Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Zdenek Fibich, Symphony No.2, Supraphon 4 10 2165, płyta winylowa
Płyta jest stereofoniczna w dwójnasób, czyli kwadrofoniczna, co było przez pewien czas szczytem wyrafinowanego hi-fi. Na płycie II Symfonia Es-dur op. 38 (nie ma "Poematu", ale to, co jest, to też przyjemna rzecz).
Raising Sand. Robert Plant, Alison Krauss. Płyta CD
Amerykańskie granie. Folk i country. Oficjalnie i marketingowo rarytas, czego ma dowodzić fakt, że w 2009 roku płyta zdobyła wszystkie pięć nagród Grammy, do których była nominowana. Nieoficjalnie i w opiniach wielu słuchaczy płyta tylko dla zakochanych ślepo w Plancie Robercie i/lub Krauss Alison (ślepo i głucho). Nudna jak flaki z olejem - doskonały prezent dla cierpiących na bezsenność. Usypiający efekt murowany (i to mimo dudniącego łubu dubu i stękających jęków). "A taki był ładny: hamerykański! Szkoda!"
Aleksander Kamiński (Juliusz Górecki), Kamienie na szaniec. Wydanie Stalinogród 1956
Wydanie historyczne, ze Stalinogrodu (jak przez chwilę kompletnego socjalistycznego amoku nazywano Katowice). Zabytek. Z Uwagami wyjaśniającymi fikcyjne imiona używane w poprzednich wydaniach.
18,13 zł
Sting, Nothing Like The Sun, dwie płyty winylowe
Do totalnego Nowego Wspaniałego Świata, globalnego świata poprawności politycznej, prowadzi wiele dróg. To droga poprawności muzycznej. Globalny produkt globalnego koncernu. Płytę wydano w zasadzie wszędzie. Nawet w zdychającym PRL-u (dwie płyty winylowe wydane na licencji A&M Records przez Polskie Nagrania, ale czy rzeczywiście zrobione w PRL-u? Przecież Muza robiła okładki nie z kartonu, tylko z jakiegoś wiotkiego papieru kredowego). Płyty wydano na całym świecie i na całym świecie, we wszystkich stacjach i programach, przez 24 godziny na dobę, puszczano i wyświetlano Stinga. Sting był dosłownie wszędzie - nawet opowiadano sobie żart, że jak otwiera się lodówkę, to w środku Sting. Była to konsekwentnie realizowana kampania koncernu, by uczynić ze Stinga globalnego celebrytę, globalny autorytet we wszystkich sprawach. Muzyka wciskana wszędzie i przez cały czas miała być wehikułem do wyniesienia Stinga na tron wyroczni światopoglądowej, a nawet duchowej. Już nie tylko krytykowanie Stinga (który zaczynał karierę jako część wykreowanego przez korporację buntu w "Police"), ale brak zachwytów, oznaczały dyskwalifikacją i napiętnowanie - nie tylko estetyczne, czy muzyczne, ale moralne! - każdego, kto nie określał się jako zagorzały fan pieśniarza. Ogromne przedsięwzięcie muzyczne, producenckie i marketingowe, nachalność i brak umiaru w ciągłym odtwarzaniu nagrań, miały zbudować globalnego świętego dla globalnej wiary we wszystko. Muzyka najlepiej się nadaje do tworzenia takich bożków. Bo idol znaczy bożek. Winylowy bożek. „Wielka muzyka, będąc wielką i będąc muzyką, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca”.
Andrzej Pilipiuk, Czarownik Iwanow
"Fantastyka humorystyczna", albo "horror satyryczny". Drugi tom przygód wiejskiego egzorcysty - Jakuba Wędrowycza, który wychynął z niebytu i w ciągu kilku lat stał się jedną z najlepiej rozpoznawanych postaci literackich. Doczekał się nawet hasła w internetowej encyklopedii. Okazuje się, że aby dotrzeć na karty encyklopedii, równie skuteczną - co wybitne osiągnięcia - drogą do sławy jest wybitne awanturnictwo, pijaństwo, bimbrownictwo i kłusownictwo. Ktoś powie, że to nic wyjątkowego. A jednak Wędrowycz góruje nad innymi, słynnymi i współczesnymi mu bohaterami haseł w encyklopedii: Wędrowycz nie bierze diet...
Kurylewicz, Muzyka teatralna i telewizyjna, płyta winylowa
Muzyka popularna, użytkowa, z PRL-u. Aż dziw, jakiej jakości bywały "rzeczy popularne" w PRL-u: materialne były liche i tandetne (ot, choćby okładka tej płyty - jej papier), kulturalne bywały zaskakująco dobre, a często wybitne. I to wszystko pomimo i wbrew państwowemu ogłupianiu i okaleczeniu przez cenzurę. Tak się oficjalnie starano, by nie "wylatywano nad poziomy", a tu proszę, zawsze coś wyskoczyło, coś się wyrwało. O dziwo, nie tylko dzięki polityce "wentyli".
43,11 zł
Carl Maria von Weber, Klarinettenkonzerte, płyta winylowa
Koncerty na klarnet i orkiestrę: Nr 1 f-moll op. 73, c-moll op. 26 i Nr 2 Es-dur op.74. Sabine Meyer - klarnet. Orkiestrą Staatskapelle Dresden dyryguje Herbert Blomstedt.
Świat Komiksu Nr 25, listopad 2001
W numerze (oprócz artykułów bieżących i okolicznościowych): komiksy stworzone na konkurs ŚK i Tenbitu oraz "Alpha - Lista, cz. 2", "Jeż Jerzy", "Usagi Yojimbo - W mocy splątanego węzła; Opowieść Bonzy", "Dingodossier - Gdyby istniała fotografia...; Za mamusię, za tatusia", "Skorpion - Znamię szatana, cz. 3", "Mały Sprytek", "Porady Praktycznego Pana". "Fido i Mel - Rudy 102 i pół".
Edward Szymański, seria miniatur Poeci Polscy
Edward Szymański, lewicowy, przedwojenny polski poeta, zamordowany przez Niemców w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu w 1943 roku.
Wiktor Jerofiejew, Sąd ostateczny
Powieść chaotyczna i pokręcona jak rysunek Witkacego z okładki. Rosyjska tradycja i jej duch, czyli jej spiritus... movens i co z tego wynika.
Koszyk
13,31 zł