Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Military Modelcraft International, November 1999
Military Modelcraft International, November 1999.
Jacek Pulikowski, Zakochanie... i co dalej?
Recepta na szczęście we dwoje, czyli - jak głosi podtytuł - o zakochaniu, chodzeniu, miłości, narzeczeństwie i ślubie.
Beethoven, V Koncert fortepianowy, Op.73, Emil Gilels
Radzieckie, czyli ruskie, albo kacapskie (jak się wówczas potocznie mówiło) nagranie w węgierskiej okładce. Socjalistyczna rzeczywistość: narodowe w formie, sowieckie w treści.
Robert Spałek, Jarosław Guzy. U źródeł złego i dobrego. Rozmowy z pierwszym przewodniczącym Krajowej Komisji Koordynacyjnej NZS
Bardzo cenne, szczere świadectwo. Dla zainteresowanych współczesna historią. Bohater wywiadu połączył we wspomnieniach perspektywę socjologa, działacza organizacji studenckiej, uczestnika a zarazem obserwatora przemian społecznych i politycznych ostatnich kilkunastu lat PRL. Najobszerniejsza część książki dotyczy okresu, kiedy Jarosław Guzy współtworzył, a następnie stał na czele Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Niemal równie obszerne są części poświęcone okresowi internowania i komentarzom do lat późniejszych. Guzy dokonuje bardzo interesujących interpretacji (szczególnie dotyczy to schyłkowego okresu PRL i następujących po nim przemian systemowych) i ocenia zgodnie z własnym sumieniem. Rozprawia się z lansowanymi i obiegowymi opiniami.
Piotr Gontarczyk, Najnowsze kłopoty z historią
Piotra Gontarczyka nienawidzi pewna gazeta, która z walcząc z "mową nienawiści" i w imię "szeroko pojętej tolerancji" wszystkimi metodami (również wykorzystując swoje wpływy polityczne i "niezależne sądy") dąży do wyeliminowania wszystkich, których jej zakompleksiony redaktor generalny uzna za swoich wrogów. Historia współczesna jest doskonałym polem tej walki. Oto z jednej strony beneficjenci niemieckiej i sowieckiej okupacji Polski, którzy obchodzą w 2018 roku "stulecie niepodległości Polski", a z drugiej strony ofiary września 1939 roku, dla których rozpoczęta wówczas okupacja niemiecka i sowiecka, znosząca niepodległość Polski, w zasadzie nie skończyła się do dzisiaj, przybiera jedynie różne formy, odpowiednie do "ducha czasu". Dwie skrajne wizje polskiej historii - gdzie między tymi biegunami mieści pisarstwo Piotra Gontarczyka? Sądząc z reakcji wspomnianej gazety, dla której zdrajcy, konfidenci, donosiciele, mordercy i kolaboranci są "ludźmi honoru" Gontarczyk popełnia najgorszą ze zbrodni: myślozbrodnię. Gontarczyk bowiem, podejmując próbę nazywania rzeczy i ludzi po imieniu, jawne przeciwstawia się zasadom "nowomowy",a pan tego świata, pan kłamstwa, jest panem mściwym, nie toleruje nie tylko prawdy, ale i samego jej poszukiwania. I nic dziwnego - wszak nas, ludzi, wyzwolić może tylko prawda. Tak, prawda nas wyzwoli, ale pod jednym warunkiem. Jakim? Zapraszamy do źródła: J8:30-32.
Michał Heller, Józef Życiński. Wszechświat - maszyna czy myśl?
Dwóch księży katolickich, uznanych specjalistów w dziedzinach wykraczających poza teologię (filozofia, fizyka, astronomia, logika, epistemologia) analizuje "powstanie, rozwój i upadek filozofii mechanicyzmu" (jak głosi podtytuł). Z tymi "upadkami" jest jednak problem, bowiem ludzie z uporem powtarzają te same błędy. Stare teorie powracają w kolejnych wariacjach na temat pysznego przekonania, że oto znalazło się wreszcie ostateczne wytłumaczenie wszystkiego w jakiejś jednej, obejmującej wszystko teorii. Co za paradoksalne zestawienie: połączyć twierdzenie o nieskończoności wszechświata z przekonaniem, że skończona nauka "zmniejsza" ludzką niewiedzę, czyli... zmniejsza nieskończoność! Jak pisał Vonnegut: "w absurdzie siła".
Padre Jose Antonio Donostia. Piano Music, Basque Preludes, Nostalgia, płyta CD
Seria: Spanish Classics. Muzyka z Kraju Basków, z pierwszej połowy XX wieku.
Aldona Jawłowska, Więcej niż teatr
Teatr studencki jako jedyne w swoim rodzaju zjawisko kulturowe i społeczne. "Od kontestacji do kultury alternatywnej".
Codigo ELE 1, Libro del profesor wraz z CD audio oraz z kodem dostępu do platformy wydawnictwa
Nowoczesny i wyczerpujący kurs języka hiszpańskiego - wyjątkowe, kompletne narzędzie dla nauczyciela języka hiszpańskiego. Książka zawiera podręcznik dla uczących się oraz pełne "oprzyrządowanie" dla nauczyciela: zestawienie aktywności i działań dla uczniów, ćwiczenia dla uczniów, przewodnik dydaktyczny, płytę CD oraz, co - bardzo ważne - kod umożliwiający dostęp do platformy umieszczonej na stronie wydawnictwa Edelsa, gdzie nauczyciel znajdzie wszystko, o czym może tylko zamarzyć, by uczynić swoją pracę ciekawą, efektywną i przyjemną dla siebie i dla uczniów. Wraz z książką wydawnictwo daje nauczycielowi wszelką możliwą pomoc techniczną, dydaktyczną, merytoryczną, edukacyjną. Jednym słowem - pod tradycyjną formą książki kryje się wyjątkowa usługa: nowoczesne i pełne wsparcie dla nauczyciela.
Gramofon G-1100 fs Daniel Hi-Fi, duże zawiasy
Jeszcze jeden gramofon G-1100 fs Daniel Hi-Fi, tym razem z początków produkcji, czyli z dużymi zawiasami (dzięki nim otwieranie i zamykanie pokrywy nie wpływało na jakość odtwarzania płyty) oraz ze znakiem jakości "Q". W PRL-u takim znakiem oznaczano wyroby o najwyższej, "eksportowej" jakości. W PRL-u to, co było robione "na eksport", było znacznie lepiej wykonane i ze znacznie lepszych materiałów niż ten sam produkt, który przeznaczano na rynek krajowy (tak, jak obecna produkcja niemiecka na rynek polski: tam dobre, a dla tubylców "syf" - w zasadzie polski konsument powinien być przyzwyczajony do takiego traktowania, wszak od PRL-u go uczono, że nie zasługuje na towary normalnej, dobrej jakości). Wyjątkowy egzemplarz, bo większość Danieli nie miała żadnego znaku jakości, część miała znak "1" (takim znakiem ozdabiano produkty, które były nie tak dobre, jak te robione na eksport, ale i tak były lepsze, od tych, przeciętnych).
Koszyk
29,47 zł