Wyszukiwarka
Zaloguj się
Manfred Eigen, Ruthild Winkler, Gra
"Wszystko, co dzieje się w naszym świecie, podobne jest do wielkiej gry, ustalone zaś w niej są z góry jedynie reguły". Chodzi nie tylko o ludzki świat (a w nim nawet o takie zjawiska jak piękno), ale i o mikro i makrokosmos. Podtytuł: prawa natury sterują przypadkiem. Tak: albo człowiek jest ukochanym dzieckiem Boga, stworzonym na Jego obraz i podobieństwo, i jest powołany do rozumnego spełnienia swojego powołania, albo jest pionkiem w grze, której reguł nie zna i nie rozumie, a wszystko "sterowane jest przypadkiem". Jeśli tak, to po co w ogóle o tym pisać, po co w ogóle coś robić? Pisanie książek o bezsensie jest bezsensowne, jeśli nie wierzy się jednak w sens. A jeśli przypadek wszystkim rządzi, to skąd przekonanie, że słowa i myśli zawarte w tej książce nie są przypadkowe? A jeśli rządzi przypadek, to dlaczego autorzy mówią o "grze"? To przecież nie "gra" - to "igraszka".
6,08 zł
Marcin Czerwiński, Przyczynki do antropologii współczesności
Seria wydawnicza, która stanowiła obowiązkową część biblioteki każdego inteligenta w PRL-u. Tym razem rozważania nad dwudziestowiecznymi rozważaniami o kulturze. Ciekawym dla współczesnego badacza kultury może być jak badano i opisywano kulturę w PRL-u, bowiem często o tym, co się "myśli, pisze i wydaje na Zachodzie" można było się dowiedzieć tylko z takich książek jak niniejsza. Tak więc myśl z "wolnego świata" docierała za żelazną kurtynę nie bezpośrednio, prawie zawsze w "krytycznych opracowaniach" i po cenzorskim przesianiu, ale zawsze coś tam dotarło, a publiczność nauczyła się z tych sygnałów i omówień wyciskać wiadomości ile się da.
Marcin Czerwiński, Samotność sztuki
Bardzo ciekawa lektura, bowiem książka została wydana w 1978 roku. Niby wszystko się zmieniło od tamtego czasu. Tym bardziej w sztuce, gdzie 40 lat to huragan epok, stylów, póz, grymasów, emocji i nastrojów, a przede wszystkim zmienił się sposób pisania o sztuce (rytualny, urzędowy marksizm zastąpiły inne mody, by przywołać słynne "modne bzdury"). Czy książka socjologa, który w PRL-u zawodowo się zajmował "kulturą w ogóle, a sztuką w szczególe", może teraz zainspirować do filozoficznej i socjologicznej analizy sztuki? I czy podane przez autora analizy mają jedynie walor doraźny, czy też są ponad codzienną, powierzchowną zmiennością? A także czy odnajdują pierwiastki w sztuce stanowiące o jej uniwersalnej istocie?
5,43 zł
Marcin Jakimowicz, Ciemno czyli jasno
Podtytuł: "jaki mowicz, takie rozmowy", że niby żart, że rozmowy z przymrużeniem oka, ale to bujda, bo książka jest zbiorem dwudziestu pięciu "rozmów na śmierć i życie" (jak pisze wydawca), czyli zupełnie poważnych i na najważniejsze tematy. Same autentyczne świadectwa. Siła ducha i spokój. Aż zazdrość bierze. Wywiady o Bogu i sensie życia, które autor przeprowadzał w latach 2008 - 2013 dla "Gościa Niedzielnego" (jest taki tygodnik społeczno-kulturalny, który, choć ma największą rzeszę czytelników i największy nakład, jest pomijany w zestawieniach, żeby mogły wygrać polskojęzyczne tygodniki finansowane i wydawane dla Polaków przez niemców, albo jeszcze gorzej) z księżmi i ludźmi świeckimi, którzy wiedzą, że każdemu przyjdzie zdać rachunek ze swego życia. Że śmierć, kładąc kres ziemskiej wędrówce, postawi nas przed wiecznością, a w niej albo-albo: albo wieczne potępienie, albo zbawienie. Tertium non datur. Oczywiście, są osoby, które nie wierzą ani w niebo, ani - tym bardziej - w piekło, ostatecznie każdy wierzy w co dusza zapragnie (nawet, jeśli się wierzy, że duszy nie ma), ale jaki jest sens wiary w wieczną nicość? Piekło jest irracjonalne. "Chrześcijaństwo nie jest dla słabeuszy. Ktoś, kto wymyślił hasło 'moherowe berety', kompletnie nie wie, o co w tym wszystkim chodzi. Chrześcijaństwo jest dla rycerzy. Pierwsi uczniowie oddawali życie za Jezusa. Każdego dnia toczysz walkę duchową. Odpierasz ataki Złego." (s. 165, Piotr Jaskiernia, kierowca ciężarówki, U.S.A.).
Marcin z Bragi, Dzieła
Mądrość i wiara VI-go wieku chrześcijaństwa. Niezwykła lektura - w tłumaczeniu i w oryginale.
17,60 zł
Marek Fritzhand, Wartości a fakty
Etyka rozwiniętego socjalizmu - etyka marksistowska - czyli o wyższości "socjalistycznej nauki". Niektórzy mówili, że nad rozumem. Inni nazywali takie dzieła "dorobkiem naukowym", co wiązało się z tytułami profesorskimi, emeryturami. Niektórzy uczniowie woleliby zapomnieć ten okres w polskiej filozofii, inni "twórczo kontynuują"... . Polecamy zwłaszcza rozdział "Socjalistyczny sposób życia jako fakt i jako ideał".
4,28 zł
Marek Kordos, O różnych geometriach
Jedna przestrzeń, to skąd różne geometrie? I dlaczego tyle, a w zasadzie ile? A na marginesie: czy suma kątów w trójkącie to zawsze 180 stopni?
12,32 zł
Marek Kuryłowicz, Prawa antyczne. Wykłady z historii najstarszych praw świata
Profesor Marek Kuryłowicz przedstawia prawa antyczne. Jego wykłady z historii najstarszych praw świata obejmują prawo w starożytnym Egipcie, prawa klinowe starożytnej Mezopotamii, prawo biblijne starożytnego Izraela, prawa antycznej Grecji i prawo rzymskie.
43,12 zł
Marek Warecki, Wojciech Warecki, Woda z mózgu. Manipulacja w mediach
Zebrane w syntetycznej analizie dane na temat "dziennikarstwa" III RP. Tylko dla osób o silnych nerwach.
15,39 zł
Maria Frankowska, Mitologia Azteków
Książka z serii "Mitologie świata".
Maria Ossowska, Ethos rycerski i jego odmiany
Słynne dzieło. Co znaczy rycerskość, czyli jak być rycerzem. Jedno z haseł rycerskich: "bić i kochać". Czyżby spadkobiercami rycerzy byli dzisiaj kibice?
5,43 zł
Marian Grabowski, Podziw i zdumienie w matematyce i fizyce
Autor, profesor fizyki teoretycznej i filozofii, kierownik Zakładu Filozofii Chrześcijańskiej na UMK w Toruniu próbuje zbadać czym jest zachwyt i uniesienie ducha, które towarzyszą wyprawom w sferę rozumu czystego - w świat matematyki.
47,24 zł
Marian Skrzypek, Holbach
Może i Holbach nie miał szczęścia do biografów, ale na szczęście w końcu pojawił się Marian Skrzypek.
12,21 zł
Mariangela D'Onza Chiodo, Buddyzm. Mała Biblioteka Religii
Wiadomo, że do obowiązków "człowieka kulturalnego" należy krytyczny (a najlepiej szyderczo - lekceważący i pogardliwie obraźliwy) stosunek do religii katolickiej oraz stosunek bałwochwalczy do różnych "religii wschodnich", w tym do buddyzmu. To przecież oczywiste, że dla "ludzi światowych" katolicyzm jest synonimem ciemnoty, buddyzm natomiast synonimem "głębokiej duchowości". To są fundamenty bycia "człowiekiem kulturalnym" - albo, jak to ujął Jacek Kleyff - elementarz współczesnego kretyna, co to "z telewizji jego matka, z gazet dzieci do zrobienia, żona jakby wzięta z radia, a on cały z obwieszczenia". O buddyzmie albo dobrze, albo wcale (jak o zmarłym - ciekawe). O buddyzmie pisze się na kolanach (o katolicyzmie z palcem w nosie). Człowiek współczesny jest przede wszystkim konsumentem. Supermarketowe bogactwo na kredyt potrzebuje również duchowości marketowej, którą najlepiej spełnia marketing duchowy - ekumenizm. Duchowość przyjemna i bez wysiłku. Jeden z głównych grzechów współczesnego "człowieka kulturalnego": acedia. Lenistwo duchowe. Zamiast być zwalczana jest - jak i inne grzechy - przemieniana w rzecz miłą i wartą pielęgnowania. Bezstresowe wychowanie duchowe. Tej ekumenicznej terapii przez schlebianie doskonale służą książki niniejszej serii: Małej Biblioteki "Uczonych W Piśmie". Zgodne z posoborową ideologią i polityką pozbawiania religii jej nadprzyrodzonego charakteru (chodzi o Sobór Watykański II: trwa usilna praca, by narzucić przekonanie, że inne sobory są martwą przeszłością, podobnie jak dwa tysiące lat tradycji Kościoła), a zwłaszcza zgodnie z doktryną o wielości i równoważności religii, muszą te książki unikać jak ognia tradycyjnego, zgodnego z nauką Jezusa Chrystusa, katolickiego stosunku do pogaństwa, bałwochwalstwa i bluźnierstwa. Ach, jakie nieekumeniczne pojęcia - jak tak można w ogóle pisać o naszych "braciach z ludu bożego"! A już niech Bóg broni przed używaniem słowa "herezja"! Zdecydowany nakaz Jezusa Chrystusa, by jego uczniowie szli "na cały świat i nauczali inne narody" został zastąpiony przez ideologiczne polecenie "nowej ewangelizacji": "idźcie na cały świat i przepraszajcie wszystkie narody". Doktrynalna, sekciarska, posoborowa ideologia rodzi w związku z tym przedziwne, schizofreniczne wręcz postawy badawcze, charakterystyczne dla zideologizowanej "nauki": otóż badacz tak musi manipulować danymi historycznymi i ich interpretacjami (bywa, że wbrew wewnętrznemu przekonaniu i sumieniu - co bardzo smutne), by pasowały do wytycznych obowiązujących na danym etapie posoborowej walki ideologicznej, w tym wypadku do "ekumenicznego" dyktatu "szacunku do innych religii". Zawsze zgodnie z "prawdą etapu". "Prawda czasu, prawda ekranu" - Miś Ekumeniczny.
23,51 zł
Marie-Dominique Chenu OP, Wstęp do filozofii św. Tomasza z Akwinu
Dzieło otoczone sławą, uznawane za wybitne i niezbędne dla poznania nie tylko filozofii, ale i historii średniowiecznej - nie tylko filozofii św. Tomasza. Co więcej: niezbędne również dla każdego współczesnego filozofa zajmującego się językiem, antropologią.
82,91 zł
Mario Moiraghi, Na tropie pierwszego inkwizytora
Dla zainteresowanych wielkością, pięknem i tajemnicą Średniowiecza oraz prawdą o Świętej Inkwizycji, czyli o jej zasługach i osiągnięciach. Specjalnie natomiast polecamy tę książkę wszystkim, którzy średniowiecze i inkwizycję uznają za wzorce ciemnoty i niegodziwości. Odwagi! Prawda wyzwala. Autor w swobodnej formie, łączącej esej z powieścią, doskonale nadaje się na wprowadzającego na drogę poznawania prawdy o zasługach, nie tylko o błędach przeszłości. "Wieki ciemne" i "epoka oświecona" - doprawdy jak nieroztropnie i opacznie oceniamy przodków, nie mówiąc już o współczesnych. Bo czyż w tej kategorii - ciemnoty, niegodziwości, nienawiści, zbrodni, nietolerancji, chaosu, ignorancji, głupoty - wieki późniejsze, a zwłaszcza wiek XX, nie okazały prawdziwego, piekielnego mistrzostwa? Warto więc wybrać się w podróż do świata, w którym zachwytowi nad tajemnicą towarzyszyło poczucie przynależenia do sensownego porządku. Raj coraz bardziej utracony (choć propaganda postępu trąbi coś innego, ale czego oczekiwać od propagandy).
12,77 zł
Mariusz Dobkowski, Kataryzm. Historia i system religijny. Mała Biblioteka Religii
Mała Biblioteka "Uczonych W Piśmie". Z książkami tej serii jest pewien problem: otóż wszystkie muszą być zgodne z posoborową ideologią (tzn. ideologią Soboru Watykańskiego II: trwa usilna praca, by narzucić przekonanie, że inne sobory są martwą przeszłością, podobnie jak dwa tysiące lat tradycji Kościoła), a zwłaszcza z doktryną o wielości i równoważności religii ("wszystkie religie są równe, ale niektóre równiejsze" - najmniej równy jest oczywiście katolicyzm), muszą dowodzić rzekomej jedności chrześcijaństwa, a przede wszystkim muszą unikać jak ognia tradycyjnego, zgodnego z nauką Jezusa Chrystusa, katolickiego stosunku do pogaństwa, bałwochwalstwa i bluźnierstwa. Ach, jakie nieekumeniczne pojęcia - jak tak można w ogóle pisać o naszych "braciach z ludu bożego"! A już niech Bóg broni przed używaniem słowa "herezja"! Zdecydowany nakaz Jezusa Chrystusa, by jego uczniowie szli "na cały świat i nauczali inne narody" został zastąpiony przez ideologiczne polecenie "nowej ewangelizacji": "idźcie na cały świat i przepraszajcie wszystkie narody". Doktrynalna, sekciarska, posoborowa ideologia rodzi w związku z tym przedziwne, schizofreniczne wręcz postawy badawcze, charakterystyczne dla zideologizowanej "nauki": otóż badacz tak musi manipulować danymi historycznymi i ich interpretacjami (bywa, że wbrew wewnętrznemu przekonaniu i sumieniu - co bardzo smutne), by pasowały do wytycznych obowiązujących na danym etapie posoborowej walki ideologicznej, w tym wypadku do "ekumenicznego" dyktatu "szacunku do innych religii" wspartego obowiązkowym oczernianiem katolicyzmu (co zdaje się być głównym "nauczaniem" posoborowych "hierarchów"). Zawsze zgodnie z "prawdą etapu". "Prawda czasu, prawda ekranu" - Miś Ekumeniczny.
44,15 zł
Mark E. Thibodeaux. Boże mam problemy. 50 przepisów na modlitwę
Autor, współczesny jezuita, spisał pięćdziesiąt problemów życiowych, kłopotów duchowych, udręczeń potocznych (np.: "Boże, jestem zły", " Boże, po prostu nie potrafię wybaczyć", "Boże, zostałem przez innych zraniony", "Bożę, jestem samotny", "Boże, jestem zmęczony", itd.) i proponuje jak modlitwą, czytaniami z Biblii i sentencjami "mądrych ludzi" radzić sobie z ciężarami codzienności. Coś jak poradnik "psychologii religijnej", ale z naciskiem na psychologię, gdzie modlitwa jest bardziej rozmową z terapeutą niż tradycyjnie pojętą modlitwą do Boga. Cel człowieka - życie wieczne i zbawienie duszy - jakby znika, a wszystko ma jakoś służyć przede wszystkim dobremu samopoczuciu i takiemu urządzeniu doczesności, by było "przyjemnie, wygodnie i miło nam wszystkim". Zanika dobro i zło obiektywne, jako porządek moralny ustanowiony przez Boga, więc "zanika" i Bóg, który jako "sędzia sprawiedliwy za dobro wynagradza, a za zło karze", a pojawia się bóg społeczeństwa żyjącego w dobrobycie: bóg, którego utożsamia się z miłością pojmowaną jako bezwarunkowa pobłażliwość. "Nie ważne, co czynisz, ważne, byś się nie była dla siebie surowy, bo i tak wszystko będzie ci wybaczone, więc nie dręcz się wyrzutami sumienia". Centrum skupionej uwagi nie jest już Bóg, ale jednostka, nie wspólnota i obowiązki stanu wynikające z życia we wspólnocie, ale wyalienowane indywiduum przeżywające jakieś "problemy". "Szatan ma na imię 'ja'" - Święty Ojciec Pio.
Markiz de Custine, Listy z Rosji
Listy z Rosji Astolphe'a Louis'a Leonor'a markiza de Custine (ufff...), choć opisują Rosję w 1839 roku (taki podtytuł) to w 1988 roku, w PRL-u, mogły ukazać się tylko w wydaniu "podziemnym" (to wydanie oferujemy). Niby carskiej Rosji już nie było, niby na straży światowego pokoju i dobrobytu stało państwo, które szczyciło się swoją "władzą robotników i chłopów", czyli najwspanialszą z demokracji, bo "demokracją ludową", zbudowaną na gruzach obalonego rewolucyjnie caratu, a tu proszę, zakaz socjalistycznej cenzury! Propaganda sowiecka nie tylko, że nie korzystała z historycznego opisu caratu, ale nawet zakazywała o tym opisie wspominać! Co sprawiło, że za wydrukowanie pod koniec XX wieku obrazu zaborcy z pierwszej połowy XIX wieku groziła "kara więzienia i przepadek mienia służącego do popełnienia przestępstwa"? Jeszcze jeden z dowodów na ciągłość charakteru i polityki Rosji bez względu na panujący w niej "ustrój": despotyzm, tyrania, przemoc, agresja to środki, którymi od wieków realizuje swoją zaborczą politykę i krucjatę przeciw wolności. Rosja to tyrania - niezmienny wróg wolności (politycznej, społecznej, ekonomicznej, duchowej) i niezmienny wróg prawdy. Jej jedynym celem istnienia jest zdobycie i utrzymanie panowania nad czym się da i jak się da: panowania dla samego panowania i bez względu na środki temu służące. Kwintesencja okrutnego mongolskiego ducha azjatyckiego - konsekwencja średniowiecznej klęski słowiańskich księstw ruskich, konsekwencja zwycięstwa i panowania Tatarów. Azja w najczystszej, przerażającej postaci. Jednym słowem - Rosja.
10,21 zł
Koszyk
54,10 zł
34,19 zł
32,88 zł
19,08 zł