Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Świat Komiksu nr 4, sierpień 1998
Świat Komiksu numer 4 z sierpnia 1998 roku, a w nim: "Sprycjan i Fantazjusz w Nowym Yorku", "W poszukiwaniu odpowiedzi - Dlaczego smoki zawsze strzegą skarbów?", "Fido i Mel", "Valerian - Ambasador cieni, odcinek 3", "Lucky Luke - Daltonowie jadą koleją", "Warunek", "Robin Chód", "Nabuchodinozaur - Czarnobyl moja miłość", "Mały Sprytek", "Kubuś", "Kid Paddle" i wiadomości oraz informacje o wydarzeniach "komiksowych" w Polsce i na świecie, a także próby rysunkowe czytelników.
Modest Mussorgsky, Pictures At An Exhibition, Herbert von Karajan, płyta DVD
Herbert von Karajan: narodowosocjalistyczny (dwukrotne członkostwo w NSDAP) 'Kapelmistrz III Rzeszy', z trudnościami "zdenazyfikowany", po raz kolejny okazuje całą subtelność swojej duszy. Układ z diabłem jako droga do mistrzostwa w sztuce (por. Robert Johnson, Niccolo Paganini, Giuseppe Tartini,...). Jaką wartość ma mistrzostwo i sława zapłacone duszą? Czy sztuka może być darem zła? Czy Piękno może być oddzielone od Dobra? Czy platońska trójca: Piękno, Dobro i Prawda, może istnieć w rozbiciu, w niezależności Idei? Sukces komercyjny von Karajana pokazuje, że może. Ale czy Piękno oddzielone od Prawdy i Dobra, jest jeszcze Pięknem?
Chinatown, Video CD
Jack Nicholson i Faye Dunaway w filmie Polańskiego, który opowiada o całkowitej demoralizacji i dewiacji elit amerykańskich (reżyser niewątpliwie był ekspertem "w tym temacie"). Film (w stylu "retro" - modnym w czasie kręcenia) dzieje się w latach trzydziestych XX wieku, ale to są tylko dekoracje. Świat "elit", mimo luksusowego blichtru, był, jest i będzie przedpieklem, wylęgarnią szatańskiej deprawacji. Że niby przesadzamy? Doprawdy? Piszemy to na początku 2026 roku - roku, w którym eksplodowała na całego "afera żydowskiego przyjaciela i opiekuna elit - Epsteina". Przesadzamy?
Padre Jose Antonio Donostia. Piano Music, Basque Preludes, Nostalgia, płyta CD
Seria: Spanish Classics. Muzyka z Kraju Basków, z pierwszej połowy XX wieku.
William Breuer, Największe oszustwa w II wojnie światowej
Skoro lektura samych tylko okładek jest wciągająca, to jak pochłaniająca musi być zawartość?
Bartłomiej Szyndler, Bitwa Racławicka 1794
Podtytuł: "Pierwsze zwycięstwo narodowego powstania. Przyczyny, przebieg i skutki". Ułuda zmartwychwstania, miraż siły, urojenie powrotu mocy - krwawa agonia zdegenerowanego państwa. Dziesięciolecia chaosu i sen o cudzie zbawiającym, wiara, że grzechy przeszłości nic nie ważą, gdy "ja z synowcem na czele...".Tragedia powstań: męstwo i bohaterstwo walczących, hańba i nędza polityków.
Maciej Zięba OP, Epoka Jana Pawła II. Zrozumieć niezwykły pontyfikat.
Tytuł jest mylący: nie chodzi o zrozumienie, ale o laurkę.
Lokomotywa elektryczna ET 21, Kartonowa Encyklopedia Techniki answer, numer 2-3 wrzesień 2005
Pierwsza produkowana w PRL-u lokomotywa elektryczna. a w zasadzie taka hybryda PRL-owsko-sowiecka, bo część elektryczna była pochodzenia sowieckiego. No proszę! W PRL-u hybrydy produkowano już 1957 roku! Model bardzo pociągający (dobre określenie na lokomotywy), bo można go zbudować w ciągu jednego dnia (nic dziwnego - skala H0).
Lniane Kwiaty
Trójwymiarowy, wypukły haft tworzy fantazyjne kwiaty na lnianym tle poduszki.
120,00 zł
Koszyk
45,03 zł