Wyszukiwarka
Zaloguj się
Kazimierz Brodziński, seria miniatur Poeci Polscy
Kazimierz Brodziński, wolnomularz, poeta, tłumacz,... - to o nim myślał Mickiewicz pisząc "Słowianie, my lubim sielanki".
Kazimierz Głaz, Gombrowicz w Vence
Wspomnienia i opowiadania. Autor, artysta plastyk, wspomina swoje spotkania z Gombrowiczem w latach 1966 - 1968 (są też zdjęcia), dołącza parę opowiadań i ilustruje własnymi pracami.
5,43 zł
Kazimierz Orłoś, Historia "Cudownej meliny", Cudowna melina
Kazimierz Orłoś i jego słynna "Cudowna melina", czyli książka, przez którą całe dotychczasowe życie autora legło w gruzach. Bo autor próbował opisać PRL. Jak doszło do tej katastrofy? O tym można przeczytać w "Historii 'Cudownej meliny". Trochę prawdy o państwie i ustroju, którego by w Polsce nie było, gdyby nie okupacja sowiecka, sfałszowane wybory, zbrodnie sądowe, eksterminacja inteligencji ocalałej po okupacji niemieckiej, terror policyjny,... . PRL zdaje się być rajem dla zakochanych w socjalizmie. Dla nich powinna to być lektura obowiązkowa. Ale jeśli ktoś jest zakochany, to czy prawda, otworzy mu oczy? Próbować, w każdym razie, warto.
6,54 zł
Kondratowicz (Syrokomla), Seria Miniatur Poeci Polscy
Poeta, który na warszawskim Bródnie ma dwie ulice. Ciekawe, czy urzędnicy, nadając nazwy ulicom, wiedzieli, że Ludwik Kondratowicz i Władysław Syrokomla to jedna i ta sama osoba? Zresztą, skąd mieliby wiedzieć? Wszak poeta, któremu "w ostatniej drodze na miejsce wiecznego spoczynku" towarzyszyły tysiące, jest dzisiaj twórcą zapoznanym i zapomnianym nawet przez polonistów. Tak mija chwała świata, co byłoby całkiem smutną konstatacją, gdyby nie fakt, że owo przemijanie dotyczy nie tylko pisarzy wartościowych, ale również miernot, którym zdaje się, że są geniuszami (i geniuszkami) tylko dlatego, że są celebrytami (i celebrytkami). Skoro zapomniano o Kondratowiczu/Syrokomli, prawdziwym twórcy, to nic dziwnego, że tym bardziej grafomani, choćby nawet szaleńczo modni, sławni i nagradzani, nie będą ponadczasowi, nie będą "wiecznie czytani i lubiani". Bycie celebrytą - chyba najbardziej ulotny miraż, "fatamorgana pychy nad pustynią próżności".
Konstanty Ildefons Gałczyński, Dzieła wybrane, tomy I, II, III
Piękne i staranne wydanie na nowo wybranych (część po raz pierwszy publikowana) dzieł Gałczyńskiego w 3 tomach. Przygotowane z okazji pięćdziesiątej rocznicy śmierci poety. Tom I zawiera poezje, tom II - próby teatralne, a tom III prozę.
238,62 zł
Konstanty Ildefons Gałczyński, Notatnik
Podtytuł: "Notatnik spisany w dniach 18 sierpnia - 18 listopada 1941 r. w Altengrabow". Każda kartka książki to reprodukcja strony zeszytu, zapisanej ręką poety (obok wydrukowane to, co zapisane ręcznie). Wojna w osobistym cierpieniu "notowanym" na gorąco. "24 VIII 1941. Przed paroma dniami zrobiłem żartem wyrzuty Jankowi, że mi ofiarował ten brulion, bo mnie zmusza do pisania. - Tak to - mówiłem - miałem spokój. A teraz osaczają mnie tysiączne problemy słownictwa, składni, słowem wiecznie ciężki problem stylu." "14 XI 41 Die Veneris (...) Chwilami mam przeczucie, że to wszystko musi się wspaniale skończyć, Mediante Virgine, i w środku Europy stanie wielka świątynia dla kultu Matki Boskiej i ten kult połączy narody. Diabeł: O, naiwny, piękny Polaku. A jednak tak będzie". W 2016 roku już wiemy, że z całego proroctwa ostała się tylko błękitna flaga "a na niej gwiazd dwanaście"...
18,70 zł
Konstanty Ildefons Gałczyński, Pochwalone Niech Będą Patki, płyta winylowa
Fragmenty poematu "Niobe" recytuje sam Poeta. Pozostałe wiersze w interpretacji Zbigniewa Zapasiewicza, Krzysztofa Kolbergera, Piotra Fronczewskiego oraz Zofii Kucówny.
Konstanty Ildefons Gałczyński, Wybór poezji
Oprócz wierszy wybranych Zielona Gęś i Listy z fiołkiem w krytycznym opracowaniu Biblioteki Narodowej (V wydanie uzupełnione).
5,43 zł
Konstanty Ildefons Gałczyński, Zielona Gęś
Wszystko jest absurdalnie siebie warte: dzieło Mistrza Konstantego, nakład - 50.000(!), cena roku wydania - 430 zł i cena obecna...
4,25 zł
Kornel Makuszyński, List z tamtego świata
Jedyna książka, jaką udało się wydać Kornelowi Makuszyńskiemu po wojnie, w roku 1946. Powieść dla wszystkich, którzy szukają pogodnych i dobrych książek o dobrych ludziach, napisanych dobrym językiem - urzekająca, optymistyczna lektura w stylu, który chyba już nieodwołalnie przeminął...
31,44 zł
Kornel Ujejski. Seria miniatur Poeci Polscy
Kornel Ujejski - ostatni romantyk. Kto z państwa pamięta "Z dymem pożarów"? Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej...
9,54 zł
Krzysztof Kamil Baczyński, Utwory wybrane
Poezja. Czysta poezja. W eleganckim wydaniu.
15,84 zł
ks. Jan Twardowski, Budzić nadzieję. Abecadło dziewięćdziesięciolatka
Pięknie wydany zbiór fragmentów wierszy, kazań, nagrań, wywiadów, felietonów, drobnych utworów, sklecony przez kapłankę kultu księdza/poety (albo, jak chcą inni jego wyznawcy: poety/księdza) Aleksandrę Iwanowską (kompilacja za wiedzą i zgodą autora). Zbiór przystrojony ilustracyjnie przez Józefa Chełmońskiego (tu już bez wiedzy i zgody malarza). W sumie podręcznik "bezstresowej wiary", uzupełniającej "bezstresowe wychowanie", gdzie przykazania najważniejsze mówią, żeby "nie straszyć" i "nie wymagać": "nie straszyć" piekłem, grzechem, złem, nie uczyć, że zło istnieje, i że istnieje sprawiedliwość, która oznacza zawsze karę za zło, jeśli dobro ma być nagrodzone. Brak wymagań natomiast najlepiej oddaje hasło "róbta co chceta", co ksiądz/poeta wyraził wersem "nie przyszedłem pana nawracać". W "bezstresowym świecie", w którym istnieje tylko "miłosierna" nagroda, a kara za zło jest niemożliwa, bo wszystkich ogarnia "miłość" i "miłosierdzie", zło zaczyna dominować. To ciekawe, że gwałt na sprawiedliwości, że rezygnacja ze sprawiedliwości, zawsze oznacza tryumf zła. I tak, jak "bezstresowe wychowanie" produkuje bezmyślne, egoistyczne potwory, niezdolne do odróżnienia dobra i zła, a wiec do unikania i do przeciwstawiania się złu, tak "bezstresowa wiara" rodzi infantylną bezradność, która w chwili próby każe szukać różnych zabobonnych rozwiązań i wpycha w uczuciowe, pogańskie praktyki mające zło "przebłagać", mające "uspokoić", nasycić Molocha. Jak małe dzieci, które, żeby się schować przed wzrokiem innych, zamykają swoje oczy. Czy rzeczywiście piekło i zło zniknęły, bo katecheci przestali nim "straszyć"? I wreszcie; skoro piekło nie istnieje, to jak wytłumaczyć eksplozję satanistycznych kultów, zwyrodniałych rytuałów, obrzydliwość i bezwstyd kultury masowej? Czy rzeczywiście praktykujący satanistyczne obrzędy nie wierzą w tego, komu oddają cześć? Czy czczenie, praktykowanie i celebrowanie mordu i śmierci to tylko "niegroźna zabawa"? Oto jeden z owoców "bezstresowej wiary": samobójcza pobłażliwość dla zła. Oczy szeroko zamknięte. Mają oczy, a nie widzą... I co z tego, że te oczy są piękne?
ks. Jan Twardowski, Łaską zdumiony. Moje szczęśliwe wspomnienia
"Moje szczęśliwe wspomnienia"... . Zagadka: tylko takie były, czy tylko takie spisane? Czy wszystko, co się w życiu dzieje jest szczęśliwe, czy też o nieszczęściach się zapomina lub ich nie wspomina? Zagadka do rozwikłania w spotkaniu z księdzem-poetą. Jedyna jego autobiografia.
16,08 zł
Ks. Piotr Skarga, Kazania sejmowe
Wspaniałe wydanie jednych z najważniejszych tekstów w historii Polski. Nowe opracowanie, zgodne z duchem współczesnej polszczyzny.
66,08 zł
Kultura Nr 10/637, Paryż 2000, Wydanie krajowe, Numer ostatni
"Jerzy Giedroyc, urodzony w Mińsku Litewskim 27 lipca 1906 r. zmarł w Maisons-Laffitte 14 września 2000 r.", o czym informowała redakcja na pierwszej stronie. Nekrolog oznaczał jednocześnie, że "Kultura" - wydawana przez Instytut Literacki w Paryżu - przestaje się ukazywać. Numer informujący o śmierci Redaktora, zgodnie z jego wolą, stał się numerem ostatnim. A na okładce reklama, która w 2018 roku może budzić zaskoczenie: "w Internecie Instytut Literacki w Paryżu prezentuje onet.pl"! No tak, ale w owym czasie, tj. w 2000 roku, onet.pl należał do OptimusPascal SA. Optimus, ze względów politycznych, wykończyła mafia urzędniczo-nomenklaturowa z PRL-bis, a onet.pl, stał się wyłączną własnością niepolskiego koncernu Springera, który - zgodnie ze swoim słynnym szacunkiem dla prawdy - nie zastąpił rozszerzenia "pl" rozszerzeniem "de". "Kultura" ("paryska", jak zawsze dodawano, by nie mylić jej z "Kulturą warszawską", wydawaną przez politruków PZPR), miała być arką ocalenia przed potopem komunistyczno-faszystowskim. Arka zatonęła, a potop zatapia Europę...
15,84 zł
Lem Mrożek Listy
Książka uniwersalna - dla każdego czytelnika: dla miłośnika Lema, dla miłośnika Mrożka, dla miłośnika Listów Wielkich Ludzi, dla miłośnika historii najnowszej, dla miłośnika pięknej polszczyzny codziennej... Jeden tom, a jakże uniwersalny!
57,08 zł
Lem w oczach krytyki światowej
Lem w oczach krytyki światowej (i nie tylko krytyki - jest tekścik Kurta Vonneguta), czyli kiedy "twórca staje się tworzywem" (jak mamrotał jeden z bohaterów Rejsu Piwowskiego Marka vel. TW Andrzeja Krosta). Zbiór tekstów zabawnych, tekstów kurtuazyjnych, standardowych produkcji krytyczno-literackich, ale również są przykłady totalnego bełkotu w stylu "modnych bzdur". Zemsta futurologiczno-cybernetyczna: Lem wciągnięty w tryby mechanizmu, w które sypał piasek. Może któryś z tekstów napisał zresztą sam Lem, kontynuując zabawę z "Apokryfów"?
Leon Kruczkowski, Szkice z piekła uczciwych, seria Wawelskie Głowy
Stefan Treugutt (był taki krytyk w PRL-u) uznał, że "z tych kilku opowiadań jawnie widać, może najlepiej widać, czym był dla tego człowieka [tzn. dla Kruczkowskiego] socjalizm". A czym mógł być sowiecki system opresji politycznej, który całą swą mocą walczył z Bogiem? Fiodor Dostojewski (był taki pisarz) przekonywał, że jeśli Boga nie ma, to wszystko wolno. A skoro tak, to wszystko nie ma sensu, co - na swoja miarę - okazuje w niniejszej książeczce Kruczkowski.
Leona Chwistka Pałace Boga, Ludwik Bohdan Grzeniewski
Próba rekonstrukcji zaginionej powieści. Wydanie drugie, rozszerzone.
5,43 zł
Koszyk
49,31 zł