Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Antonio Vivaldi, L'Estro Armonico op. 3. Dwie płyty winylowe
Academy of St. Martin-in-the-Fields, czyli perła klasycznego stylu nagrań, niewrażliwego na inwazję interpretacji "na instrumentach z epoki", a Christopher Hogwood posłuszny (jeszcze) batucie Neville'a Marriner'a.
Jan Wimmer, Odsiecz wiedeńska 1683 roku
Fragment dziejów Polski, którego znajomość należy do narodowych obowiązków fundamentalnych. Jedno ze zdarzeń historycznych, którego znajomość jest miarą patriotyzmu. Każdy czuje się częścią jakiejś wspólnoty - nawet "bezpaństwowcy" i "kosmopolici" uważają, że należą do wspólnoty im podobnych. Są przekonani, że pogarda dla więzów narodowych jest miarą człowieczeństwa. Dlaczego wrogowie narodu mają przekonanie, że ich nienawiść do więzi i tradycji narodowych jest lepsza od dumy z historii i przynależności do jakiegoś narodu? Bo nienawiść i pogarda zawsze stroją się w piórka wyższości czy to rasowej, czy nacjonalistycznej, czy ideologicznej. Podstawą wszystkich ataków na patriotyzm jest nienawiść. "Internacjonalizm" zatem w istocie swojej nie różni się niczym od nacjonalizmu: i tu i tu istotą jest nienawiść do innych narodów, z tym, że o ile nacjonalista nienawidzi wszystkich innych narodów niż jego własny, o tyle "internacjonalista", "kosmopolita" nienawidzi przede wszystkim swojego narodu. Jakże wzniosłą postawą jest na tym tle patriotyzm, który zastępuje nienawiść miłością do własnego narodu wspartą zrozumieniem dla innych patriotyzmów. Nacjonalizm i internacjonalizm: co za różnica? Obie są ideologiami nienawiści i obie zawsze prowadzą zbrodni - na poziomie lokalnym i do ludobójstwa - na poziomie ponadpaństwowym.
17,31 zł
Tamiya Model Magazine International, Issue 82 Oct/Nov 2000
"Tamiya Model Magazine International" z ostatnich miesięcy 2000 roku. Oprócz relacji ze światowego życia modelarskiego (nowe modele, akcesoria, książki, ogłoszenia, reklamy itd.) w numerze relacje z budowy (waloryzacja, dioramy, itd.): pojazdów M26 i M1A1 Ward LaFrance, czołgu Leopard 2A5, okrętu Ohsumi, samochodu 1948 Chevrolet Woody oraz motocykli Honda Monkey.
Es singt Mario del Monaco, płyta winylowa
Verdi, Bizet, Meyerbeer, Giordano, Leoncavallo, Puccini - arie tych kompozytorów wykonuje tenor, który do historii przeszedł przede wszystkim jako legendarny Otello Verdiego (jak na okładce) - nawet został pochowany w kostiumie tego bohatera...
Sławomir Mrożek, Od służby postępowi do "Postępowca"
Pierwszy tom rysunków zebranych Mrożka. Rysunki z lat 1950 - 1959. Tytuł tomu pojęciem "służba postępowi" opisuje prace z okresu stalinizmu. Zastanawiające, że słowo postęp w tytule użyte jest bez cudzysłowu. Bezmyślność (autora? redaktorów? wydawców?) czy celowe oswajanie lat "budowy PRL-u", by zbrodnicza instalacja sowieckiej, stalinowskiej tyranii, nie kojarzyła się z okupacją, tylko z postępem? Gwałt zadawany językowi był i jest osią propagandy komunistycznej (teraz habermasowskiego "lewicowego dyskursu"), jądrem orwellowskiej nowomowy. Jak "wolność to niewola", tak "terror to postęp"? Wszak, według obowiązującej wówczas nowomowy, "wysiłkiem całego społeczeństwa budowano socjalizm pod światłym przewodnictwem miłującego postęp i pokój narodu radzieckiego". Masowe tortury, mordy, deportacje, szaleństwo bezpieki i sowieckiego sądownictwa, eksterminacja polskich, walczących o niepodległość sił zbrojnych, krwawe pacyfikacje ludności cywilnej (jak obława augustowska), obłąkane ubeckie prowokacje (jak "pogrom kielecki"), mordowanie powracających do kraju żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, niszczenie polskiej kultury i tradycji,... zaprawdę, słowo postęp użyte bez cudzysłowu jest bolesnym świadectwem bezmyślności lub smutnym dowodem braku współczucia i dowodem przygnębiającej niewiedzy.
Tadeusz Manteuffel, Średniowiecze. Historia Powszechna t. II
Tom drugi "Historii powszechnej", wydany w PRL-u. Gomułkowska nauka w służbie edukacji.
Od Piłsudskiego do Wałęsy, Studia z dziejów Polski w XX wieku
"Od Piłsudskiego do Wałęsy", czyli od agenta do agenta. Chyba najkrótszy i najcelniejszy opis historii Polski nie tylko w XX wieku, ale od czasów... no właśnie, aż strach pomyśleć! Zresztą wśród autorów również znajdziemy nazwiska, którym - w resortowych rejestrach - towarzyszą "firmowe" pseudonimy. Może kiedyś powstanie dzieło mówiące o roli agentów w historii Polski? Czy liczyłoby więcej tomów niż Encyklopaedia Britannica (gdy była jeszcze drukowana)?
Latający Cyrk Monty Pythona, Tylko słowa. Tom 1
Scenariusze (nieocenzurowane) 23 pierwszych odcinków. Książkę kończą przypisy, które - oprócz różnych informacji historycznych czy personalnych - zawierają także wyjaśnienia wielu kwestii w zasadzie nieprzetłumaczalnych. Ciekawe uzupełnienie nagranych programów telewizyjnych.
Piłka na okrągło, 12 płyt DVD
Dwanaście filmów wyprodukowanych Przez FIFA z okazji 100-lecia tej... "organizacji". Tłumy kibiców wpadają w czasie gry w stany ocierające się o kliniczne objawy histerii. Stadiony pojemnością przekraczają granice zdrowego rozsądku. Transmisje telewizyjne hipnotyzują niezliczone miliony, które w czasie oglądania meczów tracą całkowicie kontakt ze światem realnym. I zakłady, które czyszczą portfele i konta milionów naiwnych. To scena, teatr dla gawiedzi. Na zapleczu natomiast - jak na taką "organizację" przystało - prawdziwy cel tej zabawy: interes liczony na miliardy dolarów. Ale oprócz zaplecza jest jeszcze trzecia linia władców marionetek, która czasami, na mgnienie, wychodzi z cienia, gdy różne afery korupcyjne i przestępcze na chwilę rzucają światło na osnowę zorganizowanego futbolu. I wtedy jest strasznie. Ale tylko przez chwilę, bo afery szybko znikają z pierwszych stron gazet, upadli herosi znikają z pola widzenia, a "organizacja" pod nowym kierownictwem wraca do roli "organizacji sportowej". I o tym są wyprodukowane przez nią filmy: 6 filmów przedstawia "najwspanialsze chwile w historii futbolu", a drugie 6 filmów prezentuje portrety "gwiazd światowego futbolu". Niestety nie mamy następnych filmów o "korupcji i przestępstwach w historii futbolu" - może dlatego, że nigdy ich nie nakręcono?
Koszyk
76,16 zł
57,13 zł
54,10 zł
34,19 zł