Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Commodore 64. Magnetofon DM-6403C, instrukcje
Kaseta magnetofonowa - takie były początki zewnętrznej pamięci komputerów osobistych. Z tym, że magnetofon służył w zasadzie do gier - do poważniejszych zadań należało wykorzystywać stację dysków. Nie było to konieczne, bo dobre programy użytkowe były również na taśmach, ale GEOS już wymagał stacji. Ale nawet z magnetofonem Commodore dostarczał masę uciechy - takie to były czasy. Zwykła kaseta, a gracze mają wypieki z emocji.
Steve Fuller, Nauka vs religia?
"Może przyszedł czas, aby zastąpić mglistą koncepcję doboru naturalnego (...) taką wizją inteligentnego projektu, w której weźmiemy pełną odpowiedzialność za naszą planetę" fragm. książki
Maria Frankowska, Mitologia Azteków
Książka z serii "Mitologie świata".
tok tok tok i wish. Płyta CD
Tokunbo Akinro śpiewa, albo lepiej - melodyjnie wyznaje, marzy, tęskni, pragnie, rozmyśla. Szesnaście standardów rocka, popu i jazzu w ascetycznych opracowaniach na "żeński głos liryczny" i na wycofany akompaniament (saksofon tenorowy, kontrabas, Fender Rhodes). Śpiewanie i granie dla tych, którzy "lubią, kiedy muzyka lekko ich szura" (W. Młynarski).
Amadeusz, kaseta VHS
Przebój filmowy z 1984 roku, którego popularności towarzyszył zachwyt krytyków: "dominator oscarowy" (8 Oscarów!) oraz zdobywca 26 innych nagród! Kwintesencja kina: bujda na resorach, ale jak opowiedziana, jak pokazana! No i muzyka klasyczna, która - dzięki temu filmowi - uzyskała (na kilka lat co prawda, ale to i tak całkiem nieźle) "przywilej" muzyki popularnej.
C-130J Hercules II, 1:72 Scale, Italeri No 061, model plastikowy
Model C-130J Hercules II wydano z kalkomaniami USAF, RAF i lotnictwa australijskiego. Duży model w małej skali dużego samolotu.
Roman Polański, Nóż w wodzie, Gorzkie gody, Śmierć i dziewczyna, 3 filmy DVD
Wykład z logiki w trzech obrazach. Zaczyna się od próżności i pychy, potem dochodzi pożądanie, na końcu pojawia się gniew. Oczywiście towarzyszą im chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu oraz lenistwo, w swej najgroźniejszej postaci - czyli lenistwo duchowe. Nic nowego: temu wszystkiemu poświęca się człowiek od dnia, w którym uznał, że jest mądrzejszy od Stwórcy. I ciągle się łudzi, że któregoś dnia, folgując swym namiętnościom, dotknie samej rozkoszy - bez bólu i cierpienia. Tymczasem uciechy coraz mniej, cierpienia coraz więcej. Nic też dziwnego, że narasta poczucie bezsensu i samotności. "Sam tego chciałeś, człowiecze": chciałeś być sam sobie panem i sam dla siebie, to czego rozpaczasz, że jesteś sam? Chciałeś świata bez Boga, to masz! Masz świat tylko z ludźmi. Skąd zatem zdziwienie i bunt, i pretensja do Boga, którego śmierć wszak ogłoszono, więc go nie ma? Są tylko ludzie, czyli inni (bo już nie siostry i bracia: tylko Boże Ojcostwo dawało ludziom pokrewieństwo). Więc inni ludzie, czyli piekło - bo "piekło to inni" (Sartre, ale to każdy wie). A zatem zapraszamy na trzy obrazy: trzy obrazy z piekła. Pustka, samotność, ból. Czysta logika.
Tam i z powrotem, Mapa do Hobbita
Mapa do Hobbita (namalowana przez Johna Howe'a) stanowi całość z ilustrowanym przewodnikiem, napisanym przez Briana Sibleya. Złożone mają wielkość normalnej książki, ale mapa po rozłożeniu jest duża, ma około 1m kw.
Scott Adams, Przyszłość według Dilberta
Podtytuł książki "na skrzydłach głupoty w XXI wiek" okazał się boleśnie proroczy dla samego autora. Acott Adams został bowiem oskarżony o to, o co oskarża się ludzi myślących w XXI wieku: o samodzielne myślenie w ogóle, a o zdrowy rozsądek w szczególe. Myślenie samodzielne, a nie powtarzanie obowiązujących, medialnych bredni, jest wystarczającym powodem, by skazać normalnie i zdrowo myślącego człowieka na śmierć. Na razie jeszcze cywilną (gazety zerwały współpracę z pisarzem). Ale nie ma obaw: przyjdzie czas na fizyczną eliminację normalnych - dewianci, durnie, wariaci i potępieńcy jedyne, co mogą przeciwstawić rozumowi to terror. Nie mogąc przekonać usuną myślących. Idiokracja ante portas.
Kryształowa szpada, Spojrzenie Wenloka. Komiks, zeszyt 23, nr 5/1993
Kryształowa szpada, Spojrzenie Wenloka, czyli Komiks, zeszyt 23, nr 5 z 1993 roku.
Koszyk
54,10 zł
34,19 zł
32,88 zł
19,08 zł