Menu
- COMMODORE 64
- Książki
- Rozkosze ciała
- Literatura zagraniczna
- Audiobooki
- Literatura polska
- Varsaviana
- Filozofia, socjologia, psychologia, religia...
- Kryminał, sensacja, groza,...
- Obcojęzyczne
- Podręczniki i pomoce naukowe
- Świat i przyroda
- Słowniki i encyklopedie
- Sztuka
- Outlet intelektualisty
- Biznes
- Historia
- Militaria
- Literatura dziecięca i młodzieżowa
- Komiksy
- Pocztówki, plakaty
- Płyty winylowe i CD
- Kasety magnetofonowe
- Muzyka DVD
- Filmy
- VHS
- Audio Hi Fi
- Modele, modelarstwo i zabawki
- Elektronika sentymentalna
- Różne sprzęty i zegary
- Grafiki, obrazy, rysunki, numizmaty
- Ręczne hafty i zabawki naturalne
- Zamówienia Specjalne
Nowości
Promocje
Wyszukiwarka
Zaloguj się
Karol May, Błękitno-purpurowy Matuzalem, Kolekcja Hachette
0
Opis
Karol May, Błękitno-purpurowy Matuzalem. Nazwisko autora przekładu Wydawnictwo zatrzymało do swojej wyłącznej wiadomości.
Kolekcja Hachette, 2009. Stron 343. Okładka twarda, wszyta zakładka. Książka nowa.
Produkty powiązane
Aleksander Dumas / syn, Sprawa Clemenceau, Kolekcja Hachette
Sprawa Clemenceau, czyli proces sądowy jako zwieńczenie miłości tragicznej do kobiety fatalnej (z Polski rodem). Żadnego związku z rzeczywiście żyjącym politykiem francuskim z początku XX wieku.
Aleksander Dumas, Kawaler de Maison Rouge, Kolekcja Hachette
Rewolucja francuska, czyli jak uratować królową, albo tarapaty i przygody z tryumfującą gilotyną w tle. Znajomemu Antykwariatu bardzo podobał się fragment, w którym rewolucjoniści ogłaszają, że Boga, którego rzecz jasna nie ma, zastąpi Bogini Rozumu, która jest. I co za zaskoczenie! Zostaje nią nie jakaś abstrakcyjna postać, ale całkiem namacalna i realna aktorka - kochanka jednego z rewolucjonistów, żywotnie zainteresowanych promocją nałożnicy. Zgoła nie rozum decydował o ubóstwieniu Bogini Rozumu. Zabawny paradoks! Gdyby nie fakt, że za całą zakłamaną zabawę w "wyzwolenie człowieka z okowów" płaciły niezliczone tysiące niewinnych, zwykłych ludzi, najbardziej prawdziwym cierpieniem. Gilotyna - jak przystało na państwo wyznawców "Rozumu" - staje się głównym i podstawowym narzędziem krzewienia ich nowej religii. Morderstwo niewinnych - głównym rytuałem nowej religii wielbicieli "Rozumu". Rozum bogiem. I to bogiem łaknącym krwi. Czyj rozum? Jaki rozum? Jeśli nie kogoś konkretnego, to rozum abstrakcyjny. A zatem zastępuje się Boga, który jest Miłością, wymyślonym bogiem, który jest "Rozumem". Przeciwstawia się Miłości, która nie wyklucza rozumu, rozum, który wyklucza miłość. To gdzie tu rozum?!
Aleksander Dumas, Królowa Margot, Kolekcja Hachette
Królowie przeklęci w wersji dla młodzieży. Zanim był film, była - jak to często bywa - powieść. Doskonała okazja do porównania wrażliwości estetycznej XIX i XX wieku.
Aleksander Puszkin, Córka kapitana, Kolekcja Hachette
Romantyczna literatura o miłości na tle walki ze zbuntowanymi kozakami w Rosji Katarzyny II.
Anatol France, Bogowie łakną krwi, Kolekcja Hachette
"Rewolucja francuska", czyli jak przejść od absolutyzmu do totalitaryzmu. Nie jest to lektura do poduszki. Jeszcze jedna próba odpowiedzi na pytanie jak to możliwe, że im szczytniejsze ideały tym bardziej koszmarna, zaprzeczająca tym ideałom, realizacja. Hasło "Równość, wolność i braterstwo" okazało się nie tylko kamuflażem dla szaleństwa ślepego mordu i zbrodni, ale stało się również jednym z największych kłamstw w historii. Jak zauważył jeden z badaczy historii społecznej (zapomnieliśmy niestety kto) hasło rewolucji francuskiej traktowane jako opis po prostu nie jest prawdziwe, a jako postulat, będący sam dla siebie kryterium ostatecznym, musi doprowadzić do masowego terroru i do ślepej, szalonej rzezi. Albo, jak to ujął Stefan Themerson, jeśli chcemy uniknąć zła skupiajmy się na stosowanych środkach, a nie na celach. Tak czy inaczej: "Rewolucja francuska" - na początku było kłamstwo o "zdobyciu Bastylii", po drodze było morze krwi bratniej i niewinnej, a na końcu hekatomba Europy. Cesarz Francuzów - bóg wojny - dzięki niemu naród francuski stanął na krawędzi zagłady biologicznej. Cóż, "wojna nie matka" - jaki bóg takie i jego dzieło: tylko śmierć i cierpienie. Dla Europy Napoleon stał się przekleństwem. Dla Polaków natomiast zwiastunem spełnienia tęsknot o wolności. Nie po raz pierwszy Polska nie zgodziła się z Europą.
Anatol France. Thais, Wyspa Pingwinów, Kolekcja Hachette
Dwa w jednym. O dziwo, polski film - Thais - wydano bez dodatku. O wyspie Pingwinów można tylko poczytać, nie została w Polsce sfilmowana. Na szczęście?
Edward George Bulwer-Lytton, Ostatnie dni Pompei, Kolekcja Hachette
Cesarstwo Rzymskie pławi się w nieokiełznanej grze wszelkich kaprysów, namiętności i niegodziwości, a ludzie porządni cierpią rozliczne udręki, aż przychodzi kryska na matyska (dobrze napisaliśmy, z małej litery, to nie jest imię własne, to staropolska nazwa... no właśnie, niech to będzie zagadka dla miłośników Antykwariatu) i żywy ogień wypala miasto zła.
Emilio Salgari, Władca ognia, Kolekcja Hachette
Książka częściowo oparta na faktach, czyli na doświadczeniach XVI wiecznego portugalskiego podróżnika, wędrującego po Ameryce Południowej. Barwna, pełna przygód i wciągająca opowieść o rozbitkach, którzy trafiają do brazylijskiej dżungli oraz o jej pierwotnych mieszkańcach.
Erckmann-Chatrian, Historia rekruta z 1813 roku, Kolekcja Hachette
Koniec epoki napoleońskiej. Wartka akcja i historia opowiedziana tak, że lektura czyni czytelnika niemal uczestnikiem wydarzeń i walk.
Erckmann-Chatrian, Oblężenie. Najazd. Kolekcja Hachette - tom 55
Dwie powieści w jednym tomie. Rok 1814, miasto Phalsbourg, wojna, koniec epoki napoleońskiej, koniec cesarstwa. Powieść w dawnym stylu, czyli oprócz momentów akcji są i chwile dywagacji.
Gustave Flaubert, Salambo, Kolekcja Hachette
Francuska literatura XIX wieku: dekoracje z intensywnie malowanej dykty udają starożytną Kartaginę - jak wiadomo siedlisko fascynujących namiętności. I jak zawsze: jedni widzą w książce kunsztowne arcydzieło, epickie, pełne poezji i psychologicznej głębi, inni próbę tuszowania seksem, przemocą i dosadną dosłownością porażki literackiej. "Już okładka zdradza jaka w niej się kryje władza..."
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis, Kolekcja Hachette
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis, tom 36 Kolekcji Hachette. Arcydzieło o jedynej sile, która może pokonać władcę (władców) tego świata. Pokora i cichość serca ponad potęgę szaleńców na tronach. Tym razem ponad potęgę Nerona. Zresztą, co tu pisać - jedna z tych niewielu książek, o których nie trzeba nic pisać. Trzeba je natomiast przeczytać i czytać.
James Fenimore Cooper, Szpieg, Kolekcja Hachette
James Fenimore Cooper i jego pierwsza powieść - Szpieg. Stany walczą o niepodległość, a honor i wolność są głównymi drogowskazami w życiu. Może dlatego zdarza się, że dzisiejszy czytelnik bywa rozczarowany książką? Teraz to jest już tylko powieść przygodowa, dla współczesnych była powieścią z kluczem - pytano, jakie osoby prawdziwie żyjące ukrywają się za bohaterami powieści?
Jules Verne, Michał Strogow - kurier carski, Kolekcja Hachette
Tom 1 w Kolekcji Hachette - od niego zaczęła się cała seria powieści historycznych.
Jules Verne, Wojna Północy z Południem, Kolekcja Hachette
Powieść, jak na Verne'a, nietypowa: romans przygodowy z czasów wojny secesyjnej. Bez - wiązanych z nazwiskiem autora - problemów i tematów technicznych i naukowych. Tylko namiętności, uczucia, rywalizacja o kobietę (z dobrymi murzynami i dzikusami Indianami w tle).
Lew Tołstoj, Opowiadania sewastopolskie, Kolekcja Hachette
Opowiadania sewastopolskie i inne, czyli: Sewastopol w grudniu 1854 roku Sewastopol w maju 1885 roku, Sewastopol w sierpniu 1855 roku, Wypad, Wyrąb lasu, Spotkanie w oddziale z moskiewskim znajomym, Ranek panicza, Polikiej, Chołstowicz - "Historia konia".
Lew Tołstoj, Wojna i pokój, Kolekcja Hachette
Wojna, która ma przynieść pokój i pokój, który rodzi wojnę. Wojna jako stan ciągły i człowiecza rzeczywistość oraz pokój jako obietnica i niespełniona tęsknota. Nieustanna wojna i pragnienie pokoju - człowiecza kondycja. Dramat, który tym razem rozgrywa się w dekoracjach Rosji napoleońskiego najazdu.
Louis Couperus, Władca pokoju, Kolekcja Hachette tom 64
Dzieci mają tak wiele pretensji do rodziców. Potem dorastają, stają się same rodzicami... i teraz ich dzieci mają do nich pretensje. Z pokolenia na pokolenie niedoskonali rodzice trudzą się, by zbudować lepszy świat dla swych dzieci. A dzieci albo wybaczają tę niedoskonałość i kochają rodziców za trud i wysiłek, licząc - z upływem lat - że ich własne dzieci też im wybaczą. Albo, widząc w niedoskonałości rodziców odbicie własnych ułomności, wybaczyć nie chcą. Nieustanny sąd dzieci nad rodzicami, choć przecież "czcij ojca swego i matkę swoją". Kilka zdań z zakończenia książki (gdy bohater patrzy na swego małego syna): "... wspomnij o mnie mój synu i przebacz mi... gdy [w przyszłości] nie będziesz nic wiedział,gdy będziesz szukał dróg i także nic nie znajdziesz i do niczego nie doprowadzisz.(...) Dzieci tak rzadko przebaczają rodzicom. Boję się. Dzieci nie chcą patrzeć na rodziców jako na ludzi takich samych jak one. Chcą, aby rodzice byli nieomylni. To niesprawiedliwe. Synu mój! Nie bądź niesprawiedliwy! Kiedy, kiedyś przeczytasz te słowa. Przebacz mi wtedy...". Przebaczenie - czyżby uczenie się tej cnoty było celem życia? Bo cóż pozostaje, jeśli nie można powiedzieć - z głębi serca - "jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"? Otóż tam gdzie nie ma wybaczenia, błogosławieństwa, tam jest przekleństwo, zło-rzeczenie. Albo żyje się, by błogosławić, budować dobro, albo przeklinać, siać zło. Wolny człowiek zawsze ma wybór. Nikt nie chce żyć w przeklętym świecie. To dlaczego, na co dzień, ten świat buduje się nieustannym sądem nad bliźnimi, obgadywaniem, szemraniem, przeklinaniem? Tym bardziej, że przecież nie ma innej drogi, jak tylko "módlcie się za nieprzyjaciół...". Może najlepiej zacząć od... rodziców?
Mark Twain, Jankes na dworze króla Artura, Kolekcja Hachette 52
Jak sobie Mark Twain wyobraża średniowiecze (a dokładnie "średniowieczny" dwór króla Artura)? A jak sobie Mark Twain wyobraża amerykański XIX wiek? Potoczne wyobrażenia, mity, uprzedzenia i schematy dotyczące historii (bo skąd autor miał mieć wiedzę?) jako tworzywo do uciesznej (z założenia) powieści. Bo to przecież kupa śmiechu, kiedy zestawi się ciemnych nie-amerykanów z bystrymi (z przyrodzenia) Amerykanami. A jeśli jeszcze dodatkowo ciemnota nie-amerykanów jest ciemnotą najciemniejszą, bo "średniowieczną", a bystrość Amerykanów jest bystrością najbystrzejszą, bo XIX wieczną, to już doprawdy nie pozostaje nic innego, tylko boki zrywać. Jak mówił Muller z "Ziemi obiecanej": "zapłaciłem, to się bawię".
Walter Scott, Kwintyn Durward, Kolekcja Hachette 20
Szkot (nie Jankes) na dworze króla Ludwika XI (nie Artura). Historyczna powieść akcji z wątkiem romansowym.
Walter Scott, Rob Roy, Kolekcja Hachette
Romans ze Szkocją w tle - dla miłośników (romantycznej) Szkocji.
Wiktor Hugo, Rok dziewięćdziesiąty trzeci, Kolekcja Hachette 37
Wiktor Hugo poświęcił ostatnią swoją powieść ludobójstwu jakiego w Wandei dopuściła się niosąca "wolność, równość i braterstwo" rewolucja francuska.
V. Blasco Ibanez, Czterech jeźdżców Apokalipsy, Kolekcja Hachette
Czterech jeźdźców Apokalipsy (i jeden naród). Przeraźliwi zwiastuni Sądu Ostatecznego to Wojna, Zaraza, Głód i Śmierć, choć w tym wypadku Wojna gra główną rolę (a naród - to chyba naturalne w tym towarzystwie - oczywiście Niemcy).
V. Blasco Ibanez, Katedra, Kolekcja Hachette
Jeśli ktoś wierzy, że całe zło świata wywodzi się z chrześcijańskiej tradycji Europy, a w religiach i kulturach nieeuropejskich widzi tylko łagodny zefirek pokoju, dobra, tolerancji, otwartości i miłości będzie tą książką urzeczony. Nie tylko treść, ale i numer tomu w serii oraz cena, dostosowane są do oczekiwań tej grupy wyznaniowej.
Mor Jokai, Kamienne serce, Kolekcja Hachette
Węgrzy walczą o wolność w 1848 roku z Austriakami, którzy są w książce przedstawieni w taki sposób, że obdarzenie świata Hitlerem przez ten naród w XX wieku wydaje się oczywistym następstwem ich wcześniejszych działań, polityki, charakteru.
Wiktor Hugo, Han z Islandii. Kolekcja Hachette 43
Dla miłośników frenezji romantycznej. Literatura szukająca popularności (i zarobku) w fantazjach, w których główną rolę grają dewiacje, okrucieństwo, szaleństwa. Młodzieńcza wprawka literacka: szkieletem (dobre słowo w tym kontekście) opowieści jest akcja, ciałem (jeszcze lepsze!) mroczność, a w żyłach (czy można było uciec się do innego porównania?) płynie woda - norweska wilgoć.
Robert Louis Stevenson, Pan dziedzic Ballantrae, Kolekcja Hachette
Szkocja, XVIII wiek. Niepodległość i rodzina. Jednym słowem kłopoty - w życiu. Bo opisane w powieści to nie "kłopoty" tylko "przygoda", "intryga".
Rudyard Kipling, Kim, Kolekcja Hachette
Powieść dla młodzieży spragnionej przygód, ale i dla dorosłych, których pociąga "duchowość wschodu" (w wersji eksportowej). Podobno najlepsza książka pisarza. Egzotyczna przygoda i filozofia w jednym.
Karol May, Skarb w Srebrnym Jeziorze
Winnetou, Old Shatterhand, przebiegli i groźni złoczyńcy, dzielni i szlachetni Indianie, dobro i zło oraz sprawiedliwość, która za dobro wynagradza, a za zło karze, czysta przyjaźń między mężczyznami, przyjaźń jako związek bratnich dusz, przyjaźń, która wiąże na całe życie i dodaje odwagi, pozwalając pomagać potrzebującym z narażeniem własnego oraz wspólnie, mężnie pokonywać zło, piękne i dzielne kobiety oraz małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, miłość między kobietą i mężczyzną oraz dzieci jako naturalny owoc tej miłości, dwie płcie... Dwie płcie?! I tę książkę napisał Niemiec?!
Karol May, Wyścig z czasem
Meksyk i wyścig z czasem, bo tam, gdzie przygoda, tam zawsze jest wyścig z czasem.
Karol May, Tajemnice klasztoru
Karol May, Tajemnice klasztoru, czyli dziesiąty tom serii Leśna Różyczka.
Karol May, Skarby i krokodyle
Karol May, Skarby i krokodyle - trzeci tom Leśnej Różyczki. Tradycyjny standard i konserwatywna wizja świata: przygoda, tajemnica, skarby, Indianie, podstęp, zdrada, intryga, walka dobra ze złem,...
Karol May, Królowa cyganów
"Królowa cyganów", czyli drugi tom "Leśnej Różyczki", w pierwszym pełnym polskim wydaniu.
Karol May, Piraci i książęta
Karol May, "Piraci i książęta", czyli czwarty tom "Leśnej Różyczki".
Karol May, Zamek Rodriganda, Leśna Różyczka tom 1
Od tej powieści zaczął się cały cykl "Leśna Różyczka".
Lewis Wallace, Ben Hur. Kolekcja Hachette 34
Opowieść, którą filmowano głównie dla wyścigu rydwanów, a którą Wallace napisał głównie dla Chrystusa. Różnica między filmem, a literaturą.
Henryk Sienkiewicz. Trylogia. Ogniem i mieczem, Potop, Pan Wołodyjowski. Kolekcja Hachette
Trylogia, czyli od pierwszego zdania: "Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia" po ostatnie: "Na tym kończy się ten szereg książek pisanych w ciągu kilku lat i w niemałym trudzie - dla pokrzepienia serc" stron 2621, które kiedyś znał każdy umiejący czytać, a liczni nawet znali wiele z tych stron na pamięć. Powieści, które, gdy były drukowane w odcinkach, pochłaniały uwagę czytelników do tego stopnia, że gdy wydrukowano słynne "Bar... wzięty!" w Warszawie zapanowało publiczne i powszechne przygnębienie... Taki tam, "pierwszorzędny pisarz drugorzędny"...
Henryk Sienkiewicz, Krzyżacy, tom I i II. Kolekcja Hachette 67,68
To nie jest opowieść o pająkach (wówczas tytuł brzmiałby "Krzyżaki"), tylko historia wielkiej miłości na tle największej bitwy średniowiecza. Zresztą któż z Gości Antykwariatu nie wie, co to za książka? Przez szacunek zatem dla naszych Gości już zamilkniemy. A któż z Niemców nie wie o Grunwaldzie? Do tej pory wspomnienie łupnia, jakiego wówczas dostali, burzy im krew. Nic dziwnego, że zniszczyli - jak na naród europejski o wielkiej kulturze przystało - pomnik w Krakowie, a na obraz Matejki polowali całą wojnę. Wszystko zgodnie z wielowiekową, niemiecką tradycją jednoczenia i cywilizowania Europy. Przez szacunek zatem dla pamięci ofiar niemieckiego bestialstwa i przez świadomość zniszczeń okupacji niemieckiej milczeć nie możemy.
Robert Louis Stevenson, St. Ives, Kolekcja Hachette
Podtytuł "Przygody francuskiego jeńca w Anglii". Arystokracja francuska, więzienie w Anglii, miłość, śmierć, pieniądze, pogonie, ucieczki, namiętności, zazdrość, podstęp, zdrada... Historyczna powieść akcji, którą - z powodu śmierci Stevensona - dokończył inny autor. Tyle się dzieje... nic dziwnego, że kręcono filmy na podstawie tej powieści.
Aleksander Dumas, Trzej muszkieterowie, W dwadzieścia lat później, Wicehrabia de Bragelonne. Kolekcja Hachette
Życie utkane z intryg, bijatyk, zbrodni, zdrady, podstępu - jednym słowem idealna lektura dla współczesnego młodego człowieka. Niestety, jest jeden warunek: musi umieć czytać (warunek dodatkowy: ze zrozumieniem). Wydanie bez ironicznej "Przedmowy" autora. Ciekawe dlaczego w niektórych wydaniach jest ona pomijana, choć jest w niej "wyłożone, że bohaterowie historii, jaką będziemy mieli zaszczyt czytelnikom opowiedzieć, mimo swych nazwisk kończących się na os i is, zgoła nie są postaciami mitologicznymi."
Alfred Szklarski, Tomek w krainie kangurów
Szklarski, Tomek... co tu jeszcze trzeba pisać? Od tego się wszystko zaczęło.
Mark Twain, Przygody Tomka Sawyera
Książka, o której nie trzeba pisać, a uważa się, że trzeba przeczytać. Przynajmniej dwa razy: raz w dzieciństwie i ponownie, w wieku "dojrzałym".
Edgar Rice Burroughs, Tarzan wśród małp
Wyjątkowe wydanie: ilustrowane kadrami z filmu z 1932 roku z Johnem Weismullerem i Maureen O'Sullivan.
James Fenimore Cooper, Ostatni Mohikanin. Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka, t.II
Kiedyś młodzieżowa lektura obowiązkowa. Autor, idealista i romantyk, tworząc apoteozę szlachetnej walki o wolność (Ameryka miała być wszak taką realizacją i spełnieniem odwiecznych tęsknot) nie tylko rozbudził na całym świecie zamiłowanie do "szlachetnych Indian" (razem z Karolem Mayem stworzyli i wprowadzili do marzeń chłopców wzór egzotycznej dzielności, sprawności i prawości, coś na kształt rycerza-dzikusa), ale również starał się w praktyce wspierać zmagania o wolność, m.in. zakładając w 1831 w Paryżu Komitet Amerykańsko-Polski, kierujący pomocą dla Powstania Listopadowego. Wynikałoby z tego, że dla młodego Polaka czytanie książek Coopera jest - oprócz niejako obowiązku edukacyjnego - w pewnym sensie również spłacaniem długu wdzięczności patriotycznej.
Juliusz Verne, Wąż morski
Twarde, surowe życie i ciężka praca wielorybników z tajemniczym potworem w tle. Podobno lektura nieodpowiednia dla dzisiejszego, młodego czytelnika, od kołyski wprawianego w ekologiczny sentyment. Czy rzeczywiście młody człowiek wychowany na grach komputerowych, gdzie wrogów morduje się masowo i bardzo realistycznie, przeżyje wstrząs przeczytawszy opis morskich polowań? Pytanie retoryczne: wstrząsu nie będzie, bo trzeba by przeczytać.
Juliusz Verne, Piętnastoletni kapitan
Jedno z niezliczonych wydań tej klasycznej powieści młodzieżowej, ale wyjątkowe, bo z dziewiętnastowiecznymi ilustracjami wydania paryskiej kolekcji Hetzel.
Juliusz Verne, Piętnastoletni kapitan
Książka jest jedną z rekordzistek, jeśli chodzi o różnorodność i ilość wydań. Prezentowana edycja wyróżnia się interesującą grafiką Mieczysława Majewskiego (książka dla dzieci i młodzieży, więc niby nic dziwnego, że ilustrowana, ale przecież były wydania bez opracowania graficznego).
Juliusz Verne, Pięć tygodni w balonie
Jedno z wielu wydań tej niegdysiejszej klasyki dla młodzieży. Niniejsze wyróżnia się wielością oryginalnych, przedrukowanych z francuskich edycji, ilustracji.
Juliusz Verne, Michał Strogow kurier carski
Carska Rosja, zachwycająca przyroda syberyjska, niebezpieczeństwa, przygody, wielkie uczucia, bohater bez skazy i jego przeciwnik, zły bardzo. Akcja wciąga i wszystko dobrze się kończy, a na koniec refleksja ku zastanowieniu: "Odszukali pewien grób na bezdrożu (...). Postawili na (...) mogile krzyż - na znak tego, że życie jest męką... i że w nim niewinni cierpią dla zbawienia drugich, którzy osiągają kroplę szczęścia za cenę wielkich bohaterstw i poświęceń!". Jak na literaturę akcji (dla czytelnika w każdym wieku) przystało.
Juliusz Verne, Miasto pływające
Parowiec Great Eastern, wielki niczym Titanic i reportaż Juliusza Verne'a z podróży do Ameryki. Życie na pokładzie w wieku pary - fascynujący opis, który skłania do zadumy jak bardzo zmieniła się technika, jak bardzo technika kształtuje obyczaje i sposób życia i, jednocześnie, jak niezmienna jest natura ludzka. A opis USA i Nowego Jorku to relacja ze świata, który już całkowicie przeminął.
Juliusz Verne, Dzieci kapitana Granta
Prawie sześćset stron wciągających przygód w świecie, w którym dobre intencje, odwaga, uczciwość, poświęcenie, szczerość, czystość serca, wytrwałość, lojalność, prawda, sprawiedliwość, prawość, godność, honor, wierność, optymizm, wiara, zaufanie, prostolinijność, skromność, współczucie, miłosierdzie, miłość, przyjaźń, hart ducha, męstwo zwyciężają zło. Zło jest odrażające i zostaje sprawiedliwie ukarane, dobro jest wynagrodzone. Dzieci są dziećmi: dziewczynki - dziewczynkami, chłopcy - chłopcami, a dorośli zachowują się jak dorośli. Jakież to staromodne i jakież... niebezpieczne! Bezwzględnie należy ustrzec dzieci przed tą książką!
Juliusz Verne, Dwa lata wakacji
Wiek XIX i "Dwa lata wakacji". Wiek XX i "Władca much". Co przyniesie wiek XXI?
Juliusz Verne, 20000 mil podmorskiej żeglugi
Kapitan Nemo, "Kapian Nikt", jeden z najbardziej charakterystycznych i wyrazistych bohaterów literackich. Anioł zemsty, jak Hrabia Monte Christo. Czy złem można odpowiadać na zło? Czy sprawiedliwość wymierzana według własnego, osobistego kodeksu, jest jeszcze sprawiedliwością? I samotność jako oczywista konsekwencja bycia poza światem i przeciw światu. A dla Polaków jeszcze jedno świadectwo ich historycznego wybrania: Kapitan Nemo miał być pierwotnie Polakiem, powstańcem, ale rosyjska interwencja u wydawcy spowodowała zmianę Polaka na Hindusa. Rosjanie, "bracia Słowianie". Zdaniem tych "braci" Polska nie mogła istnieć nie tylko w świecie rzeczywistym, ale również w fikcyjnym. "Czy może być większa"... nienawiść niż ta, która skazuje na niebyt nie tylko w życiu, ale również w fantazji, w snach?
Juliusz Verne, 20 000 mil podmorskiej żeglugi
Eleganckie wydanie: skóra, tłoczenia, złocenia, książka szyta. Normalna książka musi też wyglądać jak książka.
Jules Verne. Journey to the Centre of the Earth
"Jules Verne. Journey to the Centre of the Earth. Complete and unabridged". Tak napisano na książce, ale nie ujawniono, kto był autorem kompletnego przekładu kompletnego oryginału. Na osłodę wydawnictwo podało autora okładki. Zawsze to coś, ale jednak niedosyt pozostaje...
James Fenimore Cooper, Preria. Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka V
Kiedyś młodzieżowa lektura obowiązkowa. Autor, idealista i romantyk, tworząc apoteozę szlachetnej walki o wolność (Ameryka miała być wszak taką realizacją i spełnieniem odwiecznych tęsknot) nie tylko rozbudził na całym świecie zamiłowanie do "szlachetnych Indian" (razem z Karolem Mayem stworzyli i wprowadzili do marzeń chłopców wzór egzotycznej dzielności, sprawności i prawości, coś na kształt rycerza-dzikusa), ale również starał się w praktyce wspierać zmagania o wolność, m.in. zakładając w 1831 w Paryżu Komitet Amerykańsko-Polski, kierujący pomocą dla Powstania Listopadowego. Wynikałoby z tego, że dla młodego Polaka czytanie książek Coopera jest - oprócz niejako obowiązku edukacyjnego - w pewnym sensie również spłacaniem długu wdzięczności patriotycznej.
Koszyk