Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Agatha Christie. Poirot 21. Żółty Irys, Zaginiony testament. DVD
Poirot, a więc muszą być ofiary. Parytet zachowany - trupem padają po równo: kobiety i mężczyźni.
Bf-108 B-2 TAIFUN, skala 1:33, Kartonowe ABC 12'2005, GPM Nr kat. 241 Seria "B"
Słynny samolot, który w 1934 roku dostał łupnia od polskich RWD na zawodach "Challenge". W zeszycie model w malowaniu z "pustynnej misji specjalnej", z 1942 roku. Samolot w tej wersji był egzemplarzem wyjątkowym. Bardzo ciekawie opracowany model, z drukiem bardzo realistycznie stwarzającym iluzję naturalnych materiałów.
Military Modelcraft International, February 2000
Military Modelcraft International, February 2000.
Beethoven, V Koncert fortepianowy, Op.73, Emil Gilels
Radzieckie, czyli ruskie, albo kacapskie (jak się wówczas potocznie mówiło) nagranie w węgierskiej okładce. Socjalistyczna rzeczywistość: narodowe w formie, sowieckie w treści.
Aldona Jawłowska, Więcej niż teatr
Teatr studencki jako jedyne w swoim rodzaju zjawisko kulturowe i społeczne. "Od kontestacji do kultury alternatywnej".
Liszt. Les Preludes, Orpheus, Tasso. Płyta winylowa
Żelazna pozycja w płytotece klasycznej, jedne z najbardziej ulubionych i popularnych utworów symfonicznych, we wzorcowym niemal wykonaniu, nagrodzonym Grand Prix Du Disque.
Raymond Chandler, Hiszpańska krew
Raymond Chandler, „Hiszpańska krew”, to jeszcze jedna klasyczna pozycja z gatunku „czarnego kryminału”, ale tym razem Raymond Chandler okazuje się mistrzem krótkiej formy. W książce sześć opowiadań: „Hiszpańska krew”, „Gaz skazańców”, „Wpadka na Noon Street”, „Czysta robota”, „Perły to tylko kłopot”, „Król w złotogłowiu”.
Boeing C-97 Stratofreighter, skala 1:200, Latające Fortece 18
Boeing C-97 Stratofreighter, czyli przeróbka B-29 na samolot transportowy i pasażerski. Podobno samolot o najlepszej widoczności z kabiny pilotów.
Bajki dla dorosłych, część V. Płyta DVD
Żart PRL-owskiej telewizji, która po 'Dobranocce' i (obowiązkowym) 'Dzienniku Telewizyjnym' raczyła, oczekujących na niedzielny film, krotochwilami w tekturowych dekoracjach. Takie telewizyjne, XX-wieczne Intermezzo, z ducha zgodne ze swym klasycznym pierwowzorem, komiczną włoską wstawką muzyczną czy małą formą dramatyczną, graną między aktami poważnej opery. Z tą różnicą, że PRL-owska "poważna opera" często przemieniała się w operetkę, stąd "Bajki dla dorosłych" różniły się od rzeczywistości poza-telewizyjnej jedynie właśnie dekoracjami i baśniowymi fabułami - morały były z reguły bardzo realistyczne. PRL-owskim, literackim wynalazkiem, jedną z form obchodzenia państwowej cenzury, były właśnie takie niby-bajkowe opowieści, których istotą były zawsze - mniej lub bardziej udane - satyryczne aluzje do socjalistycznej rzeczywistości.
Monitor Roberts, skala 1:400, JSC 4/2006
Monitor, czyli pływające działo. Okręt, który był przeznaczony do walk na lądzie (rzecz jasna do wspierania działań lądowych z morza, a nie jako gigantyczny czołg-niejazd).
Koszyk