Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Donna Leon, Muerte y juicio
Wydana po hiszpańsku (tłumaczenie) książka amerykańskiej autorki, mieszkającej w Wenecji, piszącej o włoskim i międzynarodowym świecie zbrodni, czyli o mafii, prostytucji i pornografii. Idealne, literackie multikulti, zarówno w formie, jak i w treści.
Famous Symphony and Opera Marches, płyta winylowa
Dziesięciu wielkich kompozytorów i jedenaście przebojowych, marszowych utworów. Bardzo energiczne rytmy, które mają towarzyszyć dziarskiemu działaniu, zarówno bojowemu, jak i całkiem cywilnemu. Muzyczna, a więc bez skutków ubocznych, dawka "środka pobudzającego".
Szeptane procesy
Komisja Specjalna wysłała w latach 1945 - 1954 na śmierć i do obozów pracy niezliczone niewinne ofiary. Niewinne, bo jedyną ich "zbrodnią" było opowiedzenie dowcipu o sowietach w PRL-u, dorysowanie wąsów Bierutowi, zamalowanie na czarno okien w "Pałacu im. Stalina", ... . Wyroki odbierające lub niszczące życie za opowiedzenie "kawału o żydokomunie", za śmiech w czasie audycji radiowej, za krzywe spojrzenie na portret "Wodza Światowego Proletariatu". Książkę powinni obowiązkowo przejrzeć (wydanie poraża naturalistycznymi reprodukcjami donosów, materiałów bezpieki, wyroków, materiałów propagandowych) i przeczytać "zduraczeni" (St. Michalkiewicz) homo sovieticus, którzy do dzisiaj podziwiają "Pałac Kultury i Nauki". Może wtedy zrozumieją, że jego rozbiórka jest kwestią honoru obywatelskiego i narodowego oraz czci dla milionów niewinnych ofiar sowieckiego okupanta. Może wtedy zrozumieją, że pozostawienie "PeKiNu" w centrum stolicy jest porównywalne z wystawieniem w centrum własnego mieszkania ołtarza z fotografią ojcobójcy - gwałciciela matki i oddawanie mu czci. Książki takie, jak prezentowana dowodzą, że nie ma czegoś pośredniego między prawdą a kłamstwem, między bohaterstwem a zdradą, między godnością a spodleniem i skundleniem. Jak długo stoi ów "pałac" tak długo to jest wciąż PRL, nie Polska, w umysłach i w sercach. Kto nie rozumie, że ten "pałac" to nie zabytek, tylko pozostałość, ten ciągle żyje w PRL-u.
Commodore 64. Dżojstik "Piłeczka"
Napisaliśmy "dżojstik", a nie "joystick", bo urządzenie ("manipulator drążkowy" - jak brzmi fachowa nazwa, choć w tym wypadku powinno się napisać "manipulator kulkowy" czy może lepiej "piłeczkowy") zostało wytworzone w Polsce. Jest przykładem polskiej przedsiębiorczości, tej niezwykłej polskiej cechy narodowej, którą od wojny próbują niszczyć kolejne pokolenia biurokratycznych, socjalistycznych szkodników. Nasyłani z Moskwy, czy z Brukseli, hodujący własnych, miejscowych popleczników, wspierani całym aparatem państwowym, mają tylko jeden cel: wtłoczyć całe życie, a zwłaszcza gospodarcze i rodzinne, w sztywne ramy administracyjnych paragrafów, poddać całe życie totalnej, państwowej kontroli. Przez walkę ze zdrowym rozsądkiem, tradycją, wreszcie wolnością i prawami naturalnymi chcą doprowadzić do eliminacji każdej formy samodzielnego działania i zdrowego, logicznego myślenia, by każdego - tak spreparowanego i zniewolonego - człowieka uzależnić od państwowych, administracyjnych, urzędniczo i arbitralnie przyznawanych środków. Oto cel: społeczeństwo niewolników, ograniczonych intelektualnie i emocjonalnie, duchowo wyjałowionych, którymi można manipulować najprostszymi, fizycznymi, a w zasadzie fizjologicznymi podnietami i impulsami... Niby zwykły "dżojstik", niby "garażowa" produkcja, a jakże ciekawe świadectwo socjologiczne, pamiątka ze świata wolności, który chyba już nieodwołalnie odchodzi w przeszłość.
Monique Pluquet. Initiation au BASIC C-64, VIC-20 et CBM 8032
Jedna z lepszych książek wprowadzających w BASIC. Niestety, napisana jest po francusku, a zatem przed kursem programowania trzeba przejść kurs języka całkiem naturalnego, choć brzmiącego tak, "jakby ktoś orzechy gryzł" (jak język francuski opisał Zagłoba).
Nowo-mowa. Materiały z sesji naukowej poświęconej problemom współczesnego języka polskiego odbytej na Uniwersytecie Jagiellońskim w dniach 16 i 17 stycznia 1981
Zastanawiające coraz bardziej. Nowo-mowa miała zniknąć wraz z upadkiem PRL-u. A tu proszę: o jej "dalszy rozwój" zatroszczyły się najpopularniejsze media oraz korporacje. Cóż, "język bezmyślenia" - jak napisał poeta. Każdy system totalny ma swój język: LTI, nowo-mowa, język poprawności politycznej...
Wiłkomirski Trio. Tchaikovsky. Trio for Piano, Violin and Cello in A minor, Op.50, płyta winylowa
Płyta ma angielski tytuł, bo to jest język, jakim na co dzień porozumiewali się PRL-owscy melomani. Na drugiej stronie okładki wydawca zamieścił opis w języku tubylców, dzięki czemu każdy szary wielbiciel wyjątkowej muzyki kameralnej (wszak na płycie nagrano jedyne trio fortepianowe Czajkowskiego) mógł się dowiedzieć kto i co gra. A grają mistrzowie: Maria Wiłkomirska, Wanda Wiłkomirska i Kazimierz Wiłkomirski.
Villa-Lobos, Bachianas brasileiras 1, 5 & 7 - Barbara Hendricks, płyta CD
Barbara Hendrix - piękny głos w muzyce płynącej i zawieszonej ponad wiekami. Dlaczego utwory oznaczone numerem 5-tym mają skłonność do stania się "przebojami"? Nie inaczej w tym wypadku - wszak piąta suita to jeden z "hitów" muzyki klasycznej.
Commodore 64. GEOS 64-128, część I i II
Wyjątkowa publikacja z czasów "giełd komputerowych": zaskakująco starannie zszyta bardzo dobrej jakości odbitka kserograficzna. W zasadzie nie różni się niczym od "normalnej książki" (no, może tylko zupełnie idiotyczna okładką - kto zgadnie, co "artysta" miał na myśli?).
Koszyk
34,92 zł