Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Strajki łódzkie w lutym 1971. Geneza, przebieg i reakcje władz.
W grudniu 1970 roku PRL-owskie wojsko, na rozkaz Jaruzelskiego i Kiszczaka, strzela do bezbronnych ludzi idących do pracy... . Po tej zbrodni Gierek 25 stycznia 1971 roku pyta robotników czy pomogą mu budować sowiecki socjalizm. "No więc jak, pomożecie?" Propaganda PRL-owska puściła w świat entuzjastyczną reakcję na pytanie Gierka: "społeczeństwo poparło". Książka pokazuje jak bardzo rzeczywistość różniła się od propagandowego obrazu. Już w lutym Polska objęta była strajkami, które zmusiły komunistów do ustępstw - w publikacji historia strajków łódzkich.
Wehrmacht Mounted Infantry Set, 1/35, Tamiya 35053, model plastikowy
Dwóch niemieckich żołnierzy i jeden koń.
Agatha Christie, Hotel Bertram, film DVD
W roli miss Jane Marple Joan Hickson. Nawet najbardziej zatwardziały zbrodniarz, czy zatwardziała i przebiegła zbrodniarka, nie są w stanie wyprowadzić w pole wścibskiej starej panny. Czy to nie zastanawiające, że mordercy i morderczynie popełniają swoje niegodziwości zawsze tuż pod jej nosem? Gdzie się nie pojawi, tam zaraz ktoś kogoś morduje z zimną krwią. Prawda, że zastanawiające? Tym razem zawitała do londyńskiego hotelu i oczywiście ledwo rozpakowała walizy zaraz polała się krew. Może zamiast zamykać morderców po fakcie, powinno się profilaktycznie i dla prewencji zapuszkować starą babę? Zawsze się mówiło, że należy zapobiegać, a nie leczyć. A może sukcesy detektywistyczne są prostą konsekwencją prowokacji? Przebiegła stara panna prowadzi śledztwo, którego sama stała się powodem? Same pytania - jak przystało na kryminał.
Rota, Music To The Films Of Fellini, płyta CD
Muzykę skomponowaną przez Nino Rotę do filmów Federico Felliniego (Amarcord, 8 1/2, La Strada, La Dolce Vita, I Clowns, Casanova, Roma, Toby Dammit) grają jazzmani (zespół I Compani). Bardzo ciekawa płyta, bo choć jazzowa, to jednak wierna oryginałowi.
Amazonki. Motyle, płyta winylowa
"Amazonki" - nazwa, która teraz budzi zgoła niemuzyczne skojarzenia. Ale w 1968 roku była to nazwa dla żeńskiego zespołu wokalnego tak samo dobra jak każda inna. Ich pierwsza płyta z 1969 roku.
Dariusz Piwowarczyk, Rycerze w służbie dam i dworu
Kolejny tom z cyklu "Słynni rycerze Europy". Literatura historyczna, która - ze względu na bogactwo opisywanej epoki - staje się literaturą sensacyjną, awanturniczą, przygodową. Średniowieczna Europa: szalone od namiętności wieki i nienasyceni bohaterowie (i bohaterki). Intensywność życia, której nawet nie przeczuwa współczesny człowiek przykuty do różnych ekranów. Jeśli średniowiecze było "ciemne", to współczesność jest czarna i głucha jak grób, choć błyszczy wszystkimi kolorami "ledów" i dudni basem "subwooferów".
Montgolfiera, model kartonowy
Model, który można skleić w jeden dzień. I (co bardzo ciekawe!) instrukcja montażu - po zaleceniu, jaką część należy dokleić na końcu - kończy się zdaniem: "I teraz balon może wzlecieć...".
Juicy Lucy, Get A Whiff A This, płyta winylowa
Trzecia płyta angielskiego zespołu rockowego: klasyczne granie z 1971 roku.
Kabaret Dudek, 2 płyty DVD
PRL-owski typ humoru: najwyższej klasy aktorstwo, choć często na granicy przesady, komediowego szarżowania, ale nigdy - ale to nigdy! - nie przekraczające granic dobrego gustu, smaku, kultury i jak najdalsze od wulgarności i prostactwa, które zdają się być czasem głównym powodem współczesnych "popisów" estradowych. I klasyczne teksty, których humor był wypadkową nie tylko niezwykłego zmysłu satyrycznego autorów, ale również ich błyskotliwej gry z cenzurą, co czyniło z najbardziej nawet prostych występów, poprzez inteligentne aluzje, zaskakującą okazję dla sprawdzania z kolei inteligencji widzów. I właśnie ten element, a więc stawianie widzom wysokich wymagań, był - o dziwo! - jedną z głównych przyczyn sukcesów Dudka. Widzowie wiedzieli, że autorzy i aktorzy oczekują od publiczności nie tylko gotowości do zabawy, ale przede wszystkim do inteligentnej zabawy i starali się tym oczekiwaniom sprostać. Ot, normalna rzecz: zawsze ceni się bardziej to wszystko, do osiągnięcia czego potrzeba włożyć - nawet dużo - własnego wysiłku, zaś to, co "samo przychodzi/przyszło", to, co nic nie kosztowało, bardzo szybko traci swoją wartość. Bo wartość nie oznacza ceny, ale przede wszystkim jest miarą ludzkiego rozumnego wysiłku, stąd jedną z metod degeneracji społecznej i przemieniania ludzi w niewolników jest obdarowywanie ich tym, co powinno być efektem ich pracy, a darmowe studia w dziedzinach, gdzie dodatkowo nie ma żadnej nauki, ani wiedzy są najlepszą wylęgarnią bezmyślnych, ale zarozumiałych i bezwolnych oraz skrajnie egoistycznych, konsumentów korporacyjnego globalizmu (i nie mówimy tu tylko o socjologii - naszej ulubionej dziedzinie planowego niwelowania rozumu pod pozorem "uprawiania nauki").
Sarah Teichmann, Virginia Teichmann, Teenage Detectives
Doskonała pomoc dla młodzieży uczącej się języka. Słowniczek na końcu książki niezwykle ułatwia i upraszcza pierwsze zmagania z językiem "lengłydż".
Koszyk