Wyszukiwarka
Zaloguj się
Ks. Jerzy Misiurek, Polscy święci i błogosławieni
Historia kościoła rzeźbiona na nowo, "po ekumenicznemu", zgodnie z posoborową ideologią apostatów - propagandzistów "kościoła nowego adwentu". Nauczanie Kościoła pisane na nowo, ważne, by zawsze wbrew tradycji. Oto według "dostosowanej do wymagań współczesności religii" drugie, najważniejsze przykazanie, przykazanie miłości bliźniego, już nie ma oznaczać troski o jego dobro, już nie ma być staraniem, walką o zbawienie duszy bliźniego, ale ma się przemienić "po ekumenicznemu", czyli ma się stać troską o doczesne, dobre samopoczucie bliźniego - przede wszystkim materialne, ale też i, niejako przy okazji, "duchowe", co się sprowadza do troski o to, by bliźniego niczym nie urazić. Dobre samopoczucie bliźniego zastąpiło walkę o zbawienie jego duszy. Autor - ks. Misiurek - ubóstwiający "całym sercem i całą duszą" "Papieża-Polaka" stworzył swoją książkę w zasadzie z kompilacji cytatów swojego idola, czym po mistrzowsku spełnia zadania narzucone przez posoborową sektę i jest do tego stopnia posłuszny obowiązującej linii ideologicznej, że męczenników, którzy byli mordowani bestialsko na Ukrainie, w Prusach, w Rosji, przez protestantów, kalwinów, innowierców, itd., uznaje za prekursorów... "pojednania" i ekumenizmu! Ale przecież skoro ekumenizm, tj. tworzenie nowej, globalnej religii, skoro "pojednanie" oznacza rezygnację z dogmatów świętej wiary katolickiej, by zadowolić różnych bluźnierców i bałwochwalców, to męczeństwo świętych staje się czymś bezsensownym, czego autor zdaje się w swoim ideologicznym zapale w ogóle nie dostrzegać. Wszak święci - od początku chrześcijaństwa - zostawali męczennikami i świętymi właśnie dlatego, że ginęli za obronę dogmatów wiary: nie zostawało się świętym, za zaparcie się wiary. Ginęli i byli męczeni, bo chcieli nawracać, chcieli głosić Słowo Boże, a nie dlatego, że chcieli uczyć się od pogan i bezbożników zasad ich bałwochwalczych kultów. A tak właśnie pojmuje nową świętość posoborowy ekumenizm: nie jako heroizm wiary, ale jako zaparcie się wiary, jako przyjęcie innych religii za równie prawdziwe jak religia katolicka. Krew męczenników została przelana na próżno? Posoborowy cel, nowoczesna, ekumeniczna "jedność religijna", ma być osiągnięta przez zaakceptowanie i przyjęcie przez Kościół herezji, bluźnierstw i bałwochwalstwa. Ciekawe, dlaczego autor - przecież kapłan! - nie dostrzega, że tak pojmowana "nowoczesna świętość" jest niczym innym jak najczystszą apostazją. By osiągnąć propagandowy cel ekumenizmu autor nie cofa się nawet przed haniebnym fałszowaniem historii. Opisani przez ks. Misiurka święci "giną" w zasadzie z niejasnych powodów, jakby przez sprowokowanie swoją dziwną nieustępliwością przyjacielsko i pokojowo nastawionych kalwinów, luteranów, prawosławnych, itd. Na str. 66 czytamy np. o św. Melchiorze Grodzieckim (+ 1619), że "przed śmiercią był namawiany do porzucenia wiary katolickiej i przyjęcia kalwinizmu. Niezachwiana postawa (...) wzbudziła wściekłość oprawców: Melchiorowi i jego towarzyszom odcięto toporem głowy". Doprawdy, jak zgrabnie autor dobiera słowa: "namawiano". Tak sobie kulturalnie usiedli łagodni kalwini i proponowali ewentualną zmianę wiary. Tymczasem w Koszycach - miejscu kaźni - kalwini urządzili polowanie na katolików, a schwytanych w sposób najbardziej bestialski torturowali i mordowali. Zestaw cierpień jakie zadano św. Melchiorowi jest wprost niewyobrażalny, a opis tortur jakim był poddany św. Melchior paraliżuje szatańskim wręcz sadyzmem oprawców. Rzeczywiście: "namawiano". Ale mord to nie koniec kalwińskich "namawiań". Po zakatowaniu św. Melchiora Jego umęczone i okaleczone ciało wrzucono do kloaki... . Oto propaganda ekumenizmu i "pojednania" w działaniu: ekumeniczna nowomowa, która ma narzucić protestantyzację katolicyzmu. Oto cel: jedna, światowa religia człowieczego samouwielbienia i dobrego samopoczucia. Globalna religia w budowie; a w istocie karmiona pychą budowa religijnej wieży Babel.
Ks. Piotr Skarga, Kazania sejmowe
Wspaniałe wydanie jednych z najważniejszych tekstów w historii Polski. Nowe opracowanie, zgodne z duchem współczesnej polszczyzny.
66,08 zł
ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski, Księża wobec bezpieki
PRL, SB, UB i Kościół krakowski.
6,72 zł
Ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski, Przemilczane ludobójstwo na Kresach
Motto książki: "Kresowian zabito dwukrotnie: raz przez ciosy zadane toporami, drugi raz przez przemilczenie." (Z pamiętnika Jana Zaleskiego z Monasterzysk). Dopiero w w ostatnich latach - prawie 80 lat po zagładzie - zaczyna się przywracać prawdę o ludobójstwie. A tylko prawda może wyzwolić. I jeszcze jedno motto: "Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary" (napis na pomniku na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie).
13,82 zł
Kultura Nr 10/637, Paryż 2000, Wydanie krajowe, Numer ostatni
"Jerzy Giedroyc, urodzony w Mińsku Litewskim 27 lipca 1906 r. zmarł w Maisons-Laffitte 14 września 2000 r.", o czym informowała redakcja na pierwszej stronie. Nekrolog oznaczał jednocześnie, że "Kultura" - wydawana przez Instytut Literacki w Paryżu - przestaje się ukazywać. Numer informujący o śmierci Redaktora, zgodnie z jego wolą, stał się numerem ostatnim. A na okładce reklama, która w 2018 roku może budzić zaskoczenie: "w Internecie Instytut Literacki w Paryżu prezentuje onet.pl"! No tak, ale w owym czasie, tj. w 2000 roku, onet.pl należał do OptimusPascal SA. Optimus, ze względów politycznych, wykończyła mafia urzędniczo-nomenklaturowa z PRL-bis, a onet.pl, stał się wyłączną własnością niepolskiego koncernu Springera, który - zgodnie ze swoim słynnym szacunkiem dla prawdy - nie zastąpił rozszerzenia "pl" rozszerzeniem "de". "Kultura" ("paryska", jak zawsze dodawano, by nie mylić jej z "Kulturą warszawską", wydawaną przez politruków PZPR), miała być arką ocalenia przed potopem komunistyczno-faszystowskim. Arka zatonęła, a potop zatapia Europę...
15,84 zł
Lech Królikowski, Warszawa - dzieje fortyfikacji
Skarpa wiślana i usadowiona na jej grzbiecie Warszawa - osada i miasto obronne, twierdza. Książka opisuje miasto w sposób wyjątkowy, bo jako obiekt militarny. Od zarania po współczesność - ślady, pozostałości, rekonstrukcje, plany.
29,96 zł
Lenin, Dzieła, tom 14, 1908
PRL drukował - jak na kraj okupowany przez sowietów przystało. Był rok 1949. Niewątpliwie wydanie tej książki było priorytetem.
5,33 zł
Lenin, Dzieła, tom 25, 1917
Tom wydany w 1951 roku - szczyt sowieckiej, stalinowskiej okupacji. Obywatele PRL-u oczywiście zaczytywali się. Lenin, niemiecki agent, toczony syfilisem (który doprowadził go ostatecznie do szaleństwa, demencji i śmierci), przywódca zamachu nazwanego "rewolucją październikową" (bo dokonano go w listopadzie), jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości (czego dowodzą chociażby zebrane w oferowanej książce teksty, gdzie zadanie śmierci jest przyjęte jako jedyna metoda postępowania ze wszystkimi, którzy zostaną uznani za przeciwników, nawet w najbardziej błahych sprawach). To wie każdy historyk. O dziwo jego "dziełami" można handlować, a tym, co napisał gefreiter - nie. To i tak postęp, bo w sowieckiej strefie okupacyjnej wydawanie i czytanie Lenina było przymusowe. Teksty dotyczą wszystkiego (gospodarka, filozofia, nauka, polityka, kultura, ...), bo autor "zna się" na wszystkim. I zna się najlepiej, a jeśli ktoś inny zna się rzeczywiście, a nie po "leninowsku" (czyli nie ma "jedynie słusznej świadomości klasowej") to w istocie podpisuje, swoją kompetencją, wyrok śmierci na siebie (dobrze, jeśli nie na rodzinę i znajomych). Ot, system "gdie tak wolno duszyt czełowiek". Wszystko było i jest kłamstwem - pan tego świata, pan kłamstwa, po raz kolejny okazał swoją "troskę o człowieka".
5,43 zł
Lenin, Dzieła, tom 5, 1901-1902
Tom 5 przymusowo wydawanych w PRL-u "dzieł" niemieckiego agenta. Lenin, niemiecki agent, toczony syfilisem (który doprowadził go ostatecznie do szaleństwa, demencji i śmierci), przywódca zamachu nazwanego "rewolucją październikową" (bo dokonano go w listopadzie), jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości (czego dowodzą chociażby zebrane w oferowanej książce teksty, gdzie zadanie śmierci jest przyjęte jako jedyna metoda postępowania ze wszystkimi, którzy zostaną uznani za przeciwników, nawet w najbardziej błahych sprawach). To wie każdy historyk. O dziwo jego "dziełami" można handlować, a tym, co napisał gefreiter - nie. To i tak postęp, bo w sowieckiej strefie okupacyjnej wydawanie i czytanie Lenina było przymusowe. Teksty dotyczą wszystkiego (gospodarka, filozofia, nauka, polityka, kultura, ...), bo autor "zna się" na wszystkim. I zna się najlepiej, a jeśli ktoś inny zna się rzeczywiście, a nie po "leninowsku" (czyli nie ma "jedynie słusznej świadomości klasowej") to w istocie podpisuje, swoją kompetencją, wyrok śmierci na siebie (dobrze, jeśli nie na rodzinę i znajomych). Ot, system "gdie tak wolno duszyt czełowiek". Wszystko było i jest kłamstwem - pan tego świata, pan kłamstwa, po raz kolejny okazał swoją "troskę o człowieka".
5,43 zł
Leo Moulin, Średniowieczni szkolarze i ich mistrzowie
"Uniwersytet jest dziełem średniowiecza, zrodzonym z jego sposobu widzenia Człowieka, Natury i Boga" - jak pisze autor. Europa to chrześcijaństwo. Nie ma chrześcijaństwa, nie ma Europy. Koniec z nauką, sztuką, wiedzą. Atak na chrześcijaństwo to atak na wszystkie zasady, które przypominały Europejczykom o obowiązku świadczenia o prawdzie i o przyrodzonej wolności i równości każdego człowieka. Albo chrześcijaństwo, albo zniewolenie - alternatywa oczywista od rewolucji francuskiej, a wiek XX dał na to dowód ostateczny. Walka z Bogiem to walka z jego "obrazem i podobieństwem". A, że nie ma na tym świecie niczego idealnego, a wszystko co powstaje nosi w sobie zadatek choroby i śmierci, przeto nic dziwnego, że rodzące się uniwersytety nosiły już w swym łonie wszystkie wady życia uniwersyteckiego i naukowego. Bo czy bycie profesorem jakoś chroni od czysto ludzkich grzechów: pychy, próżności, chciwości, zazdrości, lenistwa?
77,28 zł
Leopold Infeld, Szkice z przeszłości
Wspominki jednego z polskich fizyków, który osiągnął międzynarodową pozycję (takich fizyków w XX wieku była nawet liczna grupa). Standardowy zestaw tematów: żydowskie pochodzenie, komunizm, nauka jako zabawa w Boga, emigracja do Ameryki Północnej i podejrzenie o działania wywiadowcze na rzecz ZSRR po wojnie, powrót do kraju i budowa stalinowskiego PRL-u. Jak w tych ramach wygląda autoportret jednego ze współpracowników Alberta Einsteina?
Leopold Infeld. Kordian, fizyka i ja
Jeszcze jeden tom wspomnień - kolejne wędrówka między znanymi tematami: żydowska tradycja, komunizm, wojna, emigracja, powrót do kraju, budowa PRL-u. Ciekawostka: w 1908 roku kolejowa "podróż Kraków - Wiedeń trwała tylko siedem godzin" (s. 135). Krócej niż w XXI wieku, wieku "szalonego postępu technicznego"... Że wiek szalony, to pewne, ale postęp? Jeśli nawet, to nie w kolejnictwie. A w czym? No właśnie... w czym?
8,02 zł
Leopold Tyrmand, Dziennik 1954
Leopold Tyrmand opisywał szczegółowo kilkumiesięczny fragment swojego PRL-owskiego życia, PRL-owska cenzura troszczyła się, by wydane wynurzenia nie były dostępne czytelnikom "nadwiślańskiej krainy", więc "Dziennik 1954" był legendą. Cenzura państwowa już nie ściga pisarstwa Tyrmanda, zatem można je kupić wszędzie i za grosze, w dowolnym wydaniu. Nasze tym się wyróżnia, że jest wydaniem niezależnym, "podziemnym". Choć w 1988 roku cenzura to już nie była ta sama cenzura, co w 1954 roku. PRL też był inny, ale to wciąż był PRL.
5,43 zł
Leszek Kołodziejczyk, Tron i alkowa
Jak głosi podtytuł: "historia przez dziurkę od klucza". Historia Europy i rządzących nią ludzi (ich związków - tych intymnych - i ich działań i motywów), znacznie różniąca się od tej nauczanej w szkołach. Bardzo znacznie. Tylko dla dorosłych - dorośli nie uczą się w szkołach.
5,43 zł
Leszek Misiak, Grzegorz Wierzchołowski, Musieli zginąć
Rosja /sowieci mają wieki praktyki w mordowaniu polskich elit. Gdzie jest wrak samolotu, w którego katastrofie zginął Prezydent i elita polityczna Rzeczypospolitej? Jest w Rosji. Dlaczego jest w Rosji? A bo tak się ruskim podoba. I co? I nic. To chyba nie trzeba innego dowodu, że to był zamach. A jeśli ktoś uważa inaczej to zapraszamy do lektury. I co? I nic...
17,70 zł
Letnia szkoła historii najnowszej 2007
Historycy doświadczeni spotkali się z historykami niedoświadczonymi by w wakacje, po roku akademickim poświęconym na dzielenie się wiedzą, podzielić się również doświadczeniem. Coś na kształt kursu mistrzowskiego, próby przekazania mądrości zawodowej. Oczywiście wszystko na kanwie wiedzy historycznej - kilkanaście bardzo ciekawych referatów zebrano w prezentowanej publikacji (spis treści na zdjęciu). Temat oczywisty: współdziałanie sowieckiego komunizmu i niemieckiego faszyzmu w planowej eksterminacji Polaków i planowym niszczeniu kultury polskiej po 1939 roku. W Polsce nie ma wyznawców niemieckiego faszyzmu. Skąd zatem tysiące wyznawców sowieckiego komunizmu? Czy to efekt istnienia PRL-u? Czy gdyby zamiast sowieckiego PRL-u był jakiś niemiecki "PR-coś tam" mielibyśmy teraz odwrócone proporcje? Dlaczego tak wielu obywateli PRL-u przyjęło światopogląd sowiecki? Jak zakończenie orwellowskiego "Roku 1984": długie terroryzowanie i straszenie wsparte prasowaniem mózgu doprowadza wreszcie do wiary, że kłamstwo jest prawdą oraz do uwielbienia i ubóstwienia oprawcy? Dlaczego nie wszyscy pokochali sowiecki PRL i jego "europejską" mutację? Czy to tylko kwestia czasu?
Lista strat osobowych ruchu narodowego 1939 - 1955. Zeszyt 1
Krótkie biogramy patriotów pomordowanych przez hitlerowców i komunistów. Cześć ich pamięci!
6,50 zł
Lothar - Gunter Buchheim, Okręt
Słynna książka (i nakręcony na jej podstawie równie słynny film) o niemieckiej łodzi podwodnej topiącej statki i ludzi w czasie II wojny. Bardzo zgrabna i wciągająca opowieść. Ale co poradzić: od tej niemieckiej wersji historii wolimy dzieje ORP "Orzeł". I dlatego też sprzedajemy tę książkę - od hollywoodzkiej legendy o "bohaterstwie wilczych stad" wolimy prostą opowieść o heroizmie polskich marynarzy. Tym bardziej, że niemieccy - jeśli przeżyli - cieszyli się po wojnie życiem w wolnym, bogatym kraju, a polscy, chociaż należeli do "zwycięzców", własny kraj stracili. I to dzięki sojusznikom, ale to już zupełnie inna historia - podobnie jak zakończenie losów "Orła".
10,55 zł
Ludwik Stomma, Królów polskich przypadki
Dla miłośników plotek i ciekawostek historycznych. Bo kto wie ze szkoły, że w XIII wieku malowano paznokcie na różne kolory?
12,99 zł
Ludwik Stomma, Wzloty i upadki królów Francji
Rozważania na tle historycznym, których głównym celem - oprócz dzielenia się podziwem dla własnej gawędy - jest "odbrązowienie" postaci i zdarzeń, o których mówiono w szkołach, kiedy historia była jednym z nauczanych przedmiotów.
14,08 zł
Koszyk
34,92 zł