Filozofia, socjologia, psychologia, religia...

Andrzej Szyjewski, Szamanizm. Mała Biblioteka Religii

Andrzej Szyjewski, Szamanizm. Mała Biblioteka Religii
Andrzej Szyjewski, Szamanizm. Mała Biblioteka Religii

Mała Biblioteka "Uczonych W Piśmie". Z książkami tej serii jest pewien problem: otóż wszystkie muszą być zgodne z posoborową ideologią (tzn. ideologią Soboru Watykańskiego II: trwa usilna praca, by narzucić przekonanie, że inne sobory są martwą przeszłością, podobnie jak dwa tysiące lat tradycji Kościoła), a zwłaszcza z doktryną o wielości i równoważności religii, muszą dowodzić rzekomej jedności chrześcijaństwa, a przede wszystkim muszą unikać jak ognia tradycyjnego, zgodnego z nauką Jezusa Chrystusa, katolickiego stosunku do pogaństwa, bałwochwalstwa i bluźnierstwa. Ach, jakie nieekumeniczne pojęcia - jak tak można w ogóle pisać o naszych "braciach z ludu bożego"! A już niech Bóg broni przed używaniem słowa "herezja"! Zdecydowany nakaz Jezusa Chrystusa, by jego uczniowie szli "na cały świat i nauczali inne narody" został zastąpiony przez ideologiczne polecenie "nowej ewangelizacji": "idźcie na cały świat i przepraszajcie wszystkie narody". Doktrynalna, sekciarska, posoborowa ideologia rodzi w związku z tym przedziwne, schizofreniczne wręcz postawy badawcze, charakterystyczne dla zideologizowanej "nauki": otóż badacz tak musi manipulować danymi historycznymi i ich interpretacjami (bywa, że wbrew wewnętrznemu przekonaniu i sumieniu - co bardzo smutne), by pasowały do wytycznych obowiązujących na danym etapie posoborowej walki ideologicznej, w tym wypadku do "ekumenicznego" dyktatu "szacunku do innych religii". Zawsze zgodnie z "prawdą etapu". "Prawda czasu, prawda ekranu" - Miś Ekumeniczny.

Cena:

198,49 zł

Andrzej Tokarczyk, Hinduizm

Andrzej Tokarczyk, Hinduizm
Andrzej Tokarczyk, Hinduizm

Wszystko przypomina senny majak: w kraju ustrojowo ateistycznym książkę z serii "Religie Świata" wydrukowała na ulicy Armii Czerwonej Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza w heroicznym nakładzie 50 000 egzemplarzy. Hinduizm masowego rażenia. Wiadomo: hinduizm jakoś najlepiej pasował do obowiązkowej wizji religii jako opium dla mas. Z naciskiem na opium rzecz jasna. A dodatkowo przecież każdy postępowy intelektualista wie, że katolicyzm to zabobon dla ciemnoty i że nic tak nie podnosi duchowo jak elitarna religia dla wybrańców, czyli wschodnie oświecenie: joga, wege, kamasutra. O kulcie Kali, paleniu wdów, pariasach i innych hinduskich uciechach cielesno-duchowych rzecz jasna ludzie kulturalni taktownie milczą. Tacy są subtelni - dzięki staniu na głowie.

Cena:

17,24 zł

Andrzej Tokarczyk, Trzydzieści wyznań

Andrzej Tokarczyk, Trzydzieści wyznań
Andrzej Tokarczyk, Trzydzieści wyznań

Księga bałwochwalcza. Spis kultów (i ich ocena) zarejestrowanych w PRL-u.

Cena:

15,19 zł

Andrzej Zwoliński, Leksykon współczesnych zagrożeń duchowych

Andrzej Zwoliński, Leksykon współczesnych zagrożeń duchowych
Andrzej Zwoliński, Leksykon współczesnych zagrożeń duchowych

Autor napracował się solidnie. Przeszło sto haseł: od "Agitacja do sekt i nowych ruchów religijnych" do "Zabobon". A po drodze są też m.in: "Charyzmatyczne sekty", "Ekologizm", ""Joga", "Tarot",... nie ma tylko "Dialogizmu". Czyli nie ma w "Leksykonie..." sekty chyba najważniejszej, z punktu widzenia tworzonych przez nią "zagrożeń duchowych". Oto bowiem sekta wewnętrzna, której wyznawcy opanowali nauczanie "soborowe", stopniowo prowadząc do destrukcji katolicyzmu. Jej główne przykazanie można wyrazić słowami autora, który pisząc o ateizmie tak podsumował poświęcony mu rozdział: "Kościół zaleca postawę dialogu, odrzucając zarówno postawę potępienia, jak i obojętności". Majstersztyk nowomowy ekumenicznej: nie wolno potępić, nie wolno być obojętnym. Czyli co pozostaje? Akceptacja. Oto owoc, po którym można poznać posoborową sektę ekumeniczną, sektę "diaologistów". Nie liczy się prawda i dobro: liczy się "dialog", czyli zgoda na fałsz, kłamstwo i zło. Według "dialogistów" Kościół nie powinien nauczać, tylko "dialogować". A zatem rodzic też nie powinien nauczać, karć i nagradzać, tylko "dialogować" (bo dziecku "należy się szacunek", nawet jak zrobi coś złego, niebezpiecznego). Nauczyciel też nie powinien uczyć, pouczać, wymagać i oceniać, tylko "dialogować", (bo uczniowi "należy się szacunek" dla jego lenistwa i głupoty)... "Dialogizm" - herezja, która otwarcie przeciwstawia się przykazaniu Pana Naszego Jezusa Chrystusa, by "wasza mowa była tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi." Jezus Chrystus stworzył Kościół, by ten zachował, bronił i przekazywał nauczanie Boga po odejściu Zbawiciela z tego świata. Nie stworzył Kawiarnianego Klubu Dyskusyjnego, którego członkowie miło mają sobie dyskutować o "sensie życia" na Ziemi. Św. Piotr miał "łowić ludzi", a nie miło z nimi "gawędzić o urokach i pożytkach rybołówstwa śródlądowego". "Łowić", czyli chwytać w sieci. Nie ma mowy o łagodnej perswazji. Chodzi wszak o działanie w sytuacji wyższej konieczności - chodzi o życie lub śmierć. Stawką jest życie wieczne, albo wieczne potępienie, a nie miłe spędzanie czasu, "by nikogo nie urazić". Nie o "dialog" chodzi Bogu, ale o naukę o zbawczej drodze cierpienia. Krzyż jest tą drogą, jedyną drogą, krzyż boleści i zbawienia, a nie dobre samopoczucie sytych, kawiarnianych rozmówców. "Dialog" - XX-wieczny, uniwersytecki bożek. "Dialogizm" - Judasz tryumfujący, Judasz: "święty nowej, globalnej, światowej religii". Apostoł "dialogu międzyreligijnego". A, że oznacza to biczowanie, poniżanie, koronowanie cierniem i wreszcie ukrzyżowanie Zbawiciela? Doprawdy, kulturalni i dobrze wychowani ludzie nie mówią o takich drastycznych rzeczach, trzeba mieć trochę taktu, ważne, że dialogując uczymy się "pięknie różnić". "Różnić się bez różnic" - niby idiotyzm według zasad logiki, ale według logiki szatańskiej, według zasad logiki nauczanej przez "pana kłamstwa" to "prawda". Fałsz przedstawiany jest jako prawda: to oczywiste w świecie, gdzie "wolność to niewola", w którym "ignorancja to siła". "Ekumenizm" - "próba generalna przed piekłem". "Kościół nowego adwentu". "Plemię żmijowe". "Groby pobielane". Kościół Judasza.

Cena:

117,77 zł

Angelo Scarabel, Islam. Mała Biblioteka Religii

Angelo Scarabel, Islam. Mała Biblioteka Religii
Angelo Scarabel, Islam. Mała Biblioteka Religii

Mała Biblioteka "Uczonych W Piśmie". Z książkami tej serii jest pewien problem: otóż wszystkie muszą być zgodne z posoborową ideologią (tzn. ideologią Soboru Watykańskiego II: trwa usilna praca, by narzucić przekonanie, że inne sobory są martwą przeszłością, podobnie jak dwa tysiące lat tradycji Kościoła), a zwłaszcza z doktryną o wielości i równoważności religii, muszą dowodzić rzekomej jedności chrześcijaństwa, a przede wszystkim muszą unikać jak ognia tradycyjnego, zgodnego z nauką Jezusa Chrystusa, katolickiego stosunku do pogaństwa, bałwochwalstwa i bluźnierstwa. Ach, jakie nieekumeniczne pojęcia - jak tak można w ogóle pisać o naszych "braciach z ludu bożego"! A już niech Bóg broni przed używaniem słowa "herezja"! Zdecydowany nakaz Jezusa Chrystusa, by jego uczniowie szli "na cały świat i nauczali inne narody" został zastąpiony przez ideologiczne polecenie "nowej ewangelizacji": "idźcie na cały świat i przepraszajcie wszystkie narody". Doktrynalna, sekciarska, posoborowa ideologia rodzi w związku z tym przedziwne, schizofreniczne wręcz postawy badawcze, charakterystyczne dla zideologizowanej "nauki": otóż badacz tak musi manipulować danymi historycznymi i ich interpretacjami (bywa, że wbrew wewnętrznemu przekonaniu i sumieniu - co bardzo smutne), by pasowały do wytycznych obowiązujących na danym etapie posoborowej walki ideologicznej, w tym wypadku do "ekumenicznego" dyktatu "szacunku do innych religii". Zawsze zgodnie z "prawdą etapu". "Prawda czasu, prawda ekranu" - Miś Ekumeniczny.

Cena:

32,12 zł

Ania Golędzinowska, Ocalona z piekła

Ania Golędzinowska, Ocalona z piekła
Ania Golędzinowska, Ocalona z piekła

W Ewangelii spotkanie z Jezusem i jego przykazanie "idź i nie grzesz więcej" jest początkiem nowego życia dla jawnogrzesznicy ocalonej przed ukamienowaniem, przed haniebną śmiercią. W książce historia nawracającej siły Bożej Miłości, tym razem z XXI wieku. 

Cena:

17,60 zł

Anna Świderkówna, Maria Nowicka. Książka się rozwija

Anna Świderkówna, Maria Nowicka. Książka się rozwija
Anna Świderkówna, Maria Nowicka. Książka się rozwija

Anna Świderkówna, Maria Nowicka opowiadają o chyba najbardziej niezwykłym wynalazku człowieka, jakim był alfabet fonetyczny i o jego konsekwencji, czyli o kulturze słowa pisanego. Pismo i książka antyczna, czyli oczywiście nic nowego pod słońcem: starożytna literatura naukowa i popularna, komiksy sprzed tysięcy lat i odwieczne święte księgi, legendarne biblioteki i "bestselery sprzed naszej ery", starożytne plagiaty i białe kruki, itd, itd. ... Wszystko już było rzekł Ben Akiba...

Cena:

43,17 zł

Anna Świderkówna, Prawie wszystko o Biblii

Anna Świderkówna, Prawie wszystko o Biblii
Anna Świderkówna, Prawie wszystko o Biblii

Najbardziej ascetyczne wydanie Biblii, czyli sam tekst, bez jakichkolwiek komentarzy, przypisów, itp. liczy prawie 1352 strony. Natomiast książka, którą prezentujemy, i która mówi "prawie wszystko o Biblii" liczy tych stron o przeszło 1000 mniej, bo zaledwie 327. Nic nie sugerujemy, tylko zestawiliśmy liczbę stron... 

Cena:

63,80 zł

szt.

Anselm Grun OSB, Bierzmowanie

Anselm Grun OSB, Bierzmowanie
Anselm Grun OSB, Bierzmowanie

Ojciec Anselm Grun OSB napisał krótkie książeczki poświęcone siedmiu sakramentom. Drugi sakrament - po chrzcie  - bierzmowanie: czy skłania, tak jak powinien, do "przyjęcia odpowiedzialności za własne życie"? Czy "daje siłę"?

Cena:

15,00 zł

szt.

Anselm Grun OSB, Doświadczyć Boga całym sobą

Anselm Grun OSB, Doświadczyć Boga całym sobą
Anselm Grun OSB, Doświadczyć Boga całym sobą

Doświadczyć Boga całym sobą, czyli jak poczuć i czuć Jego obecność. Dla poszukujących duchowych uniesień (kontemplacja, medytacja, mistycyzm), które można zdobyć i praktykować w codzienności.

Cena:

15,71 zł

Anselm Grun OSB, Eucharystia. Przemiana

Anselm Grun OSB, Eucharystia. Przemiana
Anselm Grun OSB, Eucharystia. Przemiana

Psycholog, występujący również jako "mnich benedyktyński", wyznawca C.G.Junga, kapłan religii dobrego samopoczucia. W wydanych pod jego nazwiskiem prawie 300 (!) książkach współczesny miłośnik dobrego życia doczesnego znajdzie standardowe nauki, typowe dla XX-wiecznej psychologii. Ubrane w szatę "porad religijnych" i "duchowych" stawiają znak równości między psychologicznym samozadowoleniem, a życiem duchowym. Znika zbawienie duszy i współpraca z łaską Bożą - pojawia się dążenie do samozadowolenia zdobywanego na drodze samodzielnych wysiłków (samodzielnych, ale pod kierownictwem, rzecz jasna, wszystkowiedzących psychologów, którzy są co najmniej sceptyczni wobec nauczania Jezusa Chrystusa). Znika ofiara i pokuta, modlitwa, pojawia się "medytacja" i wszechmocne "ćwiczenia oddechu". Znika Zbawiciel, pojawiają się bogowie filozofów. Matka Boska i święci? Ani słowa - za to Jung, Buber, Teilhard de Chardin, Durckheim, itd, itd. We współczesnym "nauczaniu duchowym" to, co nadprzyrodzone wypierane jest przez to, co przyrodzone, doczesne. Znika rzeczywistość nadprzyrodzona, a jedyna rzeczywistość jaka istnieje dla ekumenicznych guru, to rzeczywistość doczesna. Znika Bóg jako Ojciec i Stwórca, jako dawca talentów, którymi zostaliśmy obdarzeni, abyśmy - z dziękczynieniem dla Boga - służyli innym, a pojawia się bożek pogan, który ma służyć nam, w naszych wysiłkach zdobywania prozaicznej, doczesnej, całkowicie ziemskiej "satysfakcji z życia". "Przemiana" obiecywana przez tytuł nie polega na doskonaleniu się w cnotach, ale na zaakceptowaniu i pokochaniu swoich wad. Jednym słowem "przemiana" nie polega na walce ze złem i na dążeniu do dobra, ale sprowadza się do zabawy, do kuglarstwa czysto językowego: wystarczy zło nazwać dobrem i po sprawie. Wystarczy? "Kochaj (Boga) i rób, co chcesz" - nauczał św. Augustyn. "Kochaj (siebie) i rób co chcesz" - uczą z kolei szamani "nowego adwentu". Miłość Boga oznacza życie według Bożych przykazań. Miłość siebie oznacza życie wbrew tym przykazaniom. Jeśli ktoś jeszcze nie widzi różnicy, to przypomnijmy czym skusił w Raju wąż Adama i Ewę: zajmijcie się sobą - radził z troską - Bóg wam nie jest do niczego potrzebny, "na pewno nie umrzecie" bez Boga (Księga Rodzaju 3:1-4). Tak, szatan jest ojcem kłamstwa, tego najważniejszego kłamstwa, które rodzi śmierć i "płacz i zgrzytanie zębów". Tym kłamstwem fundamentalnym, kłamstwem, którym tumani ludzkość od zarania jest przekonanie, że istnieje świat poza Bogiem, świat bez Boga, świat bezstresowy, w którym można dobrze żyć, dobrze się urządzić, dobrze zabawiać i "się nie pomrze". Przy tym kłamstwie nie trzeba już niczego więcej. Ono jest najpewniejszym przewodnikiem do piekła. Takim oto darem dla zagubionych dusz jest "przemiana przez samorealizację".

Cena:

27,40 zł

szt.

Anselm Grun OSB, Fidelis Ruppert, Módl się i pracuj

Anselm Grun OSB, Fidelis Ruppert, Módl się i pracuj
Anselm Grun OSB, Fidelis Ruppert, Módl się i pracuj

Anselm Grun OSB, Fidelis Ruppert i ich książeczka o sensie i pełni życia. To takie proste. Modlitwa i praca. Jeśli tylko harmonijnie budują każdy dzień trudu. Jednym z największych oszustw pana tego świata jest złuda, że praca ma sens bez modlitwy. Nie ma. Bo "taka jest życia droga: praca, co gnie - ku ziemi, modlitwa, co wznosi - do Boga".

Cena:

14,33 zł

Anselm Grun OSB, Wiara zmianą wizji Boga, ludzi i świata

Anselm Grun OSB, Wiara zmianą wizji Boga, ludzi i świata
Anselm Grun OSB, Wiara zmianą wizji Boga, ludzi i świata

Gulasz modernistyczny: trochę okrawków z różnych religii i filozofii zanurzonych w sosie z psychologicznym, a wszystko doprawione ogólną teorią dobrego samopoczucia. Tak rozumie religię posoborowa sekta ekumeniczna: jako jedną z teorii spokojnego życia. Równie dobrą jak każda inna - ostatecznie nie ma braterstwa bez równości. Tylko dlaczego miałoby się wierzyć akurat Anselmowi Grunowi? A skoro wszystkie "religie" są siebie warte, to nie ma prawdy. Jest tylko fałsz i kłamstwo. Kłamstwo drogą życia?! A przecież wystarczyłoby chwilę zastanowić się nad tym, czego naucza Kościół, a co "Jezus odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem". (Jan 14).

Cena:

16,31 zł

szt.

Anselm Grun, Autosugestia. Jak myśleć pozytywnie

Anselm Grun, Autosugestia. Jak myśleć pozytywnie
Anselm Grun, Autosugestia. Jak myśleć pozytywnie

Tytuły rozdziałów w sposób oczywisty ujawniają treść książeczki: poznamy zatem znaczenie myśli w starożytnym monastycyzmie, istotę i działanie negatywnych i pozytywnych autosugestii, dowiemy się o autosugestiach w psychologii, by - poprzez metody obchodzenia się z myślami - dojść do wiary, czyli do czynienia tak, jakby...

Cena:

8,80 zł

Anselm Grun, Eucharystia. Przemiana i zjednoczenie

Anselm Grun, Eucharystia. Przemiana i zjednoczenie
Anselm Grun, Eucharystia. Przemiana i zjednoczenie

Anselm Grun, schizmatyk - jeden z piewców posoborowej schizmy w kościele katolickim i guru posoborowej sekty, terroryzującej od przeszło pół wieku wiernych. Autor - jak Koziołek Matołek, który "po calutkim szukał świecie tego, co jest całkiem blisko" - też podróżuje "szeroką i wygodną drogą", z kim się da i dokąd się da (byle tylko nie do zbawienia duszy i byle nie z Ojcami Kościoła!). Za przewodników - jako człowiek nowoczesny - obiera sobie psychologów. Przez grzeczność wspomina nawet czasem Jezusa Chrystusa, ale delikatnie i tak, by nie psuć przyjemnego nastroju biesiady. Ostatecznie msza to przecież taka grupa terapeutyczna. Wszak w życiu mamy tyle kłopotów i problemów. Musimy gdzieś "podładować akumulatory". Uprawiana przez schizmatyków "uczta", "biesiada terapeutyczna", ma zastąpić Ofiarę Mszy Świętej - Mszę Wszechczasów. A dlaczego? Bo podobno tak nakazuje "miłosierdzie" - byśmy sobie miło poucztowali. Ważny też jest wystrój "sali biesiadnej" - stół pośrodku, a naokoło dobrzy ludzie, którzy się sympatycznie do siebie uśmiechają. A jak im przyjdzie ochota, to niech sobie nawet potańczą (tak, w kościele! Mogą "wzbogacić eucharystię medytacyjnym tańcem" - s.55)!. I ważne, żeby dekoracje były też takie jakieś budujące: coś odpowiedniego dla osób troszczących się o "rozwój duchowy", jakieś duchowe figurki, oczywiście z całego świata. Może budda? Albo paciamama? Mogą też pobełkotać "w duchu", niby "jak Apostołowie w Dniu Zesłania Ducha Świętego". A, że Apostołowie nie bełkotali bez sensu, tylko po zesłaniu Ducha Świętego jak najbardziej z sensem i zrozumiale głosili w różnych językach Dobrą Nowinę, to tym schizmatycy posoborowi się nie przejmują. Niech sobie "wierni" pobełkoczą i myślą, że tak przemawia przez nich duch (że przemawia jakiś "duch" to pewne, tak jak pewne jest, że to nie Duch Święty, który - będąc Osobą Trójcy Świętej - nie pozbawia ludzi rozumu). Byle było miło i sympatycznie. Bo chodzi o nasze zdrowie, bo przecież "najważniejsze jest zdrówko". Ekumeniczna nowomowa w psychologicznym sosie. Grun, osoba duchowna nie zdaje sobie sprawy, że Kościół i Msza to nie jest intelektualna zabawa, tylko sprawa wieczności, sprawa życia i śmierci: życia z Bogiem lub śmierci - potępienia? Nie zdaje sobie sprawy, że niszcząc Mszę uderza w powszechność Kościoła, tym samym w Samego Zbawiciela, w Jego Ofiarę? Nie zdaje sobie sprawy, że centralne miejsce w życiu Chrystusa zajmuje męka, a w życiu człowieka krzyż, czego nieustannym wspomnieniem i obrzędem jest Msza Święta? Nie zdaje sobie sprawy, że głosi herezje, bałwochwalstwo, bluźnierstwo, propaguje pogańskie obrzędy i zaleca bezczeszczenie świątyni? "Napisane jest: 'Mój dom będzie domem modlitwy', a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców' " (Łk 19, 45-48). A zbójca to nie dobroczyńca - to niszczyciel. Choć przedstawia się jako pełen troski nauczyciel to jest przecież "wilkiem w owczej skórze". Niszczyciel z premedytacją uderzający w Kościół Katolicki. Wszak "katolicki" znaczy "powszechny": na całym świecie, o tej samej porze dnia i nocy, w tym samym języku składana jest Ofiara i głoszona jest taka sama nauka. Czy dziwne, że "bramy piekielne" nie ustają w wysiłku, by tę powszechność zniszczyć? By zastąpić ją "kościołami narodowymi", czyli kościołem chaosu z "mszą nowego porządku", wszędzie inną, zależną od chwilowych nastrojów, emocji, pełną - zamiast nauki o Zbawieniu - bełkotu i histerii? Bez krzyża, cierpienia, ofiary, czyli bez Jezusa. Kościół katolicki, Kościół wierny tradycji jest Kościołem walczącym na Ziemi w obronie nauki Pana naszego Jezusa Chrystusa. Stąd też główne uderzenie przeciwnika wiary prawdziwej skierowane jest przeciwko Kościołowi powszechnemu, czyli Katolickiemu. Posoborowi schizmatycy, modernistyczni sekciarze wymagają, by dwa tysiące lat tradycji i nauczania zostało odrzucone, zapomniane i potępione - wszystkie sobory mają być zapomniane. Ma zostać tylko "ekumeniczny watykański drugi". Kościół ma zatem przestać być katolicki - a to oznacza, że go po prostu ma nie być. Czy szatan mógłby chcieć czegoś więcej?

Cena:

6,66 zł

szt.

Anselm Grun, Ludzi prowadzić - budzić życie

Anselm Grun, Ludzi prowadzić - budzić życie
Anselm Grun, Ludzi prowadzić - budzić życie

Patchwork idei i pomysłów w służbie teorii zarzadzania. "Reguła św. Benedykta" w nowoczesnej, czyli modernistycznej interpretacji. Jak to, co duchowe i nadprzyrodzone przemienić w całkiem świeckie i przyrodzone. O ile tradycyjna duchowość wykorzystywała naturalne środki do osiągania celów "nie z tego świata", o tyle współcześnie pojmowane i interpretowane dzieła duchowe wieków minionych mają prowadzić do celów całkiem prozaicznych. Jeszcze jedna droga do zdobycia i utrzymania dobrostanu doczesnego. Stąd podtytuł: "Co ma do powiedzenia Reguła św. Benedykta tym, którzy zajmują kierownicze stanowiska".

Cena:

13,04 zł

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl