Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
USS "Oakland", Modelik Nr 22_05
Lekki krążownik przeciwlotniczy z II wojny światowej. Jeszcze jedno z XX-wiecznych narzędzi do zdobywania panowania nad światem, czyli unicestwiania imperialnej potęgi brytyjskiej i zastępowania jej światową dominacją amerykańską. Paradoks i ironia historii: okręt był amerykańską realizacją angielskiego pomysłu.
Asterix Gall, kaseta VHS
Pierwszy film z serii filmów animowanych o Obeliksie i o całej reszcie, która musi sobie popić przed bijatyką, bo dopiero wtedy nabiera odwagi i mocy (co jest pewnie jedną z przyczyn wielkiej popularności nad Wisłą galijskich wieśniaków). Film składa z wielu wątków, znanych już z komiksów, więc ich wielbiciele na pewno od razu odkryją skąd zaczerpnięto pomysły do scenariusza - życzymy zatem miłego zgadywania. Uwaga: film jest apoteozą "wykluczania", "stygmatyzowania", pełen jest "mowy nienawiści", jest pochwałą "stosowania przemocy", nie jest więc filmem dla dzieci, tylko dla dorosłych, wyrobionych ideologicznie, zahartowanych bojowników o postęp (i to też pod warunkiem, że pokaz będzie zamknięty, a widzowie będą mieli zasłonięte oczy, zatkane uszy i nie będą oddychać - to ostatnie obowiązuje oczywiście ich nie tylko w czasie seansu, ale zawsze, z powodu świadomej troski o nie wydzielanie cieplarnianych wydzielin).
Scott Adams, Przyszłość według Dilberta
Podtytuł książki "na skrzydłach głupoty w XXI wiek" okazał się boleśnie proroczy dla samego autora. Acott Adams został bowiem oskarżony o to, o co oskarża się ludzi myślących w XXI wieku: o samodzielne myślenie w ogóle, a o zdrowy rozsądek w szczególe. Myślenie samodzielne, a nie powtarzanie obowiązujących, medialnych bredni, jest wystarczającym powodem, by skazać normalnie i zdrowo myślącego człowieka na śmierć. Na razie jeszcze cywilną (gazety zerwały współpracę z pisarzem). Ale nie ma obaw: przyjdzie czas na fizyczną eliminację normalnych - dewianci, durnie, wariaci i potępieńcy jedyne, co mogą przeciwstawić rozumowi to terror. Nie mogąc przekonać usuną myślących. Idiokracja ante portas.
Józef Piłsudski. Pisma zbiorowe, tom VII
W tym tomie dwa teksty: "Pochód za Wisłę" M. Tuchaczewskiego oraz rzecz główna - "Rok 1920" J. Piłsudskiego. Wojna roku 1920 to nie tylko wojna w polu, wojna przeciw sowieckiemu potopowi, ale też i powód do wojny własnej, polskiej wojny "domowej": piłsudczyków i ich przeciwników politycznych. Ta druga tli się do dzisiaj.
RC Przegląd Modelarski nr 3/2010 (52)
Minęło kilkanaście lat od ukazania się tego numeru, internet zdaje się być kopalnią wiedzy wszelkiej, a jednak pismo zawiera informacje i porady, których nie sposób nie docenić, i których - co ważniejsze - nie sposób znaleźć gdzie indziej. Jeszcze jeden dowód na to, że istnieje życie poza internetem. I - prawdę powiedziawszy - istnieje tylko poza nim (jak ktoś potrzebuje innego dowodu, to niech pomyśli, co zrobi, kiedy np. rozboli go ząb: poszuka "aplikacji", czy dentysty?).
Tuk tuk, Taksówki Świata nr 7
Tuk tuk, czyli azjatycka motoriksza, albo jeszcze jeden z pojazdów Bonda. James'a Bonda.
Tu-160 Blackjack, skala 1:33, Hobby Model 2/2005, Nr kat. 87, model kartonowy
Tu-160 Blackjack, najcięższy samolot bojowy świata. A jaki ma być, skoro jest ruski? Model też niczego sobie: długość 164 cm, rozpiętość 169 cm! Rozpiętość może być mniejsza, bo model - zgodnie z oryginałem - ma zmienną geometrię skrzydeł. Rarytas (oczywiście dla miłośników sowieckiej/rosyjskiej armii).
Jiri Malasek. Nostalgicky klavir, Piano In Nostalgia. Płyta winylowa
Oto różnica między pop-kulturą europejską, a "kulturą" amerykańską/usraelską. W Czechach Jiri Malasek, gdzieś w Europie Richard Clayderman, czy Ennio Morricone, a w USraelu kwintesencja złego smaku, upierścieniony i obwieszony niemęską biżuterią Liberace, kapłan kiczu i braku gustu. Niby instrument ten sam, ale jakże inne rozumienie muzyki lekkiej. Liberace był jeszcze jednym dowodem, że mocarstwo za Wielką Wodą nigdy nie miało kultury, tylko pretensjonalny i niesmaczny, a często wulgarny i odrażający show-bussines. Nagrania Malaska to doskonała muzyka do sentymentalnej "prywatki w stylu vintage", jako podkład do najbardziej "uczuciowych" tanecznych "momentów". A jeśli ktoś unika tego rodzaju rozrywek, to przecież zawsze można wykorzystać nagrania z płyty jako "elevator music" (oczywiście to jest propozycja dla tych, którzy mają w swojej willi lub bliźniaku windę).
Koszyk