Wyszukiwarka
Zaloguj się
Lewis Carroll, Alicja w Krainie Czarów i Po drugiej stronie Lustra
Specjalne wydanie oprawione w płótno, w wyjątkowej oprawie graficznej. Ta książka, wydana pierwotnie przez Mlade Lata w Bratysławie w 1981 roku, zdobyła nagrody za opracowanie graficzne i ilustracje (Bratysława 1983, Lipsk 1983, Barcelona 1984).
28,39 zł
Lewis Wallace, Ben Hur. Kolekcja Hachette 34
Opowieść, którą filmowano głównie dla wyścigu rydwanów, a którą Wallace napisał głównie dla Chrystusa. Różnica między filmem, a literaturą.
17,16 zł
Lidia Winniczuk, Lingua Latina. Łacina bez pomocy Orbiliusza
Jak samodzielnie nauczyć się martwego języka, którym od kilku tysięcy lat posługują się prawnicy, lekarze, księża, przyrodnicy, a znajomość (przynajmniej podstaw i wielu wyrażonych w nim mądrości) jest oczywistym obowiązkiem elit intelektualnych. Pozazdrość żywotności tak "martwemu" językowi.
32,61 zł
Lin Chi, Niczego już więcej nie poszukujcie. Nauczanie mistrza Zen
Klasyczny tekst Zen z IX wieku. Piękne wydanie, w tradycyjny sposób szyte, szary papier, brązowy druk. Książka niezwykła i wyjątkowa już chociażby tylko ze względu na sztukę edytorską (w Antykwariacie są jeszcze trzy inne, podobnie wydane, klasyczne dzieła Zen).
22,11 zł
Linda Doeser, Pieczenie chleba
Podtytuł mówi wszystko: "Proste i wyborne przepisy na pieczenie chleba, bułek, pizz i wypieków na słodko w automacie". Brakuje tylko informacji, które sami sprawdziliśmy: że piecze się łatwo i jest dużo uciechy przy robieniu i przy jedzeniu.
13,20 zł
Lisa Samson, Bella
"Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia" napisana na podstawie scenariusza do nagradzanego filmu (o tym samym tytule).
Lista strat osobowych ruchu narodowego 1939 - 1955. Zeszyt 1
Krótkie biogramy patriotów pomordowanych przez hitlerowców i komunistów. Cześć ich pamięci!
6,50 zł
Literatura na świecie 1/186, Tao-te-king czyli Księga drogi i cnoty
Oprócz Lao Tsy w numerze m.in. Mircea Eliade, Richard Brautigan, Thomas Merton, Susan Sontag, Roland Barthes, Octavio Paz... wszyscy na temat związany z głównym tekstem numeru, czyli o Tao (i duchowości wschodu).
8,79 zł
Literatura na świecie 6/203, Ja, Piotr Riviere, skorom już zaszlachtował moją matkę, moją siostrę i brata mego...
Szaleństwo i zbrodnia. Zło, które jest sprowadzane przez choroby duszy. Piszą Michel Foucault, Jacques Derrida, Georges Canguilhem, Paul Veyne.
7,14 zł
Literatura Na Świecie, nr 4, rok 1987. Talmud
Tytuł mylący, bo mądrości typu, że "lepiej być młodym i bogatym, niż starym i biednym" zajmują tylko połowę pisma. Druga połowa poświęcona jest "normalnej" literaturze słoweńskiej.
16,84 zł
Literatura Polska Przewodnik Encyklopedyczny, tomy I i II oraz Uzupełnienia
Od "A...B...C... nowela E. Orzeszkowej..." do "Żywow Mark Siemionowicz". Na zakończenie Indeks Osób. Uzupełnienia zawierają informacje, które należało dodać po 1980 roku (w tym daty zgonów, itd.), choć tomy główne wydano w... 1984 roku! Całe zamieszanie stąd, że encyklopedię oddano do składania w styczniu 1980 roku, po czym "przeleżała się" w drukarni, aż wreszcie ostatecznie do druku podpisano w 1983 roku. Idealne wydawnictwo na czasy, kiedy nie będzie prądu i nie będzie można ściągnąć niczego z internetu. To prądu ma nie być? Może i będzie, ale kogo będzie stać na taki luksus!
Literatura Powszechna według Jana Tomkowskiego
Jeszcze jedno połączenie obrazków z telegraficznymi informacjami. Ale taka ilustrowana lakoniczność wystarczy w zupełności do zdania każdego testu (nawet egzaminu magisterskiego) i do rozwiązania każdej krzyżówki.
Lloyd C. Douglas, Wspaniała Obsesja
Powieść, która łączy w sobie wartką akcję z zachętą do poszukiwania własnych odpowiedzi na temat wiary, własnego sumienia i natury ludzkiej.
17,00 zł
Locke, Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego, tom I i II
Spójrzmy na wszystko z najprostszego, ekonomicznego punktu widzenia (Lock na pewno pochwaliłby takie zdroworozsądkowe podejście): w obu tomach mamy 1187 stron (jedna strona za ok. 16 groszy). Jeśli dziennie można przeczytać, no powiedzmy, 20 stron (ze zrozumieniem), to lektury starczy na dwa miesiące. Jeśli odliczymy święta, niedziele i dni, kiedy pada się z nóg, to nawet na trzy. A zatem dociekliwy miłośnik liberalizmu i empiryzmu za jedyne trzy złote z groszami dziennie może mieć uciechy na - około - kwartał. Taniocha. Tyle frajdy za takie marne grosze! Pozostaje problem, co zrobić z pozostałą częścią roku, ale rozwiązanie tak postawionej kwestii wykracza poza ramy ekonomii (niestety - również często poza ramy zdrowego rozsądku). Oczywiście, jeśli jednak cena za przyjemności dostarczane przez Locke'a wyda się komuś zbyt wysoka, to polecamy Marksa (3 grosze za stronę), albo Bacona (rekordzista: 1 grosz za stronę, chyba taniej już nie można). Dla tych natomiast, którzy pragną pozostać w krainie luksusowych rozrywek intelektualnych proponujemy Smith'a: 14 groszy za stronę. Swoją drogą zastanawiająca zbieżność cenowa. Może niniejszym zestawieniem rozpoczęliśmy nowy rodzaj - bardzo pouczający - filozoficzno-ekonomicznej analizy porównawczej? Np: Marks (3 grosze) tworzy jedną "szkołę" z Bacon'em (1 grosz). Historia filozofii na nowo pisana?
Lombroso, Geniusz i obłąkanie
"Geniusz i obłąkanie" bywa czasem odczytywane również jako "geniusz albo obłąkanie". Geniusz i/albo szaleństwo: dla jednych dwa odległe światy, dla innych światy sąsiednie, a dla jeszcze innych światy, które rozdziela granica ruchoma, albo umowna lub - dla najbardziej radykalnych - granica ta nie istnieje w ogóle (autor - jak przystało na psychiatrę - sam też mógłby być jednym z "bohaterów" książki). Jednym słowem temat pasjonujący, bo z natury swojej zmusza autora do poruszania się po królestwie anegdoty, a ta, będąc sojuszniczką plotki, zawsze kusi i wciąga masową publiczność obietnicą podróży z wypiekami na twarzy. W książce bogactwo materiału anegdotycznego wsparte nie mniej uroczymi dywagacjami na tematy równie popularne, co "ciekawostki z życia sławnych ludzi": oto czytelnik dowie się o fizjologicznych analogiach miedzy genialnością a obłąkaniem, o wpływie klimatu na genialność bądź szaleństwo, o czynnikach dziedzicznych i rasowych, o czaszkach i ich anomaliach (chyba najbardziej spopularyzowana teoria Lombroso). Artyści, politycy, filozofowie, pisarze, grafomani, rewolucjoniści, przestępcy,... Ratunku!!! Słynny cytat z Makbeta, że "życie to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości, nic nie znacząca" nabiera po tej książce walorów sądu absolutnego. Chwała Bogu, że oprócz książek opisujących ludzkie szaleństwo i zło są też inne książki, oraz ta najważniejsza, ze zgoła inną wizją człowieka i z Dobrą Nowiną. Chwała Bogu, bo co by to było, gdybyśmy byli skazania jedynie na takie "nauki" jak psychologia i psychiatria z ich mądrościami typu teorii Lombroso? Niestety, nigdy się nie dowiemy, ilu ludzi przypłaciło już nie szaleństwem, ale życiem, fantazje włoskiego psychiatry, antropologa i kryminologa. Czy nazwa "nauki społeczne" oznacza, że choć tworzą je jednostki, to jednak skutki odczuwają całe społeczności? Oto psycholog, socjolog, filozof plecie, co mu ślina na język przyniesie i buduje szaleńcze teorie i można być pewnym, że zawsze się znajdzie inny szaleniec, który uwierzy w owe obłąkane majaki i nie spocznie, póki nie wprowadzi ich w życie. Oczywiście kosztem całkiem realnego, ludzkiego cierpienia. I oczywiście "w imię powszechnego szczęścia i wyzwolenia człowieka". Nauki społeczne - sprężyny szaleństwa umasowionego i zinstytucjonalizowanego?
London. Biały Kieł. Zew krwi.
Dwie wielkie powieści w małej formie - seria kieszonkowa "Iskier".
Lope de Vega, Nowa sztuka pisania komedii
Pisarz płodny nad wyraz (w każdym sensie) i czasy, kiedy teatr był zjawiskiem codziennym, tzn. kiedy sztuki powstawały i były wystawiane z dnia na dzień. Aż trudno to pojąć w dobie obecnej, kiedy wystawienie czegokolwiek "na deskach scenicznych" celebruje się miesiącami. Przyjaciel Antykwariatu zauważył, że w XVII wieku nie było telewizji, więc aktorzy nie tracili czasu na wygłupy w reklamach i serialach i na popisy jako "autorytety moralne". Po prostu od aktorów w XVII wieku oczekiwano jedynie, by dostarczali rozrywki (w każdym sensie) i za to im płacono. Przy okazji jeszcze jeden dowód na to, że emocje związane ze sporami estetycznymi i światopoglądowymi są wieczne.
19,36 zł
Lope de Vega, Nowele dla Marcii Leonardy
Lope de Vega, czyli - jak zauważył jeden z Gości Antykwariatu - "maszynka do pisania". Jak to możliwe, by jeden człowiek napisał aż tyle? Dziesiątki (setki!?) tomów sztuk, poezji, prozy... Oto zbiór czterech opowiadań, będących wyrazem fascynacji pisarza kobietami, a szczególnie jedną - adresatką tomu.
5,43 zł
Lothar - Gunter Buchheim, Okręt
Słynna książka (i nakręcony na jej podstawie równie słynny film) o niemieckiej łodzi podwodnej topiącej statki i ludzi w czasie II wojny. Bardzo zgrabna i wciągająca opowieść. Ale co poradzić: od tej niemieckiej wersji historii wolimy dzieje ORP "Orzeł". I dlatego też sprzedajemy tę książkę - od hollywoodzkiej legendy o "bohaterstwie wilczych stad" wolimy prostą opowieść o heroizmie polskich marynarzy. Tym bardziej, że niemieccy - jeśli przeżyli - cieszyli się po wojnie życiem w wolnym, bogatym kraju, a polscy, chociaż należeli do "zwycięzców", własny kraj stracili. I to dzięki sojusznikom, ale to już zupełnie inna historia - podobnie jak zakończenie losów "Orła".
10,55 zł
Louis Couperus, Władca pokoju, Kolekcja Hachette tom 64
Dzieci mają tak wiele pretensji do rodziców. Potem dorastają, stają się same rodzicami... i teraz ich dzieci mają do nich pretensje. Z pokolenia na pokolenie niedoskonali rodzice trudzą się, by zbudować lepszy świat dla swych dzieci. A dzieci albo wybaczają tę niedoskonałość i kochają rodziców za trud i wysiłek, licząc - z upływem lat - że ich własne dzieci też im wybaczą. Albo, widząc w niedoskonałości rodziców odbicie własnych ułomności, wybaczyć nie chcą. Nieustanny sąd dzieci nad rodzicami, choć przecież "czcij ojca swego i matkę swoją". Kilka zdań z zakończenia książki (gdy bohater patrzy na swego małego syna): "... wspomnij o mnie mój synu i przebacz mi... gdy [w przyszłości] nie będziesz nic wiedział,gdy będziesz szukał dróg i także nic nie znajdziesz i do niczego nie doprowadzisz.(...) Dzieci tak rzadko przebaczają rodzicom. Boję się. Dzieci nie chcą patrzeć na rodziców jako na ludzi takich samych jak one. Chcą, aby rodzice byli nieomylni. To niesprawiedliwe. Synu mój! Nie bądź niesprawiedliwy! Kiedy, kiedyś przeczytasz te słowa. Przebacz mi wtedy...". Przebaczenie - czyżby uczenie się tej cnoty było celem życia? Bo cóż pozostaje, jeśli nie można powiedzieć - z głębi serca - "jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"? Otóż tam gdzie nie ma wybaczenia, błogosławieństwa, tam jest przekleństwo, zło-rzeczenie. Albo żyje się, by błogosławić, budować dobro, albo przeklinać, siać zło. Wolny człowiek zawsze ma wybór. Nikt nie chce żyć w przeklętym świecie. To dlaczego, na co dzień, ten świat buduje się nieustannym sądem nad bliźnimi, obgadywaniem, szemraniem, przeklinaniem? Tym bardziej, że przecież nie ma innej drogi, jak tylko "módlcie się za nieprzyjaciół...". Może najlepiej zacząć od... rodziców?
7,17 zł
Koszyk
34,92 zł