Wyszukiwarka
Zaloguj się
Jan Szemiński, Mariusz Ziółkowski. Mity, rytuały i polityka Inków
Inkowie - jeszcze jeden dowód na to, ze siłą cywilizacji jest jej religia. System wierzeń albo wyzwala siłę potrzebną do podbicia świata, albo - gdy go brak - prowadzi do katastrofy. Inkowie, potem chrześcijaństwo, a po nim... islam?
48,40 zł
Jan Twardowski, Autobiografia, tom 1 i 2
Jan Twardowski, Autobiografia. Tom 1: "Smak dzieciństwa 1915-1959", tom 2: "Czas coraz prędszy 1959-2006". Dla jednych najlepszy poeta wśród księży, dla innych najlepszy ksiądz wśród poetów.
29,92 zł
Jan Twardowski, Kilka myśli na Wielkanoc
Jeszcze jedna książka - w zasadzie książeczka - księdza Jana Twardowskiego z serii "Kilka myśli..." . Dla zabieganych, zapracowanych, dla wszystkich, którzy mają mało czasu na czytanie - ale znacznie więcej na myślenie (w samochodzie, w autobusie, na ulicy, na spacerze z psem... jest wszak tyle okazji na myślenie - nie trzeba ciągle "miziać" palcem po telefonie)
Jan Twardowski, Kilka myśli o aniołach
Kilka myśli o aniołach, trochę prozą, trochę wierszem, a wszystkie w stylu właściwym dla księdza-poety. Wiara sielankowa, emocjonalna, dla tych, których nuży cierpliwe, rozumne i życiowo bolesne poznawanie katechizmu katolickiego, a pociąga terapia sentymentalizmem religijnym.
15,35 zł
Jan Twardowski, Kilka myśli o wierze, nadziei i miłości
Książka odbiega formą od innych tomików z tej serii: zamiast krótkich myśli, czy wierszy, zawiera rozbudowane rozważania, zajmujące nawet kilka stron. Jest mniej sentymentalno-sielankowa, choć treść, czyli nauczanie księdza jest takie, jak w innych książkach, tzn. bardzo swobodnie, "posoborowo" traktuje katolicyzm, czyniąc z niego coś na kształt duchowej i intelektualnej terapii pocieszenia i usprawiedliwienia. Bóg sprawiedliwy, który wygnał z raju, spalił Sodomę i Gomorę i uczy o "zewnętrznych ciemnościach, gdzie będzie tylko płacz i zgrzytanie zębów" zdaje się być Bogiem historii, czasu minionego. Boża sprawiedliwość zdaje się przemieniać we wszechogarniającą pobłażliwość. Cóż, nic dziwnego, wszak tak rozumie miłosierdzie posoborowa sekta ekumeniczna. Zamiast mowy "tak-tak, nie-nie" jest mowa "raczej tak, choć w zasadzie nie, ale znowu biorąc pod uwagę to może, a w ogóle to bynajmniej, zresztą przecież jesteśmy tylko ludźmi...". Bełkot ekumenicznej nowomowy. Zamiast wyzwalającej prawdy jest niby pocieszająca i usprawiedliwiająca, a w istocie mętna i pretensjonalna, terapia religijna. Bozia - ciepełko "otwartej inteligencji".
14,98 zł
Jan Wierusz Kowalski, Poczet papieży
Jan Wierusz Kowalski, benedyktyn, mieszkający w Tyńcu od 1937 roku. Materialista i komunista. W 1952 opuścił zakon, w 1959 opuścił stan kapłański. Od roku 1953 był agentem Departamentu V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W latach 60-tych został pracownikiem Urzędu do spraw Wyznań. Propagator (a może i nie tylko?) Soboru Watykańskiego II (może ta informacja da trochę do myślenia sekciarzom z sekty uwielbienia II-go watykańskiego?). W latach 70-tych i 80-tych pracował w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk (habilitował się w 1975 roku). Od 1978 roku pracownik Departamentu IV MSW. Służbę zakończył w 1985 roku w stopniu majora. Zmarł w 2000 roku. Przynajmniej wystąpił ze stanu kapłańskiego. A ilu kapłanów, ba, autorytetów moralnych, nie stać na taką "uczciwość"? Książka jest typowym przykładem propagandy komunistycznej: "świadomy klasowo" (i resortowo) "historyk" manipuluje faktami i ocenami, które zawsze podawane są jako obiektywne oczywistości, a w rzeczywistości są ideologicznymi aksjomatami z komunistycznego, partyjnego elementarza "frontu walki ideologicznej". "Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca (...) prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa." (Jan.8:44)
Jan Wierusz Kowalski, Świat mnichów i zakonników
Jan Wierusz Kowalski, benedyktyn, mieszkający w Tyńcu od 1937 roku. Materialista i komunista. W 1952 opuścił zakon, w 1959 opuścił stan kapłański. Od roku 1953 był agentem Departamentu V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W latach 60-tych został pracownikiem Urzędu do spraw Wyznań. Propagator (a może i nie tylko?) Soboru Watykańskiego II. W latach 70-tych i 80-tych pracował w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk (habilitował się w 1975 roku). Od 1978 roku pracownik Departamentu IV MSW. Służbę zakończył w 1985 roku w stopniu majora. Zmarł w 2000 roku. Przynajmniej wystąpił ze stanu kapłańskiego. A ilu kapłanów, ba, autorytetów moralnych, nie stać na taką "uczciwość"?
Janina Błachut, Andrzej Gaberle, Krzysztof Krajewski. Kryminologia
Poszukiwany podręcznik akademicki. Zło nasze codzienne. Na okładce niezwykle trafnie dobrana ilustracja: scena kuszenia w Raju. Bunt przeciw prawom Boskim - szatańskie oszustwo u podstaw uzurpacji, że człowiek sam jest mocen decydować o dobru i złu. 'Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło».' (Rdz. 3) Szatan jest panem kłamstwa, więc nie powinno dziwić, że nieposłuszeństwo wobec Stwórcy i Dawcy Prawa przyniosło tylko jeden skutek: okazało się, że - jak to ujął Dostojewski - "jeśli Boga nie ma, to wszystko jest dozwolone". A to znaczy, że zło zapanowało na świecie. Nie chcesz człowieku słuchać Boga, nie chcesz służyć Dobru i Prawdzie, to posłuchasz Złego, będziesz jemu służył, jego słuchał (kiedyś się mówiło o czyniącym zło: "Boga się nie boisz", albo "Boga w sercu nie masz") - będziesz człowieku żył w kłamstwie, bólu. Twój wybór. Nie ma Boga, to nie ma też dobra. Sam tego chciałeś człowiecze. A potem? No cóż - jak ze wszystkim, co obiecuje kusiciel - możesz być pewien, że jednak "na pewno umrzesz". Pogratulować sukcesu: pierwsza - rajska - rewolucja w dziejach. Potem będą następne, jeszcze bardziej "udane". Zło: zawsze przedstawia się jako dobro i jest łatwe. I takie tragicznie nieodwracalne. Człowiek nie naprawi uczynionego zła, popełnionej zbrodni. Zetrzeć uczynione zło może jedynie Bóg, ale jeśli się nie wierzy Bogu? Wówczas zło pozostanie na całą wieczność: po ziemskiej udręce nastanie piekło, jedyna konsekwencja ludzkiej pychy, spaczonej ludzkiej woli, która nie służy rozumowi. Zło na ziemi i piekło to jedno, to wybór człowieka, który uwierzył, że "jest jako Bóg".
157,25 zł
Janusz Mucha, C. W. Mills
Mills był w Polsce aż trzy razy. O czym miał tak wiele do powiedzenia? A o tym jest właśnie ta książka.
9,87 zł
Janusz Poniewierski, Gesty Jana Pawła II
Próba odczytania znaczeń i sensów tego, co robił, a nie tego, co mówił, Jan Paweł II. Mniemanologia stosowana - wersja apologetyczna.
5,43 zł
Janusz Szewczak, Zielona wyspa czy ruchome piaski
Podtytuł: "Prawda o polskiej gospodarce". Gorzka prawda. Jeśli po transformacji PRL-u w III Rzeczpospolitą z polską gospodarką zrobiono to, co zrobiono (a o czym pisze autor), to dlaczego żadna z osób podejmujących decyzje nie poniosła odpowiedzialności? Jeśli ktoś na swojej własnej działce wyciął swoje własne drzewo był ścigany z całą surowością prawa. A jeśli ktoś "wyciął" cały sektor gospodarki, niszcząc dobro narodowe, jedyne, co może go spotkać, to zawód z powodu zbyt niskiej - w ocenie własnej - korzyści osobistej. Książka dla osób o silnych nerwach.
Jayant Narlikar, Struktura wszechświata
Tłumaczenie książki wydanej przez Oxford University Press w 1977 roku. Synteza nauki o wszechświecie. Po zreferowaniu wiedzy dotychczasowej książkę zamyka Epilog: "Czy potrzebne są nowe prawa fizyki?" Tyle wieków badań i coraz więcej pytań, zagadek, wątpliwości, ...
Jean - Baptiste Botul, Życie seksualne Immanuela Kanta
Prawdziwy filozof poświęca się świadomie i całkowicie swemu powołaniu. Książka - legenda, tak jak jej autor.
58,96 zł
Jean - Marie Muller, Strategia politycznego działania bez stosowania przemocy
... ufff, jeden z najdłuższych tytułów w naszym Antykwariacie! Mówi wszystko: historia i ideologia ruchu non-violence.
8,07 zł
Jean Delumeau, Strach w kulturze Zachodu
Kto, kiedy, kogo i dlaczego się bał oraz kto, kogo i czym straszył w Europie. Często śmiertelnie. Czyli zło życia codziennego od XIV do XVIII wieku.
16,72 zł
Jean Fourastie, Myśli przewodnie
Jean Fourastie był jednym ze współtwórców europejskiego, powojennego jednoczenia. Koszałki-opałki o wszechpotędze "racjonalnego postępu" w ogóle, a w ekonomii w szczególe. Budowę raju na ziemi zaplanowano (oczywiście bez angażowania Boga - choć przecież jeśli chodzi o raj, to w zasadzie powinno się przynajmniej spróbować konsultacji, ale mniejsza), ogłoszono harmonogram i ruszyły budowy... biurowców. No bo kto jak kto, ale najlepszymi specjalistami od budowania szczęścia i dobrobytu powszechnego są - jak wiadomo - urzędnicy. Jest problem? Stwórzmy komisję. Przybywa problemów (w większości generowanych przez samych urzędników)? Więc musi przybyć i urzędników. Prawo Parkinsona w działaniu. Tak wykuwał się europejski, socjalistyczny totalitaryzm. Czterech socjalistycznych jeźdźców Apokalipsy: Plan, Przymus, Kontrola, Kara. Miało być tak pięknie, jak nie było jeszcze nigdy, a wyszło jak zawsze. Mówią: taka piękna idea - "socjalizm". Ba, tylko co zrobić, że wszystko poznajemy po owocach, nawet socjalizm. A owoce socjalizmu najpierw są piękne i soczyste w planach, potem cierpkie, gdy dojrzewają, a wreszcie okazuje się, że nie tylko są paskudne, ale i dla wszystkich nie starcza. Więc jaka rada? Skoro socjalizm jest słuszny, to znaczy, że ludzie nie dorośli, idea się sprawdziła, tylko ludzie zawiedli. A skoro owoców (nawet tych lichych) nie starcza dla wszystkich, to czy nie należy "zredukować pogłowia darmozjadów"? Skoro społeczeństwo zwiodło, nie dorosło, to trzeba nie tylko je "ograniczyć" ale i odpowiednio "wychować". Ot, i pomysł na "depopulację" i "edukację". Tylko skąd pewność, że owoców (tych paskudnych coraz bardziej) nie będzie również mniej, że ich nie ubędzie? Ech, szkoda czasu na dyrdymały - chyba, że kogoś interesują korzenie współczesnych złudzeń i nieszczęść. Powojenny racjonalizm okazuje się z każdym rokiem coraz bardziej infantylną mrzonką. Jeszcze jeden przykład, że to, co zwykło się nazywać "wiedzą" jest w istocie zabawą ucznia czarnoksiężnika. Niestety, życie to nie bajka: katastrofy spowodowanej przez ucznia nie naprawi czarnoksiężnik. Katastrofę spowodowaną przez jednego ucznia powiększy następny, jeszcze bardziej zarozumiały i pewny siebie, jego uczeń - następca. Nie dość, że danse macabre, to jeszcze na Titanicu.
5,63 zł
Jean Jacques Rousseau, Umowa społeczna
Literat i publicysta, który wpłynął na losy Europy programowym kwestionowaniem każdego poglądu, który nie był jego poglądem.
15,29 zł
Jean Lacroix, Historia a tajemnica
Cztery artykuły, których zbiór autor chciał zatytułować "Postęp a eschatologia", ale wydał mu się ten tytuł "może zbyt pretensjonalny". Cóż chyba żaden tytuł nie byłby wystarczająco zadowalający dla głównych tematów rozważań. Bo oto stajemy wobec pytania co to jest i czym jest postęp, który ujmowany jest jako linearny proces historyczny, a czym jest historia człowieka, która ze względu na tajemnicę stworzenia i Wcielenia, wymyka się owemu "linearnemu uproszczeniu". Sens ludzkiego życia nie da się wszak zamknąć w doraźnym tu i teraz rozświetlonym optymistycznym neonem "wczoraj było gorzej, jutro będzie lepiej". Nawet ktoś, kto wierzy w ten neon, któregoś dnia zauważy, że neon jest nie tylko ciągle ten sam, ale od pewnego czasu kilka liter zaczęło źle świecić i buczeć. Więc jak z tym lepszym jutrem - pada wreszcie pytanie w dniu, w którym neon postępu kilka razy zatrzeszczy głośnymi wyładowaniami, gwałtownie rozbłyśnie i... zgaśnie. Czy tylko neon jest wyjątkiem od reguły? A jeśli nie, to czy jutro będzie - na wzór neonu - jednak gorsze? I czy ponowne zapalenie neonu przywróci absolutna wiarę w wypełniającą wszystko "świetlaną przyszłość' tu, na ziemi i wiarę w samoistny, wypełniający wszystko, sens chwil doraźnych?
Jean Piaget, Strukturalizm
Któż jak nie on? Ocena całości strukturalizmu wraz z polemiką z Levi-Straussem, Chomsky'im, de Saussure'em, Foucault'em.
4,56 zł
Jean-Baptiste Saint-Jure SJ, Zaufanie Opatrzności Bożej
Podtytuł: "Źródło pokoju i szczęścia". To takie proste: nie będzie ani pokoju, ani szczęścia, jeśli nie ma zaufania Ojcu. Koniec, kropka. Tylko tyle i aż tyle. Proste. To dlaczego jest takie trudne? Może po lekturze tej małej książeczki przynajmniej część trudności zniknie? Autor by powiedział: "módlmy się, by tak się stało". Wszystko, co było aktualne na przełomie XVI i XVII wieku (kiedy żył autor), jest aktualne również dzisiaj, bo było takim od początku - od pierwszego dnia stworzenia.
12,14 zł
Koszyk
13,31 zł