Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Leonard Cohen, Recent Songs, płyta winylowa
Płyta nagrana w 1979 roku, w dwa lata po szokującym (ówczesnych krytyków i słuchaczy) eksperymencie, jakim była płyta "Death of a Ladie's Man" nagrana z Phil'em Spector'em w 1977 roku. Na tej płycie Cohen wraca do muzyki akustycznej, ale zaprawionej jazzem i orientalnymi klimatami. Nagranie bardzo cenione. Płyta winylowa, pierwsze tłoczenie.
The Police, Synchronicity, płyta CD
The Police - ich piąta i ostatnia, studyjna płyta nagrana w 1983 roku: "Synchronicity". Płyta CD też jest z 1983 roku, pierwsze wydanie CD, a zatem jest to nagranie AAD, czyli jest to "zdigitalizowany analog". Taka mieszanka, hybryda nagraniowa (obowiązkowa w tamtych czasach). Sama muzyka też jest mieszanką stylów i pomysłów z wyraźnym "hitowym" pragnieniem - ostatecznie to Police, czyli punk produkowany do sprzedaży masowej. Hipermarketowy bunt, rewolucja w granicach poprawności (politycznej).
Stanisław Zasada, Niewyjaśnione fakty II wojny światowej
Podtytuł: "Zbrodnie, tajemnice, akcje wywiadu", a na tylnej okładce wydawca zachęca: "zagadki historii, które wciąż czekają ma rozwiązanie". Książkę napisał reporter, więc notatkom z przeszłości towarzyszą relacje osobiste, krótkie wspomnienia uczestników opisywanych "tajemnic i zagadek".
W. A. Mozart, Cosi fan tutte. Wydanie specjalne: 3 płyty CD + 1 płyta CD-Rom
Wykonanie oraz wydawnictwo wyjątkowe. Trzem płytom z muzyką towarzyszy bowiem dodatkowa płyta (Windows, Macintosh) z "An Interactive Journey into the World of Mozart's Opera", czyli z biografią Mozarta, z historią powstania i wystawienia opery w XVIII wieku, z prezentacją bohaterów utworu, z pełnym libretto w wersji oryginalnej i angielskiej oraz z wywiadem z Rene Jacobsem, dyrygentem Concerto Koln i Kolner Kammerchor. Wszystkie materiały na płycie CD-Rom zawierają - oprócz tekstów - ilustrację muzyczną i oprawę dźwiękową oraz bardzo bogatą ilustrację graficzną i filmową. Wydanie zatem - jak się rzekło - wyjątkowe nie tylko ze względu na jakość wykonawstwa, ale również ze względu na multimedialne opracowanie merytoryczne, historyczne i krytyczne. Perła w kolekcji każdego melomana.
Lockheed XFV-1, skala 1:33, Modelik Nr 33/08
Amerykański eksperymentalny samolot myśliwski z 1954 roku, czyli amerykański mutant niemieckiego samolotu Focke-Wulf Triebflugel z 1944 roku. Model opracowany komputerowo z realistycznym drukiem metalowego poszycia samolotu.
Agatha Christie, Dom niespokojnej starości, film DVD
Agatha Christie na modłę francuską - film z 2005 roku. Jeszcze jedna adaptacja jej kryminału.
Rudyard Kipling. Księga dżungli. Druga księga dżungli
Jedno z niezliczonych powojennych wydań, tym razem w tłumaczeniu Józefa Czekalskiego, ale wyjątkowe, bo bez ilustracji.
Anna Świderkówna, Prawie wszystko o Biblii
Najbardziej ascetyczne wydanie Biblii, czyli sam tekst, bez jakichkolwiek komentarzy, przypisów, itp. liczy prawie 1352 strony. Natomiast książka, którą prezentujemy, i która mówi "prawie wszystko o Biblii" liczy tych stron o przeszło 1000 mniej, bo zaledwie 327. Nic nie sugerujemy, tylko zestawiliśmy liczbę stron...
Donald na prezydenta, Gigant Poleca, Tom 102
"Donald na prezydenta" - tytuł komiksu, który w "czeciej szeczpospolitej" i za Wielką Wodą nabrał teraz (tj. w 2024 roku) nieco ironicznego znaczenia. "A dlaczego?" - zapytał socjolog...
Starsi Panowie Dwaj. 7 dni z Kabaretem Starszych Panów, 7 kaset magnetofonowych
Kiedyś twórczość Starszych Panów bawiła, dziś napawa bezgranicznym smutkiem. Bo co tu można, albo trzeba napisać? Współczesny "odbiorca", zatopiony w odmętach "genderyzmu", pozbawiony elementarnej kultury i wychowania (bo na wszystko ma zaświadczenia od "psychologów", więc nikt go niczego nie uczy, ani nie wychowuje), posługujący się językiem złożonym w zasadzie z kilku słów (z reguły czterech słów, absolwenci szkół wyższych znają aż siedem! naprawdę! aż siedem słów! - zresztą to bez znaczenia, bo i tak wszystkie zapisuje się tak samo: gwiazdkami) nie zrozumie ani jednej piosenki. Nie zrozumie nic. Zresztą piosenki nie mają "bitu" i "basu", tylko mają melodię, więc nie nadają się do słuchania - według współczesnych kryteriów. A za kilka lat tego rodzaju twórczość zostanie i tak zakazana, bo przepełniona jest "językiem nienawiści", językiem "stygmatyzującym" i "wykluczającym", "seksistowskim" i jeszcze jakimś "fobicznym"... . Już durnie z "gazety" (tej przez duże "gie"), której czytanie jeśli jeszcze nie jest, to niebawem będzie obowiązkiem państwowym, na pewno coś odpowiedniego wymyślą i w odpowiednim czasie (np. w rocznicę śmierci któregoś ze Starszych Panów) obwieszczą maluczkim. Smutna podróż w przeszłość, z której nie ma powrotu. Jak to się stało, że świat Starszych Panów został tak szybko zniszczony, że subtelny duch, jakim ożywiana była twórczość Wasowskiego i Przybory, został zgaszony jak świeca? Pozostaje tylko przejmujący żal za normalnym, zwykłym światem, pełnym fantazji i subtelnego humoru... I kto by pomyślał, że twórczość z czasów PRL-u, z czasów zapyziałego, gomułkowkiego komunizmu, stanie się niedościgłym wzorem dla twórców z czasów "wolności", i że cenzura "wolnego świata" będzie chciała ją zamknąć w "grobie pamięci"...
Koszyk
45,03 zł