Wyszukiwarka
Zaloguj się
Samolot wielozadaniowy An-2, Orlik Model Kartonowy 1/2011, Nr kat. 075
An-2 pojawił się w świecie kartonowych modeli po raz pierwszy w "Małym Modelarzu", w listopadzie 1959 roku. Występował wówczas jako "radziecki samolot uniwersalny", choć model miał PRL-owskie oznaczenia cywilne. Wycinankę zaprojektował Andrzej Karpiński w skali 1:40. Mały Modelarz, zanim przyjął - jako standard dla samolotów - poniemiecką skalę 1:33 (w takiej bowiem skali rozwijało się przed II wojną światową młodzieżowe modelarstwo paramilitarne w III rzeszy, tzn. oswajające hitlerowską młodzież z bronią i wojną), eksperymentował z różnymi skalami. Była skala 1:24, były modele ze skalą nieokreśloną, była również próba z 40-krotnym pomniejszeniem. Model "Orilka" jest oczywiście w skali uświęconej Mało-Modelarzową tradycją, czyli w skali 1:33. Pierwszy An-2, ten z 1959 roku, miał ok. 40 części, więc dało się zbudować miniaturę w ciągu kilku godzin. Model "Orlika" poraża komputerową drobiazgowością i ma... kilkaset części! Dodatkowo wiele części wymaga zegarmistrzowskiej precyzji i porządnego szkła powiększającego. Ile modeli z "Małych Modelarzy" mógł zbudować mały modelarz dawnej, a ile modeli może zbudować dzisiaj? Odpowiedź jest prosta: dużo wówczas, dzisiaj ani jednego. "Mały Modelarz" uczył modelarstwa i cierpliwości, przygotowywał do wkroczenia w świat "dorosłych modelarzy" i w świat techniki. Nowoczesne wydawnictwa kartonowe natomiast są rozrywką dla fanatyków szczegółów, mistrzów technik modelarskich, na pewno nie są tworzone w celu wprowadzania młodzieży w świat techniki jako takiej. Modelarstwo kartonowe ewoluowało i stało się polem zmagań między fanatykami miniaturyzacji, polem walki o zakasowanie konkurentów-modelarzy. Poczatkującym, młodym modelarzom pozostały albo stare Małe Modelarze, albo... na właśnie - zawsze i wszędzie to samo: smartfon, czyli pusta i nie ucząca niczego jałowa rozrywka, czysta strata czasu. Ojcowie tracą miesiące na drobiazgowe odtwarzanie w miniaturze wnętrza silnika, kabiny, itp., czyli "trzewi", których i tak na koniec, kiedy model jest skończony, nie widać, a syn, jako jedyne ćwiczenie i prace rozwojowe, doskonali ruchy kciuka po ekranie. W czasach prostego "Małego Modelarza" pracownie modelarskie były pełne, a chłopcy chcieli zostać inżynierami. W czasach komputerowych subtelności pracowni modelarskich już prawie nie ma, a chłopcy nie tylko nie wiedzą kim chcą zostać, ale nawet kim są.
U-boot Typ IA i U-boot Typ XB, skala 1:100, Fly Model 16, model kartonowy
W zeszycie dwa modele - raczej rzadko wykonywane, bo nietypowe. Pierwszy to protoplasta oceanicznych zabójców z wilczych stad, drugi to stawiacz min, albo "mleczna krowa", okręt zaopatrzeniowy niemieckiej, bandyckiej floty podwodnej.
85,45 zł
Japoński lotniskowiec "Hiryu", skala 1:300, GPM Nr 31, model kartonowy
Japoński lotniskowiec "Hiryu", czyli "Latający Smok", który zakończył swój "lot" 5 czerwca 1942 roku, zatopiony w Bitwie pod Midway. Zemsta za Pearl Harbor dopełniła się.
87,12 zł
Japoński tender lotniczy IJN Nisshin, skala 1:200, Angraf Model Nr 1/2010, model kartonowy
Bardzo dokładny model okrętu, który miał być bazą wodnosamolotów i miniaturowych łodzi podwodnych, a służył niecałe cztery lata, do 1943 roku, głównie jako okręt transportowy i zaopatrzeniowy, gdy - zbombardowany przez amerykańskie samoloty - poszedł na dno z większością załogi... .
87,60 zł
Messerschmitt Bf 110, skala 1:33, Fly Model 69, model kartonowy
Model Messerschmitta Bf 110 w bardzo ciekawym opracowaniu - choć jeszcze niekomputerowym.
87,99 zł
USS Saratoga (CV-3), skala 1:200, Fly-Model Gomix 81, model kartonowy
Najdłuższy lotniskowiec II wojny światowej, który - w uznaniu wojennych zasług - posłano na dno w 1946, zatapiając go atomówką. Model "Saratogi" może zatem przypominać o wszystkich ofiarach próbnych wybuchów atomowych: o żołnierzach i ludności cywilnej, na których mocarstwa atomowe (USA, ZSRR, Francja, Wielka Brytania, Chiny, Indie, Pakistan, Korea Północna, RPA, Izrael) "testowały" moc i działanie broni jądrowej. Świat jest bardziej szalony niż można by przypuszczać...
88,80 zł
K5 (E) Leopold, skala 1:25, GPM Nr kat. 187, Kartonowe ABC 14'2001
Niemieckie działo kolejowe. Model ze schronem.
88,80 zł
F6F-3 "Hellcat", skala 1:33, Fly Model 82
Model w opracowaniu tradycyjnym, tzn. kreślony ręcznie, a nie komputerowo, ale jego druk i projekt są wyjątkowe - jak na erę "przedkomputerową". W sumie materiał na doskonały model.
Pancernik Bismarck, skala 1:200, Super Model 1/93, model kartonowy
Pancernik Bismarck wydany w skali 1:200 przez Super Model stał się sensacją modelarstwa - nie tylko kartonowego - na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Model wyznaczył nowe standardy: dokładność odwzorowania, rodzaj druku, ilość detali. Był szokiem dla modelarzy przyzwyczajonych do jakości "Małego Modelarza". Nawet dzisiaj, po prawie trzydziestu latach, można z niego zbudować piękny model.
91,12 zł
F-4J Phantom, Kartonowy Arsenał 5-6/95
Heroiczne początki Wydawnictwa: model to wspólne dzieło Jadwigi i Andrzeja Halińskich. Stworzony w erze przed-komputerowej, ale wykreślony i wydrukowany (m.in. srebrny druk) w najwyższych ówczesnych (koniec XX wieku) standardach edytorskich. Minęło 30 lat od publikacji wycinanki, a mimo to może ona konkurować z komputerowo projektowanymi i współcześnie drukowanymi modelami. Model w barwach US Navy, ale, gdyby miał reprezentować inny kraj, na którego uzbrojeniu były Phantomy, to czy byłoby zaskoczeniem, że byłby to samolot izraelski? Dziwnym zbiegiem okoliczności największy zagraniczny użytkownik Phantomów. Zresztą każdej innej amerykańskiej broni. Niby dwa różne państwa, a tak wiele mają wspólnego. Coś na kształt metropolii i kolonii. Tylko które jest które?
91,52 zł
Tirpitz, Kartonowe ABC 2'99, GPM nr kat. 129, seria "I", model kartonowy
Miał być - obok bliźniaczego Bismarcka - władcą szlaków morskich, niepokononanym korsarzem. A skończył wywrócony do góry dnem, zbombardowany w 1944 roku, grzebiąc 1400 ludzi załogi. Ostatecznie pocięty na żyletki w 1957 roku. O 12 lat przeżył "niezwyciężoną, tysiącletnią Rzeszę Niemiecką".
96,95 zł
Amerykański bombowiec SBD-3 Dauntless , skala 1:33, Military Model 1-2/2006
Amerykański bombowiec nurkujący SBD-3 Dauntless - jeden z podstawowych samolotów wojny na Pacyfiku. Jak przystało na Wydawnictwo AH model chce dokładnością odwzorowania i ilością detali konkurować z oryginałem. Kartonowa kopia - oczywiście pod warunkiem, że modelarz ma anielską cierpliwość i bardzo, bardzo dużo czasu.
98,13 zł
Radziecki czołg średni T-34/76, skala 1:25, Military Model 4-5/2006, model kartonowy
Radziecki czołg średni T-34/76 - model kartonowy z wydawnictwa Andrzeja Halińskiego, czyli setki detali i części oraz miesiące mrówczej pracy. Wyzwanie dla modelarza o benedyktyńskiej pracowitości i anielskiej cierpliwości. A jeśli ktoś model zbuduje, to na pewno będzie to pojazd lepszej jakości niż sowiecki oryginał. Czołg wielbiony przez zakochanych w PRL-owskiej bajce o czterech czołgistach i jednym psie. Haliński w internecie - dla jednych arcymistrz modelarstwa kartonowego, dla innych kapłan nieistotnych i niewidocznych dupereli.
98,55 zł
Niemiecki myśliwiec Junkers Ju 88C-6, skala 1:33, Military Model 3-4/2003
Junkers Ju 88: rekordowy bombowiec z 1936 roku (517 km/h z obciążeniem 2000 kg), który doskonale sprawdził się w czasie wojny również w innych rolach - nawet jako samolot myśliwski (prezentowany model). W tym samym, 1936 roku polska myśl konstrukcyjna poroniła "Żubra" ("LWS-6": podobno "aż" 341 km/h), który nie sprawdził się w żadnej roli, bo nawet jako bombowiec nie był w stanie wystartować z bombami. Choć o dziwo jednak wszedł do służby: do 1942 roku szkolili się na "Żubrach"... niemieccy piloci (!). Przesiadając się na Ju-88 doznawali oczywiście szoku i dlatego przegrali wojnę - taki chytry podstęp sanacyjnego dowództwa: "silni, zwarci i gotowi" (i diablo sprytni).
103,18 zł
HMS Mercury, Shipyard Nr kat. MK 006
Model mistrzowski, choć wymaga - jak każdy model żaglowca - benedyktyńskiej cierpliwości. Ale nagrodą za wytrwałość i pracowitość jest piękny okręt. Zestaw zawiera, oprócz kartonów z drukowanymi częściami, szkielet wykonany laserowo i flagi drukowane na płóciennym papierze. Budowę ułatwią bardzo przejrzyste zdjęcia gotowego modelu, 11 stron rysunków montażowych i szablonów oraz tablice barwne malowania okrętu (dwa warianty malowania). W zasadzie jest wszystko, co potrzebne zawziętemu modelarzowi (jedynie czas musi znaleźć we własnym zakresie - a z tym jest, jak wiadomo, najtrudniej i nie wchodzi on, tzn. czas - niestety - w skład zestawu...)
USS "Oakland", Modelik Nr 22_05
Lekki krążownik przeciwlotniczy z II wojny światowej. Jeszcze jedno z XX-wiecznych narzędzi do zdobywania panowania nad światem, czyli unicestwiania imperialnej potęgi brytyjskiej i zastępowania jej światową dominacją amerykańską. Paradoks i ironia historii: okręt był amerykańską realizacją angielskiego pomysłu.
Krążownik włoski "Rajmondo Montecuccoli", Mały Modelarz 4/1968
Mały Modelarz z 1968 roku, więc okładka wygląda stosownie do swych 55 lat, ale środek w stanie (oczywiście również jak na swoje 55 lat) bardzo dobrym.
114,00 zł
Rosyjski samolot myśliwsko-bombowy Su-34, skala 1:33, Fly Model 141, model kartonowy
Samolot, który sprawdzał swoją przydatność bojową we wszystkich zaborczych wojnach prowadzonych przez Rosję w XXI wieku, wsławiony atakami na ludność cywilną Gruzji, Syrii. Przystosowany do przenoszenia broni jądrowej. A więc: kto następny?
114,24 zł
Henschel Hs-129 B3, skala 1:33, Fly Model Nr 74, wydanie I, model kartonowy
Niemiecki "Otwieracz do konserw", czyli silnie opancerzony samolot wsparcia wojsk lądowych, którego głównym przeznaczeniem było niszczenie sowieckich czołgów. Możliwe do wykonania dwie wersje: B2 (bez działka przeciwpancernego BK 7,5 mm) i B3 (z działkiem).
114,40 zł
PZL 37B Łoś, Fly Model Nr 46, Model Kartonowy 1:33
Ten model był pierwszym "Łosiem" wydanym poza "Małym Modelarzem" i był wówczas modelem wyjątkowym ze względu na szczegółowość i staranność opracowania. Lata minęły, wszystkie modele są opracowywane już tylko komputerowo (nawet ten model doczekał się komputerowej reedycji), a mimo to oferowana wycinanka ma dużą wartość nie tylko historyczną, ale również modelarską: wciąż można z niej zrobić bardzo udany samolot.
Koszyk
13,31 zł