Wyszukiwarka
Zaloguj się
Juicy Lucy, Get A Whiff A This, płyta winylowa
Trzecia płyta angielskiego zespołu rockowego: klasyczne granie z 1971 roku.
Kate Bush. Army Dreamers, Babooshka. Płyta winylowa
Dla miłośników wysokich rejestrów. Żadna rockowa pieśniarka nie piszczała tak pięknie jak Kate Bush (a żadne płyty winylowe nie "szumiały" tak pięknie jak single "tonpressu").
King Crimson, Beat, płyta winylowa
Hołd dla pokolenia bitników. Muzyka zaangażowana awangardowo, progresywnie (i, by tak rzec, "regresywnie" - wszak płytę wydano w 1982 roku), a proszę, nawet był przebój (i to w czasach tryumfującego punka): Heartbeat.
34,74 zł
Klaus Mitffoch. Jezu jak się cieszę, O głowie. Płyta winylowa
Jeden z hymnów młodzieży kontestującej stan wojenny. Czterdzieści lat temu była to "nowa fala". Utwór - przebój, którego tak nie lubili twórcy, że nie zamieścili go na płycie długogrającej. Władza nie lubiła, autor nie lubił, ale ludność znała na pamięć i kochała.
16,85 zł
Klaus Mitffoch. Ogniowe strzelby, Śmielej. Płyta winylowa
Klaus Mitffoch w 1983 roku zajął drugie miejsce w Ogólnopolskim Turnieju Młodych Talentów. W nagrodę nagrał dwie płyty. Na pierwszej umieszczono "Ogniowe strzelby" i "Śmielej", na drugiej "Jezu, jak się cieszę" oraz "O głowie". Obie płyty ukazały się w 1984 roku i zespół się rozpadł. W roku następnym (socjologom, dla ułatwienia rachunków, podamy numer roku następnego: 1985) ukazał się - niejako pośmiertnie - jedyny longplay zespołu.
16,33 zł
Lady Pank, płyta winylowa
Rock z PRL-u, ze stanu wojennego. "Mniej niż zero" czuł, znał, śpiewał i rozumiał chyba każdy. To skąd tyle "lemingów"?!
78,87 zł
Lady Pank. Wciąż bardziej obcy, Zamki z piasku, płyta winylowa
Trzeci singiel Lady Pank z 1983 roku.
19,64 zł
Led Zeppelin, The Soundtrack From The Film 'The Song Remains The Same', 2 płyty winylowe
Led Zeppelin i jego jedyne nagrania koncertowe oficjalnie wydane w czasie istnienia grupy. Co ciekawe: zespół z występów na żywo uczynił nową jakość, a jednocześnie unikał publikacji takich nagrań. Może dlatego, że tworzenie płyt studyjnych też - w zasadzie - odbywało się "na żywo"? Na dwóch płytach winylowych utrwalono koncert, który był jednocześnie ścieżką dźwiękową do filmowych fantazji muzyków oraz "piątego członka zespołu", Petera Granta (film oczywiście mamy w Antykwariacie).
118,27 zł
Leonard Cohen, Death Of A Ladies' Man, płyta winylowa
Death Of A Ladies' Man płyta Leonarda Cohena z 1977 roku, ale chyba bardziej Phila Spectora, który był współautorem piosenek oraz producentem nagrań. Czyli moc dźwięku, instrumentów, chórków, przeszkadzajek, wszystkiego, co z mruczącego poety zrobiło piosenkarza na festiwal pieśni z orkiestrą. Płyta ma - jak chyba żadna Cohena - zarówno gorących miłośników jak i zagorzałych przeciwników. W roku wydania była sensacją.
Leonard Cohen, I'm Your Man, płyta winylowa
Sami nie wiemy, dlaczego ta płyta jest w tej kategorii (rock), może dlatego, że nie mamy kategorii "elektroniczny pop"? A może dlatego, że kiedyś Cohena słuchało się razem z Dylanem , Beatlesami, Hendrixem, potem Stranglersami,... . Siła przyzwyczajenia. Syntezatory w natarciu i dwa (może trzy?) "hity", z "First We Take Manhattan" na czele.
17,95 zł
Leonard Cohen, Live Songs, płyta winylowa
Mruczący do gitary kanadyjski Żyd, bardziej popularny swego czasu w PRL-u niż w Kanadzie, nuci publicznie swoje hity. Nagrania na żywo (w wypadku tego wykonawcy i w wypadku niemal wszystkich wykonań, słowo "żywo" brzmi trochę jak szyderstwo) z lat 1970 i 1972, z Londynu, Paryża, Brukseli, Berlina,... . Jak istnieje "muzyka do windy", tak styl Cohena z lat 70-tych ubiegłego wieku, "bawidamka z gitarą", określił ktoś jako "muzyka do świeczek", przeboje wieczorów pieśni "długich, smutnych i o miłości". Kim byłby Cohen w PRL-u bez Macieja Zembatego?
48,19 zł
Leonard Cohen, New Skin For The Old Ceremony, płyta winylowa
Czwarta płyta Leonarda Cohena, słynna i ceniona przez miłośników śpiewającego poety. Poszerzone instrumentarium, wzbogacone aranżacje - tak zaczęła się podróż ku "ścianie dźwięku" Spectora. New Skin For The Old Ceremony, płyta winylowa w pierwszym, amerykańskim tłoczeniu z 1974 roku.
48,40 zł
Leonard Cohen, Recent Songs, płyta winylowa
Płyta nagrana w 1979 roku, w dwa lata po szokującym (ówczesnych krytyków i słuchaczy) eksperymencie, jakim była płyta "Death of a Ladie's Man" nagrana z Phil'em Spector'em w 1977 roku. Na tej płycie Cohen wraca do muzyki akustycznej, ale zaprawionej jazzem i orientalnymi klimatami. Nagranie bardzo cenione. Płyta winylowa, pierwsze tłoczenie.
Leonard Cohen, Songs Of Love And Hate, płyta winylowa
Cohen i jego "Famous Blue Raincoat" - w latach siedemdziesiątych XX wieku nie było chyba nikogo w liceum, czy na uczelni, kto nie nuciłby melancholijnie "na, na, na na na na na na, na, na, ... Czaruś - Mruczek, który miał talent do robienia hitów z ogniskowych piosenek. Płyta klasyczna absolutnie.
39,32 zł
Leonard Cohen, Various Positions, płyta winylowa
Pięć lat potrzebował Cohen na stworzenie płyty, która przeszła do historii muzyki głównie za sprawą dwóch utworów. "Dance Me To The End Of Love" (pierwszy utwór na płycie) i "Hallelujah" (pierwszy utwór na drugiej stronie) stały się gigantycznymi przebojami, choć w prezentowane przez Cohena wytwórniom nie budziły zachwytu, a drugi z nich został nawet odrzucony przez speców z Sony (co jest kolejnym dowodem, że nie ma takiego miejsca na świecie i takiej sprawy, gdzie głosu decydującego nie mieliby ostatecznie ignoranci, którzy tylko dlatego decydują o losach innych, że zajmują pozycję stwarzającą takie możliwości: siła pochodzi z punktu siedzenia, a nie z kompetencji...). Oba utworu są intrygujące i wyjątkowe nie tylko ze względów muzycznych: "Dance me..." - przebój dancingów... W NIEMIECKICH obozach koncentracyjnych idącym na śmierć ofiarom orkiestry złożone z innych więźniów grały - bo do tego zmuszali ich oprawcy, Niemcy - utwory muzyki klasycznej... Takie tragiczne wspomnienie było źródłem "Dance me...". A "Hallelujah"? Nie ma chyba dwóch takich samych wersji tego utworu, chociaż ma niezliczoną (tysiące już?) ilość wykonań. Cohen napisał około 80 (! - słownie: osiemdziesięciu) zwrotek - przeszło 15 stron tekstu. Każdy może zatem wybrać to, co mu w duszy gra (na płycie Cohen śpiewa tylko cztery zwrotki).
87,99 zł
Mahavishnu Orchestra, Birds of Fire, płyta winylowa
Legendarna - druga nagrana - płyta zespołu, który w latach 70-tych XX wieku był tytanem jazz-rocka. Muzyka, która, pomimo artystycznych ambicji twórców, stała się tak popularna, że była wykorzystywana w niezliczonej ilości dżingli i podkładów muzycznych.
58,11 zł
Manfred Mann's Earth Band, Angel Station, płyta winylowa
Regresywny rock progresywny, czyli "prog rock" w wersji przebojowej. Nagranie z 1979 roku. Chyba ostatnia dobra płyta Manfred Mann's Earth Band. Zresztą koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku był w ogóle końcem epoki pewnej stylistyki rockowej. Łabędzi śpiew Manfreda Manna zabrzmiał bardzo interesująco.
Marek Grechuta, Anawa. Polskie Nagrania Muza, Czarne Perły 10, płyta winylowa
Na początku trzeciego tysiąclecia, w czasach pełnego triumfu płyt CD, a jeszcze przed epoką mp-trójek, Polskie Nagrania MUZA zaczęły ponownie wydawać legendarne winyle z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Serię reedycji nazwano "Czarnymi perłami" i wydawano te "perły" z jakością, o jaką w czasach PRL-u, tj. w czasach ich pierwszego pojawienia się na świecie, można było tylko marzyć (tworzywo, tłoczenie, okładka, folia, jakość druku, itd.). Egzemplarz kolekcjonerski, bo zachowany w stanie, w jakim został wyprodukowany w 2008 roku - nie licząc jedynie rozcięcia (ale nie zdjęcia!) folii (dla przesłuchania i sfotografowania płyty).
103,80 zł
Marek Grechuta. Anawa, Korowód. Płyta winylowa Supraphon
Ciekawostka - perełka dla kolekcjonera: "Korowód" wydany wspólnie przez "Polskie Nagrania MUZA" i "Supraphon" we współpracy z "Mladym svetem" dla "Gramofonovy Klub". Z PRL-u dla CSRS. Ale Grechuta śpiewa po polsku, nie po czesku, bo jest to kopia płyty wydanej w PRL-u. Okładka też PRL-owska, zastępcza, stosowana w latach największej mizerii ekonomicznej: różne płyty dostawały wówczas tę samą, czyli taką samą, okładkę typu "patchwork". Sądząc po jakości odtwarzania ("lubię szum czarnej płyty";) płyta była tłoczona w PRL-u, a nie w Czechosłowacji. Ale naklejki na płycie po czesku, więc niektóre tytuły sprawiają trochę zabawne wrażenie.
54,88 zł
marek grechuta/anawa, korowód, płyta winylowa, I wydanie
Pierwsze tłoczenie ("gruba płyta"), monofoniczny rarytas.
174,10 zł
Koszyk
49,31 zł