Menu
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Samolot wielozadaniowy An-2, Orlik Model Kartonowy 1/2011, Nr kat. 075
0
Opis
Samolot wielozadaniowy An-2. Orlik Model Kartonowy 1/2011. Nr kat. 075. Skala 1:33.
An-2 pojawił się w świecie kartonowych modeli po raz pierwszy w "Małym Modelarzu", w listopadzie 1959 roku. Występował wówczas jako "radziecki samolot uniwersalny", choć model miał PRL-owskie oznaczenia cywilne. Wycinankę zaprojektował Andrzej Karpiński w skali 1:40. Mały Modelarz, zanim przyjął - jako standard dla samolotów - poniemiecką skalę 1:33 (w takiej bowiem skali rozwijało się przed II wojną światową młodzieżowe modelarstwo paramilitarne w III rzeszy, tzn. oswajające hitlerowską młodzież z bronią i wojną), eksperymentował z różnymi skalami. Była skala 1:24, były modele ze skalą nieokreśloną, była również próba z 40-krotnym pomniejszeniem. Model "Orilka" jest oczywiście w skali uświęconej Mało-Modelarzową tradycją, czyli w skali 1:33. Pierwszy An-2, ten z 1959 roku, miał ok. 40 części, więc dało się zbudować miniaturę w ciągu kilku godzin. Model "Orlika" poraża komputerową drobiazgowością i ma... kilkaset części! Dodatkowo wiele części wymaga zegarmistrzowskiej precyzji i porządnego szkła powiększającego. Ile modeli z "Małych Modelarzy" mógł zbudować mały modelarz dawnej, a ile modeli może zbudować dzisiaj? Odpowiedź jest prosta: dużo wówczas, dzisiaj ani jednego. "Mały Modelarz" uczył modelarstwa i cierpliwości, przygotowywał do wkroczenia w świat "dorosłych modelarzy" i w świat techniki. Nowoczesne wydawnictwa kartonowe natomiast są rozrywką dla fanatyków szczegółów, mistrzów technik modelarskich, na pewno nie są tworzone w celu wprowadzania młodzieży w świat techniki jako takiej. Modelarstwo kartonowe ewoluowało i stało się polem zmagań między fanatykami miniaturyzacji, polem walki o zakasowanie konkurentów-modelarzy. Poczatkującym, młodym modelarzom pozostały albo stare Małe Modelarze, albo... na właśnie - zawsze i wszędzie to samo: smartfon, czyli pusta i nie ucząca niczego jałowa rozrywka, czysta strata czasu. Ojcowie tracą miesiące na drobiazgowe odtwarzanie w miniaturze wnętrza silnika, kabiny, itp., czyli "trzewi", których i tak na koniec, kiedy model jest skończony, nie widać, a syn, jako jedyne ćwiczenie i prace rozwojowe, doskonali ruchy kciuka po ekranie. W czasach prostego "Małego Modelarza" pracownie modelarskie były pełne, a chłopcy chcieli zostać inżynierami. W czasach komputerowych subtelności pracowni modelarskich już prawie nie ma, a chłopcy nie tylko nie wiedzą kim chcą zostać, ale nawet kim są.
Wydanie I. Model nowy.
Produkty powiązane
Tu-160 Blackjack, skala 1:33, Hobby Model 2/2005, Nr kat. 87, model kartonowy
Tu-160 Blackjack, najcięższy samolot bojowy świata. A jaki ma być, skoro jest ruski? Model też niczego sobie: długość 164 cm, rozpiętość 169 cm! Rozpiętość może być mniejsza, bo model - zgodnie z oryginałem - ma zmienną geometrię skrzydeł. Rarytas (oczywiście dla miłośników sowieckiej/rosyjskiej armii).
Tu - 128M "Fiddler", skala 1:33, Hobby Model 3/2004 Nr kat. 82, model kartonowy
Tu - 128M "Fiddler" - ruski myśliwiec, a zatem musi być "naj": ten jest/był najcięższym seryjnym myśliwcem na świecie. Trudny, ale bardzo dobry model. Srebrny druk.
Sukhoi PAK FA T-50, skala 1:33, Hobby Model 3/2011, Nr. kat.: 0104, model kartonowy
Rosyjski konkurent Raptora. Mistrzowski model z pełnym uzbrojeniem.
Su-47 "Berkut", skala 1:33, Hobby Model 4/2007, Nr kat. 95, model kartonowy
Eksperymentalny samolot - łabędzi śpiew sowieckiego, wojskowego przemysłu lotniczego.
SU-30MK, skala 1:33, Hobby Model 01/2002, Nr Kat. 75, model kartonowy
Jeszcze jeden model tego słynnego samolotu, tym razem wydany przez Hobby Model (opracowanie Michała Grabowskiego). Opracowanie historyczne, więc przedkomputerowe, a zatem miłośnicy linii cienkich, tak, że prawie niewidocznych oraz nie mniej niewidocznych i tak mikroskopijnych, że prawie niewykonalnych elementów będą zawiedzeni, ale miłośnikom sowieckiego przemysłu lotniczego i amatorom modelarstwa kartonowego typu "vintage" ten model sprawi na pewno dużo uciechy.
Su-30 MKK, 1:33, Modelik Nr 30/08, model kartonowy
Jeden z ostatnich samolotów skonstruowanych w Związku Sowieckim. Przeszedł do historii w 1999 roku, kiedy uległ rozbiciu w czasie pokazu na paryskim salonie lotniczym.
SU - 24 Fencer, skala 1:33, Fly Model 47, model kartonowy
SU-24 Fencer, czyli ruska kopia F-111. Sławę zyskał w 2015 roku, kiedy został zestrzelony przez tureckiego F-16. Model o zmiennej geometrii - jak w rzeczywistości.
Samolot myśliwski z II wojny światowej ŁAGG-3, Mały Modelarz 10/1972
Mały Modelarz z 1972 roku, czyli klasyczny okres modelarstwa kartonowego z nowatorskimi, "zmechanizowanymi" pomysłami. Otóż autor modelu, Kazimierz Osterczuk, zaprojektował podwozie, które można chować oraz odsuwaną "limuzynę" kabiny.
Samolot myśliwski Su-27B Flanker, skala 1:33, Mały Modelarz 4-5-6/2003
Ruska odpowiedź na F-15, F-16 i Mirage 2000. Podobno jest najlepszy (też coś! wiadomo, że jak ruskie, to musi być najlepsze).
Samolot Ił-62, model kartonowy, Mały Modelarz 1/1979
Zeszyt "Małego Modelarza" wydany na 50-lecie PLL LOT. W zeszycie model "transkontynentalnego samolotu pasażerskiego Polskich Linii Lotniczych 'LOT' - Ił-62" oraz Berliet Jelcz PR-100.
Rosyjski samolot myśliwsko-bombowy Su-34, skala 1:33, Fly Model 141, model kartonowy
Samolot, który sprawdzał swoją przydatność bojową we wszystkich zaborczych wojnach prowadzonych przez Rosję w XXI wieku, wsławiony atakami na ludność cywilną Gruzji, Syrii. Przystosowany do przenoszenia broni jądrowej. A więc: kto następny?
Rosyjski myśliwiec Polikarpow I-180 E1, skala 1:33, answer 3-4 2005, model kartonowy
Prototyp z 1938 roku. Samolot, który nie wszedł do seryjnej produkcji - może dlatego, że co lot, to katastrofa? Klasyczna "latająca trumna Stalina": wszystkie prototypy, pomimo przeróbek, rozbijały się, a piloci ginęli. Bardzo naturalny, srebrny druk (oczywiście oddający wygląd samolotu przed startem).
Radziecki wiatrakowiec Kamov A7-3a, skala 1:33, Orlik Model Kartonowy Nr. kat. 015, 1/2005
Sowieckie autożyro, co miało być cudowną bronią. Miało być jak nigdy, a wyszło jak zawsze. Testowany w czasie agresji na Finlandię, w starciu z Niemcami okazał się jeszcze jedną "latającą trumną".
Radziecki samolot pokładowy "Be-2", skala 1:33, Mały Modelarz 7/1982
Ciekawostka dla miłośników wodnosamolotów i/lub sowieckiego lotnictwa.
Radziecki samolot myśliwski "Ła-7", skala 1:33, Mały Modelarz 7'1983
Jeszcze jeden drewniany samolot, który całkiem nieźle sprawdzał się w walce. Ten wyróżniał się ruską jakością: do końca wojny miał kłopoty z odpadającym poszyciem.
Polikarpow I-16, Kartonowy Arsenał 3/2004
I-16 Rata, czyli "szczur" - sowieci nazywali go "osiołkiem". Sowiecka, a wiec zmilitaryzowana, kopia Gee Bee, latającej katastrofy, rekordowego latającego silnika, a w istocie trumny z silnikiem. Podobno pierwszy na świecie dolnopłat z chowanym podwoziem (a, że podwozie wciągał pilot drutem, kręcąc korbą w kabinie, to mniejsza). Latający silnik z uzbrojeniem w służbie światowej rewolucji, czyli eksportu sowieckiego marksizmu: służył bowiem sowieckiemu imperializmowi w Hiszpanii, w Chinach, w Finlandii, w agresji na Polskę. Ale kiedy przyszło do walki z niemieckim lotnictwem okazał w pełni swoje zabójcze właściwości - zabójcze głównie dla sowieckich lotników. Model dla miłośników "latających trumien Stalina".
Polikarpow I-16 typ 24, skala 1:33, Modelik Nr 8/08
Sowiecka podróbka amerykańskiego samolotu wyścigowego Gee-Bee. Ale, że to zrobili Sowieci, więc oczywiście był to nie cywilny, ale wojskowy samolot. I - rzecz jasna - przewyższał amerykański pierwowzór: był bardziej niebezpieczny. Kwintesencja "latającej trumny Stalina". Pomysł, by z "latającego silnika" zrobić samolot myśliwski unaoczniał dobitnie jaki stosunek do życia własnych żołnierzy mieli (i mają) rosyjscy politycy.
Pe-2, skala 1:33, Mały Modelarz 1/1978
Najliczniej produkowany bombowiec sowiecki z II wojny światowej. I tym właśnie, czyli ilością, a nie jakością konstrukcji, tworzył przewagę w czasie walki. To była zresztą wspólna cecha sowieckich konstrukcji: ilość, nie jakość. Ale Pe-2 wyróżnił się czymś wyjątkowym: wśród jego ofiar był także jego konstruktor, Władimir Petlakow. Zginął w katastrofie Pe-2, lecąc jako pasażer, 12 stycznia 1942 roku, w trzy lata po oblataniu prototypu.
Odrzutowy samolot bombowy Ił-28, skala 1:50, Mały Modelarz 9/1976, model kartonowy
Sowiecki bombowiec skonstruowany w 1948 roku, w lotnictwie PRL od 1953 roku. W 1956 roku brał udział w walkach na Węgrzech, zarówno po stronie sowieckiego okupanta, jak i wojska węgierskiego. Podobno Korea Północna używa nadal tych samolotów.
MIG-29, skala 1:33, Model Kartonowy DESIGN
W czasach, kiedy model został wydany był całkowitym zaskoczeniem dla modelarzy przyzwyczajonych do standardu "Małego Modelarza". Zaskakiwał bardzo dokładnym opracowaniem (również opisu samolotu), ogromną ilością części, kalkomanią. Nawet dzisiaj, w epoce komputerowego mnożenia szczegółów, z tej wycinanki można zbudować bardzo udany i ciekawy model.
MiG-29, skala 1:33, Mały Modelarz 7-8/2002, model kartonowy
MiG-29 w malowaniu I Pułku Samolotów Myśliwskich "Warszawa" z Mińska Mazowieckiego.
MIG-15 Fagot, skala 1:33, Hobby Model 1/2009, Nr kat. 99, model kartonowy
Sowiecki myśliwiec o dobrym, niemieckim rodowodzie, choć ze słabym niemieckim silnikiem. Potem były znacznie lepsze, angielskie silniki Rolls Royce,a (które sowieci oczywiście wreszcie skopiowali i produkowali jako swoje, najlepsze, radzieckie). Ciekawe, co o Anglikach myśleli piloci amerykańscy zestrzeliwani przez sowieckie MIGi? Model bardzo dokładny. Farba, którą wydrukowano model, doskonale imituje metalowe poszycie samolotu.
Mig-15 & F-86 "Sabre", skala 1:33, Fly Model Nr 56, wydanie w folii
Mig-15 i F-86 "Sabre" z Wojny Koreańskiej. Kartonówki z "epoki przed-komputerowej", ale opracowane tak, że zawsze można zbudować dwa bardzo ciekawe i udane modele.
MiG 31, 1:33, Fly Model Nr 97, model kartonowy
MiG 31, czyli sowiecki supersamolot - ciężki myśliwiec przechwytujący w bardzo starannym i dokładnym opracowaniu.
MiG 29, skala 1:33, Fly Model Nr 66, model kartonowy
Bardzo dokładny i realistyczny model, choć z epoki przedkomputerowej.
Ławoczkin Ła-5FN, rosyjski samolot myśliwski z II wojny światowej, 1:33, Modelik 14/06, model kartonowy
Sowiecki samolot, którego wyprodukowano 10 000 sztuk. No proszę - który kraj europejski mógł przeciwstawić podobne ilości broni?
ŁA-7, skala 1:33, Model Kartonowy Nr 1
Model wydany w 1983 roku - pierwsze próby stworzenia alternatywy, albo konkurencji - dla Małego Modelarza.
Lekki samolot bombowy "SU-2", skala 1:33, Mały Modelarz 3/1985
Sowiecki pomysł na samolot uniwersalny. Miał to być jednocześnie: ciężki myśliwiec, samolot szturmowy, samolot rozpoznawczy i lekki bombowiec. Skończył jak inne, cudowne pomysły geniuszy sowieckiej, przodującej nauki, jak miczurinowskie krzyżówki - rośliny wielogatunkowe: całkowitą katastrofą. Zbudowano ok. 500 sztuk, które bardzo szybko wycofano z frontu, bo ich jedynym manewrem bojowym okazało się wystartowanie tylko po to, by dać się zestrzelić. Więc kogo dzisiaj może interesować model tej poronionej, sowieckiej konstrukcji? "Mały Modelarz", jako pismo Ligi Obrony Kraju, musiał wpajać modelarzom zamiłowanie do sowieckiej armii, ale dzisiaj takie wydawnictwa mają jedynie walor historycznego świadectwa ideologicznego przymusu, jakiemu podlegały w PRL-u nawet dzieci klejące papierowe zabawki.
JAK-9P & ŁA-5FN, skala 1:33, Fly Model Gomix 111
JAK-9P i ŁA-5FN: dla jednych cud techniki sowieckiej, dla innych "latające trumny Stalina".
Jak-52, skala 1:33, Hobby Model 02/2003, Nr.Kat. 78, model kartonowy
Łatwy (stosunkowo) model samolotu do nauki trudnego (bo akrobacyjnego) latania.
Jak-3, skala 1:33, WAK 4/2011, model kartonowy
Jak-3 w dwóch wersjach malowania. Można wybrać albo samolot z francuskiego pułku myśliwskiego z armii sowieckiej, albo czysto sowiecki.
Jak-3, skala 1:33, Modelik Nr 18/07, model kartonowy
Druga komputerowa i dosyć istotnie zmodernizowana (poprzednia modernizacja ukazała się w Modeliku w 1999 roku) wersja modelu, który Bohdan Wasiak zaprojektował dla Małego Modelarza w latach 70-tych XX wieku.
Antonov An-2 "Colt", 1:72 scale, Italeri No 091, model plastikowy
Na pudełku napisano, że model ma kalkomanie sowieckie, węgierskie, polskie i niemieckie. Chodzi o oznaczenia krajów komunistycznych. A zatem pod pojęciem "niemieckie" ukrywa się oczywiście lotnictwo Niemieckiej Republiki Demokratycznej, NRD, jak nazywano sowiecki, komunistyczny wariant pruskiego faszyzmu.
Antonov An-2V Colt on Float, 1:72 scale, Trumpeter 01606, model plastikowy
Samolot ruski (choć produkowany w Mielcu), model chiński, kalkomania do malowania polskiego, albo sowieckiego.
IL-2M Flying Tank, Scale 1:72, Toko No 132, model plastikowy
Sowiecki samolot z II wojny światowej, a skoro sowiecki, więc nic o nim nie wiadomo na pewno. Podobno najliczniej produkowany samolot wojskowy. I chyba najczęściej zestrzeliwany. Propaganda czyniła z niego "latający czołg", dla niezależnych historyków (również rosyjskich) był jeszcze jedną "latającą trumną Stalina". Propaganda głosiła, że niemieccy żołnierze nazwali go "czarna śmiercią", co było jeszcze jednym kłamstwem rozpowszechnianym przez sowietów - mistrzów dezinformacji. Tak czy inaczej - jest to samolot legenda (bez znaczenia, czy dumna, czy czarna).
Ilyushin IL-2 Sturmovik, 1:72, Airfix A02013, model plastikowy
"Latający czołg", który siał spustoszenie na ziemi, a w powietrzu był łatwym celem dla pilotów Luftwaffe. Ale skoro zbudowano go przeszło 35 000 sztuk ("najliczniej produkowany samolot wojskowy"), więc zwycięstwo miał zagwarantowane. Wojsko Stalina zwyciężało ilością, nie tylko na ziemi, ale i w powietrzu. Bez względu na ofiary, z którymi u sowietów nikt się nie liczył - wszak, tak głosiła główna zasada strategii stalinowskiej: "u nas ludiej mnogo".
Jak-24 P, M 1:100, VEB Plasticart DDR, model plastikowy
Model śmigłowca JAK-24 P, który w wersji pokazanej na pudełku nigdy nie istniał. Nie ma też państwa ZSRR, w którym zaprojektowano i wyprodukowano około 100 egzemplarzy wojskowych tej nieudanej konstrukcji. Nie istnieje też "państwo", w którym wyprodukowano model, czyli NRD, niemieckojęzyczna sowiecka strefa okupacyjna. Ale istnieją jeszcze ludzie, którzy potrafili stać w długich kolejkach w Składnicy Harcerskiej, by ten model kupić... . W porównaniu z "normalnymi" modelami, np. Airfixu, była to raczej zabawka, niż model. Ale lata mijają i to, co było dosyć powszechną tandetą staje się poszukiwanym "vintage". Pudełko jest, w każdym razie, bardzo solidne, niemal pancerne, więc zabytek może przetrwać jeszcze długie lata.
Jak-9, sowiecki samolot myśliwski z II wojny światowej, 1:72, ICM 72023, model plastikowy
W pudełku 47 części, z których można zbudować model w jednej z pięciu wersji.
Mi-1M, skala 1:72, Amodel 7234, model plastikowy
Pierwszy sowiecki, a zatem w sposób oczywisty i pierwszy PRL-owski, helikopter. Od niego zaczęła się historia poważnego przemysłu lotniczego w Świdniku, a więc również "poważna" historia samego miasta.
Mi-2T Hoplite, 1:72 Scale, Hobby Boss No.:87241, model plastikowy
Mi-2, czyli "Czajnik", śmigłowiec wyjątkowy, nawet celebryta. Bohater nie tylko wielu niezwykłych akcji, ale także bohater filmowy. W bondowskim "Tylko dla twoich oczu", pilotowany przez pilota inż. Czesława Dyzmę, przywozi sowieckiego generała Gogola na spotkanie z Bondem. Na filmie widać wyraźnie logo producenta, czyli... PZL Świdnik. Mi-2 był bowiem produkowany w PRL-u i (rzecz niezwykła!) tylko w PRL-u. Jedyny sowiecki helikopter, który nie był produkowany w ZSRR. Zaprojektowany niejako "na życzenie" PRL-owskiego przemysłu lotniczego, wytwarzany był od początku w WSK Świdnik. W tych zakładach wdrożono go do produkcji (a więc, po otrzymaniu dokumentacji prototypu, opracowano i stworzono całą nową linię produkcyjną) oraz zaprojektowano wiele wersji, cywilnych i wojskowych. Łącznie w WSK Świdnik wyprodukowano 5500 helikopterów różnych wersji dla kilkudziesięciu krajów. Model, czyli Mi-2T, to wariant transportowy. Śmigłowiec był zdolny do przewożenia 8 osób lub 700 kg wewnątrz kabiny. Czajnik towarowy.
Mi-2US Hoplite gunship variant, scale 1:72, Hobby Boss No.: 87242, model plastikowy
Mi-2 z uzbrojeniem i z szachownicami. Dokładny model z Chińskiej Republiki Ludowej.
MiG 15 bis, 1/48 scale, Tamiya 61043*2000, model plastikowy
Model wyjątkowy, bo z całkowitym silnikiem: można zbudować wersję z odsuwanym ogonem (specjalny wózek serwisowy), dzięki czemu widać jak na dłoni to, co zwykle jest ukryte:)
MIG-15 Soviet Fighter, 1:72 Scale, Dragon - Italeri No 033, model plastikowy
MIG - 15 Fagot, lotnictwo sowieckie, Korea 1951.
MiG-15bis Fagot, 1:72 Scale, HobbyBoss 80263, model plastikowy
Sowiecki internacjonalizm w praktyce: słynny samolot myśliwski, w którego konstruowanie zaangażowani byli (podobno) niemieccy inżynierowie, i który napędzany był silnikiem skonstruowanym na podstawie silnika stworzonego przez angielskich inżynierów, a latali na nim chyba wszyscy piloci: sowieccy, polscy, algierscy, niemieccy, egipscy, indonezyjscy, kubańscy, mongolscy, ugandyjscy, sudańscy, chińscy, koreańscy, czechosłowaccy, rumuńscy, węgierscy, jugosłowiańscy... Na pudełku zdjęcie wykonanego modelu (zamiast pięknego, malowanego, obrazka).
MiG-17PF Fresco D, 1:48 scale, model plastikowy Hobby Boss
Bardzo dokładny model - z pełną makietą silnika.
MIG-21 PF (Early) Phantom Killer, 1/72 scale, Fujimi 1500 H-26, 27026
Sławny samolot z wojny w Wietnamie. W starannym i dokładnym opracowaniu firmy Fujimi.
MiG-21F-13 Fishbed C, Sigmund Jahn, 1:72, Revell 04346, model plastikowy
MiG-21F-13 Fishbed C. Model w pudełku to samolot, na którym latał NRD-owski pierwszy (i już wiadomo, że na pewno ostatni) kosmonauta Sigmund Jahn, ale kalkomania umożliwia też budowę samolotu sowieckiego lub fińskiego. Revell reklamuje ten model nowymi, dokładniejszymi formami oddającymi wszystkie szczegóły powierzchni samolotu, kabiny, luków podwozia, uzbrojenia, dysz silnika, mechaniki skrzydła itp.
MiG-21MF Fishbed J, Trumpeter 02218, 1:32 scale
Model plastikowy w skali 1:32, z wnętrzem, silnikiem, kabiną, załogą i obsługą. Zestaw do samodzielnego sklejenia. Model najwyższej jakości.
MIG-23S FLOGGER-B, sowiecki myśliwiec odrzutowy, skala 1/72, Academy 1321
Model ze zmienną geometrią skrzydeł i z bogatym uzbrojeniem.
MIG-29 FULCRUM-A, Scale 1:72, Italeri No 184, model plastikowy
Zawiera kalkomanie dla lotnictwa sowieckiego i jugosłowiańskiego.
MiG-3, sowiecki samolot myśliwski z II wojny światowej, 1:48, ICM 48051 Hi-Tech, model plastikowy
Dla jednych jest to latająca legenda, dla innych "latająca trumna Stalina". Bez względu na ocenę oryginału, z oferowanego zestawu można zrobić wyjątkowy model: z pełną makietą silnika, uzbrojeniem, kabiną pilota. Do zestawu dołączona płytka z elementami fototrawionymi (ostatecznie jest to zestaw Hi-Tech).
Mil Mi-2 URPG 'Żmija/Snake', Master Craft D-151 4 Series, Item: 041512, Scale 1:72, model plastikowy
Jeszcze jedna wersja - tym razem bojowa - sowieckiego śmigłowca, który był produkowany tylko w Świdniku. Niektórzy piszą, że był produkowany "tylko Polsce", ale PRL-owski (a nie "polski") przemysł ciężki, a zwłaszcza zbrojeniowy, był niesamodzielną częścią RWPG, czyli - de facto - był częścią gospodarki sowieckiej. Model można zrobić w malowaniu i z oznaczeniami sześciu państw: oprócz szachownic kalkomania zwiera ruskie gwiazdy, szwabskie krzyże oraz znaki NRD-owskie, czeskie i słowackie.
Mil Mi-4A Hound, 1:72 scale, Hobby Boss No.:87226, model plastikowy
Śmigłowiec Mil Mi-4, czyli ruska wersja Sikorsky S-55 (H-19 Chickasaw), tylko większa i mocniejsza, bo wiadomo, że ruskie musi być największe. Model w dwóch wersjach malowania.
Yakovlev YAK-9D, 1:72, Airfix A01034, model plastikowy
Model w 2 wersjach malowania, obie z Pułku Lotnictwa Myśliwskiego Warszawa z 1945 roku.
Soviet Air Base Equipment and Aviation Armaments, Scale 1:72, ICM 72102, modele plastikowe
Zestaw modeli do wykonania dioramy sowieckiego lotniska z lat 1960 - 1990. Skala 1:72. Zestaw zawiera: 12 płyt lotniska, 3 ciężarówki (ZIŁ-157K, cysterna, samochód dowodzenia) oraz podwieszane uzbrojenie do samolotów.
Pe - 2, sowiecki samolot z II wojny światowej, model plastikowy, skala 1:72, Airfix A03034
Słynny sowiecki samolot z II wojny światowej.
Polikarpow Po-2 LNB, Kartonowa Kolekcja Numer 5, 3-4/2008
Samolot ewenement. PO-2, czyli "Kukuruźnik", "Muł", "Pociak", "Maszyna do szycia". Konstrukcja niemal z I wojny światowej, która - o dziwo! - sprawdziła się nie tylko w czasie II wojny światowej, ale również w wiele lat po niej (ostatnie egzemplarze wykorzystywano w PRL-u jeszcze do lat 60-tych ubiegłego wieku). Wykorzystywano go bojowo nawet w wojnie koreańskiej. W sumie, przez przeszło 30 lat, wyprodukowano w ZSRR oraz na licencji prawie 40 000 tych samolotów. Miłośnicy lotnictwa PRL-owskiego darzą ten samolot (w PRL-u produkowany pod oznaczeniem CSS-13) ciepłymi wspomnieniami. Wszystko pięknie, a jednak połączenie na jednym kadłubie sowieckiej czerwonej gwiazdy i polskiej szachownicy budzi w niektórych tzw. mieszane uczucia.
Sęp, Bocian, Zefir, Mucha, Gil, Jantar - Polskie szybowce, modele plastikowe
Seria "Polskie szybowce", czyli: SZD-22-MUCHA STD, SZD-16-GIL, SZD-41 JANTAR STD, SZD-19-2A-ZEFIR, SZD-9-BOCIAN, IS-1 SĘP. Sześć modeli w skali 1:72. Modele bardzo proste (dwa pudełka otworzyliśmy, żeby pokazać jak bardzo proste są te modele), ale starannie wykonane (i pomalowane!) mogą stworzyć zupełnie wyjątkową - na tle nieśmiertelnych "fok", "migów", itd. - kolekcję. Polski przemysł lotniczy, polskie szybowce: jeszcze jedna dziedzina, w której Polska miała niezaprzeczalne osiągnięcia, a która została zlikwidowana na niemieckie/unijno-europejskie żądanie. To oczywiste: dlaczego Polska ma robić dobre szybowce, skoro stanowiły one konkurencję dla szybowców niemieckich?
Samolot turystyczny RWD-13, Mały Modelarz 1/1983, model kartonowy
Słynny, wspaniały polski samolot i piękny model w skali 1:25.
Samolot szkolny PWS-26, skala 1:72, RPM 72001, model plastikowy
Samolot szkolny PWS-26, doskonała konstrukcja, na której szkoliło się wielu asów polskiego lotnictwa wojskowego. Każdy miłośnik polskich skrzydeł czuje, że powinien mieć ten samolot w swojej kolekcji.
Samolot szkolny PWS-16 bis, skala 1:72, RPM 72002, model plastikowy
Samolot szkolny PWS-16 bis - jeszcze jeden obowiązkowy model w kolekcji każdego miłośnika polskiego lotnictwa.
Samolot myśliwski RWD-25, WAK 6/2011, model kartonowy
Modelarskie 'military fiction'. Model ku pokrzepieniu serc, że z polskim - tzn. sanacyjnym - lotnictwem nie było jednak tak źle, skoro mogło mieć "Sokoła", albo RWD-25... . A gdyby te samoloty rzeczywiście były na uzbrojeniu, to czym by się pocieszali po wrześniowej katastrofie wyznawcy historii alternatywnej? Przecież nawet te legendarne "cudowne bronie" odbiegały znacząco od niemieckiego uzbrojenia (technicznie i liczbą) i od uzbrojenia sowieckiego (tu głownie ilością). Ile musiałoby być tych samolotów, ilu lotników, ile lotnisk, ile zaplecza, itd., by II Rzeczpospolita mogła oprzeć się agresji niemiecko-sowieckiej? Zresztą to nie ma znaczenia, bo dla angielskich planów wojennych wystarczające było zaangażowanie Polski w wojnę, a wynik tej "polskiej" wojny był dla wszystkich do przewidzenia, tylko nie dla samych Polaków. Ciągle się łudzą, że "gdyby były te samoloty...", "gdyby sojusznicy...". I ciągle to samo: "ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!..." i "świat się dowie i poruszy się jego sumienie" (jak uzasadniano rozkaz o wybuchu Powstania Warszawskiego - "świat" pozostał głuchy i nieporuszony, a jedynym efektem była prawie całkowita zagłada polskiej inteligencji). Samolot fantastyczno-mityczny, eksponat z muzeum fikcyjnej historii.
Koszyk