Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Mission: impossible, film DVD
Starcie mocarstw - więc oczywiście trupy, szpiedzy - więc oczywiście zdrada. Normalka, to przecież film akcji. Ale jedna scena przeszła do historii kina: zwis z sufitu na szelkach do kompa.
Commodore 64. Mikroprocesor 6502 i jego rodzina
Jeśli chcemy, żeby komputer służył nie tylko do prostych gier, ale również do poważniejszych zadań, to jest to jedna z książek, które umożliwią pokonanie kolejnych etapów informatycznego wtajemniczenia.
Kurylewicz, Muzyka teatralna i telewizyjna, płyta winylowa
Muzyka popularna, użytkowa, z PRL-u. Aż dziw, jakiej jakości bywały "rzeczy popularne" w PRL-u: materialne były liche i tandetne (ot, choćby okładka tej płyty - jej papier), kulturalne bywały zaskakująco dobre, a często wybitne. I to wszystko pomimo i wbrew państwowemu ogłupianiu i okaleczeniu przez cenzurę. Tak się oficjalnie starano, by nie "wylatywano nad poziomy", a tu proszę, zawsze coś wyskoczyło, coś się wyrwało. O dziwo, nie tylko dzięki polityce "wentyli".
43,11 zł
Francja, Przewodnik ilustrowany, Pascal
Tym razem przewodnik po Francji, który więcej opisuje niż pokazuje. By się naoglądać trzeba przedsięwziąć podróż rzeczywistą, tzn. w realu.
HMS Mercury, Shipyard Nr kat. MK 006
Model mistrzowski, choć wymaga - jak każdy model żaglowca - benedyktyńskiej cierpliwości. Ale nagrodą za wytrwałość i pracowitość jest piękny okręt. Zestaw zawiera, oprócz kartonów z drukowanymi częściami, szkielet wykonany laserowo i flagi drukowane na płóciennym papierze. Budowę ułatwią bardzo przejrzyste zdjęcia gotowego modelu, 11 stron rysunków montażowych i szablonów oraz tablice barwne malowania okrętu (dwa warianty malowania). W zasadzie jest wszystko, co potrzebne zawziętemu modelarzowi (jedynie czas musi znaleźć we własnym zakresie - a z tym jest, jak wiadomo, najtrudniej i nie wchodzi on, tzn. czas - niestety - w skład zestawu...)
Stanisław Raczyński, Ołtarz Wita Stwosza, drzeworyt
Stanisław Raczyński, Ołtarz Wita Stwosza, drzeworyt.
Franz Liszt. Das Orchesterwerk. Płyta winylowa
Trzy poematy symfoniczne: Preludia, Orfeusz, Tasso.
Mewa LWS 3. Nowe Modele, 3 2001
Samolot, jak i jego model (tzn. wydawnictwo, które go opublikowało) są już przeszłością. Wyzwanie dla modelarza, pomimo komputerowego opracowania wycinanki. Wygląd modelu zależy bowiem w głównej mierze od wykonania kabiny - a to jest rzeczywiście sprawdzian umiejętności modelarskich. Tak czy inaczej jeden z ostatnich samolotów stworzonych w wolnej Polsce, a więc rzecz niemal obowiązkowa dla kolekcjonerów i pasjonatów historii polskich skrzydeł.
Lokomotywa spalinowa T448p, skala 1:45, ADW MODEL 5/2010 Nr 21
Polski wariant czeskiej lokomotywy (w latach 1977-1989 do PRL-u sprowadzono 161 sztuk różniących się nieco rozwiązaniami technicznymi). Model w barwach jakiegoś, już zresztą nieistniejącego, holdingu z Zabrza. Pamiątka po polskim górnictwie, które - z racji konkurencyjności dla górnictwa "naszych zachodnich sąsiadów" - zostało przez usłużnych przywódców "wolnej Polski" zdewastowane (oczywiście zrobili to powodowani troską o "ochronę klimatu", a że - przy okazji - sami na tym zarobili? No cóż, nikt nie pracuje za darmo, zwłaszcza nasi "umiłowani przywódcy").
Ewa chce spać, film DVD
Film z 1957 roku. Skończył się socrealizm, ale każdy przy zdrowych zmysłach wiedział, że to nie znaczy, że zaczyna się realizm. Jeszcze jedna groteska, która dzieje się nigdzie, czyli w...
Koszyk
13,31 zł