Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Beethoven. Symphonie Nr. 5, Egmont Ouverture, płyta winylowa
Przebój muzyki klasycznej w przebojowym wykonaniu - złota płyta na Węgrzech.
Trapeze, You Are The Music... We're Just The Band, płyta CD
Trzeci album studyjny, nagrany w 1972 roku, z obowiązkowym dla miłośników rocka "Coast To Coast".
Stanisław Dzięciołowski, Parlament Polski Podziemnej 1939-1945
Tragiczne złudzenie: "Parlament Polski Podziemnej". Wojna trwa, a Polacy toczą chochole, polityczne spory, snują plany i nie chcą przyjąć do wiadomości, że już wszystko zostało ustalone zupełnie gdzie indziej, że sojusznicy, za których interesy i politykę oddały życie miliony Polaków, zdradzili Polskę w sposób tak podły, na jaki zdobyć się mogą tylko "elity" Waszyngtonu i Londynu. Sprzedana Moskwie Polska miała się jedynie wykrwawiać i wykrwawiła się: na frontach i w kraju, w Powstaniu Warszawskim i w beznadziejnej walce - agonii militarnej - trwającej jeszcze długie lata po II wojnie. Ale ciągle miała "parlament". Polski parlamentaryzm: jedno wielkie, trwające już kilka wieków, oszustwo. Teatr "bezpardonowej walki politycznej", a decyzje - jak zawsze - zapadają gdzie indziej: w Moskwie, Berlinie, Londynie, Paryżu, Waszyngtonie, Brukseli. Wieki mijają, ale "sojusznicy" niezmiennie mają jeden cel: robić swoje i zarobić swoje. Z Polską, czy bez Polski. Whatever - jak by powiedział, w przypływie szczerości, nasz najnowszy Wielki Sojusznik. A "Sejm", jak zawsze, powie "tak".
Caravan. If i could do it all over again i'd do it all over you. Płyta CD
Caravan - brytyjski zespół rocka progresywnego, który istniał krótko, ale zostawił po sobie doskonałą muzykę. Płyta z 1970 roku (wydanie na CD z 2001 roku) z czterema dodatkowymi utworami (trzy opublikowano po raz pierwszy). Wyjątkowe połączenie rockowej gitary, jazzujących organów i wyrafinowanej perkusji.
Bronisław Wildstein, Dolina nicości
Powieściowy rozrachunek z Polską współczesną, państwem, które święci "25 lat wolności", a jednocześnie broni wszystkiego, co stanowiło o jego istocie przed 1989 rokiem, rokiem tzw. "wolnych wyborów" ("wolnych", bo komuniści mieli zagwarantowaną w nich większość 2/3). Schizofrenia jako norma.
Kazimierz Sosnkowski, Wybór pism
Obok Piłsudskiego i Dmowskiego bodaj najważniejsza postać w dziele odzyskania niepodległości w 1918 roku oraz II Rzeczypospolitej. Niezwykły człowiek o wyjątkowej wiedzy i doświadczeniu, czego częściowe świadectwo zawiera niniejszy tom. Są w nim wybrane pisma, przemówienia i listy polityczne i osobiste oraz ... przekłady poezji Baudelaire'a, Goethego, Lermontowa, Szekspira. A cóż innego, jak nie tłumaczyć poezję, może robić generał Wojska Polskiego by odetchnąć od obowiązków wojskowych i państwowych?
31,50 zł
Max Frish, Montauk, seria Nike
Taki bardzo, bardzo znany cytat: "White Horse: pisarz wzdraga się przed uczuciami, których nie można publicznie wyrazić; czeka wtedy na przypływ swojej ironii; swoje spostrzeżenia uzależnia od tego, czy będą one warte opisania, i niechętnie przeżywa coś, czego w żadnym wypadku nie będzie mógł ująć w słowa. Ta zawodowa choroba pisarzy z niejednego robi pijaka." Tak, cytat niniejszy pochodzi właśnie z tej książki, ze strony 16.
Asterix kontra Cezar, kaseta VHS
Kaseta ma tytuł "Asterix kontra Cezar", ale taki tytuł mogłyby nosić wszystkie kasety z tej serii: przecież Asterix był zawsze kontra Cezar. Inaczej nie byłby Asterix'em. Zabrakło Cezara, więc Asterix stracił rację bytu. Przestał istnieć, a razem z nim zniknęła cała wioska i - co najgorsze - przepis na cudowny napój. Morał jest taki, że wielka moc pojawia się tylko wtedy, kiedy są wielkie wyzwania. Albo: kiedy rządzą wielcy ludzie nawet w małej wiosce ludzie zyskują niezwykłą moc, w przeciwnym przypadku nie ma nawet o czym gadać...
ORP Wicher, GPM Nr 72, model kartonowy 1:200
Przestarzały już w momencie produkcji, pełen wad i usterek w czasie prób i eksploatacji, zatopiony już na początku wojny, a jednak otoczony sentymentem - jak wszystkie okręty marynarki wojennej II Rzeczypospolitej. Uczestnik pierwszej bitwy powietrzno-morskiej II wojny światowej. I pierwszy Wicher kartonowy, wydany poza Małym Modelarzem.
Andrzej Pilipiuk, Wampir z MO
MO, czyli Milicja Obywatelska. I każdy w PRL-u wiedział, że "obywatelska" to jedno wielkie, komunistyczne oszustwo. Takie to już słowo: "obywatelska". Niby, że coś tworzone jest przez obywateli dla obywateli. Tak obywatele mieli myśleć i czuć, ale ani tak nie myśleli, ani tak nie czuli, więc brali w skórę od "milicji". "Obywatelskiej". Nikt tak nie łoił obywateli, jak "milicja obywatelska". Takie to już ulubione słowo komunistów: "obywatelska".
Koszyk
13,31 zł