Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Marian Brandys, Moje przygody z historią
Historyczna proza: Królestwo Białorusi, Ostatnia bitwa, Generalia i imponderabilia, Kuraś od nieboszczyków, Z dwóch stron drzwi, Strażnik królewskiego grobu.
Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz
Pan Tadeusz, czyli... no, oczywiście! Czyli ostatni zajazd na Litwie historia szlachecka z r. 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem. Papier kredowy, ciekawe ilustracje.
Ojciec Mateusz, seria III, 4xDVD
W małym Sandomierzu aż kipi od kryminalnego zła: kolejne trzynaście odcinków-kryminałów (31 - 43) dokumentujących, że parafia jest jednak centrum walki ze złem (każdym, w tym kryminalnym i każda parafia).
Paul Ricoeur, Symbolika zła
Hermeneutyczna rozprawa z historii religii zogniskowana wobec jednego tematu: zła i jego symboliki. "Co czytasz, mój panie? Hamlet: Słowa, słowa, słowa."
Kenneth Blanchard, Spencer Johnson, Jedno-minutowy menedżer
Tytuł mówi wszystko: maksymalizacja efektywności przy minimalizacji działań kierowniczych (tytułowa jedna minuta). W istocie porady dosyć banalne - kiedyś postepowanie opisywane w książce było w zasadzie naturalnym sposobem działania człowieka dobrze wychowanego. W czasach "bezstresowego wychowania", czyli w czasach braku wychowania w ogóle, każdy prostak (nie "prostaczek", nie "człowiek prosty" - prostak, to ktoś, kto nie ma za grosz wychowania i obycia, a nieporadność społeczną pokrywa agresywnym chamstwem i bezczelnością) łudzi się, że bez wysiłku (po lekturze jakiejś książki, a tym bardziej tej: jest cieniutka) zdobędzie przepis na sukces zawodowy, czy biznesowy. Nie zdobędzie. Czyli książka dla nikogo? Bo człowiek kulturalny, wrażliwy i myślący wie, jak ma się zachowywać i współpracować z innymi, a prostak i tak niewiele zrozumie, a z tego, co zrozumie, niewiele będzie potrafił wykorzystać i zastosować. Kultury nie zdobywa się z popularnych poradników na temat "jak być szczęśliwym, bogatym i nic nie robić" - kulturę przekazuje kulturalna rodzina i kulturalni bliźni. Reszta to są bajki i mrzonki.
Carlos Saura, Fados, film DVD
Zakończenie trylogii filmowych, rozbudowanych teledysków. Trzecia część po "Flamenco" i "Tango". Oprócz tradycyjnych lamentów, właściwych tylko kulturze portugalskiej, jest też - przecież to XXI wiek! - rap, właściwy każdej kulturze, czyli żadnej.
Commodore 64, instrukcje obsługi
Komputer - legenda. Rekordzista absolutny: najlepiej sprzedający się komputer w dziejach informatyki. Fascynacja, która ogarnęła dziesiątki milionów na całym świecie. Kiedyś marzenie każdego (no, prawie każdego - niektórzy woleli Atari), dzisiaj powraca z przeszłości przywołany wspomnieniami i ogromnym sentymentem. Oferujemy cały zestaw - za jednym zamachem można przenieść się do 8-mio bitowej, brzmiącej jedynymi w swoim rodzaju dźwiękami (możliwości dźwiękowe C-64 uznano za jeden z najważniejszych wynalazków komputerowych) przeszłości.
Robin z Sherwood, Seria I i II, 5 płyt DVD
Spośród niezliczonych, pisanych i filmowych, wersji opowieści o "facetach w rajtuzach" niniejsza wyróżnia się przedziwną mieszaniną czegoś, co producent płyt nazwał "mistycyzmem" i "magią" (wszystko jest teraz "magiczne" i "mistyczne"). Nic to nie znaczy, ale robi wrażenie, że od samego siedzenia z popcornem na kanapie i oglądania przygód przystojnego Robina i jeszcze bardziej przystojnej Lady Marion można doznać wtajemniczenia, zostać mistrzem jakiejś wiedzy tajemnej i zyskać jakąś nadprzyrodzoną moc. Czy tak jest rzeczywiście można sprawdzić najprościej na świecie: jeśli oglądanie obdarzyło magiczną mocą, to powinno się sterować odtwarzaczem DVD bez pilota, tylko "skupieniem woli" i "siłom i godnościom osobistom".
Commodore 64. Joystick Speed King
Wyprodukowany w Anglii "Joystick Speed King" kiedy pojawił się w sprzedaży stał się od razu rewelacją. Był pierwszym dżojstikiem, który tak zaprojektowano, by mógł być trzymany w ręce. Co więcej: miał wszystkie przyciski (w tym auto-fire) tuż pod palcami, co umożliwiało błyskawiczną reakcję gracza na wydarzenia. Był wytrzymały, solidny, czuły, trwały i niezwykle wygodny. "Oderwanie od blatu" i ergonomiczny kształt sprawiają, że Speed King sprawdza się doskonale nie tylko w grach, ale również w różnych programach użytkowych, w których ważne jest precyzyjne panowanie nad kursorem.
Koszyk
29,47 zł