Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Jeden za najpopularniejszych myśliwców II wojny światowej - wyprodukowano ok. 14000 sztuk. Prototyp osiągnął podczas prób 550 km/h, a było to w... 1938 roku (tylko gwoli przypomnienia: prędkość maksymalna P.11c - 360 km/h). Dokładny i staranny model, choć w tradycyjnym, a nie w komputerowym, opracowaniu.
Amerykański samolot o interesującej konstrukcji i o złej sławie, bardziej znany pod przezwiskiem "Sea Cow", a używany w latach 1942 - 1945. Ciekawy okaz w kolekcji "nietypowych statków powietrznych".
Ostatnia konstrukcja Curtissa zaakceptowana przez US Navy. Samolot paskudny, ale model piękny: druk plastyczny i bardzo realistyczny, kolory naturalne (nawet srebrny).
Piękny, dokładny i precyzyjny model bardzo interesującego samolotu - i bardzo pouczająca historia. Firma Brewster okazała się zbyt mała, by udźwignąć swój własny sukces.
Wydawca przewidział możliwość zbudowania modelu w jednej z dwóch wersji malowania: można zatem wykonać albo samolot Francisa "Gabby" Gabreskiego albo samolot Bolesława Gładycha. Model opracowany komputerowo z dużą ilością detali - m.in. makieta silnika, wnęki podwozia, przedziały karabinów maszynowych w skrzydłach.
Wydawca pisze, że w albumie znajdziemy 15 najważniejszych amerykańskich samolotów wojskowych z czasów II wojny światowej, ale jest ich "tylko" 14. 14 wyjątkowych konstrukcji, arcydzieł, wyjątkowych maszyn, które nie tylko były doskonałymi samolotami, ale również śmiertelną bronią. Historia, dane techniczne, przekroje, zdjęcia - pełne informacje o każdej słynnej konstrukcji.
Mała encyklopedia lotnictwa II wojny: ponad 110 najsłynniejszych bojowych samolotów w skondensowanych, pełnych ciekawostek, opisach, z unikalnymi zdjęciami i planami. idealna rzecz by zrodzić i wykształcić miłość do lotnictwa.
W książce - albumie malowania i oznaczenia ponad 1300 samolotów wojskowych z całego świata, od początków lotnictwa do czasów współczesnych. Tyle tego, a na okładkę wybrano tylko trzy - a największy z nich to Mustang z polskiego 316 Dywizjonu z 1944 roku. Przynajmniej tak Anglicy mogą odwdzięczyć się za walkę polskich lotników, skoro zakazali im - na żądanie sowietów - udziału w defiladzie zwycięstwa.
Wydano dwie wersje modelu: na papierze kredowym (części metalowe bardziej się błyszczą) i na normalnym kartonie (części wydrukowane jako metalowe mają trochę bardziej matowy połysk). Obie sprzedajemy.
Amerykański bombowiec z II wojny światowej w bardzo wiernym modelu. Wydano dwie wersje modelu: jedna została wydrukowana na zwykłym kartonie, druga na papierze kredowym, na którym wydrukowane metalowe części nabrały dodatkowego połysku. Ale poszycie wydrukowane na zwykłym kartonie, choć nie tak metaliczne, jest również bardzo realistyczne.
Słynny i wyjątkowy eksperymentalny samolot w dokładnym opracowaniu. Towarzysz walk PZL P-50 Jastrząb (niestety, tylko w fantazji, w amerykańskich komiksach z lat 40-tych).
Legendarny model legendarnego samolotu w legendarnym wydaniu. Samolot Małego Księcia: na takim samolocie latał i zginął w 1944 roku Antoine de Saint-Exupery.
Amerykański myśliwiec eskortujący z II wojny światowej. Konstrukcja, która również po zakończeniu II wojny okazała swoje zalety (np. wyższość w wielu aspektach bojowych nad wczesnymi samolotami odrzutowymi). Piękne i dokładne opracowanie (druk srebrny).
Wydawca zachwala wycinankę jako nowość: "wspaniały model i wspaniały efekt". Wszystko prawda, tylko, że model wydano w 1998 roku... Jeszcze jedna wersja oryginalnej konstrukcji - ciężkiego samolotu myśliwskiego z czasów wojny koreańskiej.
O Mustangu nie można inaczej napisać niż "legendarny". Co można powiedzieć więcej? Może tylko tyle, że rzeczy wyjątkowe powstają w sposób całkowicie "normalny", "potoczny", prozaiczny i często w chwili powstawania nic nie wskazuje na to, że rodzi się rzecz wybitna: cud techniki, dzieło sztuki. "Jaki jest pożytek z nowo narodzonego dziecka?" (zapomnieliśmy filozofa, który zadał to trafne pytanie, co prawda w kontekście dyskusji m.in. o "regulacji urodzin", ale zakres tego pytania jest oczywiście szerszy). Ale do rzeczy. Samolot został zaprojektowany w 90 dni dla RAF i wyposażony w silnik RR Merlin stał się samolotem o wyjątkowych właściwościach: zasięgu, sile ognia i szybkości. Perfekcyjne narzędzie... do zadawania śmierci w powietrzu i z powietrza. Jak pisał jeszcze inny filozof, jedynym usprawiedliwieniem poświęcania talentów twórczych w służbie wojny, jest to, że jest to wojna słuszna. Proszę, ile można napisać o jednym samolocie, "legendarnym" samolocie...
Potężny amerykański myśliwiec (przez wielu uznany za najlepszy myśliwiec II wojny światowej - amerykańscy piloci przezwali go "Dzbankiem") w "zaskakującym" malowaniu. Tak był pomalowany po zdobyciu przez Niemców i w czasie testowania w niemieckiej jednostce doświadczalnej KG 200.
Choć nie tak sławny jak myśliwski celebryta P-51 Mustang, P-47 był prawdziwym "koniem roboczym" wojny. Największy i najcięższy z myśliwców, a jednocześnie najbardziej niszczycielski i efektywny - czysta, nieokiełznana siła niszcząca ("juggernaut" - w skrócie "jug"). Model w skali 1:48, w rewelacyjnym, pełnym szczegółów i detali, opracowaniu japońskiej firmy Hasegawa.
Samolot myśliwski F2A Buffalo, model 339C - lotnictwo holenderskie (Indie Holenderskie, 1942 r.), pilot A. Diebel. Model ze starej szkoły modelarstwa kartonowego, kiedy rozsądna ilość części umożliwiała modelarzowi sklejenie wielu modeli w ciągu życia. Aż przyszła moda na gubienie się w szczegółach: wydawnictwo ewoluowało i obecnie komputerowo opracowuje setki detali, co sprawia, że niezliczone godziny, które trzeba poświęcić na klejenie i brak widocznych, całościowych efektów często zniechęcają do pracy w ogóle. Ten model ma kilkadziesiąt części, można go zbudować nawet w ciągu jednego dnia i po sklejeniu prezentuje się bardzo dobrze - również dzięki srebrnemu drukowi.
Bardzo dokładny model, który można zrobić w dwóch wersjach: jako samolot gotowy do lotu i jako samolot ze złożonymi skrzydłami. A do samolotu ze złożonymi skrzydłami, stojącego na lotniskowcu, producent dołączył pokład okrętu - części odpowiednie do zbudowania małej dioramy.
Model samolotu, który stał się legendą II wojny światowej - i nie tylko dlatego, że miał największe śmigło wśród myśliwców. Precyzyjny model (skrzydła złożone lub rozłożone) z figurką stojącego na skrzydle pilota.
Legendarny samolot: pilotowany przez kpt. Eddie Rickenbackera, obciążony ratowanymi rozbitkami, nie mogąc unieść się w powietrze, przepłynął po wzburzonym Oceanie spokojnym 65 km do bazy.
Walka prowadzona przez amerykańskie okręty podwodne: ich powstanie, historia, rozwój aż do ostatniej wojny, w której były jedną z podstawowych broni. Kolejny tom z serii.
W dwóch tomach, na przeszło 1500 stronach, ze zdjęciami, wykresami, rysunkami planami, indeksami: wszystko, co można wiedzieć o II wojnie światowej toczącej się na Pacyfiku. Wojna z Japonią trwała 1364 dni, 5 godzin i 44 minuty. Pochłonęła miliony ofiar, a ten nieznany wcześniej historii teatr okrucieństwa zakończył się też wyjątkowo: pierwszym (i jak na razie ostatnim) użyciem broni atomowej. USA jest jedynym państwem w dziejach ludzkości, które tej broni użyło i to w dodatku przeciwko ludności cywilnej. Podobno był to jedyny sposób na zakończenie wojny.
Piekło na (i w) lodowatym morzu. Kolejny tom z serii "pokazującej" wojnę. Na marginesie: czy gdyby rzeczywiście można było ją pokazać, byłaby tak chętnie oglądana?
Tytuł nieco mylący: autor, by dać pełen obraz piekła wojny morskiej nie poprzestaje na operacjach prowadzonych na Atlantyku, ale opisuje również walki, jakie toczono na Bałtyku, Morzu Północnym, Śródziemnym. A jeśli działania na tych morzach związane były z walkami na innych akwenach - Morzu Czarnym, Oceanie Indyjskim, itd. - również i te drugie zostały opisane przez Autora. Dzieło jest nie tylko zapisem historycznym, ale i - skoro zostało napisane przez człowieka morza - hołdem dla ofiar i przestrogą dla przyszłych pokoleń. W książkach, oprócz - naturalnych w takich pracach - opisów, zdjęć, wykresów, planów, danych technicznych, itp. znajdziemy wiele relacji bezpośrednich (wspomnień, świadectw, wywiadów z uczestnikami wojny), które w sposób niezwykły i przejmujący czynią obraz wojny obrazem niemal realnym. Dzieło monumentalne i fundamentalne
Amerykański model amerykańskiego bombowca nuklearnego zniszczenia, z początków zimnej wojny, zanim pojawiły się rakiety międzykontynentalne. Gigant, legendarny samolot, który został też wykorzystany do eksperymentowania z napędem atomowym dla samolotów.
Bell P-39 Airacobra: amerykański myśliwiec, którego nikt nie chciał, a który sprawdził się w sowieckim lotnictwie, czyli w walkach toczonych poniżej 5000 metrów. Książka to prawdziwa kopalnia wiedzy: szczegółowe opisy historyczne i techniczne oraz dziesiątki zdjęć, wykresów, planów, barwnych tablic.
Model pokładowego samolotu myśliwskiego Corsair F4U1 w tym opracowaniu był czymś wyjątkowym, nawet jak na standardy Małego Modelarza: model bez wyposażenia kabiny! Autor tłumaczył to brakiem miejsca w wycinance i odsyłał modelarzy chcących zrobić model z kabiną do "Planów Modelarskich". Ale samolot wychodził nawet zgrabny, choć bardzo siermiężny.
Rarytas dla miłośników Polskich Skrzydeł. Książka omawia sposoby malowania oraz zawiera kalkomanie do następujących modeli w skali 1:72: PZL P-11c z września 1939 roku, ppor Hieronima Dudwała ze 113 Eskadry Brygady Pościgowej; Morane Saulnier M.S.406 C1. por. Kazimierza Bursztyna z 1940 roku - dowódcy klucza; Spitfire Mk.IXc. z Cyrku Skalskiego - 145 Dywizjon RAF, Tunezja, wiosna 1943; Douglas Dakota Mk.III, 216 Dywizjon Transportowy, "Spirit of Ostra Brama" - samolot do dyspozycji Naczelnego Wodza gen. K. Sosnkowskiego; Hawker Hurricane z 306 Dywizjonu RAF z listopada 1940 roku; Boulton Paul Defiant Mk.I z 307 Dywizjonu "Ziemi Lwowskiej" z 1940 roku, Potez 63-11 z pierwszej Eskadry Rozpoznawczej z 1940 roku; Liberator Mk.B VI z Samodzielnej Eskadry 1586 do zadań specjalnych z sierpnia 1944, na krótko przed zestrzeleniem samolotu w nocy z 14 na 15 sierpnia 1944 koło Bochni.
Najdroższy samolot kiedykolwiek zbudowany i jednocześnie - ze względu na swoje możliwości - wywołujący najbardziej zażarte dyskusje między zwolennikami i przeciwnikami tego rodzaju broni. Zestaw jest reklamowany na pudełku jako zawierający wszystko, co potrzeba do zbudowania modelu: klej z aplikatorem, sześć farb i dwa pędzelki. "Nic więcej nie trzeba kupować!" - zapewnia producent. Ba! Gdyby to wystarczało do zbudowania pięknego modelu... Tymczasem potrzebne są jeszcze przynajmniej trzy rzeczy, bez których nie ma mowy o pięknym samolocie, a o które zwykle najtrudniej, i które trzeba dostarczyć we własnym zakresie, a są "nie do kupienia" (nawet w Antykwariacie:) - cierpliwość, staranność i wytrwałość.
Curtiss 75 Hawk miał być podporą lotnictwa amerykańskiego, ale skończył jako myśliwiec eksportowany do wielu krajów. W czasie wojny był nie tylko kupowany, ale i zdobywany, przez co stał się wyjątkowym samolotem: zdarzyło się, że walczył... przeciwko sobie, w starciach lotnictwa alianckiego i sojuszników Niemiec! Coś tak, jakby w Bitwie o Anglię dochodziło do walk Messershmittów Luftwaffe z Messershmittami RAF-u.
Latający komputer za trzy (prawie) miliardy dolarów. Piloci w zasadzie tylko dla dekoracji. Jedyne, co mają robić, to kontrolować komputer, a w razie czego ratować swoją skórę. Sztuczna inteligencja do zrzucania atomówek. Takie było założenie. Ale raz coś się w obwodach i czujnikach "skawaliło" i trzy miliardy dolarów "zaliczyło klebę" zaraz po starcie. "Mózg elektronowy" przeciągnął jak normalny, zły pilot w zwykłej, latającej trumnie. Piloci się katapultowali. Ciekawe, czy sami, czy odpalił ich też komputer? Sztuczna inteligencja w całej swojej krasie. Bez sensu, ale za to drogo. Trzy miliardy dolarów spaliły się w kilkadziesiąt sekund jak zwykła kupa szmat. Nie można było zrobić tego wszystkiego taniej? Tak, czy inaczej: USA miało zbudować tych kevlarowych cudów około setki, zrobiono około dwudziestu. USA samo nie wytrzymało swojego własnego wyścigu zbrojeń. Jaki sens ma taki cud techniki, jeśli nie służy ludziom i nie czyni ich lepszymi?
Jeszcze jedna wersja potężnego myśliwca. Wytrzymały, szybki, dobrze opancerzony i - jakby tego było mało - komfortowy: obszerna, wygodna, bezpieczna i ogrzewana kabina. Nie mający sobie równych na dużych wysokościach. Jedna z niemal idealnych maszyn wojennych. Skrót RA oznacza, że był produkowany w nowej, specjalnie dla niego wybudowanej, fabryce w Evensvill w stanie Indiana. Myśliwiec wagi ciężkiej. Model opracowany bardzo starannie, a wydruk sprawia wrażenie naturalnych materiałów i poszycia.
Amerykański bombowiec nurkujący SBD-3 Dauntless - jeden z podstawowych samolotów wojny na Pacyfiku. Jak przystało na Wydawnictwo AH model chce dokładnością odwzorowania i ilością detali konkurować z oryginałem. Kartonowa kopia - oczywiście pod warunkiem, że modelarz ma anielską cierpliwość i bardzo, bardzo dużo czasu.
"Avenger" w pierwszym wydaniu GPM. Początki konkurencji dla "Małego Modelarza". Epoka zdecydowanie przed-komputerowa, więc model nie czaruje szczegółami i drobiazgami, jak modele współczesne, ale ma wartość i urok zabytku. "Avenger - vintage".
Wyprodukowany w największej liczbie, w czasie II wojny światowej, amerykański samolot bojowy. Odegrał ogromną rolę nie tylko w walce, ale również zapisał się wyjątkowo - i niestety tragicznie - w polskiej historii. Cichociemni, Powstanie Warszawskie, katastrofa w Gibraltarze... . Model trudny, ale - właśnie ze względu na naszą historię - wart zbudowania.
TBM-3 "Avenger", czyli "Mściciel". Miał pomścić Pearl Harbor. I pomścił przyczyniając się do zatopienia pancernika Yamato i krążowników Yahagi i Agano.
Pliki cookies i pokrewne im technologie umożliwiają poprawne działanie strony i pomagają nam dostosować ofertę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować wykorzystanie przez nas wszystkich tych plików i przejść do sklepu lub dostosować użycie plików do swoich preferencji, wybierając opcję "Dostosuj zgody".
W tym miejscu możesz określić swoje preferencje w zakresie wykorzystywania przez nas plików cookies.
Te pliki są niezbędne do działania naszej strony internetowej, dlatego też nie możesz ich wyłączyć.
Te pliki umożliwiają Ci korzystanie z pozostałych funkcji strony internetowej (innych niż niezbędne do jej działania). Ich włączenie da Ci dostęp do pełnej funkcjonalności strony.
Te pliki pozwalają nam na dokonanie analiz dotyczących naszego sklepu internetowego, co może przyczynić się do jego lepszego funkcjonowania i dostosowania do potrzeb Użytkowników.
Te pliki wykorzystywane są przez dostawcę oprogramowania, w ramach którego działa nasz sklep. Nie są one łączone z innymi danymi wprowadzanymi przez Ciebie w sklepie. Celem zbierania tych plików jest dokonywanie analiz, które przyczynią się do rozwoju oprogramowania. Więcej na ten temat przeczytasz w Polityce plików cookies Shoper.
Dzięki tym plikom możemy prowadzić działania marketingowe.