Wyszukiwarka
Zaloguj się
Projekt Jonasz, Adam Szustak OP, 2 płyty CD
0
Opis
Projekt Jonasz, Adam Szustak OP, 2 płyty CD.
Przecież to wszystko jest takie proste: przecież nie nazwiemy chemikiem kogoś, kto od czasu do czasu robi zakupy w sklepie chemicznym. Nie jest chemikiem ktoś, kto używa proszków, itp. Może i zna wszystkie sprzedawane proszki, pasty do zębów, szampony, itd., może je wykorzystuje, ale nie ma żadnej wiedzy chemicznej. Chemik natomiast ma wiedzę: wie wszystko o chemicznych właściwościach, składach, procesach, reakcjach. Podobnie z katolikiem: żeby być katolikiem nie wystarczy "chodzić do kościoła", ba! nie wystarczy nawet przystępować do komunii. Żeby być katolikiem trzeba przyjąć rozumem i uwierzyć we wszystko, co Bóg nam objawił, czego Pan Nasz Jezus Chrystus nauczał, a Kościół zachowuje i podaje do wierzenia. Wybieranie sobie z tej Wiary Świętej pewnych, odpowiadających fragmentów, niektórych tylko prawd i nauk, a odrzucanie i ignorowanie w życiu innych, tych wszystkich, które z jakiegoś powodu uznaje się za "nieżyciowe, bo czasy się zmieniły" jest czystym albo bluźnierstwem, albo herezją, albo pogaństwem (może wszystkim naraz). Taki "wierzący" w coś oczywiście wierzy, bo każdy w coś wierzy, ale nie jest to na pewno wiara katolicka. Taka wiara ma oczywiście swoich "kapłanów", bo każda religia ma kapłanów, ale nie są to kapłani katoliccy. Jednym z najbardziej znanych youtuberów parareligijnych, właśnie takich patoreligijnych celebrytów i showmanów jest Szustak Adam, występujący publicznie jako OP. Słuchacz poszukujący prawdy katolickiej będzie zawiedziony i zwiedziony, a nawet zażenowany ignorancją i tupetem A. Szustaka, ale słuchacz poszukujący guru do zakochania będzie urzeczony. Oto kwintesencja "nowej ewangelizacji", kwintesencja zabobonu głoszonego przez propagandzistów schizmy ekumenicznej: w centrum nauczania człowiek (w tym wypadku sam mistrz ceremonii autoadoracji Szustak Adam), dla którego Bóg, Pismo Święte i nauczanie Kościoła stanowią jedynie tło autoprezentacji. Wybiórcze żonglowanie cytatami z całkowitym pominięciem tradycji i nauczania Kościoła, które zastępuje się swoimi "przemyśleniami" (z naciskiem na "swoimi") - oto recepta na powodzenie tej zgubnej nauki. Religia schizmy posoborowej to religia o ograniczonych horyzontach. Zamiast świata nadprzyrodzonego, nadnaturalnego i nieskończoności proponuje swoim wyznawcom jedynie świat przyrodzony, naturalny, nadzieję nie życia wiecznego, ale nadzieję życia doczesnego wygodnego, spokojnego i zdrowego, czego bolesnym przykładem było zaangażowanie się hierarchów kościoła nowego adwentu jako funkcjonariuszy państwowych służb sanitarnych w czasie jedynej choroby, zwanej "Katarem 19". Jak na mistrza ceremonii samouwielbienia przystało Szustak Adam stanął w pierwszym szeregu akwizytorów produktów koncernów farmaceutycznych, bo wiadomo, że "zdrówko najważniejsze". Ojciec Pio powiadał, że szatan ma na imię "Ja" - zawsze odrzucenie Bożego porządku polega na zastąpieniu Boga swoim "Ja". Szatan już w Raju przekonywał i przekonał, że Bóg jest do niczego nie potrzebny, że człowiek sam da sobie radę ze wszystkim. "Na pewno nie umrzecie". Że takie porzucenie służby Bogu i zastąpienie pokory gniewnym żądaniem i oczekiwaniem "samorealizacji" i "spełnienia", że taka detronizacja Boga, jest efektem szatańskiej pychy o tym wiedział kiedyś każdy katolik. Dzisiaj, dzięki "posoborowemu nauczaniu" takich parareligijnych celebrytów jak Szustak Adam, każdy zagubiony grzesznik znajduje swoje miejsce w tłumie zamaszyście i ze śpiewem na ustach (najlepiej, żeby to była "Barka") maszerującym szeroką i wygodną drogą do... nie, nie, piekła nie ma (według postępowego, anty-Chrystusowego nauczania) więc dokąd? Nicość - tak się nazywa nieistnienie? I rzecz ostatnia: cena za ten parareligijny show podana jest w złotówkach, bo program nie przyjmuje innej waluty niż złotówki, ale założyliśmy, że podana kwota chyba najbardziej oddaje wartość trzydziestu srebrników.
Koszyk
74,11 zł