Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Almanach Humanistyczny ...bez zgody i wiedzy... 1-2/'84
"Almanach Humanistyczny ...bez zgody i wiedzy..." ukazywał się "pod ziemią" przez kilka ostatnich lat PRL-u. Pismo było redagowane przez "lewicę laicką", czyli "reformatorów" socjalizmu, w istocie spadkobierców i potomków stalinowców oraz PRL-owskich komunistów żydowskiego pochodzenia, wrogo nastawionych do podziemia nawiązującego do polskich tradycji patriotycznych. Autorzy po 1989 roku w większości z "podziemia" przeszli na salony i zaczęli robić kariery w PRL-u bis, utrwalając jego post-komunistyczny charakter. Spis treści pozwala badaczom historii PRL-u (jak zawsze w takich wypadkach) stwierdzić, jak bardzo to "podziemie" było infiltrowane przez służbę bezpieczeństwa (znowu ta sama zabawa: prosimy wskazać kto z autorów nie był tajnym współpracownikiem służby bezpieczeństwa i nie miał stalinowskiej, haniebnej przeszłości?).
Tomasz Bohun, Moskwa 1612. Okładka "niebieska"
Różne okładki (dlaczego?), ale treść ta sama. Moskwa 1612, czyli narodowe mity: polski, litewski i moskiewski - antypolski. Dla miłujących historię Rzeczypospolitej wspomnienie zdobycia Moskwy przez wojska polsko-litewskie buduje dumę z "jedynej armii, która zdobyła Moskwę", a jednocześnie stanowi pociechę i ukojenie ducha narodowego po porażkach i upokorzeniach wieków następnych. Z drugiej strony "wyparcie Lachów i Litwy" stało się jednym z fundamentów nacjonalizmu rosyjskiego i wiecznym usprawiedliwieniem dla zaborczych, mocarstwowych ambicji oraz dla agresywnej i zbrodniczej polityki moskiewskiej. Zdaje się, że po kres dziejów tak to będzie wyglądało. Książka dla miłośników historii, którzy mają mocne nerwy: obraz okropieństw wojny, ludzkiego okrucieństwa, bezmyślności, zdrad, głupoty, nienawiści przeraża, zmuszając wręcz do pytań o sens ludzkich dziejów i o ludzką niezdolność do tworzenia wspólnego dobra w pokoju.
Albatros BIIa, skala 1:72, Choroszy Modelbud, Cat. No A14
Początki polskiego lotnictwa i początki polskiego "przemysłu" modelarskiego. Żywiczny model wysokiej klasy, który jest - jak głosi opis na pudełku - "ręcznie zrobiony przez modelarzy dla modelarzy".
Joseph Heller, Catch-22
Jak napisał Wydawca na okładce: "One of the Great Novels of the Century". Cóż można więcej dodać? Chyba jeszcze tylko, że książka "with a new preface by the author". Nic dziwnego, że zachwyt i informacja po angielsku - cała książka jest w tym języku.
Węgierski łącznik
Rozmowy z węgierskimi opozycjonistami i politykami, dla których polskie zmagania z komunizmem stały się ważnym doświadczeniem osobistym. Niezwykłe, przejmujące (jak pisze wydawca) świadectwo braterstwa prawdziwego.
Beethoven Symphony No. 6 Pastoral, płyta winylowa
Płytę nagrano w 1966 roku, a w wersji monofonicznej została wydana w 1968 roku - paradoksalne tło muzyczne inwazji na Czechosłowację. Wersję stereofoniczną wydano w 1969 roku: w życiu prawdziwym ucisk monopartyjności, a wśród rzeczy iluzja wolnej przestrzeni.
Commodore 64. Bohdan Frelek
Wszystko, co trzeba wiedzieć o Commodore (a nawet więcej).
Kiedy Bóg się rodzi..., płyta CD
Muzyka na Boże Narodzenie. Kolędy i pastorałki grają (a niektóre śpiewają): Trebunie-Tutki, Pospieszalscy, Jazgot, New Life'm, Mateusz Pospieszalski, Hania Rybka, Tabasco Club, Lidia Pospieszalska, Mirosław Kowalik. Fragmenty prozą czyta Jerzy Trela. Płyta, którą można słuchać tylko kilka dni w roku, ale może właśnie dlatego warto, a nawet trzeba.
Gramophone Classical Good CD Guide 2001
Jedna z najsłynniejszych publikacji o muzyce. Tysiące recenzji z najlepszych nagrań muzyki klasycznej. Przewodnik i niezbędnik melomana - co prawda wydany w 2001 roku, ale wybitne nagrania z upływem czasu tylko zyskują. Analogia z dobrym winem byłaby oczywista, gdyby nie fakt, że genialne i mistrzowskie wykonania nie mogą nigdy i w żadnych warunkach stracić swej wartości, a wino, cóż, jest takie wrażliwe (chwała Bogu mamy siarkę).
Ks. Mieczysław Maliński, Przewodnik po samotności
Jeszcze jeden subtelny, krakowski intelektualista. Zawodowo ksiądz - wyznawca JPII. Prywatnie, w PRL-u, TW. Oczywiście poeta - czy można inaczej przekazać swoje intelektualne wyniesienie niż przez natchnione, pobożnościowe strofy?
Koszyk
29,00 zł
19,04 zł