Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Sarah Whitehead, Jak rozmawiać z psem?
Uwaga! Tytuł wprowadza w błąd. Jak rozmawiać z psem? - pyta autorka, ale nie udziela na nie żadnej odpowiedzi. Owszem, uczy wpływania na psie zachowania, uczy elementarnej tresury oraz umiejętności rozpoznawania i rozumienia tych zachowań, ale rozmowy z psem nie uczy, bo czegoś takiego po prostu nie ma. W czasach uczłowieczania zwierząt jedną z metod takiego ideologicznego "podnoszenia godności zwierzęcej" stało się rozciąganie pojęć opisujących ludzkie zachowania na "czworonożnych członków rodziny" (jeśli "członek rodziny" to jakie - oprócz praw - ma obowiązki?). Ale bez względu na ideologiczne gwałty na języku rzeczywistość pozostanie niezmienna, o czym może się przekonać każdy, nawet najbardziej zagorzały reformator języka: niech po prostu spróbuje rozpocząć z psem normalną rozmowę, normalną wymianę myśli, spostrzeżeń, sądów, opisów, rozważań, na jakikolwiek temat, o którym rozmawiają ludzie ze sobą. Jak w tej znanej anegdocie: pies tak samo macha ogonem, skacze, a nawet i szczeka, wtedy, kiedy właściciel tarza się z nim po podłodze w zabawie, jak i wtedy, kiedy drga na ziemi w zawałowych skurczach. Reakcja w obu wypadkach będzie taka sama, czyli psia, a nie ludzka. I z pogotowiem ten "członek rodziny" jednak nie "porozmawia".
Tina Blues Kwartet Tomasza Szukalskiego. Płyta winylowa
Tomasz Szukalski. Był jednym z najwybitniejszych polskich muzyków jazzowych, brał udział w nagraniu ponad stu płyt, a umarł w wieku 64 lat z powodu - jak to powiedział Michał Urbaniak - "nadużywania życia". Płyta z 1986 roku. Polski jazz - mistrzostwo światowe.
Das Grosse Operetten-Wunschkonzert 1, dwie płyty winylowe
Czysta przyjemność dla miłośnika operetki: zbiór największych przebojów w specjalnym, galowym wykonaniu. Zapomnieliśmy, który z wielkich kompozytorów powiedział, "że jeśli opera jest domem wariatów, to operetka jest oddziałem dla nieuleczalnie chorych", ale - czego dowodzi niniejsze nagranie - jakim rozkosznym! (Osobie, która przypomni nam autora przytoczonej opinii sprzedamy płytę za połowę ceny:)
Kurt Vonnegut, Tabakiera z Bagombo
Zebrane i po raz pierwszy opublikowane w książce 23 nowele.
Kryptonim „Gracze”. Służba Bezpieczeństwa wobec Komitetu Obrony Robotników i Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR” (1976–1981)
Tak zaczęło się rozmontowywanie "polski ludowej" i przekształcanie jej w "III rzeczypospolitą". 23 września 1976 r. założono Komitet Obrony Robotników, rok później przekształcony w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”. Jego powstanie zapoczątkowało nowy etap w dziejach opozycji w PRL. Służba Bezpieczeństwa rozpracowywała Komitet w ramach operacji o kryptonimie „Gracze”, wielu członków i współpracowników KOR inwigilowano w ramach odrębnych spraw. Niniejszy tom zawiera wybór z zachowanej dokumentacji, ukazuje zarówno mechanizm działań SB, jak również przypomina różnorodne formy aktywności Komitetu. W toku orwellowskiego modyfikowania historii dzieje KOR-u przeszły należyte poprawnościowe politycznie "oszlifowanie": prosimy zwrócić uwagę chociażby na zdjęcia na okładce...
Agatha Christie, A Pocket Full of Rye
Has Miss Marple finally met her match?
A. Szklarski, Tomek u źródeł Amazonki, wyd. I masowe
Jest to trzecie wydanie powieści, ale pierwsze wydanie kieszonkowe, czyli - jak to nazwał wydawca - "masowe". Nazwa jest o tyle ciekawa, że w PRL-u w zasadzie wszystkie wydania były "masowe". Wszak nakłady książek wynosiły tysiące, dziesiątki tysięcy, a nawet setki (!) tysięcy egzemplarzy. I nie dotyczy to tylko pism ideologów zbrodniczego ustroju, ale i "normalne" książki były drukowane "masowo" (np. wszystkie tomy z serii "Tomków" wydawano w setkach tysięcy egzemplarzy!). Pojawienie się wydań kieszonkowych było świadectwem, że i do PRL-u dotarła moda na 'pocket booki', 'paperbacki' - książki wydane najmniejszym kosztem, na lichym papierze, w papierowych okładkach, bez ilustracji, które sprzedawano przede wszystkim na dworcach, lotniskach itp. jako lekturę mającą skrócić czas podróży, a więc jako produkty jednorazowego użytku. Zostawiane w wagonach, samolotach, taksówkach, hotelach, wyrzucane do koszy, szły szybko na przemiał. Tak było w kapitalizmie, ale socjalizm twórczo przystosował oszczędnościowy pomysł edytorski, więc choć książki wydawano na gorszym (jeszcze gorszym) papierze, w lichych okładkach i klejono (nie szyto - klejono również oszczędnie, co sprawiało ich rozsypywanie się już w czasie pierwszej lektury), to te PRL-owskie wydania z reguły były po prostu zminiaturyzowanymi wersjami wydań normalnych. Na zachodzie książka oryginalna miała twarde okładki, obwolutę, szycie, dobry papier, ilustracje, itp., a jej kieszonkowe wydanie było pozbawione wszystkich tych edytorskich atrakcji, natomiast w PRL-u kieszonkowy egzemplarz był po prostu zminiaturyzowanym oryginałem, ale jeszcze gorszej jakości niż pierwowzór. Podobnie "Tomek u źródeł Amazonki" jest pozbawioną kolorów miniaturą wydania normalnego, z lekkimi tylko zmianami wewnątrz, wymuszonymi charakterem książki kieszonkowej (np. wklejki przeniesione do wnętrza jako ilustracje). Kieszonkowy Tomek - taki model w skali 1:2 książki prawdziwej.
Commodore 64. Magnetofon DM-6403C, instrukcje
Kaseta magnetofonowa - takie były początki zewnętrznej pamięci komputerów osobistych. Z tym, że magnetofon służył w zasadzie do gier - do poważniejszych zadań należało wykorzystywać stację dysków. Nie było to konieczne, bo dobre programy użytkowe były również na taśmach, ale GEOS już wymagał stacji. Ale nawet z magnetofonem Commodore dostarczał masę uciechy - takie to były czasy. Zwykła kaseta, a gracze mają wypieki z emocji.
Małgorzata i Wojciech Nowiccy, Uzdrowienie finansów
Książka ma podtytuły: "Boża ekonomia", "Jak z Bożą pomocą wyjść z długów" i "Wskazówki oraz 50 prawdziwych historii Polaków". I wszystko prawda: książka jest ekonomiczna, a więc przedstawia podstawowe prawa oraz narzędzia do zarządzania finansami oraz zawiera przystępną analizę pułapki zadłużenia konsumpcyjnego. Uczy jednocześnie postawy codziennego, powszedniego zaufania Bogu - wszak w środku modlitwy codziennej do Boga kieruje się prośbę o chleb powszedni. I ma ogromny walor praktyczny: pokazuje jak właśnie z Bożą pomocą można - stosując ekonomiczne narzędzia finansowe - wyjść z długów, czyli w istocie wyzwolić się, przestać być niewolnikiem wmówionych potrzeb i pragnień. Boża, ekonomiczna droga do wolności, do życia własnym życiem.
Andrei Gavrilov, The London Symphony Orchestra
Rosyjski wirtuoz, Andrei Gavrilov, w przededniu światowej kariery, która niewątpliwie doszłaby do skutku, gdyby nie - jakże pospolite, choć tragiczne - represje komunistycznej dyktatury. Kariery ostatecznie nie zastopowano, ale jednak istotnie ją przyhamowano i opóźniono.
Koszyk
54,10 zł
34,19 zł
32,88 zł
19,08 zł