Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Sarah Dickinson, How to take on the media
„„How to take on the media”is a comprehesive guide to maximising your media opportunities and performance.”
Tomasz Bohun, Moskwa 1612. Okładka "niebieska"
Różne okładki (dlaczego?), ale treść ta sama. Moskwa 1612, czyli narodowe mity: polski, litewski i moskiewski - antypolski. Dla miłujących historię Rzeczypospolitej wspomnienie zdobycia Moskwy przez wojska polsko-litewskie buduje dumę z "jedynej armii, która zdobyła Moskwę", a jednocześnie stanowi pociechę i ukojenie ducha narodowego po porażkach i upokorzeniach wieków następnych. Z drugiej strony "wyparcie Lachów i Litwy" stało się jednym z fundamentów nacjonalizmu rosyjskiego i wiecznym usprawiedliwieniem dla zaborczych, mocarstwowych ambicji oraz dla agresywnej i zbrodniczej polityki moskiewskiej. Zdaje się, że po kres dziejów tak to będzie wyglądało. Książka dla miłośników historii, którzy mają mocne nerwy: obraz okropieństw wojny, ludzkiego okrucieństwa, bezmyślności, zdrad, głupoty, nienawiści przeraża, zmuszając wręcz do pytań o sens ludzkich dziejów i o ludzką niezdolność do tworzenia wspólnego dobra w pokoju.
Tadeusz Dołęga Mostowicz, Prokurator Alicja Horn
Sensacyjna powieść z czasów II Rzeczpospolitej: gangsterzy jako biznesmeni (czy odwrotnie), przekupni sędziowie, prokurator (prokuratorka) bez skrupułów, z powodów osobistych, dąży do mordu sądowego. Jednym słowem zepsuty świat sprzed II wojny. Dzięki PRL-owskim latom i transformacji w III rzeczpospolitą opisane w powieści charaktery, występki i zbrodnie są tylko archaiczną powieściową fikcją... Tak, rzeczywistość często przerasta fantazję...
Michael D. Hutt, Thomas W. Speh, Zarządzanie marketingiem
Podtytuł: strategia rynku dóbr i usług przemysłowych.
Wiesław Jan Wysocki, Małgorzata W. Wysocka, Marszałek Edward Śmigły-Rydz. Portret Naczelnego Wodza
Tak o książce pisze Wydawca cytując Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego Prezydenta II RP: "Ponad 50 lat trwała cisza nad mogiłą marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza. Była to też cisza nad niepodległą Rzeczpospolitą i Jej żołnierzami. Jednym z nich był współtwórca niepodległości, legionista, peowiak, zwycięski dowódca w wielu operacjach i na wielu frontach, zwłaszcza w wojnie polsko-bolszewickiej, kawaler najwyższych orderów bojowych, wreszcie Generalny Inspektor Sił Zbrojnych i Naczelny Wódz w wojnie 1939 r. oraz następca Prezydenta RP – Edward Śmigły-Rydz. On, który całym sobą oddał się w służbę Polsce, wyszedłszy z Brzeżan, znaczył szlak dziejów swoich i całego narodu w Krakowie, Lublinie, Dyneburgu, Wilnie, Kijowie, Grodnie, Warszawie…, by zostać w końcu wyzutym z Ojczyzny i z jej pamięci. W okresie bezpośrednio poprzedzającym Odrodzenie Polski był uosobieniem romantycznego mierzenia sił na zamiary, następnie heroicznego wyzwania z lat 1919–1921 oraz sumiennego budowania przez jedno owiane wolnością pokolenie II Niepodległości. Zyskał miano Wodza, nim rzeczywistą rolę Naczelnego Wodza przyszło mu pełnić. Oszukany przez sojuszników i całkowicie pozostawiony samemu sobie na polu walki, nie mógł sprostać zmowie totalitarnych sąsiadów – Niemców i Sowietów. Zmarł w okupowanym kraju z niezłomną wizją i wolą walki o wolną Polskę. Należy postać tego żołnierza i tragicznego Wodza przywrócić pamięci narodu i wojska, by dla kolejnych pokoleń stanowił wzór bezinteresowności, żarliwości i ofiarności w służbie Rzeczypospolitej. To On pokazał bowiem Polsce i światu granice ustępstw, których – bez upodlenia – nie bacząc na ofiary, naród przekroczyć nie może! Za to udane dzieło o marszałku Edwardzie Śmigłym-Rydzu, które pojawia się w 70. rocznicę Września, pragnę z wielką satysfakcją i uznaniem pogratulować Autorom i Wydawcom niniejszego albumu."
Dariusz Piwowarczyk, Rycerze w służbie dam i dworu
Kolejny tom z cyklu "Słynni rycerze Europy". Literatura historyczna, która - ze względu na bogactwo opisywanej epoki - staje się literaturą sensacyjną, awanturniczą, przygodową. Średniowieczna Europa: szalone od namiętności wieki i nienasyceni bohaterowie (i bohaterki). Intensywność życia, której nawet nie przeczuwa współczesny człowiek przykuty do różnych ekranów. Jeśli średniowiecze było "ciemne", to współczesność jest czarna i głucha jak grób, choć błyszczy wszystkimi kolorami "ledów" i dudni basem "subwooferów".
Otto Betz. Hildegarda z Bingen, Cztery pory roku
Otto Betz (niemiecki profesor od pedagogiki) spreparował cytaty z Hildegardy z Bingen zgodnie z ideologicznym nakazem posoborowego (II watykański, a były jakieś inne?) modernizowania "spraw wiary" i ogólnego "dostosowywania produktu do oczekiwań klienta". Nowoczesny "uczestnik życia religijnego" nie mówi o zbawieniu duszy, a już tym bardziej o jej potępieniu, bo jego wrażliwość mogłaby zostać nadszarpnięta i straumatyzowana. Zadaniem nowoczesnej wiary ma być "budzenie nadziei", całkiem przyrodzonej. W życiu ma być przyjemnie, a z zabiegów religijnych ma tchnąć optymizmem, bo "Bóg chce, żeby człowiek czuł się dobrze". Czas tworzenia kompilacji nie był jeszcze czasem dewastacji "dżenderowej", ale z drugiej strony chyba nie da się tak spreparować pism Hildegardy, by znaleźć jakiekolwiek uzasadnienie o "nauce o pciach siedemdziesięciu" (czy ilu tam się doliczą przodujący eksperci z nauk ogólnych). Choć kto wie? Może kolejne wydanie książki dostosuje nawet cytaty z pism Hildegardy do wymagań postępowej cenzury i przymusu ideologicznego?
Joanna Rolińska. Przedwojenna Ochota. Najpiękniejsze fotografie
Relacja z powstawania miasta, którego już nie ma. Tramwaje jeździły co 4 - 5 minut, a horyzontu nie pstrzył dar sowieckiej architektury "imienia Stalina".
Antonio Vivaldi, L'Estro Armonico op. 3. Dwie płyty winylowe
Academy of St. Martin-in-the-Fields, czyli perła klasycznego stylu nagrań, niewrażliwego na inwazję interpretacji "na instrumentach z epoki", a Christopher Hogwood posłuszny (jeszcze) batucie Neville'a Marriner'a.
Joel G. Siegel, Jae K. Shim, Stephen W. Hartman, Przewodnik po finansach
Zbiór 201 formuł, wzorów umożliwiających analizy i zarzadzanie finansami oraz zarzadzanie wszystkimi sprawami, w których pieniądze ogrywają główną rolę. Jest to zatem rzecz niezbędna nie tylko dla zajmujących się zarabianiem pieniędzy zawodowo (prowadzący działalność gospodarczą, biznesmeni, menadżerowie), ale również dla każdego, zwykłego, "normalnego" człowieka. Każdy przecież zarabia i - co ważniejsze - wydaje pieniądze. A, że - z punktu widzenia dobrostanu ekonomicznego - ważniejsze od tego ile się zarabia jest to, ile się wydaje, więc książka powinna stać na pułkach nie tylko w gabinetach firmowych, ale również w bibliotekach prywatnych (oczywiście, jeśli ktoś chce panować nad finansową stroną swojej egzystencji). Na pewno wiele wzorów nie będzie miało zastosowania w prywatnym kierowaniu osobistymi finansami, bo dotyczy tylko analiz ściśle biznesowych, ale przecież encyklopedie i leksykony też stoją w bibliotekach, chociaż nikt nie czyta ich od deski do deski, tylko korzysta z nich wtedy, kiedy jest konkretna potrzeba i tylko tyle, ile potrzeba, by uzyskać odpowiedź na jakieś konkretne pytanie, czy rozwiązanie jakiegoś konkretnego problemu. "Przewodnik..." jest właśnie taką "encyklopedią finansów".
Koszyk
29,47 zł