Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Włodzimierz Bukowski, Samochody PRLu
Włodzimierz Bukowski opisał samochody PRL-u, ale tytuł jest mylący, bo w książce przedstawione są wszystkie pojazdy (400 modeli!), które poruszały się (to te wyprodukowane) lub miały poruszać się (to te wymyślone, zaprojektowane, planowane) dzięki własnym siłom. Zatem, oprócz super sportowego Fiata 1100 Coupe, znajdziemy zdjęcia i opis ciągnika "Dzik", który tym się wyróżniał, że miał... dwa koła! Od samochodów, przez wyroby samochodopodobne, aż po absolutne dziwactwa. Album o polskim przemyśle motoryzacyjnym, który odszedł do historii razem z PRL-em.
Decyzje menedżerskie z Excelem, książka i CD-ROM
Excel - genialne narzędzie, które okazuje wszystkie swoje niezwykłe możliwości, ale tylko w rękach mistrza. Książka ma właśnie uczynić z każdego, zwykłego użytkownika arkusza kalkulacyjnego, mistrza zarządzania wspomaganego komputerowo. Podręcznik obowiązkowy w bibliotece menedżerskiej. Spis treści na zdjęciach.
Gabriel Garcia Marquez, Raport z pewnego porwania
Tym razem nie realizm magiczny, ale realizm tragiczny i bolesny: Kolumbia, narkotyki, mafia, zbrodnia i cierpienie. Escobar, który czuł się tak silny, że rozpoczął wojnę z dwoma państwami (własnym i Stanami) i tak bogaty (majątek oceniany na 3 miliardy dolarów!), że czuł się wszechmocny, ginie zastrzelony przez policjanta, opuszczony, zdradzony i złupiony chyba przez wszystkich. Ale zanim zginął zgotował tysiącom piekło na ziemi. I o tym jest ta książka: o ludziach z pierwszych stron gazet, ale i o zwykłych oraz o ich tragicznym przeznaczeniu.
Stanisław Dzięciołowski, Parlament Polski Podziemnej 1939-1945
Tragiczne złudzenie: "Parlament Polski Podziemnej". Wojna trwa, a Polacy toczą chochole, polityczne spory, snują plany i nie chcą przyjąć do wiadomości, że już wszystko zostało ustalone zupełnie gdzie indziej, że sojusznicy, za których interesy i politykę oddały życie miliony Polaków, zdradzili Polskę w sposób tak podły, na jaki zdobyć się mogą tylko "elity" Waszyngtonu i Londynu. Sprzedana Moskwie Polska miała się jedynie wykrwawiać i wykrwawiła się: na frontach i w kraju, w Powstaniu Warszawskim i w beznadziejnej walce - agonii militarnej - trwającej jeszcze długie lata po II wojnie. Ale ciągle miała "parlament". Polski parlamentaryzm: jedno wielkie, trwające już kilka wieków, oszustwo. Teatr "bezpardonowej walki politycznej", a decyzje - jak zawsze - zapadają gdzie indziej: w Moskwie, Berlinie, Londynie, Paryżu, Waszyngtonie, Brukseli. Wieki mijają, ale "sojusznicy" niezmiennie mają jeden cel: robić swoje i zarobić swoje. Z Polską, czy bez Polski. Whatever - jak by powiedział, w przypływie szczerości, nasz najnowszy Wielki Sojusznik. A "Sejm", jak zawsze, powie "tak".
Jan Brzechwa, Sójka
Sójka wykastrowana. Wiersz oryginalny, wydany w 1939 roku, w tomie "Kaczka dziwaczka", został w powojennych edycjach pozbawiony wszystkich kresowych wędrówek Sójki. Autor - Jan Wiktor Brzechwa, "pierwotnie" Lesman, urodzony w podolskiej Żmerynce (!) - tak przerobił bajkę, by dzieci młotkowane edukacyjnie w socrealizmie nie miały bladego pojęcia, że wolne ptaki mogły latać po Polsce gdzie dusza zapragnie, a nie tylko w granicach sowieckiej republiki, nazwanej PRL-em. Sójka powojenna była tak świadoma klasowo i internacjonalistycznie, że przestała odwiedzać okupowane przez Związek Sowiecki polskie tereny za Bugiem, oczywiście omijając również krainę rodzinną poety. Co ciekawe: w powojennej skróconej wersji pozostał... Trzyniec, miejscowość leżąca w granicach Śląska Cieszyńskiego, która w 1938 roku powróciła - co prawda tylko na rok - do Polski. By zatem wiernie oddać pełny rozmach sójkowych peregrynacji zamieszczamy poniżej pierwotny, przedwojenny tekst wiersza (niestety, bez oryginalnych ilustracji Franciszki Themerson):
Asterix w Brytanii, kaseta VHS
Ekipa na dopalaczach przekracza Kanał, co dowodzi, że od starożytności nie ma takiej granicy i przeszkody, która zatrzymałaby prywatny eksport "dających (bardzo) pozytywną energię" substancji. W sumie zawsze to samo: osiłki na dopingu bijatyką rozwiązują każdy problem.
Człowiek, który wiedział za dużo, film DVD
Początki hitchcockowskiego drażnienia się z widzem, czyli narodziny "mistrza suspensu". Manipulacja niemal doskonała: reżyser, jak mistrz marionetek, bawi się postaciami, ale jeszcze bardziej widzami. Film zdaje się być wprawką, ćwiczeniem z gwałcenia zdrowego rozsądku i zasad prawdopodobieństwa. Dramatyzm, który narodził się w operetce, w świecie, w którym "ojciec nie rozpoznał córki, bo ta zmieniła rękawiczki" (cytujemy tę błyskotliwą charakterystykę operetki, ale - niestety! - nie wiemy, kto był jej autorem). A, że film jest z 1934 roku, więc obowiązkowo musi mieć też wątek "hipnotyczny". Ramotka, dla fanów (źródłosłów "fana": "fanatyk") reżysera.
Mario Lanza sngt seine Lieblingsarien, Eterna Stereo 8 26 712, płyta winylowa
Mario Lanza śpiewa po włosku swoje ulubione arie, m.in. z Rogoletta, Aidy, Tosci, Cyganerii. Orkiestrą dyryguje Ray Sinatra, a socjalistyczni (już nie narodowo, tylko internacjonalistyczni) niemcy z NRD wydali to na płycie licencyjnej, licencja RCA.
Jan Sztaudynger, Piórka
Jan Sztaudynger, Piórka. Pierwsze wydanie (1954 rok), Maja Berezowska i dodatek: wycinek z "Przekroju" z lat pięćdziesiątych z kilkoma fraszkami - czego chcieć więcej?
Dagmara Świda, Office English, książka z kasetą magnetofonową
Podręcznik (z kasetą) do nauki komunikacji biznesowej po angielsku (jak się komunikować, co komunikować i z kim) dla pracowników biurowych, jak i dla biznesmenów. Książka i kaseta powstały w erze przed-smartfonowej, ale to nie ma większego znaczenia, bo akurat ten kanał komunikacji może opanować każdy bez większego trudu i bez specjalnych ćwiczeń.
Koszyk
32,88 zł
19,08 zł
18,21 zł
359,92 zł