Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Jacek Pulikowski, Zakochanie... i co dalej?
Recepta na szczęście we dwoje, czyli - jak głosi podtytuł - o zakochaniu, chodzeniu, miłości, narzeczeństwie i ślubie.
Francois Villon, Oeuvres
Dzieła w oryginale (oczywiście avec la traduction en francais moderne par Andre Lanly), choć wydane przez sowieckie wydawnictwo. Oeuvres, czyli: Le Lais, Le Testament oraz Poesies Diverses.
HMS Mercury, Shipyard Nr kat. MK 006
Model mistrzowski, choć wymaga - jak każdy model żaglowca - benedyktyńskiej cierpliwości. Ale nagrodą za wytrwałość i pracowitość jest piękny okręt. Zestaw zawiera, oprócz kartonów z drukowanymi częściami, szkielet wykonany laserowo i flagi drukowane na płóciennym papierze. Budowę ułatwią bardzo przejrzyste zdjęcia gotowego modelu, 11 stron rysunków montażowych i szablonów oraz tablice barwne malowania okrętu (dwa warianty malowania). W zasadzie jest wszystko, co potrzebne zawziętemu modelarzowi (jedynie czas musi znaleźć we własnym zakresie - a z tym jest, jak wiadomo, najtrudniej i nie wchodzi on, tzn. czas - niestety - w skład zestawu...)
Sergej Prokofiew, Peter und der Wolf. Benjamin Britten, Orchesterfuhrer fur junge Leute, płyta winylowa
Płyta z socjalistycznej NRD, zwanej czasem "wschodnimi Niemcami" więc wszystko po wschodnio-niemiecku. Państwo wyparowało szybciej niż powstało, zostawiło po sobie setki sportowych mutantów, tysiące (?) sowieckich agentów, którzy po tzw. zjednoczeniu Niemiec stali się czołowymi postaciami polityki "naszych zachodnich sąsiadów" (szerzej: "Niuni" Europejskiej) oraz wiele produktów, które były poszukiwane w PRL-u, jako marzenie znużonych lichotą PRL-owskich wytworów. Trabanty i Wartburgi zgniły w garażach i na złomowiskach (i tekturowiskach, bo Trabanty, choć zrobione - jak się mówiło - z dykty, gniły jeszcze szybciej niż korodowały), ale płyty winylowe przetrwały w stanie niemal nienaruszonym i stanowią ciągle przedmiot poszukiwań melomanów i kolekcjonerów winylowych, tak, jak to było w PRL-u. Jakby czas się zatrzymał - każdy miłośnik podróży w czasie może akustycznie taką wyprawę przedsięwziąć: wystarczy tylko podłączyć do "Radmora", "Elizabetki" (czy co tam się znajdzie w Antykwariacie:) "Daniela", "Adama" (uwaga jak powyżej:) i można poczuć muzycznego PRL-owskiego ducha, na szczęście bez pozostałych PRL-owskich atrakcji towarzyszących, jak np. brak wina do uprzyjemniania rozkoszy audiofilskich, czy też chroniczny brak prądu. No może z tym brakiem prądu to się trochę zapędziliśmy w dobie "zrównoważonego rozwoju" (wszak "zdobycze socjalizmu są wieczne i trwałe" - jak głosiły ówczesne hasła i w co szczerze wierzą współcześni apologeci tej formy destrukcji życia społecznego i gospodarczego). A zatem: cieszmy się analogową muzyką (póki jest prąd).
William Shakespeare, Poskromienie złośnicy
Jeszcze jedna słynna komedia słynnego autora w przekładzie słynnego tłumacza.
Panasonic RX-CW42L, radiomagnetofon
Dwie kasety, radio (polskie częstotliwości), możliwość podłączenia CD, odłączane kolumny, korektor graficzny, Extra Bass System, zasilenia sieciowe lub bateryjne. A wszystko razem daje zaskakująco dobry, głęboki i plastyczny dźwięk. W sumie bardzo dobrze grający, przenośny sprzęt.
Rolling Stones Scorsese W blasku świateł, płyta DVD
Młodzieżowi buntownicy na stare lata występują w roli piesków salonowych możnych tego świata. Koncert uświetnił swoją obecnością i bełkotliwą zapowiedzią o walce z klimatem Wiluś "Cygaro" Clinton. W orszaku prezydenckim łaskawie przywitała muzyków żona Wilusia Pierwsza Dama Korupcji oraz - obnoszony jak małpka na ramieniu - Kwaśniewski ("był prezydentem Polski" - jak go zatytułował Clinton). Stonsi zestarzeli się, zostali milionerami (oczywiście z pogardą i obrzydzeniem wobec pieniędzy), a jednak wciąż chcą być postrzegani jako niewyżyci, zbuntowani chłopcy, w czym miała pomóc realizacja Scorsesego. Skoro scena mała i koncert raczej statyczny (mimo drgawek i machania rękami wokalisty), to kamery cały czas muszą być w ruchu. Oto zadanie dla mistrza reżyserii i montażu: jak statyczną rzeczywistość przerobić na dynamiczną i pełną życia ułudę. I udało się - dla podkreślenia roli reżysera jego nazwisko połączono w tytule z nazwą zespołu. "Piąty Stones", tym razem najważniejszy. I szafa gra. Kasa, misiu, kasa...
International Cantata - Oratorio Festival Wratislavia Cantans 1981, 1982, 1983 i 1984. Dwie płyty winylowe
Dwie płyty z zarejestrowanymi fragmentami czterech festiwali z udziałem światowej sławy wykonawców. Festiwale: XVI (1981), XVII (1982), XVIII (1983) i XIX (1984). Stan wojenny skłaniał do chóralnych modlitw.
18,35 zł
Literatura Polska Przewodnik Encyklopedyczny, tomy I i II oraz Uzupełnienia
Od "A...B...C... nowela E. Orzeszkowej..." do "Żywow Mark Siemionowicz". Na zakończenie Indeks Osób. Uzupełnienia zawierają informacje, które należało dodać po 1980 roku (w tym daty zgonów, itd.), choć tomy główne wydano w... 1984 roku! Całe zamieszanie stąd, że encyklopedię oddano do składania w styczniu 1980 roku, po czym "przeleżała się" w drukarni, aż wreszcie ostatecznie do druku podpisano w 1983 roku. Idealne wydawnictwo na czasy, kiedy nie będzie prądu i nie będzie można ściągnąć niczego z internetu. To prądu ma nie być? Może i będzie, ale kogo będzie stać na taki luksus!
Calvert Markham, Konsulting dla menadżerów
Popularny, praktyczny poradnik dotyczący marketingu, sprzedaży i dostarczania usług konsultingowych.
Koszyk
45,03 zł