Menu
- COMMODORE 64
- Książki
- Literatura zagraniczna
- Audiobooki
- Literatura polska
- Varsaviana
- Filozofia, socjologia, psychologia, religia...
- Kryminał, sensacja, groza,...
- Obcojęzyczne
- Podręczniki i pomoce naukowe
- Świat i przyroda
- Słowniki i encyklopedie
- Sztuka
- Outlet intelektualisty
- Biznes
- Historia
- Militaria
- Literatura dziecięca i młodzieżowa
- Rozkosze ciała
- Komiksy
- Pocztówki, plakaty
- Płyty winylowe i CD
- Kasety magnetofonowe
- Muzyka DVD
- Filmy
- VHS
- Audio Hi Fi
- Modele, modelarstwo i zabawki
- Elektronika sentymentalna
- Różne sprzęty i zegary
- Grafiki, obrazy, rysunki, numizmaty
- Ręczne hafty i zabawki naturalne
- Zamówienia Specjalne
Nowości
Promocje
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Roger Faligot, Remi Kauffer, Służby specjalne, Historia wywiadu i kontrwywiadu na świecie
0
Opis
Roger Faligot, Remi Kauffer, Służby specjalne, Historia wywiadu i kontrwywiadu na świecie. Service de Renseignement, Intelligence Service, CIA, Abwehra, Ochrana i GPU, Takko... Tajne służby i ukryci za nimi prawdziwi autorzy wielkich wydarzeń w historii.
Iskry 1998. Okładka twarda, płótno, obwoluta. Książka nowa.
Produkty powiązane
Ryszard Bugajski, Jak powstało "Przesłuchanie"
Jak w tytule. Reżyser opowiada o historii i okolicznościach powstania filmu.
Grzegorz Majchrzak, Z dziejów "Tygodnika Solidarność"
W autoreklamie pozują na elity, na autorytety moralne, na bojowników i bojowniczki o wolność, na nieomylnych stróżów wartości najwyższych. Sami namaszczają się na klasę (czy kastę) oświeconą i wybraną... A to przecież zwykli ludzie, czyli błądzący i grzeszni, targani pospolitymi namiętnościami, zdolni do najzwyklejszej podłości i małostkowej nienawiści. Zalęknieni i zagubieni, zawistni i mściwi. Czy zatem może dziwić, że tak wiele i tak wielu z nich okazało się podatnymi na najbardziej haniebne propozycje - czyli propozycje współpracy z bezpieką? Dla maluczkich mieli być jak spiżowe posągi, bogowie z pierwszych stron gazet, a w rzeczywistości ze strachu, z chęci lepszego życia, z zawiści, z pychy, z urażonej ambicji, itd. byli najzwyklejszymi kapusiami i donosicielami. Fundament III rzeczypospolitej (użycie dużej litery byłoby nadużyciem) - ministrowie(!) i funkcjonariusze "wolnej polski", czyli PRL-u bis. Nauczyciele moralności, którzy każą Polakom ciągle za wszystko i wszystkich przepraszać, a sami, bez odrobiny odwagi cywilnej i godności, nawet wobec oczywistych dowodów, kłamią w żywe oczy (jak na rasowych złoczyńców przystało: nie przyznawać się nigdy i do niczego). Niniejsza książka to tylko przyczynek, krótki rzut oka na wierzchołek góry lodowej: na państwo zbudowane na korupcji i złodziejstwie, nepotyzmie i resentymentach (również rasowych - ciekawa uwagi na temat kryterium rasowego właśnie, którym kierował się Mazowiecki tworząc redakcję Tygodnika Solidarność, faworyzując całkiem jawnie "swoich"...). Nie dziwi też walka z IPN prowadzona przez środowiska skupione wokół gazety z czerwonym prostokątem (flagą?) w winiecie.
Wiktor Suworow, Akwarium
Wiktor Suworow i jego chyba najsłynniejsza książka - Akwarium. Tajemnice najgroźniejszej i najbardziej zbrodniczej organizacji na świecie zdradza jeden z jej agentów, który za opuszczenie szeregów GRU i ucieczkę na Zachód otrzymał w Związku Sowieckim wyrok śmierci. Wyroku do tej pory nie wykonano. Jakim cudem? Jak poucza doświadczenie, ucieczka z Rosji nie chroni "zdrajców" przed śmiercią. Więc każdy zadaje sobie pytanie: jakim cudem? Może autor tylko gra rolę prawdomównego, a wszystko jest w istocie manipulacją służb sowieckich? Organizacja, której narzędziami są manipulacja i zbrodnia - niby wszystko wiadomo, ale i tak nikt nic nie wie. Niby wszystko jasne, ale i tak nie wiadomo jaka jest prawda. A może o to chodziło, by nie wierzyć nawet w nagą prawdę? W chaosie siła. Świat bez prawdy, świat strachu, świat bez sensu. Królestwo kłamstwa i zbrodni, czyli królestwo pana tego świata - czyste szataństwo. Koszmar. A kto Akwarium przeczyta mówi: wspaniała lektura...
Joan Gomez, Matematycy, szpiedzy i hakerzy. Kody i szyfry.
Rozkosz dla miłośników zagadek, łamigłówek. Szyfry, kody prawdziwe i wymyślone - literackie. Świat jest matematyczny - jak głosi tytuł serii. Boże dzieło - piękno czyste.
Janusz Piekałkiewicz, Dzieje szpiegostwa
Historia świata (polityczna, gospodarcza, wojskowa) jako łańcuch zdrad, zbrodni, złodziejstwa, podstępu, kłamstwa, podłości, głupoty, bezmyślności, chciwości. Zagadki i tajemnice (np. dlaczego i jak w ręce niemieckie w 1939 roku trafiło archiwum polskiego wywiadu?) Tylko dla czytelników o mocnych nerwach. Nic wspólnego z filmowymi wyczynami i popisami przystojniaków J-23 czy 007. Za to dowód niepodważalny i ostateczny na to, kto jest panem tego świata. A najsmutniejsze, że te same metody stosowane są w obronie, jak i w ataku, przez "dobrych" i przez "złych", przez "naszych" i przez "wroga". Błędne koło.
Kapitan Kloss - komplet 20 zeszytów
Edycja, która w 2007 roku była dodatkiem do tabloidu - wszystkie zeszyty są reprintem oryginalnych, pierwszych wydań.
Stawka większa niż życie, komplet 6 kaset VHS
Wszystkie przygody dzielnego wojaka Klossa, komunisty narodowości polskiej, oficera sowieckiego wywiadu w niemieckim mundurze. Bardzo twarzowy mundur dla "powabnego aktora". Bardzo dobrzy, pomnikowi sowieci, bardzo dzielni i przebiegli komuniści polscy oraz bardzo źli Niemcy. Czarno biały film (i świat). VHS oczywiście oddaje wszystkie skazy taśmy (i filmu). Klasyka polityki historycznej z czasów PRL-u.
Wiktor Suworow, GRU
Wiktor Suworow, tym razem o GRU, czyli - jak głosi podtytuł - o radzieckim wywiadzie wojskowym. Nie ma już ZSRR, KGB zmieniło nazwę, a GRU wciąż pod dawnym szyldem i w Rosji robi to samo, co robiło w ZSRR, tylko... lepiej! Manipulacja, zastraszanie i terror jako jedyne więzi międzyludzkie, uruchomienie najciemniejszych stron ludzkiego ducha jako głównych sił działania i życie człowieka bez jakiegokolwiek znaczenia samo w sobie, a nabierające znaczenia jedynie w zakresie podporządkowania aktualnej, państwowej ideologii... . Jednym słowem sowieci, komuniści, moskiewscy socjaliści, Rosja. Nie ma wątpliwości, kto jest panem tego świata - ich świata. I nie ma wątpliwości, że najlepszym sprawdzianem zaprzaństwa lub zidiociałej naiwności jest aprioryczny, lekceważący stosunek do "spiskowych teorii", zwłaszcza tych, gdzie Rosja gra jedną z głównych ról. Duch mongolski w praktyce. Dodajmy, że w bardzo skutecznej praktyce. Ilość funkcjonariuszy, bezwzględność, brak jakichkolwiek ludzkich wartości, norm i zasad postępowania oraz tępy upór dają jednak przewagę. Obeliks mówił "ale głupi ci Rzymianie". Rzym upadł... Ale głupi ci Europejczycy...
Robert Majzner, Polski wywiad wojskowy wobec polityki III Rzeszy 1933 - 1939
Podtytuł: Militarne aspekty polityki III Rzeszy w świetle analiz Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Pasjonująca i bohaterska historia.
Grzegorz Nowik, Zanim złamano "Enigmę"..., tomy I i II
"Zanim złamano 'Enigmę'... to dwa tomy niezwykłej wagi fizycznej i merytorycznej. Pełny tytuł tomu pierwszego: "Zanim złamano 'Enigmę'... Polski radiowywiad podczas wojny z bolszewicką Rosją 1918-1920". Tomu drugiego: "Zanim złamano 'Enigmę'... rozszyfrowano Rewolucję. Polski radiowywiad podczas wojny z bolszewicką Rosją 1918-1920." Dzieło wybitne i wyjątkowe, również i z tego względu, że jest mało prawdopodobne, by wydano je ponownie. Absolutny rarytas i biały kruk. Państwo, które nie istniało przez pokolenia, i które - u zarania odzyskanej niepodległości - stać było na dokonania niewyobrażalne i imponujące. Obie książki mają prawie dwa tysiące pięćset (!) stron. Przy takiej ilości ważkich słów nie musimy już niczego dodawać...
Działania Służby Bezpieczeństwa wobec Organizacji "Ruch"
„Ruch” był największą tajną organizacją antykomunistyczną działającą w okresie rządów Władysława Gomułki. Założycieli łączyły poglądy polityczne: radykalny antykomunizm, wrogi stosunek do ZSRR i głębokie przywiązanie do idei niepodległości. Kilkuletnią działalność organizacji przerwały aresztowania, rozpoczęte 20 czerwca 1970 r., w przeddzień przygotowywanej przez członków „Ruchu” akcji podpalenia Muzeum Lenina w Poroninie.
Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach z archiwów służb specjalnych
Jeszcze jedna książka o zbrodni niemieckiej i sowieckiej, której celem był Naród Polski (i jego Stolica). Wydawnictwo powstało w wyniku prac polsko-rosyjskiej grupy roboczej (Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji RP, Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej). Publikacja prezentuje unikalne dokumenty dotyczące Powstania Warszawskiego 1944 r. i późniejszych losów powstańców. Dokumenty pochodzą z zasobu archiwalnego IPN oraz z Centralnego Archiwum Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Zostały wytworzone przez służby specjalne III Rzeszy Niemieckiej, „polskie” organy bezpieczeństwa publicznego oraz sowieckie służby specjalne. Są to przede wszystkim meldunki, protokoły przesłuchań, ale także protokoły posiedzeń sądowych w procesach przeciwko zbrodniarzom wojennym odpowiedzialnym za likwidację powstania.
Kryptonim „Gracze”. Służba Bezpieczeństwa wobec Komitetu Obrony Robotników i Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR” (1976–1981)
Tak zaczęło się rozmontowywanie "polski ludowej" i przekształcanie jej w "III rzeczypospolitą". 23 września 1976 r. założono Komitet Obrony Robotników, rok później przekształcony w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”. Jego powstanie zapoczątkowało nowy etap w dziejach opozycji w PRL. Służba Bezpieczeństwa rozpracowywała Komitet w ramach operacji o kryptonimie „Gracze”, wielu członków i współpracowników KOR inwigilowano w ramach odrębnych spraw. Niniejszy tom zawiera wybór z zachowanej dokumentacji, ukazuje zarówno mechanizm działań SB, jak również przypomina różnorodne formy aktywności Komitetu. W toku orwellowskiego modyfikowania historii dzieje KOR-u przeszły należyte poprawnościowe politycznie "oszlifowanie": prosimy zwrócić uwagę chociażby na zdjęcia na okładce...
Kryptonim „Pegaz”. Służba Bezpieczeństwa wobec Towarzystwa Kursów Naukowych 1978–1980
Wydawca: "22 stycznia 1978 r. 54 osoby ze świata kultury i nauki podpisały deklarację założycielską Towarzystwa Kursów Naukowych. Ich celem było rozwijanie niezależnych inicjatyw samokształceniowych i naukowych. Już trzy dni później Służba Bezpieczeństwa wszystkich sygnatariuszy objęła sprawą operacyjnego rozpracowania o kryptonimie „Pegaz”. Jej przebieg opisują publikowane w niniejszym tomie dokumenty. Pokazują one różnorodne metody i formy działań, podejmowanych przez aparat bezpieczeństwa w walce z grupą intelektualistów zaangażowanych w organizację niezależnego kształcenia." Po lekturze znowu powraca pytanie, tak dobrze znane z polskiej historii: jak to się dzieje, że tak wielu z dawnych "bojowników o wolność i prawdę" przeszło na pozycje obrony dawnego porządku? Dlaczego dawniej ponoszone ofiary "w imię prawdy i wolności" stają się uzasadnieniem do zwalczania współczesnych przejawów wolności? (Oczywiście pytania te nie mają sensu wobec osób, które po latach okazały się TW - zresztą wiele z nich wyemigrowało z Polski w latach 80-tych).
Operacja „Podhale”. Służba Bezpieczeństwa wobec wydarzeń w Czechosłowacji 1968–1970
Wydawca tak opisuje książkę: "W 1968 r. Służba Bezpieczeństwa przeprowadziła jedną z najszerzej zakrojonych operacji w swoich dziejach. Pod kryptonimem „Podhale” kryły się zarówno działania na terenie PRL (przede wszystkim rozpoznanie nastrojów społeczeństwa polskiego i inwigilacja cudzoziemców), jak i czynności wywiadowcze na terytorium Czechosłowacji. Po operacji „Podhale” pozostał obszerny zbiór dokumentów, z którego wybór opublikowano w niniejszym tomie. Materiały te stanowią swoistą kronikę postaw Polaków wobec wydarzeń w CSRS (praska wiosna i interwencja wojsk Układu Warszawskiego), w tym zaskakująco szerokiej akcji sprzeciwu wobec udziału PRL w agresji na naszych południowych sąsiadów."
Spętana Akademia. Polska Akademia Nauk w dokumentach władz PRL. Materiały Służby Bezpieczeństwa (1967–1987), tom 1
Tak książkę przedstawia Wydawca: "seria 'Dziennikarze – Twórcy – Naukowcy' podejmuje niezwykle interesujący temat funkcjonowania wymienionych środowisk w systemie totalitarnym."
Temat rzeczywiście niezwykle interesujący: system totalitarny i tworzący go na co dzień zwykli ludzie. I ci, którzy system ten popierali i ci, którzy byli przeciwni komunizmowi, i ci, dla których lata PRL-u były latami sowieckiej okupacji. Cóż, nie wszyscy mogli wyemigrować pod koniec lat sześćdziesiątych: nie każdy mógł, albo chciał, wykorzystać niespodziewaną szansę wyjazdu, jaką stworzyły "wydarzenia marcowe".
Operacja „Zorza II”. Służba Bezpieczeństwa i Komitet Wojewódzki PZPR wobec wizyty Jana Pawła II w Trójmieście (czerwiec 1987)
Książki takie jak ta pokazują w sposób niezwykle bolesny jak zbrodniczą organizacją była PZPR i jej szefostwo. Sposobem sprawowania władzy była prowokacja, manipulacja, kłamstwo, zdrada, terror, pogarda wobec ludzi, zwykłych ludzi i zbrodnia. A jedynym celem sprawowania władzy było zachowanie pozycji poza i ponad prawem oraz wyjątkowo uprzywilejowanej pozycji ekonomicznej. Nie zaskakuje traktowanie państwa jako narzędzia służącemu tylko jednej "grupie" społecznej i wykorzystywanie jego instytucji do realizacji zbrodniczych celów tej grupy i do zwykłego bogacenia się. Trudno po lekturze nie mieć wrażenia, że "teorie spiskowe" mają jednak swoje uzasadnienie. System manipulacji i oszustwa, w którym bardzo szybko znalazło swoje miejsce wielu "opozycjonistów". I towarzyszący temu system nieustannego finansowego i materialnego nagradzania za służenie partii. W tym kontekście nie może dziwić nazwanie jednego z głównych zbrodniarzy komunistycznych - Kiszczaka - "człowiekiem honoru". I nie zaskakują honory, jakie świadczono po zgonie sowieckiemu agentowi Jaruzelskiemu. Bezkarność państwowych przestępców i zbrodniarzy. Po lekturze tej książki trudno podważyć opinie, że III Rzeczpospolita powinna być nazwana PRL-bis. "Nasz naród jak lawa" - dzisiaj to opis czy życzenie?
Kryptonim "Wasale". Służba Bezpieczeństwa wobec Studenckich Komitetów Solidarności 1977-1980
Po zabójstwie Stanisława Pyjasa zaczęły powstawać Studenckie Komitety Solidarności. Młodzi ludzie, którzy mieli dość PRL-u po sercu i młodzi ludzie, którzy wykonywali służbowe zadania. Tak wykuwały się kadry III Rzeczypospolitej. Idealiści, konfidenci, karierowicze, a nawet tacy, którzy zaplatali się dla towarzystwa (PRL był ponury jak noc listopadowa, więc dla towarzystwa wiele się robiło - zawsze jakaś rozrywka; a teraz przynajmniej ma się znajomości albo możliwości). Ich studenckie lata.
Złota Kolekcja James Bond 007. Sean Connery, George Lazenby, 7 kaset VHS
Pierwsza część wydawnictwa "Złota Kolekcja James Bond 007". Zestaw obejmuje siedem pierwszych filmów. Bond I, II, III, IV, V i VII, czyli Sean Connery oraz Bond VI, czyli George Lazenby, bohater jednorazowy, co się wciął między wódkę i zakąskę. Connery to protoplasta, dla miłośników serii ideał i wzór absolutny, do którego przystawiano wszystkich pozostałych Bondów, ale tylko po to, by sprawdzić jak bardzo odstają od matrycy. Utarło się bowiem, że Connery jest stemplem doskonałym, więc wszystkie inne wcielenia będą z konieczności tylko mniej lub bardziej skancerowanymi odbitkami. Bondowi-wzorcowi nie szkodził nawet czas, bo od czego jest filmowy makijaż i sztuka perukarska? Lazenby natomiast od razu wzbudził protesty wyznawców bondowskiego światopoglądu. Ogłoszono, że ten wykonawca roli "agenta wszechczasów" jest pomyłką, w co uwierzył nawet sam aktor, bo zrezygnował po jednym filmie. Ale po latach "rozdział szósty", czyli "W służbie jej królewskiej mości", zaczął zyskiwać na szlachetności. Z biegiem lat koneserzy bondowscy rozsmakowali się w opowieści równie sensacyjnej, co romantycznej i dzisiaj film - "bond jednorazowy" - jest oceniany jako... jeden z najlepszych filmów serii! Bond w jakiś sposób broni "wolnego świata" nie tylko na ekranie, bo zawsze, bez względu na jakość kolejnych filmów, jest obiektem mniej lub bardziej zajadłych ataków ideologów socjalistycznych. W PRL-u był zakazany, jak słynny amerykański napój gazowany. To wprost niewiarygodne, żeby cenzurować takie głupstwa jak filmy z Bondem - powie ktoś. Ktoś tak powie, ale tym samym zdradzi się, że nie należy do sił postępu i zasłuży na przykładne skarcenie. Wyjaśnienie dla młodzieży: to nie bajki, tak było w "realnym socjalizmie" - Bond był objęty zakazem cenzury. A, że socjalizm wiecznie żywy, więc niech młodzież nie traci nadziei - ostatecznie nic tak nie służy wolności jak jej ograniczanie: "nie ma wolności dla przeciwników wolności". A kto jest przeciwnikiem wolności? O tym to już wam powiedzą starsi i mądrzejsi, którzy - chroniąc wolność - zapełnili niejeden obóz i niejedno więzienie tymi, którzy mogliby zagrozić wolności. Wszak "niewola jest wolnością"...
Wojna wywiadów, Francis Russell i Zespół Redakcyjny Time-Life Books, II wojna światowa
Dużo (nieznanych z innych publikacji dotyczących tego tematu) zdjęć i jeszcze więcej informacji. Niektóre bardzo przydatne: np na str. 61 bardzo sprytny sposób na oszukanie cenzury w prywatnej korespondencji. Książka powinna zainteresować również miłośników zagadek i łamigłówek. Ciekawy obraz świata, który nie spodoba się przeciwnikom "spiskowej teorii": aż dziw, jak wile wydarzeń ma swoje źródło w manipulacji, oszustwie i prowokacji. Oszuści oszukiwani przez oszustów. A miliony giną na wojnach.
Złota Kolekcja James Bond 007. Timothy Dalton, 2 kasety VHS
Bond, wcielenie numer cztery. Wcielenie krótkie, bo zaledwie na dwa filmy. Ale sytuację miał ciężką, jedyną w swoim rodzaju, bez precedensu. Bond, James Bond IV musiał konkurować bowiem z przeciwnikiem, który bezpardonowo wtargnął na jego teren: sale kinowe, odtwarzacze i internet zawojował inny awanturnik - Indiana Jones. W walce o serca widzów Bond spotkał przeciwnika godnego siebie.
GoldenEye, kaseta VHS Klub Konesera
Pierce Brosnan wkracza - jako piąty - do elitarnego towarzystwa agentów 007. Oczywiście nie wkracza sam, tylko obowiązkowo w damskim towarzystwie: tym razem Izabelli Scorupco (Brosnan to Brosnan, ale Scorupco to Skorupko, nie tylko w wymowie, ale i w białostockim pochodzeniu). Kaseta wyjątkowa, bo nagrana z najwyższą jakością obrazu i dźwięku, do jakiej doszedł VHS przed pojawieniem się DVD. "Klub Konesera", czyli kasety z dźwiękiem Stereo Dolby Surround i polskimi napisami, a nie z lektorem. Rosjanka i Szkot ratują resztki brytyjskiego imperium - a zatem cały świat - przez dońskim kozakiem. Takie wybuchowe multikulti.
Robert Wernick i Zespół Redakcyjny Time - Life Books, II Wojna Światowa Blitzkrieg
Książka pouczająca, bogato ilustrowana unikalnymi fotografiami. Chociaż "wojna błyskawiczna" tak naprawdę zostało użyte jako pojęcie propagandowe w trakcie wojny, a nie powstało przed wojną - jako strategia. Tym bardziej, że wojska niemieckie posuwały się w Polsce znacznie wolniej niż np. we Francji - opór i dzielność Polskiej Armii był znacznie większy niż "waleczność" Francuzów. I to zdjęcie na okładce - kolejne oszustwo propagandy niemieckiej: powszechnie używane jako ilustracja początku wojny jest w istocie kadrem z propagandowego filmu nakręconego w niemczech, w wytwórni UFA, już w czasie wojny...
Ryszard Kotarba, Niemiecki Obóz w Płaszowie 1942 - 1945
Niemiecki obóz pracy przymusowej w Płaszowie (Zwangsarbeitslager Plaszow des SS- Und Polizeiführers im Distrikt Krakau) niemcy zaczęli budować w listopadzie 1942 r. Miał on tymczasowo służyć wykorzystaniu żydowskiej siły roboczej z getta oraz rozwiązać „kwestię żydowską” w Krakowie. Przekształcony 10 stycznia 1944 r. w niemiecki obóz koncentracyjny (Konzentrationslager Plaszow bei Krakau) istniał niemal do końca wojny, zajęty 18 stycznia 1945 r. przez Armię Czerwoną. Początkowo umieszczano w nim ludność żydowską z krakowskiego getta, z czasem trafiali do niego mieszkańcy okolic Krakowa, więźniowie podobozów Płaszowa, aresztowani przez Gestapo. Dla Polaków niemcy wydzielili odrębny obóz. Przez cały okres funkcjonowania, w wyniku wyniszczającej pracy i systematycznej eksterminacji fizycznej, niemiecki obóz płaszowski pochłonął tysiące ofiar, głównie krakowian: Żydów i Polaków. Za jego drutami niemcy zamordowali też przedstawicieli innych narodowości, m.in. Węgrów i Cyganów. Publikacja łączy w sobie bogaty i unikalny materiał ikonograficzny z obszernym rysem historycznym niemieckiego obozu. Praca składa się zatem z dwóch – wzajemnie się uzupełniających – części: monograficznej i albumowej, zawierającej 60 zdjęć archiwalnych uzupełnionych fotografiami współczesnymi.
Pamiętniki Józefa Becka
Pierwsze wydanie z 1955 roku. Wspomnienia ostatniego, sanacyjnego ministra spraw zagranicznych skompilowane i przemielone przez stalinowską propagandę. Niewiarygodnie kłamliwą, pełną przerażającej nienawiści i podłą przedmowę oraz równe im wartością komentarze, będące kwintesencją propagandy, ideologii i historiografii sowieckiej/stalinowskiej napisał Stefan Arski. "Polski komunista", stalinowiec-zdrajca, o dziwo żydowskiego pochodzenia (prawdziwe nazwisko: Artur Salman). Książka jest bardziej świadectwem sowieckiej okupacji Polski i sowieckiej propagandy niż świadectwem dwudziestu lat wolnej Polski.
Anthony Kenny (redakcja), Oksfordzka ilustrowana historia filozofii
Zredagowana przez Anthony'ego Kenny'ego "Oksfordzka ilustrowana historia filozofii" składa się z 5 rozdziałów, w zasadzie historycznych, omawiających poszczególne "epoki" w filozofii (filozofia antyczna - S.R.L. Clark, średniowieczna - P. V. Spade, od Descartes'a do Kanta - A. Kenny, filozofia kontynentalna od Fichtego do Sartre'a - R. Scruton, filozofia od Milla do Wittgensteina - D. Pears, A. Kenny) i jednego rozdziału tematycznego, poświęconego filozofii polityki (Anthony Quinton). Oprócz tego w książce tablice chronologiczne, zalecenia dalszych lektur oraz indeksy. Kompendium wiedzy o filozofii w poręcznym, bogato ilustrowanym, jednym tomie.
Norman Davies. Boże igrzysko. Historia Polski. Tom I Od początków do roku 1795
Pierwsze wydanie książki, która od samego początku budziła bardzo różne reakcje: od zachwytów po zaciekłą i zapiekłą krytykę, jaką szczególnie ostro wyrażały środowiska żydowsko-amerykańskie atakując autora za to, że pominął rzecz jakoby najważniejszą w historii Polski, czyli "polski antysemityzm" (o tych żydowskich, skrajnie nacjonalistycznych i narodowo socjalistycznych atakach wspomina we wstępie sam Norman Davies zaszokowany ich niezwykłą nienawiścią i ignorancją historyczną). Temu szaleństwu i nienawiści krytyków towarzyszyła również okaleczająca działalność PRL-owskiej cenzury, która w roku wydania książki działała jeszcze pełną parą, więc wycinała wszystko, co było niezgodne z socjalistyczną wersją historii i z sowiecką ideologią (świadectwem tej zbrodniczej działalności są pojawiające się w tekście charakterystyczne znaki: [----], jakie zaczęto wstawiać pod koniec PRL-u w miejsca, z których usuwano "nieprawomyślne" fragmenty). Książka traktująca o historii stała się zatem sama bardzo ciekawym świadectwem historycznym. Następne wydania gdzieś ową historyczność zatraciły. Może dlatego, że schematyczną cenzurę instytucjonalną zastąpiła znacznie bardziej skryta, ale też i znacznie bardziej bezwzględna cenzura środowiskowa i towarzysząca jej autocenzura.
Manuel Tunon de Lara, Julio Valdeon Baruque, Antonio Dominguez Ortiz. Historia Hiszpanii
Wydawca reklamuje książkę jako "pasjonującą syntezę dziejów wielkiego narodu europejskiego (...), który wydał geniuszy światowej kultury, włączył w obręb chrześcijańskiej cywilizacji wielkie przestrzenie Nowego Świata, zrodził uniwersalne archetypy konkwistadorów i mistyków." Rzeczywiście imponujące osiągnięcia, muszą budzić podziw, a nawet może zazdrość. Przez te wszystkie wieki nieustannej walki (fizycznej, ale i duchowej) Hiszpanów przybywało. W sytej, rentierskiej Europie Hiszpania wymiera. Zanikanie, wymieranie Europy jest intrygującym przedmiotem dociekań dla wszystkich badaczy zainteresowanych zmierzchem cywilizacji, które w stanie agonalnym przechodzą w fazę super pasożytniczej administracji - uprzywilejowanej we wszystkim i nieodpowiedzialnej za nic klasy próżniaczej. Książki jak niniejsza mogą pomóc zrozumieć przejście Europy od młodzieńczej prężności ciała i ducha do starczego sflaczenia i zesklerotyzienia.
Maria Irena Kwiatkowska, Marek Kwiatkowski, Historia Warszawy XVI-XX wieku. Zabytki mówią
Maria Irena Kwiatkowska i Marek Kwiatkowski opowiadają o historii Warszawy XVI-XX wieku i dzielą się swoją miłością do zabytków. A gawędzą w taki sposób, że tytuł "Zabytki mówią" zdaje się nie być przesadą.
Bernal Diaz del Castillo, Pamiętnik żołnierza Korteza czyli prawdziwa historia podboju Nowej Hiszpanii
Bernal Diaz del Castillo, Pamiętnik żołnierza Korteza czyli - jak głosi rozwinięcie tytułu - prawdziwa historia podboju Nowej Hiszpanii. Historia i prawda. Bez wątpienia książka jest prawdziwa subiektywnie, a dla pamiętników i wspomnień to chyba kryterium najważniejsze.
Kalendarium dziejów Polski od prehistorii do 2006 roku
Pouczająca kondensacja zdarzeń: wieki wspaniałego tworzenia rzeczy niezwykłych i wyjątkowych oraz wieki brania się za łby. W tym drugim niebagatelna rola sąsiadów. Awantura w rodzinie rzecz normalna - kto się lubi, ten się czubi. Dzięki sąsiadom z czubienia znika lubienie. I robi się groźnie... Książka niezbędna dla poszukujących (miłośnicy historii) czy potrzebujących (uczniowie i studenci) syntezy dziejów Polski.
Zbigniew Wójcik, XVI-XVII w.. Historia Powszechna t. III
Trzeci tom "Historii Powszechnej" napisał Zbigniew Wójcik, chyba największy specjalista od tego okresu w PRL-owskiej nauce, stąd książka jest uważana za jeden z podstawowych podręczników opowiadających o XVI - XVII wieku. Choć w zasadzie w każdym znajdziemy to samo: wojny, wojny, wojny... . Kolejna odsłona ogólnoświatowej rzezi, która trwa od Kaina po nasze dni.
Mieczysław Żywczyński, 1789-1870. Historia Powszechna t. IV
Historia powszechna, ale wyznaczona dwoma francuskimi datami. Bo Francja była w owym czasie wodzirejem odwiecznego danse macabre. Od "rewolucji francuskiej", czyli od rzezi wojny domowej, której kwintesencją było ludobójstwo w Wandei - oczywiście wszystko jako realizacja haseł "wolności, równości i braterstwa" - po jatkę katastrofalnej wojny z Prusami, która ostatecznie złamała "ducha Francji". W międzyczasie szaleństwo wojen napoleońskich. Autor był jednym z najważniejszych historyków PRL-u, a jego opracowania historii XVIII i XIX wieku były najpopularniejszymi podręcznikami poświęconymi temu okresowi.
Norman Davies, Boże igrzysko, Historia Polski, Wydanie poszerzone
Już bez cenzury (przynajmniej tej oficjalnej), a zatem wydanie poszerzone do przeszło 1200 stron - z 2007 roku.
Richard Davenport - Hines, Odurzeni. Historia narkotyków 1500 - 2000
O wszystkich truciznach, które najpierw niszczą ducha, potem ciało. I o kulturze oraz obyczajach, które próbują przekonać, że autodestrukcja jest autokreacją. Za każdym słowem tej obiektywnej, historycznej relacji kryje się w istocie ludzkie cierpienie. I zarabiane na nim ogromne pieniądze. Świat zła w czystej postaci.
I. P. Magidowicz, Historia poznania Ameryki Środkowej i Południowej
Historia odkrycia kontynentu oraz, co równie ciekawe, odkrywania jego geografii, przyrody, życia - od początku do XX wieku.
Zeszyty Historyczne, Rocznik osiemdziesiąt siedem (zeszyty 79, 80, 81 i 82)
Zeszyty Historyczne, "Rocznik osiemdziesiąt siedem", czyli zeszyty 79, 80, 81 i 82. "Niezależna" kopia wydania KULTURY.
Wiek XVI-XVIII w źródłach
Drugi tom z czterotomowego wydawnictwa, które stanowi "wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczycieli historii i studentów" (jak głoszą podtytuły). Lektura chyba najważniejsza dla chcących poznać historię. Co prawda nie dociera się do zdarzenia samego, ale można zobaczyć, jak na zdarzenie minione patrzyli jemu współcześni, a więc można przynajmniej mieć nadzieję, że jest się dosyć blisko faktu historycznego. Każde opracowanie historyczne jest w jakimś stopniu prezentacją poglądów historyka, a zatem nawet wybór tekstów źródłowych jest - chociażby poprzez eliminację - manifestacją wizji świata osoby dokonującej selekcji, ale mimo wszystko ma się jednak do czynienia ze źródłem, a nie tylko z jego omówieniem, zawsze przecież już bezpośrednio ideologicznym. Bardzo interesująca i pouczająca publikacja: dotarcie do źródeł dowodnie uzmysławia, że "Historia magistra vitae est" (a jeśli nie, to za takie nieuctwo płaci się w sposób najbardziej tragiczny, bo ludzkim życiem i to - o zgrozo! - często milionami ludzkich istnień).
Otto Skorzeny, Nieznana wojna, moje operacje specjalne.
Jeszcze jedno wcielenie czystego zła - tym razem w postaci dowódcy oddziałów specjalnych III rzeszy. Jak pisze wydawca są to "kontrowersyjne wspomnienia". Rzecz bardzo ciekawa dla miłośników historii II wojny światowej.
Parszywa dwunastka, kaseta VHS
Parszywa dwunastka. Już tytuł wyjaśnia, że nie jest to opowieść o dwunastu Apostołach wyruszających by nieść światu Dobrą Nowinę. Parszywa dwunasta niesie śmierć. Druga wojna światowa i dwunastu amerykańskich żołnierzy, skazanych na karę śmierci lub ciężkie roboty, dostaje propozycję nie do odrzucenia. Od tego, jak skutecznie zaniosą śmierć na tyły wroga zależy ich zbawienie: za sukces akcji mogą uniknąć kary. I choć nie każdy z dwunastu skazańców jest patologicznym zbrodniarzem (ach, te niesprawiedliwe sądy polowe armii amerykańskiej!), to przecież cena za wolność dla każdego jest taka sama: jak najwięcej zabitych niemieckich oficerów w akcji na zamek-burdel. Wolność za zniszczenie gniazda rozpusty - dżihad w wykonaniu trzynastu twardzieli kina amerykańskiego. Trzynastu, bo tym dodatkowym jest dowódca (jedyny bez wyroku) Lee Marvin, który z bandy dwunastu wykolejeńców-indywidualistów buduje solidarny i odważny oddział. Morał filmu: każdy ma szansę na naprawę i odkupienie grzechów, wystarczy tylko pokazać mu jasny i dobry cel (np. "zabicie szwabskich oficerów").
Grzegorz Kucharczyk, Mity i fakty. Zeszyty historii Kościoła. Nr 3
Profesor historii Grzegorz Kucharczyk pokazuje, jak wszystkie próby budowy raju na ziemi prowadzą zawsze do ludobójstwa. Miał być raj, a zawsze wychodzi piekło. A co ma wyjść, jeśli chce się budować raj i jednocześnie walczy się z Bogiem. A w zasadzie to chodzi tylko o walkę z Bogiem - prawdziwy motor wszystkich rewolucji. Jedyny postęp w tej antykrucjacie, to wprzęgnięcie do szaleństwa odwiecznego holocaustu coraz bardziej przemysłowych metod. Żydzi co prawda twierdzą, że niemiecki plan usunięcie ich z okupowanej Europy nie miał precedensu w dziejach, ale - jak uczy historia - ludobójstwo jest historycznym jedynym "dziełem" ludzi, którzy chcą być bogami. Ba, były wszak nawet całe narody, które zostały doszczętnie wymordowane. Człowiek - to brzmi dumnie?! Jak pisał O. Bocheński: trafiają się ludzie mądrzy i dobrzy, ale człowiek - jako gatunek - jest zwierzęciem okrutnym, szalonym, bezmyślnym i niszczycielskim.
Kazimierz Kumaniecki, Historia kultury starożytnej Grecji i Rzymu
Wciągająca, barwna i bogata opowieść o starożytności, o antycznej Grecji i antycznym Rzymie.
F. S. Pierre Dufour, Historia Prostytucji od czasów najdawniejszych do XX wieku
Czyli człowiek jako towar, którego przeznaczeniem jest zaspokajać pożądanie - od zarania ludzkości po czasy najnowsze.
Mariusz Wójtowicz-Podhorski, Westerplatte 1939. Prawdziwa historia
Książka, która sprawiła, że walka o Westerplatte zaczęła się na nowo. Przynajmniej wśród żyjących historią.
Zeszyty Historyczne, Zeszyt 87
"Podziemny", ale bardzo dobrej jakości, reprint wydania paryskiego. Spis treści na zdjęciach.
Larousse Największe sekrety historii i Encyklopedia Powszechna PWN
Sprzedajemy (i to za grosze) razem, w komplecie, Larousse'a Największe sekrety historii i Encyklopedię Powszechną PWN, bo oba wydawnictwa są siebie warte (choć dzieli je przepaść edytorska). Encyklopedia - jedno z najbardziej zakłamanych zjawisk kulturowych. Przedstawiana i lansowana jako czyste świadectwo prawdy obiektywnej i produkt oświeconego rozumu, a w istocie jest jednym z najważniejszych "narzędzi na froncie walki ideologicznej" (co oficjalnie przyznano już na starcie, we Francji oświeceniowej, nie tylko w Rosji Sowieckiej, czy w PRL-u). Ideologia decyduje o doborze i selekcji tematów, o treści i objętości haseł, o języku przekazu i o ocenach. Podstęp polega na tym, że zawarte w encyklopedii prawdziwe i istotne informacje służą budowie przekonania, że w encyklopedii wszystkie informacje są prawdziwe, a każda ocena zawarta w encyklopedii jest absolutna. Encyklopedia mówi: jeśli czegoś nie ma w encyklopedii, tzn, że to coś nie istnieje lub, ze nie warto o tym wspominać. Encyklopedia to nie wiedza, to światopogląd. Światopogląd, którego jednym z filarów jest antychrześcijaństwo. Autorów PRL-owskiej Encyklopedii Powszechnej i autorów Larousse'a łączy staranie, by tak przedstawić świat człowieka, by nie było w nim miejsca dla Boga, by wiarę w Boga uznać za przejściowy błąd historii, potknięcie w dziarskim marszu po szerokim szlaku postępu (przenikliwy autor Larousse'a nawet głęboką modlitwę sprowadził do... "ekstazy erotycznej", jak w tym dowcipie, w którym bohaterowi wszystko kojarzyło się z d... ). Encyklopedia PRL-owska i francuska chcą być pismem świętym wiary w cokolwiek, byle nie w Boga. A zatem, paradoksalnie, by móc korzystać z encyklopedii świadomie, z zawartych w niej licznych prawdziwych i obiektywnych informacji, trzeba najpierw wiedzę posiąść. Trzeba wiedzę mieć, ale nie można wiedzieć wszystkiego, zatem jak dostrzec i pominąć "smrodek dydaktyczny", fałsze, przeinaczenia, manipulacje, kłamstwa i głupotę? Lektura encyklopedii jako zwieńczenie, a nie jako start edukacji? Paradoks, czyli kultura popularna.
Encyklopedia Optimus Pascal Multimedia, 6 CD-ROM dla Windows
"Encyklopedia" na sześciu CD-ROM dla Windows 3.1 lub 3.11 oraz dla Windows 95. Zestaw tworzą: "Encyklopedia Ptaków", "Encyklopedia Przyrody", "Encyklopedia Kotów", "Encyklopedia Wszechświata", "Historia Świata" i "Jak to działa - fascynujący przewodnik po magicznym świecie urządzeń, wynalazków i odkryć" (ten ostatni tytuł jest bardzo zabawny, by nie powiedzieć, że idiotyczny: wiadomo, że wszystko teraz musi być "magiczne", ale świat wynalazków i magia? Przecież to dwie, zupełnie przeciwstawne, ba! wręcz wrogie sobie rzeczywistości. Połączyć "magię" ze światem techniki mógł tylko ktoś, kto nie rozumie podstawowych znaczeń najprostszych słów, jakiś błyskotliwy specjalista od "martekingu" - czyżby socjolog?). Zabytek dwojaki: po pierwsze dyski są świadectwem początków wirtualnej edukacji. Po drugie świadectwem, jaką niszczycielską siłą jest współczesne, "demokratyczne" państwo, które nie cofnie się przed żadnym przestępstwem (a bywa, że i zbrodnią, czego najlepszym dowodem jest bezkarność "seryjnego samobójcy") jeśli tylko ma w tym jakiś interes. Zniszczenie Optimusa nie przeszło bez echa, bo było to zniszczenie dużej firmy. Ale ile firm mniejszych, albo całkiem małych zostało zmiażdżonych przez post-PRLowskie układy i mafie urzędnicze? Jakim państwem mogłaby być Polska, gdyby nie post-PRLowski nowotwór, który od dziesięcioleci ją zżera, gdyby nie nienasycony pasożyt post-nomenklatury? Resortowa, mafijna gospodarka "wolnej Polski".
Tennent H. Bagley, Wojny szpiegów
Jeśli świat, życie społeczne, jest "przestrzenią wrogą Bogu", "opowieścią idioty pełną krzyku i wrzasku", to książka Bagley'a jest przewodnikiem po mrocznej stolicy tego świata, po przerażającym centrum, siedzibie "władzy wykonawczej" ziemskiego zła. Oto realne "jądro ciemności". W sercu ludzkim, odwróconym od Boga, poczyna się zło, a tajne służby są jego najsprawniejszymi akuszerkami. To dzięki nim polityka staje się żmijowym kłębowiskiem, erupcją pychy, chciwości, nienawiści, zbrodni, kłamstwa. Po przeczytaniu tej książki wszystkie teorie spiskowe wydadzą się dziecinnymi bajkami. I tym dobitniej zabrzmią słowa Jezusa Chrystusa, że "królestwo moje nie z tego świata" i że "ja jestem drogą, prawdą i życiem". Innej drogi nie ma - poza tą drogą są tylko "ciemności zewnętrzne". Co zyskują zatem sprzedający się złu? Co ich kusi? Zawsze to samo: trzydzieści srebrników.
John le Carre, Szpieg
Tytuł książki został zmieniony, żeby odsyłał jednoznacznie do filmu. Oryginalny tytuł powieści to: "Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg". Na okładce napisano, że le Carre to "mistrz powieści szpiegowskiej wszech czasów". Dlaczego tak skromnie? A co z Kosmosem? "Wszech czasów i Wszechświata" - to by dopiero była stosowna zachęta! Jak mówi arabskie przysłowie: "Przesada i niestaranność to cechy głupca".
Koszyk