Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Gabriel Garcia Marquez, Raport z pewnego porwania
Tym razem nie realizm magiczny, ale realizm tragiczny i bolesny: Kolumbia, narkotyki, mafia, zbrodnia i cierpienie. Escobar, który czuł się tak silny, że rozpoczął wojnę z dwoma państwami (własnym i Stanami) i tak bogaty (majątek oceniany na 3 miliardy dolarów!), że czuł się wszechmocny, ginie zastrzelony przez policjanta, opuszczony, zdradzony i złupiony chyba przez wszystkich. Ale zanim zginął zgotował tysiącom piekło na ziemi. I o tym jest ta książka: o ludziach z pierwszych stron gazet, ale i o zwykłych oraz o ich tragicznym przeznaczeniu.
Kierownica Logitech Formula Vibration
Pełna nazwa kierownicy: Logitech Formula Vibration Feedback Wheel, oznacza, że podłączona do komputera zachowuje się jak prawdziwa kierownica, że daje wrażenia łudząco przypominające opory, drgania, itp. prawdziwej kierownicy w czasie jazdy.
Music Of The Bible Old Hebrew Songs, płyta winylowa
Muzyka Biblii - stare pieśni hebrajskie wykonuje kantor Laszlo Sandor. Ciekawe, czy ma "przyjemną osobowość"? Wszak tym, oprócz "dostatecznie mocnego głosu, przyjemnego dla ucha", powinien wyróżniać się kantor w judaizmie.
Aardvark, płyta CD
Płyta legenda - obowiązkowa pozycja w płytotece rockowej. "Aardvark", brytyjski rok progresywny z 1970 roku. Legendarne nagranie zespołu, który swoją muzykę tworzył bez gitary (co praktykowało w owym czasie kilka progresywnych grup, z Rare Bird na czele), z niezwykłym bogactwem instrumentów klawiszowych, perkusyjnych i fletu. Płyta CD, wydanie kolekcjonerskie, japońskie z 1990 roku, ze wszystkim wkładkami i nakładkami.
Polikarpow I-16, Kartonowy Arsenał 3/2004
I-16 Rata, czyli "szczur" - sowieci nazywali go "osiołkiem". Sowiecka, a wiec zmilitaryzowana, kopia Gee Bee, latającej katastrofy, rekordowego latającego silnika, a w istocie trumny z silnikiem. Podobno pierwszy na świecie dolnopłat z chowanym podwoziem (a, że podwozie wciągał pilot drutem, kręcąc korbą w kabinie, to mniejsza). Latający silnik z uzbrojeniem w służbie światowej rewolucji, czyli eksportu sowieckiego marksizmu: służył bowiem sowieckiemu imperializmowi w Hiszpanii, w Chinach, w Finlandii, w agresji na Polskę. Ale kiedy przyszło do walki z niemieckim lotnictwem okazał w pełni swoje zabójcze właściwości - zabójcze głównie dla sowieckich lotników. Model dla miłośników "latających trumien Stalina".
Walt Disney's komiks Gigant, Podróż do źródeł, Nr 3/2000
Osiem historyjek, w których półzwierzęta/półludzie zajmują się całkiem ludzkim sprawami i to całkiem po ludzku, a więc czasem zachowują się jak zwierzęta.
Fontana, Cima, Turini. Sonatas. 2 płyty CD
Muzyka kameralna z XVII wieku. Giovanni Battista Fontana: Sonate a 1.2.3.per il violino, o cornetto, fagotto, chitarone, violoncino o simile altro istrumento. Giovanni Paolo Cima, Andrea Cima: Sei Sonate, per instrument a due, tre e quatro. Francesco Turini: 6 Sonatas for 2 violins & continuo. Ensemble Sonnerie: Monica Huggett - violin, Bruce Dickey - corneto, Sarah Cunningham - cello, Gary Cooper - harpsichord, organ, virginals (chyba wiemy, kto był idolem rodziców klawiszowca).
Johannes Brahms, Vier Symphonien, Berliner Philharmoniker, Herbert von Karajan, 4LP box
Cztery symfonie w słynnym nagraniu z 1964 roku.
Daniel Barenboim, Wiener Philharmoniker, Neujahrskonzert - New Year's Concert 2009, płyta DVD
Nagranie kipiące beztroską początku XXI wieku - radosny i pełen ufności w nadchodzącą przyszłość "debut de siecle" można rzec. Nikt nie przeczuwał, że figlarna i radosna muzyka jest tylko teatrem dla otumanienia gawiedzi, że władcy marionetek knują, w ciszy tajnych gabinetów, koszmar powolnego, planowego wygaszania życia - oczywiście w imię ratowania życia. Teoretycznie chodzi o ratowanie "planety", faktycznie swojej władzy (w ramach trenowania totalnej blokady życia społecznego w 2021 roku urządzono mały cyrk: koncert zrobiono bez publiczności, żeby ludzie nie pomarli - orkiestra o dziwo jednak była; wiadomo! orkiestra jest nieśmiertelna, jak sztuka). Ale na płycie rok 2009, więc wszystko po staremu (choć jest nowość - suplement, gratis z okazji haydnowskiego jubileuszu). Muzyka, która ma umilić ostatnie chwile przed katastrofą - Titanic już zaczyna nabierać wody, ale o tym nie wie chyba nikt w wiedeńskiej sali. I jeszcze obserwacja potwierdzająca, że jest to przekaz z zaginionego świata, sprzed katastrofy: publiczność nie ma smartfonów w rękach. Nie może robić zdjęć, ale może klaskać. (Uwaga dla socjologów: klaskanie w dłonie było powszechnym, przed-selfikowym, sposobem publicznego uzewnętrzniania ukontentowania - "ukontentowanie" może sobie socjolog sam znaleźć w słowniku... Co to jest słownik? - spytał socjolog...).
Dariusz Jemielniak, Sabina Ostrowska, Trzech panów w łódce z angielskim, Podręcznik do samodzielnej nauki
Jak pisze Wydawca jest to "nowatorski kurs do samodzielnej nauki języka" (angielskiego rzecz jasna), "oparty na wspaniałej, komicznej powieści Jerome'a K. Jerome'a 'Three Men in Boat'". Uciecha w czytaniu i w nauce (lektura, ćwiczenia, krzyżówki, zagadki,...). Kolejna książka, której głównym celem jest nauczanie przez zabawę i bawienie przez naukę. Jak na epokę homo ludens przystało.
Koszyk
32,88 zł
19,08 zł
18,21 zł
359,92 zł