żywioł" (oba pojęcia całkowicie niezrozumiałe dla "filozofów marksistowskich" - dalibyśmy tym nieukom spokój, gdyby nie fakt, że wiele z tych zakutych łbów to "orły intelektualne III rzeczypospolitej", "luminarze wolności i reform", "autorytety moralne" i w ogóle święte krowy, ostęplowane i okolczykowane tytułami profesorskimi i spasione, aż do wzdęcia, tłustymi emeryturami). Słownik zawiera również skorowidz nazwisk.
Mały Wielki Człowiek, film DVD
Raz na smutno, raz na wesoło, Dustin Hoffman, jako biały Indianin, opowiada historię 120 lat swojego życia. Doświadczył i przeżył chyba wszystko, co miał do zaproponowania Dziki Zachód, ale nie pozbył się jednej wady charakteru: "nie mógł się wyzbyć szczerości". Bo "tak go zrujnował stary Indianin - przekazał wizję moralnego porządku na tym świecie, a przecież czegoś takiego nie ma. Gwiazdy migoczą w próżni, a dwunożne stworzenia snują plany i marzą pod nimi na próżno. A ludzie uwierzą we wszystko (...) więc może wszyscy jesteśmy szaleńcami i to wszystko nie ma znaczenia?" "Zrozumiałem, że życie jest niemożliwe do życia".
Samolot bombowy Heinkel He-111H6 "Torp", skala 1:33, Mały Modelarz 4-5-6/2009, model kartonowy
Samolot bombowy Heinkel He-111H6 "Torp", czyli wersja torpedowa - Włochy, 1942.
Truck Accessories For European And American Trucks, 1:24 Scale, Italeri No 720, model plastikowy
Pudełko pełne skarbów: oprócz dzielnych kierowców (w klapakach, w sandałach i w kowbojkach) cała masa różnych drobiazgów, bez których żadna rasowa ciężarówka nie może się obejść. Narzędzia, drobne wyposażenie, kalkomanie, kołpaki, felgi, ryflowana blacha, chromowane rury i akcesoria, lampy, maskotki, firanki,...
F-1 Driver & Technical Engineer Set, 1/20 Scale Grand Prix Collection No.27, Tamiya 20027-300, model plastikowy
Realistyczne i pełne detali figurki. Kierowca możliwy do wykonania w dwóch wersjach.
Jordan Peugeot 197, 1:24 Revell 07212, model plastikowy
Kierowcy: Ralf Schumacher i Giancarlo Fisichella. Grand Prix de France w Magny-Cours.
Bugatti 35B 1930, 1:32, Historic Cars Special Edition Airfix 02451, model plastikowy
Samochód legenda, cud techniki z lat trzydziestych XX wieku, zwycięzca ponad... tysiąca (!) wyścigów. A model godny pierwowzoru: bardzo ciekawy i efektowny.
Porsche 911 GT1 Full-View, 1/24, Tamiya 24208 2000, model plastikowy
Porsche 911 GT1 Full-View, czyli model z pełnym widokiem na wszystkie wewnętrzne mechanizmy i wyposażenie. Przezroczysta karoseria ujawnia wszystkie detale i szczegóły konstrukcji: kompletny silnik, zawieszenie, układ napędowy, wnętrze kabiny,... . Na dokładkę gumowe opony - zupełnie jak prawdziwe. Cudo z plastiku o niezwykłych walorach edukacyjnych.
Samochód BMW M3 GTR, skala 1:25, W.M.C. Models 2010/03 (5), model kartonowy
BMW M3 GTR z numerem startowym 42. Samochód, na którym w 2001 roku startowali w American Le Mans Series J.J.Lehto i J.Muller. Bardzo dokładnie, komputerowo opracowany model.
Peugeot 504, Taksówki Świata 14
Model legendarnego Peugeota 504 (skala 1:43), tym razem jako taksówka z Lagos. Model dołączony do 14 numeru dwutygonika "Taksówki Świata".
Delahaye 135, skala 1:24, Heller 80707, model plastikowy
Dobry, piękny i słynny samochód sportowy z 1935 roku z wytwórni, która padła w 1954 na skutek "polityki podatkowej rządu francuskiego". Ech, urzędnicy i ich "organizowanie gospodarki". Jak pisze Stanisław Michalkiewicz to nie wolny rynek, ale czysty socjalizm. Urzędnicy wszak nie znają się na niczym, z wyjątkiem jednej rzeczy. Bo jakby coś potrafili, to sami prowadziliby firmy. A tak potrafią tylko jedno: są fachowcami w znajdowaniu nowych synekur, czyli coraz lepszych posadek za coraz większe pieniądze, ale za to bez żadnej odpowiedzialności za podejmowane decyzje, nawet najgłupsze i przynoszące straty lub nawet katastrofy ekonomiczne. Ile to firm zostało zarżniętych przez bezkarnych urzędników (z głupoty, ale i z zawiści, z zazdrości czy z chciwości - za brak łapówki)? Ile ludzkiego wysiłku i ciężkiej pracy zostało zmarnowanych przez urzędników, którzy po życiu pełnym szkodnictwa i bezkarności osiedli na tłustych emeryturach? Żadna gospodarka nie zniesie takiego pasożytnictwa, nawet ta współczesna, ratowana "deficytem", czyli pieniądzem drukowanym bez opamiętania. Tak twierdzi Michalkiewicz. Ciekawe, czy słyszał o samochodach Delahaye.
Volvo 144, Taksówki Świata 21
Legendarne - ze względu na przypisywaną mu wysoką jakość i niemal wieczną trwałość - Volvo 144. Model w skali 1:43 dołączony do zeszytu z opisem technicznych zalet oryginału oraz z opisem komunikacyjnych rozkoszy Sztokholmu.
FSC "Żuk" A 15M, skala 1:25, Modelik 24/07
FSC "Żuk" A 15M (na okładce opisany jako AI IB), czyli podwozie i silnik "Pobiedy M20"/"Warszawy" z budą "dostawczaka blaszaka" i w wersji strażackiej.
Krążownik włoski "Rajmondo Montecuccoli", Mały Modelarz 4/1968
Mały Modelarz z 1968 roku, więc okładka wygląda stosownie do swych 55 lat, ale środek w stanie (oczywiście również jak na swoje 55 lat) bardzo dobrym.
Amerykański kuter torpedowy klasy ELCO, Mały Modelarz 6/92
Model opracowany w skali 1:50 i ma takie rozmiary i taką wyporność, że można go zbudować jako model pływający. Rzecz zupełnie wyjątkowa w "Małym Modelarzu": redukcyjny model pływający.
Westland Whirlwind, skala 1:33, Mały Modelarz 5/93
Westland Whirlwind - pierwszy dwusilnikowy, jednomiejscowy samolot myśliwski użyty bojowo. Ciekawa konstrukcja, jednak jej wady okazały się tak samo groźne dla pilotów latających na tych samolotach jak ataki przeciwników.
Niszczyciel "Burza", skala 1:200, Mały Modelarz 12/1984
"Ciotka Burza" w jednym z wielu wydań Małego Modelarza. Tym razem produkt gospodarki po "reformach" stanu wojennego, więc obarczony jakością, jaką charakteryzowały się ówczesne wszystkie produkty.
Okręt patrolowy Wojsk Ochrony Pogranicza, Mały Modelarz 5/1978
Okręt patrolowy Wojsk Ochrony Pogranicza do "walki z wrogą agenturą usiłującą przeniknąć do naszego kraju oraz do zmagań z przestępcami" - jak napisano we wstępie do wycinaki. O skali modelu nie wspomniano - czujność przede wszystkim: kto wie jaki użytek zrobiłaby z tej informacji "wroga agentura"?
Włoski pancernik "Vittorio Veneto", Mały Modelarz 11-12/1983
Ciekawy i rzadko spotykany, kartonowy model. Włoski pancernik, który nie zasłynął - co prawda - z wielkich wyczynów bojowych, ale za to przez osiem lat miał dziewięciu dowódców. Wreszcie pocięli go na złom (może zabrakło wolnych komandorów?)
Pe-2, skala 1:33, Mały Modelarz 1/1978
Najliczniej produkowany bombowiec sowiecki z II wojny światowej. I tym właśnie, czyli ilością, a nie jakością konstrukcji, tworzył przewagę w czasie walki. To była zresztą wspólna cecha sowieckich konstrukcji: ilość, nie jakość. Ale Pe-2 wyróżnił się czymś wyjątkowym: wśród jego ofiar był także jego konstruktor, Władimir Petlakow. Zginął w katastrofie Pe-2, lecąc jako pasażer, 12 stycznia 1942 roku, w trzy lata po oblataniu prototypu.
Radzieckie działo samobieżne ISU-152, Mały Modelarz 2/1980
Radzieckie działo samobieżne ISU-152, czyli działo zrobione z ciężkiego czołgu "Józef Stalin". Model wydany z okazji 9-tego maja - kolejnej, 35-tej rocznicy objęcia okupacją sowiecką całej Polski, zwanej w artykule wstępnym "największym od czasów Grunwaldu zwycięstwem orężnym narodu".
Krążownik "Nurnberg", skala 1:200, Mały Modelarz 10-11/93
Hitlerowski, niemiecki krążownik, który dużo kosztował (pieniędzy i wysiłku), nic się nie nawojował, a po wojnie stał się sowieckim okrętem "Admirał Makarow". Niemiecka mądrość i efektywność: narobić się, a potem oddać ruskim. A przedtem wziąć jeszcze w skórę:))
Japoński myśliwiec Kawasaki Ki-61 "Hien", Mały Modelarz 9/93
Japoński myśliwiec Kawasaki Ki-61 "Hien", czyli "Lecąca jaskółka" - jedyny japoński myśliwiec napędzany silnikiem widlastym, chłodzonym cieczą (stąd na początku mylono go z Bf-109, albo uważano, że jest to jakiś włoski samolot). Z tych samolotów stworzono też jednostkę taranującą amerykańskie B-29.
Holk gdański z 1400 roku, Mały Modelarz 3/2003, model kartonowy
Gratka dla miłośników historycznych okrętów. Model zaprojektowany według najnowszych badań historycznych, opracowany komputerowo i pięknie wydrukowany.
Supermarine Spitfire Mk. VIII, skala 1:33, Mały Modelarz 12/94
Jeszcze jeden Spitfire, tym razem z Birmy, z 1942 roku. 152 dywizjon RAF "Czarne Pantery", pilot G. R. Duval.
Me 262 Schwalbe, skala 1:33, Mały Modelarz 9/91, model kartonowy
Model z najgorszego chyba okresu "Małego Modelarza". Kiepski papier (już pożółkł), niechlujne wydanie (wycinanka wystaje poza okładkę i strony z opisem), opracowanie modelu uproszczone... To wszystko prawda, ale rozum swoje, a serce swoje: to przecież nie jest zwykły model, tylko "Mały Modelarz", więc liczy się jakość kolekcjonerska, a ta jest bez zarzutu.
Macchi C.200 "Saeta", Mały Modelarz 8/1985
Model-ciekawostka. Samolot-dziwo: pokraczna sylwetka, odkryta kabina, słaby silnik i wyjątkowo słabe uzbrojenie. A mimo wszystko prawdopodobnie byłby - ze względu na konstrukcję - mistrzem walki kołowej, gdyby właśnie nie wady napędu i uzbrojenia.
Statek kosmiczny "Sojuz-30", Mały Modelarz 4/1980
Rakieta, którą wystrzelono w kosmos Mirosław Hermaszewskiego. Był rok 1978. Akt wystrzelenia obwieszczały wszystkie gazety, dzienniki radiowe i telewizyjne tytułami: "Pierwszy Polak w kosmosie!". Mamy rok 2023. Do tej pory następnego nie wystrzelono...
MiG-29, skala 1:33, Mały Modelarz 7-8/2002, model kartonowy
MiG-29 w malowaniu I Pułku Samolotów Myśliwskich "Warszawa" z Mińska Mazowieckiego.
Okręt Jego Królewskiej Mości WODNIK, skala 1:100, Mały Modelarz 3/2004
Okręt z 1626 roku, z bitwy pod Oliwą, gdzie flota Szwedzka dostała łupnia, a "słońce zaszło w południe" (zatopiony szwedzki galeon nazywał się "Solen", czyli "Słońce"). Piękny model.
Samochód pancerny "Putiłow-Garford", Mały Modelarz 10/1980
Samochód pancerny z czasów przewrotu bolszewickiego. Ciężki i ze słabym silnikiem, więc doskonały na dobre drogi, których - jak wiadomo - było bardzo dużo w Rosji, dewastowanej przez wojnę domową 1917 roku. Idealny do stworzenia "żywej dioramy" dla antysowieckich fundamentalistów: zrobić i podpalić.
Craig Cheetham, Samochody sportowe - wyczynowe maszyny
Album przedstawia 45 najlepszych (według autora) sportowych samochodów świata. Przeszło 300 specjalnie do tego wydawnictwa zrobionych zdjęć, ilustracji i przekrojów.
Ford Thunderbird SC, skala 1:25, Revell 7320
Model z 1989 roku (dla większego realizmu można będzie gotowej miniaturze przymocować żółte tablice:) Kiedyś zaczęliśmy go robić, ale jakoś nam przeszło, więc niektóre części są odcięte i pomalowane (niektóre, bo nie wszystkie, a np. torebka z szybami, światłami itp. nie została nawet rozcięta). Oczywiście jeśli komuś nie spodoba się kunszt modelarski sprzed ćwierć wieku, zawsze można wszystko zrobić lepiej - tym bardziej nie ma problemu z idealnym zbudowaniem modelu, że główne części nie zostały wycięte i pomalowane. A najważniejsze, że model jest kompletny, niczego nie brakuje - są wszystkie części (choć niektóre - jak się rzekło - odcięte od ramek, a niektóre nawet pomalowane, czy sklejone, np. silnik: zdjęcia pokazują wszystko dokładnie).
Autobus Karosa B-931E i tramwaj T6A5, modele kartonowe
Dwa proste modele kartonowe. Proste, ale nie tandetne. Opracowane komputerowo i łatwe do sklejenia. Doskonałe pomoce dla zainteresowania dziecka modelarstwem kartonowym, a także techniką. Wystarczy jeden jesienny, albo zimowy wieczór. Oczywiście na wiosnę, albo w lato też można bawić się nożyczkami i klejem, ale wtedy jest tyle innych, ciekawych zajęć na dworze. A co robić, kiedy dni krótkie? Doskonała okazja, by spędzić parę godzin normalnie, po ludzku, a nie ze smartfonami.
Wóz strażacki. Ambulans. Samochód policyjny. Modele kartonowe Betexa
Trzy proste modele kartonowe. Proste, ale nie tandetne. Opracowane komputerowo i łatwe do sklejenia. Doskonałe pomoce dla zainteresowania dziecka modelarstwem kartonowym, a także techniką. Wystarczy jeden jesienny, albo zimowy wieczór. Oczywiście na wiosnę, albo w lato też można bawić się nożyczkami i klejem, ale wtedy jest tyle innych, ciekawych zajęć na dworze. A co robić, kiedy dni krótkie? Doskonała okazja, by spędzić parę godzin normalnie, po ludzku, a nie ze smartfonami.
Koszyk
Nowości
13,31 zł