Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Jeffrey Swann plays Liszt, MUZA SX 0690, płyta winylowa
Na płycie, nagranej w październiku 1970 roku, Jeffrey Swann (laureat Nagrody Krytyków Polskich na VIII Konkursie im. Fr. Chopina) gra dwa utwory: Sonatę h-moll (S. 178) i Walc - Mefisto (S. 514).
Ernest Gellner, Słowa i rzeczy, czyli nie pozbawiona analizy krytyka filozofii lingwistycznej
Tytuł i podtytuł mówią prawie wszystko (by dowiedzieć się zupełnie wszystkiego trzeba już przeczytać całą książkę, nie tylko tytuł i podtytuł). Przedmową opatrzył Bertrand Russell (który robił to - tzn. pisał przedmowy - niemal zawodowo).
Polski samolot myśliwski PZL P.7a. answer Modele Kartonowego Fana, 3-4 2008
Samolot, który w 1933 roku sprawił, że polskie lotnictwo wojskowe było pierwszym na świecie całkowicie wyposażonym w metalowe, jednopłatowe myśliwce. Ale czas płynie szybko, a sanacyjne błędy polityczne, strategicznie i gospodarcze tak przyspieszyły skutki jego upływu, że już w sześć lat później, w 1939 roku, myśliwiec okazał się być tragicznie przestarzałym i rozpaczliwie bezradnym wobec w zasadzie wszystkich, nowoczesnych niemieckich samolotów.
Tony Scott, The Traditional Jazz Studio, Boomerang, płyta winylowa
Jeden z dowodów na wszechstronne, można też dodać, że "wszechświatowe" zainteresowania muzyczne multiinstrumentalisty jazzowego Tony'ego Scott'a. Jazzman lubił przekraczać muzyczne granice, również w sensie dosłownym, co zaowocowało wędrówką do Czechosłowacji i nagraniami łączącymi tradycyjnie-jazzowo wschód z zachodem.
Rosyjska rakieta nośna PROTON (8K82K) z modułem stacji orbitalnej SALYUT 1 1971 rok, Modelik 31/11, model kartonowy
Rosyjska rakieta nośna PROTON (8K82K) z modułem stacji orbitalnej SALYUT 1 z 1971 roku. Jednym słowem "cywilna" wersja międzykontynentalnego pocisku balistycznego, który nie był większy tylko dlatego, że transport kolejowy jego części składowych musiał uwzględniać właściwości torowisk i rozmiary tuneli.
William Shakespeare, Poskromienie złośnicy
Jeszcze jedna słynna komedia słynnego autora w przekładzie słynnego tłumacza.
ks. Robert Skrzypczak, Chrześcijanin na rozdrożu
Ksiądz Robert Skrzypczak opisuje z bolesną dokładnością XX-wieczny kryzys kościoła i Kościoła, po czym znajduje wytłumaczenie godne apologetów socjalizmu. Oto, gdy socjalizm sowiecki, a z nim PRL, rozsypywał się gospodarczo, militarnie i społecznie jego klęskę tłumaczono "wypaczeniami", a więc dowodzono, że socjalizm jest dobry, i że się sprawdził w teorii, i że teoretycznie jest ideałem, niestety w realizacji tego światłego ideału pojawiają się czasem "wypaczenia" i to te "wypaczenia" sprawiły, że socjalizm był tylko jeszcze jedną tyranią, dyktaturą uspołeczniającą nędzę, ból i cierpienie. Raj na ziemi (dla wybranych) był piekłem (dla reszty), ale to nie wina teorii, tylko błędnej praktyki i knowań wrogów socjalizmu... i tak dalej w tym duchu. Podobnie i ksiądz Skrzypczak - "nie widzi słonia w menażerii" i z uporem przekonuje, że Sobór Watykański II był zbawieniem dla kościoła/Kościoła. A, że na skutek narzucania wiernym soborowych, "reformacyjnych" unowocześnień "po Kościele rozszedł się smród szatana", to nie wina porzucenia Tradycji Kościoła Katolickiego, ale wina "wypaczeń" w realizacji postępowych, soborowych idei. Soboru będziemy bronić jak socjalizmu i skutek będzie ten sam: odwrócenie się od rzeczywistości. A jeśli tą rzeczywistością jest Bóg, to katastrofalny efekt takiego odwrócenia i buntu jest tym bardziej pewny. "Mają oczy, a nie widzą...". Skoro nie widział tego ks. Skrzypczak w 2011 roku, to może wreszcie przejrzał w 2021? Może spostrzegł, że posoborowy kościół/Kościół, który zgodnie z doktryną "ekumenizmu" zaparł się bycia Kościołem walczącym, cierpiącym i tryumfującym, by - "nie wadząc nikomu" - ogłosić się "kościołem pielgrzymującym", stał się na koniec "kościołem bojącym"? W trosce o dobrostan doczesny przestraszył się święconej wody, Ciała Pańskiego i wiernych i wreszcie zastąpił wezwanie Jezusa Chrystusa wezwaniem służb sanitarnych: "przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy... zaszczepieni jesteście". Tylko komu i po co potrzebna jest jeszcze jedna organizacja powtarzająca w duchu ślepego posłuszeństwa urzędowe komunikaty i nakazy? Odpowiedź: poganom, którzy dla spokojnego i dostatniego życia potrzebują trochę "zaczynić, by uchronić się przed lichem" i "by było zdrówko, bo zdrówko najważniejsze". Tylko, że "Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne". (List do Galatów, 6,8)
Katapultowiec Bussard/Falke, Podwodny stawiacz min U 117, Łodzie latające BV 138, BV238, skala 1:400, JSC Nr kat. 86, 18/2005
Wyjątkowy zestaw modeli, które bardzo rzadko pojawiają się w miniaturowym świecie. Dobre wytchnienie od "Hoodów", "Bismarcków", itp. "żelaznych pozycji" modelarskich.
Autobiografia. Z ojcem Joachimem Badenim rozmawiają Artur Sporniak i Jan Strzałka
Jaśnie oświecony (z przyrodzenia i z przeżytej iluminacji) snuje wspomnienia.
Michael Mettler, Króliki miniaturowe
Króliki miniaturowe, czyli domowa, żywa maskotka, która wygląda tak, jakby była wyjęta żywcem z filmów Disney'a. Książka jest szczegółowym i przystępnym poradnikiem. Dzięki niej dziecko może hodować "żywego pluszaka", który tym góruje nad psem, że nie trzeba go wyprowadzać kilka razy dziennie (bez względu na pogodę, chęci i możliwości), a meble - mimo to - potrafi ogryzać tak samo, jak każdy szczeniak.
Koszyk
45,03 zł