Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
The Doors in Europe, kaseta VHS
Jim Morrison nieopanowany. Czarno-biała, ale pełna życia relacja z europejskich koncertów The Doors (występy, wywiady).
Masowiec Manifest Lipcowy, JSC Mikroflota, Nr katalog 93, 3/2007
W latach 70-tych XX wieku największy statek zbudowany w PRL-u. A, że był największy, więc dostał odpowiednią nazwę: nazwę dokumentu potwierdzającego ostateczną utratę niepodległości po II wojnie światowej, nazwę dokumentu potwierdzającego faktyczne przyłączenie dawnej Polski do Związku Sowieckiego, nazwę dokumentu zapowiadającego i usprawiedliwiającego wszystkie antypolskie zbrodnie komunistyczne. Szatańska drwina. A zatem PRL-owskie stocznie budowały co prawda takie duże statki, ale skoro głównym zadaniem PRL-owskiego przemysłu stoczniowego było budowanie jednostek dla ZSRR, więc dla ZSRR zbudowano jeszcze większe.
Mario Puzo, Omerta
Mafia współcześnie - czyli globalizacja. Globalizacja zbrodni.
Maria Frankowska, Mitologia Azteków
Książka z serii "Mitologie świata".
Modest Mussorgsky, Pictures At An Exhibition, Herbert von Karajan, płyta DVD
Herbert von Karajan: narodowosocjalistyczny (dwukrotne członkostwo w NSDAP) 'Kapelmistrz III Rzeszy', z trudnościami "zdenazyfikowany", po raz kolejny okazuje całą subtelność swojej duszy. Układ z diabłem jako droga do mistrzostwa w sztuce (por. Robert Johnson, Niccolo Paganini, Giuseppe Tartini,...). Jaką wartość ma mistrzostwo i sława zapłacone duszą? Czy sztuka może być darem zła? Czy Piękno może być oddzielone od Dobra? Czy platońska trójca: Piękno, Dobro i Prawda, może istnieć w rozbiciu, w niezależności Idei? Sukces komercyjny von Karajana pokazuje, że może. Ale czy Piękno oddzielone od Prawdy i Dobra, jest jeszcze Pięknem?
Gerald Messadie, 120 odkryć które zmieniły świat. Leksykon
Od "Aberracja światła gwiazd stałych" do "Znieczulenie". Trzeci tom z serii Vademecum. Dwa pozostałe: "Najsłynniejsze dzieła muzyki światowej" i "Najsłynniejsze powieści literatury światowej".
Steve Harley and Cockney Rebel, Love's Prima Donna, płyta winylowa
Steve Harley - legenda brytyjskiego rocka z lat siedemdziesiątych. Muzyka równie "zakręcona" jak teksty. Wszystko razem trochę na granicy jeśli nie szaleństwa, to przynajmniej solidnego znerwicowania.
Kabaret Dudek, 2 płyty DVD
PRL-owski typ humoru: najwyższej klasy aktorstwo, choć często na granicy przesady, komediowego szarżowania, ale nigdy - ale to nigdy! - nie przekraczające granic dobrego gustu, smaku, kultury i jak najdalsze od wulgarności i prostactwa, które zdają się być czasem głównym powodem współczesnych "popisów" estradowych. I klasyczne teksty, których humor był wypadkową nie tylko niezwykłego zmysłu satyrycznego autorów, ale również ich błyskotliwej gry z cenzurą, co czyniło z najbardziej nawet prostych występów, poprzez inteligentne aluzje, zaskakującą okazję dla sprawdzania z kolei inteligencji widzów. I właśnie ten element, a więc stawianie widzom wysokich wymagań, był - o dziwo! - jedną z głównych przyczyn sukcesów Dudka. Widzowie wiedzieli, że autorzy i aktorzy oczekują od publiczności nie tylko gotowości do zabawy, ale przede wszystkim do inteligentnej zabawy i starali się tym oczekiwaniom sprostać. Ot, normalna rzecz: zawsze ceni się bardziej to wszystko, do osiągnięcia czego potrzeba włożyć - nawet dużo - własnego wysiłku, zaś to, co "samo przychodzi/przyszło", to, co nic nie kosztowało, bardzo szybko traci swoją wartość. Bo wartość nie oznacza ceny, ale przede wszystkim jest miarą ludzkiego rozumnego wysiłku, stąd jedną z metod degeneracji społecznej i przemieniania ludzi w niewolników jest obdarowywanie ich tym, co powinno być efektem ich pracy, a darmowe studia w dziedzinach, gdzie dodatkowo nie ma żadnej nauki, ani wiedzy są najlepszą wylęgarnią bezmyślnych, ale zarozumiałych i bezwolnych oraz skrajnie egoistycznych, konsumentów korporacyjnego globalizmu (i nie mówimy tu tylko o socjologii - naszej ulubionej dziedzinie planowego niwelowania rozumu pod pozorem "uprawiania nauki").
Jacek Pulikowski, Zakochanie... i co dalej?
Recepta na szczęście we dwoje, czyli - jak głosi podtytuł - o zakochaniu, chodzeniu, miłości, narzeczeństwie i ślubie.
Lester R. Bittel, Krótki kurs zarządzania
Wyjątkowy podręcznik zarządzania, bo rozdziały kończą się testami sprawdzającymi przyswajanie wiedzy, a cały kurs zamyka egzamin. Oczywiście, zarówno testom jak i egzaminowi towarzyszą odpowiedzi z wyjaśnieniami i omówieniami prawidłowych odpowiedzi, co pozwala na dodatkowe ugruntowanie teoretycznie zdobywanych umiejętności. Kurs nosi tytuł krótkiego, bo prawdziwy, a nie gadany czy pisany, kurs zarządzania jest nieporównanie dłuższy - jest nim bowiem codzienna praktyka menadżerska. I ten rzeczywisty, praktyczny kurs trwa znacznie dłużej, bo przez całą praktykę zawodową menadżera.
Koszyk