Wyszukiwarka
Zaloguj się
Umberto Eco, Imię Róży
0
Opis
Ale to był hit, kiedy w PRL-u ukazało się pierwsze wydanie! Sensacja, atrakcja, kulminacja! Tylko spod lady i tylko dla znajomych. Kto miał, ten się puszył i paradował z książką pod pachą (żeby każdy widział z kim ma przyjemność). Takie były porywy próżności: nie nowy telefon, nie nowy tatuaż, nie kolczyk w nosie, nie ubranie, którego prawie nie ma, nie włosy w siedmiu kolorach (i czterech smakach), nie... a zresztą, co tu się rozpisywać. Targowisko próżności trwa nieprzerwanie, tylko atrybuty i akcesoria "lansu" się zmieniają. Dawno, dawno temu to były książki... . A samo "Imię Róży"? Cóż, czar jakby uwiądł i z dymanego arcydzieła (jak głosili wydawcy Umberto Eco wkroczył do grona najbardziej uznanych pisarzy XX wieku, dołączając do towarzystwa m.in. Kafki, czy Camus - aż takiego nabrali zapału w entuzjazmowaniu się, "szał na kortach" proszę ja kogo) pozostało wątłe wspomnienie. Hic transit itd...
„Imię Róży” była jedną z bardziej znanych książek na świecie pod koniec XX wieku. Jest rok 1327, Wilhelm z Baskerville (aluzju poniał?), franciszkanin, podejmuje się rozwiązania zagadki serii morderstw, do których dochodzi w opactwie (zepsutych) benedyktynów. Średniowiecze opisane zgodnie z wymogami oświeceniowej legendy o "wiekach ciemnoty" (jak przystało na europejskiego intelektualistę zajmującego się średniowieczem). Czego trzeba więcej, by zachwycić postępowych czytelników? (Do książki dołączony jest wywiad z autorem, którego udzielił zawsze postępowej gazecie).
Stan: bardzo dobry.
Koszyk
34,92 zł