Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
The Music Of Henry Mancini, płyta CD
Henry Mancini: Peter Gunn, Moon River, Różowa Pantera, Szarada,... i jeszcze siedemnaście przebojów muzyki filmowej w wykonaniu Orkiestry Richard'a Hayman'a, które brzmią tak, jakby były zgrane z oryginalnych ścieżek dźwiękowych.
Commodore 64. Opisy programów użytkowych, cz. 1
Opisy programów użytkowych, a jakich, to pokazuje zdjęcie spisu treści.
Wielki Multimedialny Atlas Świata, 2 płyty CD-ROM
Płyta A: Kontynenty, Krainy Geograficzne, Leksykon Państw. Płyta B: Polska, Świat, Kosmos. Wydawnictwo posiada wszystkie walory prezentacji multimedialnych, a więc: animacje, zdjęcia, filmy, aktywne mapy, indeksy, itd. oraz obowiązkowo gry i quizy. Atlas wydano wczasach, kiedy takie produkcje wolne były od miażdżącej prawdę naukową obłąkańczej ekologicznej poprawności politycznej, a ich głównym celem było dostarczanie wiedzy, a nie "młotkowanie" ideologiczne. Takich wydawnictw już nie będzie, można je jeszcze sprzedawać i posiadać, ale jak długo takiej radosnej swobody?
Jimmy Page, Outrider, płyta CD
Jimmy Page bez litości dla fanów. Odcinania kuponów ciąg dalszy i - dodajemy, że w tym rodzaju nagrań - jedyny, bo OUTRIDER jest jedyną próbą solową gitarzysty. Na płycie są też pierwsze nagrania z synem zapitego na śmierć perkusisty "cepów". "Sztuczna inteligencja" twierdzi co prawda, że w polskim języku nie nazywa się inaczej zespołu, jak tylko "Led Zeppelin", ale to jest "sztuczna inteligencja", która ma tyle wspólnego z inteligencją, co sztuczne kwiaty z prawdziwymi. W zasadzie każdy zespół (czyli "kapela") miał swoje "spolszczenie", by tak rzec, więc mówiło się "stonsi", były "parple", "juraje", "dorsi", itd., więc byli też "cepelini", albo "cepy". A wracając do płyty: chyba jedynym wartym wspomnienia osiągnięciem gitarzysty jest udział w nagraniach Chrisa Farlowa, ale też już mocno zużytego wokalnie. Całość można podsumować odpowiedzią na pytanie, czy brak tej płyty (czyli gdyby tej płyty w ogóle nie nagrano) stanowiłby zauważalny brak w historii muzyki - czy brak ten byłby niepowetowaną szkodą, stratą dla rocka? W sumie obiekt do kolekcji fanatyków zbierających wszystko, co wiąże się z Led Zeppelin. Dla pozostałych przykre pożegnanie (jeszcze jedno!) z legendą.
Kiedy Bóg się rodzi..., płyta CD
Muzyka na Boże Narodzenie. Kolędy i pastorałki grają (a niektóre śpiewają): Trebunie-Tutki, Pospieszalscy, Jazgot, New Life'm, Mateusz Pospieszalski, Hania Rybka, Tabasco Club, Lidia Pospieszalska, Mirosław Kowalik. Fragmenty prozą czyta Jerzy Trela. Płyta, którą można słuchać tylko kilka dni w roku, ale może właśnie dlatego warto, a nawet trzeba.
Metropolitan Jazz Band Praha, Spirala / Spiral. Płyta winylowa
Standardy swingu i jazzu tradycyjnego gra czeski big-band. W niektórych utworach muzykom towarzyszy pieśniarka Eva Svobodova. I wtedy robi się trochę zabawnie, bo Eva Svobodova śpiewa amerykańskie standardy po czasku. Na okładce napisano, że nagrana muzyka to "jazz dla ludu". Był rok 1980: PRL pogrążał się w ogólnokrajowym strajku, a czeski zespół grał "wesoły jazz dla ludu". "Czeski jazz" - jeszcze jedno wspomnienie po kulturze, która zrodziła "czeski film", Hrabala, Kunderę, itd. To se ne vrati - jedni żałują, inni się cieszą. Płyta dla tych żałujących.
Engelbert forever yours, kaseta magnetofonowa
Jeszcze jedna produkcja PRL-owskiego "rzemieślniczego" przemysłu fonograficznego. Wytwórnia nazywała się STAR i - sadząc po numerze katalogowym - wyprodukowała przeszło dwieście tytułów kaset! Na kasecie zestaw największych przebojów pieśniarza - niestety, oprócz tytułów pieśni nie ma żadnych innych informacji (czas nagrań, zespoły towarzyszące, orkiestry, itp).
Colosseum, Daughter Of Time, płyta CD
Aż trudno uwierzyć, ale w roku 1970 to była... "muzyka młodzieżowa" - rock. Jon Hiseman, Dave Greenslade, Mark Clarke, Dick Heckstall-Smith, Dave Clempson i - ten głos! - Chris Farlowe. Tak grali "na żywo" jak na płytach, czyli w studio, a nawet na koncertach było lepiej. Tak, aż trudno uwierzyć, ale w 1970 roku to była "muzyka młodzieżowa", czyli rock...
Sława Przybylska, Związek przyjacielski, ballady Bułata Okudżawy, płyta winylowa
Marzenie gwiazdy big-beatu Karin Stanek, że "chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą" było również tęsknotą PRLowskiej inteligencji, ale oczywiście z zachowaniem wszystkich odpowiednich form towarzyskich: dla wyższych sfer tym "chłopcem z gitarą" był rosyjski balladzista, syn Ormianki i Gruzina. Wzorowy internacjonalizm ("internacjonalizm" - tak nazywano za pierwszej, sowieckiej komuny "multikulti").
Sue Michalski, Wielka księga koktajli i ponczy
Podtytuł: "Przewodnik konesera po koktajlach klasycznych i bezalkoholowych". Przepisy na napoje i na przekąski, porady barmana i bardzo sugestywne zdjęcia gotowych do podania koktajli (kierowcy, młodzież i kobiety w ciąży chyba nie powinni tej książki oglądać - po co się denerwować?).
Koszyk
29,47 zł