Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Tomasz Mika, Dominika Pluskota, Karol Świetlik, Szkolny Słownik Synonimów
Kolorowa okładka z uśmiechniętymi ślimakami wędrującymi pośród liści (ktoś wie, dlaczego ślimaki?), a w środku ani jednego rysunku, chociaż to książka dla dzieci. Autorzy wykazali się jednak pewnym proroczym edytorsko chwytem: otóż na oznaczenie wyrazów przestarzałych, potocznych, żartobliwych czy książkowych użyli znaczków do złudzenia przypominających współczesne smartfonowe emotikony. Słownik wydano w 2003 roku. Od tego czasu obrazkowe pismo emotikonowe zastąpiło już pismo alfabetyczne, a słowniki drukowane wyparte zostały przez internetowe. Aż pewnego dnia zabraknie prądu...
Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz
Pan Tadeusz, czyli... no, oczywiście! Czyli ostatni zajazd na Litwie historia szlachecka z r. 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem. Papier kredowy, ciekawe ilustracje.
Międzynarodowy Przegląd Polityczny, numer 3(23)/2008
Międzynarodowy Przegląd Polityczny to wydawnictwo Instytutu Sobieskiego - jednego z najważniejszych polskich ośrodków analitycznych. Publikacja ważna dla zajmujących się polityką, socjologią, ale również dla historyków - niezwykły materiał i jednocześnie świadectwo nie do przecenienia, bardzo owocne dla analizy dziejów najnowszych. Doskonałe analizy ekonomiczne (porażka waluty Euro) - przez to, że są czystą matematyką, a nie ideologicznym widzimisię - powinny zmusić eurokratów do zdecydowanych działań. Niestety - biurokracja socjalistyczna, głównie ze względu na swoją genetyczna ignorancję, zdolna jest jedynie do totalnych działań w sferze ideologicznej. A takie metody - jak uczy historia - muszą doprowadzić, wcześniej czy później, do załamania się całego systemu. Ideologia nie jest wszak budulcem, jest jedynie obciążeniem, nie rozwiązuje problemów, tylko sama jest problemem dodatkowym. Już w 2008 roku doskonale ujawniały się wszystkie europejskie zagrożenia. Ich pogłębianie się daje obraz nadciągającej katastrofy i jednocześnie pokazuje, jak niezdolna do stawienia czoła wyzwaniom jest europejska biurokracja. Socjalizm, który wyrasta na żyznej glebie kapitalizmu, może zasilać swój byt tak długo, jak długo daje się eksploatować rezerwy wytworzone przez kapitalizm, dopóki gleby tej nie wyjałowi. Życie na kredyt, karmione psutym (np. drukowanym) pieniądzem i zasilane pracą niewolniczą gubiło każdą cywilizację, która w niepohamowanej konsumpcji dostrzegała jedyny cel i sens życia. Niewolnicy-barbarzyńcy już nie "ante portas", już "w murach". Czytając Przegląd z 2008 roku nie sposób w 2017 roku uciec od jednej refleksji: eurokraci zmarnowali 10 lat. Brexit jest tylko konsekwencją ich ślepoty ideologicznej i początkiem końca. Europa w wersji totalitarnej socjalistycznej ideologii jest już trupem. I jak zwykle za głupotę i pychę władzy zapłacą zwykli, normalni, ludzie.
tok tok tok i wish. Płyta CD
Tokunbo Akinro śpiewa, albo lepiej - melodyjnie wyznaje, marzy, tęskni, pragnie, rozmyśla. Szesnaście standardów rocka, popu i jazzu w ascetycznych opracowaniach na "żeński głos liryczny" i na wycofany akompaniament (saksofon tenorowy, kontrabas, Fender Rhodes). Śpiewanie i granie dla tych, którzy "lubią, kiedy muzyka lekko ich szura" (W. Młynarski).
ks. Jan Twardowski, Z Ewangelią
Tytuł jest odpowiedzią na pytanie "jak żyć?". Mądrość Księdza i jej jedyne źródło. Krótkie, dobre rozważania, w pięknie wydanej książeczce.
Marc-Antoine Charpentier, Acteon. Płyta CD
Kameralna muzyka, ale wyjątkowa, bo sceniczna: mini-opera (o maxi-pysze i próżności kobiecej). Co czeka mężczyznę, który stanie się świadkiem, jak kobieta przywraca sobie utracone wdzięki, a nawet rzecz - z istoty nieprzywracalną - czyli "niewinność" - dziewictwo? Przed okrutnym wyrokiem nie uchroni takiego nieszczęśnika ani nieświadomość i przypadkowość popełnionej niedyskrecji (normalnie do oceny moralnej czynu konieczne jest jego świadome popełnienie), ani podziw dla "regenerowanej" urody. Ujawnienie tajemnicy przywracania kobiecych wdzięków i powabów - oto zbrodnia, której kobieta nigdy, nikomu nie wybaczy. A wyrok jest jeden: śmierć i to zadana w sposób sadystycznie wymyślny. "Kobieto, puchu marny...". Wykonanie utworu, dokonane pod kierunkiem Williama Christie, również wyjątkowe, nagradzane m. in. za wierność epoce ("Un evenement ffff Telerama" :)
Kurylewicz, Muzyka teatralna i telewizyjna, płyta winylowa
Muzyka popularna, użytkowa, z PRL-u. Aż dziw, jakiej jakości bywały "rzeczy popularne" w PRL-u: materialne były liche i tandetne (ot, choćby okładka tej płyty - jej papier), kulturalne bywały zaskakująco dobre, a często wybitne. I to wszystko pomimo i wbrew państwowemu ogłupianiu i okaleczeniu przez cenzurę. Tak się oficjalnie starano, by nie "wylatywano nad poziomy", a tu proszę, zawsze coś wyskoczyło, coś się wyrwało. O dziwo, nie tylko dzięki polityce "wentyli".
43,11 zł
Sowi Łańcuszek
Sowi Łańcuszek składa się z lekko zezowatej sówki, serduszka i gwiazdy, dodatkowo ozdobionych guzikami.
34,00 zł
Garfield. Numer 3/2000
W rolach głównych: Garfield, Odi, Jon. W pozostałych rolach: Kalwin, Celsjusz, zwierzęta z Farmy Orsona oraz z Bagna i inni.
Władysław Stanisław Reymont, Ziemia obiecana
Opowieść bardzo pouczająca (również biznesowo) i tak barwna, że nic, tylko stawiać kamerę i filmować. Gotowe sceny, obrazy, dialogi, monologi (nam bardzo przypadło do gustu: "Ja jestem Bucholc i mogę robić, co mnie podoba się":) Książka arcydzieło, to i chwała Bogu, że nakręcony na jej podstawie film również okazał się być bardzo dobry. Tak film zachęca do lektury, lektura do oglądania, a nasz Antykwariat może spełnić obie zachcianki, bo mamy i książkę i film.
Koszyk
13,31 zł