Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Henryk Sienkiewicz, Listy z Afryki
Literatura piękna i refleksyjna. Pisana w czasach, kiedy pisarze tworzyli zgodnie z własnym sumieniem i talentem. Obraz Afryki może zatem zaskoczyć wszystkich, którzy przywykli do twórczości współczesnych umysłów (i piór) zniewolonych poprawnością polityczną. W dzisiejszych czasach, czasach wszechogarniającej cenzury (i autocenzury) ideologicznej zmuszającej do kopiowania infantylnego obrazu świata (biały człowiek - be, samo zło, a czarny człowiek - cacy i samo dobro) relacja Sienkiewicza może podziałać na czytelnika jak ożywczy spacer w górach działa na zaczadziałego mieszczucha. Książka skazana na zapomnienie jeszcze z kilku powodów. Otóż jest krytyczna wobec takich zjawisk, wobec których współczesnemu "kulturalnemu człowiekowi" nie wolno być krytycznym, a Sienkiewicz jest - jak przystało bezkompromisowo szczeremu i uczciwemu pisarzowi. A zatem znajdziemy wśród wielu rozważań również rozważania krytyczne wobec socjalizmu i komunizmu, wobec niemieckiej działalności w Afryce, wobec islamu. Jak tak można! Krytykować socjalizm, niemieckie porządki i islam! Ciemnogród! I na koniec jeszcze jedno ostrzeżenie: uwaga! książka napisana piękną polszczyzną, językiem, godnym mądrych myśli i pięknych obrazów. Bez przekleństw, slangu medialnego, internetowych skrótowców, więc może być niezrozumiała dla współczesnych ludzi wykształconych. Piszemy to, żeby nie było pretensji, że oferujemy książkę, której nie da się zrozumieć: "sorry, taki był kiedyś język polski".
Raymond Chandler, Hiszpańska krew
Raymond Chandler, „Hiszpańska krew”, to jeszcze jedna klasyczna pozycja z gatunku „czarnego kryminału”, ale tym razem Raymond Chandler okazuje się mistrzem krótkiej formy. W książce sześć opowiadań: „Hiszpańska krew”, „Gaz skazańców”, „Wpadka na Noon Street”, „Czysta robota”, „Perły to tylko kłopot”, „Król w złotogłowiu”.
Sergej Prokofiew, Peter und der Wolf. Benjamin Britten, Orchesterfuhrer fur junge Leute, płyta winylowa
Płyta z socjalistycznej NRD, zwanej czasem "wschodnimi Niemcami" więc wszystko po wschodnio-niemiecku. Państwo wyparowało szybciej niż powstało, zostawiło po sobie setki sportowych mutantów, tysiące (?) sowieckich agentów, którzy po tzw. zjednoczeniu Niemiec stali się czołowymi postaciami polityki "naszych zachodnich sąsiadów" (szerzej: "Niuni" Europejskiej) oraz wiele produktów, które były poszukiwane w PRL-u, jako marzenie znużonych lichotą PRL-owskich wytworów. Trabanty i Wartburgi zgniły w garażach i na złomowiskach (i tekturowiskach, bo Trabanty, choć zrobione - jak się mówiło - z dykty, gniły jeszcze szybciej niż korodowały), ale płyty winylowe przetrwały w stanie niemal nienaruszonym i stanowią ciągle przedmiot poszukiwań melomanów i kolekcjonerów winylowych, tak, jak to było w PRL-u. Jakby czas się zatrzymał - każdy miłośnik podróży w czasie może akustycznie taką wyprawę przedsięwziąć: wystarczy tylko podłączyć do "Radmora", "Elizabetki" (czy co tam się znajdzie w Antykwariacie:) "Daniela", "Adama" (uwaga jak powyżej:) i można poczuć muzycznego PRL-owskiego ducha, na szczęście bez pozostałych PRL-owskich atrakcji towarzyszących, jak np. brak wina do uprzyjemniania rozkoszy audiofilskich, czy też chroniczny brak prądu. No może z tym brakiem prądu to się trochę zapędziliśmy w dobie "zrównoważonego rozwoju" (wszak "zdobycze socjalizmu są wieczne i trwałe" - jak głosiły ówczesne hasła i w co szczerze wierzą współcześni apologeci tej formy destrukcji życia społecznego i gospodarczego). A zatem: cieszmy się analogową muzyką (póki jest prąd).
Small Faces, Classics, płyta CD
18 klasycznych przebojów Small Faces z lat 1965 - 1967: od "Sha-La-La-La-Lee" do "What's Gonna Do About It".
Joel G. Siegel, Jae K. Shim, Stephen W. Hartman, Przewodnik po finansach
Zbiór 201 formuł, wzorów umożliwiających analizy i zarzadzanie finansami oraz zarzadzanie wszystkimi sprawami, w których pieniądze ogrywają główną rolę. Jest to zatem rzecz niezbędna nie tylko dla zajmujących się zarabianiem pieniędzy zawodowo (prowadzący działalność gospodarczą, biznesmeni, menadżerowie), ale również dla każdego, zwykłego, "normalnego" człowieka. Każdy przecież zarabia i - co ważniejsze - wydaje pieniądze. A, że - z punktu widzenia dobrostanu ekonomicznego - ważniejsze od tego ile się zarabia jest to, ile się wydaje, więc książka powinna stać na pułkach nie tylko w gabinetach firmowych, ale również w bibliotekach prywatnych (oczywiście, jeśli ktoś chce panować nad finansową stroną swojej egzystencji). Na pewno wiele wzorów nie będzie miało zastosowania w prywatnym kierowaniu osobistymi finansami, bo dotyczy tylko analiz ściśle biznesowych, ale przecież encyklopedie i leksykony też stoją w bibliotekach, chociaż nikt nie czyta ich od deski do deski, tylko korzysta z nich wtedy, kiedy jest konkretna potrzeba i tylko tyle, ile potrzeba, by uzyskać odpowiedź na jakieś konkretne pytanie, czy rozwiązanie jakiegoś konkretnego problemu. "Przewodnik..." jest właśnie taką "encyklopedią finansów".
Codigo ELE 1, Libro del profesor wraz z CD audio oraz z kodem dostępu do platformy wydawnictwa
Nowoczesny i wyczerpujący kurs języka hiszpańskiego - wyjątkowe, kompletne narzędzie dla nauczyciela języka hiszpańskiego. Książka zawiera podręcznik dla uczących się oraz pełne "oprzyrządowanie" dla nauczyciela: zestawienie aktywności i działań dla uczniów, ćwiczenia dla uczniów, przewodnik dydaktyczny, płytę CD oraz, co - bardzo ważne - kod umożliwiający dostęp do platformy umieszczonej na stronie wydawnictwa Edelsa, gdzie nauczyciel znajdzie wszystko, o czym może tylko zamarzyć, by uczynić swoją pracę ciekawą, efektywną i przyjemną dla siebie i dla uczniów. Wraz z książką wydawnictwo daje nauczycielowi wszelką możliwą pomoc techniczną, dydaktyczną, merytoryczną, edukacyjną. Jednym słowem - pod tradycyjną formą książki kryje się wyjątkowa usługa: nowoczesne i pełne wsparcie dla nauczyciela.
Roman Dziewoński, Dla mnie bomba Jerzego Dobrowolskiego
Uczuciowy i osobisty portret Jerzego Dobrowolskiego. Moc zdjęć, anegdot, wywiadów, wspomnień, teksty drukowane i wygłaszane. PRL od weselszej strony.
22,44 zł
Chinatown, Video CD
Jack Nicholson i Faye Dunaway w filmie Polańskiego, który opowiada o całkowitej demoralizacji i dewiacji elit amerykańskich (reżyser niewątpliwie był ekspertem "w tym temacie"). Film (w stylu "retro" - modnym w czasie kręcenia) dzieje się w latach trzydziestych XX wieku, ale to są tylko dekoracje. Świat "elit", mimo luksusowego blichtru, był, jest i będzie przedpieklem, wylęgarnią szatańskiej deprawacji. Że niby przesadzamy? Doprawdy? Piszemy to na początku 2026 roku - roku, w którym eksplodowała na całego "afera żydowskiego przyjaciela i opiekuna elit - Epsteina". Przesadzamy?
Walt Disney's komiks Gigant, Podróż do źródeł, Nr 3/2000
Osiem historyjek, w których półzwierzęta/półludzie zajmują się całkiem ludzkim sprawami i to całkiem po ludzku, a więc czasem zachowują się jak zwierzęta.
Koszyk
29,47 zł