Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
ORP Wicher, GPM Nr 72, model kartonowy 1:200
Przestarzały już w momencie produkcji, pełen wad i usterek w czasie prób i eksploatacji, zatopiony już na początku wojny, a jednak otoczony sentymentem - jak wszystkie okręty marynarki wojennej II Rzeczypospolitej. Uczestnik pierwszej bitwy powietrzno-morskiej II wojny światowej. I pierwszy Wicher kartonowy, wydany poza Małym Modelarzem.
Czołg Pz. Kpfw. 35(t), skala 1:25, WAK EXTRA 2/2007, model kartonowy
Czołg Pz. Kpfw. 35(t), czyli czeski czołg, skonstruowany (1934) i wyprodukowany w zakładach Skoda. Oto jedna z głównych konsekwencji Układu Monachijskiego z 1938 roku, czyli rozbioru Czechosłowacji: "dupa wołowa na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii" (takie miano zyskał u jednego historyka Neville Chamberlain) swoją polityką ulegania Hitlerowi doprowadził do przejęcia przez Niemcy uzbrojenia armii czeskiej oraz czeskiego przemysłu zbrojeniowego, co miało bodaj decydujący wpływ na przebieg pierwszych lat wojny. Niemcy zawojowały czeskimi czołgami nie tylko Polskę, ale i zachodnią Europę. Francję rozjechały czeskie gąsienice. Model to miniatura czołgu z Kampanii Wrześniowej z 1939 roku.
Stefan Themerson, Kardynał Polatuo. Generał Piesc.
Stefan Themerson żył przed wojną w Polsce, po wojnie w Anglii, a tak naprawdę zawsze w swoim i tylko swoim świecie. A wraz z nim Kardynał Polatuo, Generał Piesc i wiele, wiele innych ponadrealnych postaci. Książka wyjątkowa, bo po raz pierwszy z dwoma tytułowymi powieściami wydano "Słownik Symboli Traumatycznych to jest Sennik Według Prof. Sigm. Freuda (...) z Wiednia (...)". Jak na Freuda przystało wszystko, co się śni, kojarzy się z jednym, ale zestawione w tak skondensowanej postaci..., cóż - strasznie biedny był cały ten "Prof. Sigm. Freud z Wiednia"! I tyle zrobił zamieszania. Ktoś powie: koszałki-opałki. Ba, ale te konsekwencje! Czyżby austriacka specjalność (by wspomnieć innego profesorskiego krajana, gefraitera z wąsikiem)? Książka pięknie wydana.
RC Przegląd Modelarski nr 2/2011 (63)
RC Przegląd Modelarski nr 2/2011 (63). Spis treści na zdjęciu.
International Cantata - Oratorio Festival Wratislavia Cantans 1981, 1982, 1983 i 1984. Dwie płyty winylowe
Dwie płyty z zarejestrowanymi fragmentami czterech festiwali z udziałem światowej sławy wykonawców. Festiwale: XVI (1981), XVII (1982), XVIII (1983) i XIX (1984). Stan wojenny skłaniał do chóralnych modlitw.
Beethoven, Four Hands Piano Works, płyta winylowa
Niezwykle rzadkie nagranie - wszystkie utwory fortepianowe Beethovena na 4 ręce. Utwory również rzadkie, w zasadzie margines twórczości kompozytora. Wykonawcy: Hans Kann, Rosario Marciano. Nagranie: Prof. Hans Kann, Wiedeń.
Bronisław Wildstein, Dolina nicości
Powieściowy rozrachunek z Polską współczesną, państwem, które święci "25 lat wolności", a jednocześnie broni wszystkiego, co stanowiło o jego istocie przed 1989 rokiem, rokiem tzw. "wolnych wyborów" ("wolnych", bo komuniści mieli zagwarantowaną w nich większość 2/3). Schizofrenia jako norma.
Niszczyciel Błyskawica, skala 1:250. JSC nr 283
Model przedstawia okręt z 1944 roku. Obecnie okręt muzeum: jest najstarszym i jedynym zachowanym okrętem alianckim, który brał udział w walkach przez całą II wojnę światową: od 1 września 1939 roku do 8 maja 1945 roku! Przed modelarzem staje niezwykła okazja: może obejrzeć w naturze, w skali 1:1, co przyjdzie mu odtworzyć w papierowej miniaturze, w skali 1:250.
Claude Debussy, Iberia No. 2. Cesar Franck, Symphonic, kaseta magnetofonowa
Claude Debussy, Iberia No. 2. Cesar Franck, Symphonic Variations for Piano & Orchestra. Kaseta magnetofonowa z czasów, kiedy produkcja "nielicencyjnych", ale wysokiej jakości kaset była polską specjalnością.
William J. Bond. 199 sytuacji, w których tracimy czas i jak ich uniknąć
Podtytuł sugeruje, że jest to jeszcze jeden poradnik biznesowy ("wskazówki dla ludzi na drodze do sukcesu"). Tymczasem książka jest w zasadzie poradnikiem dla każdego, bo któż nie miewa czasami poczucia, że marnuje czas? Niektórzy nawet mają wrażenie, że "zmarnowany czas" jest najkrótszą charakterystyką ich życia. "Zmarnowałem/zmarnowałam życie" - konstatacja, która jakże często zamyka chwile depresyjnej refleksji. Tak myśli i czuje pesymista. Optymista natomiast uzna, że "zmarnowany czas" to były najpiękniejsze chwile jego życia. Jak zresztą uważa chyba każde dziecko, które nieustannie słyszy, by nie marnowało czasu, kiedy akurat poświęca się czemuś, co pochłania je całkowicie. Zgrabnie to ujął George Best po roztrwonieniu majątku: "większość kasy wydałem na alkohol, samochody i kobiety; resztę po prostu przepuściłem". Więc jeśli ktoś tak patrzy na życie, ten książkę Bonda uzna za poradnik dla niewolników. Ale w sumie zarówno "niewolnik efektywnego wykorzystania czasu" jak i "wieczne dziecko" - jak Best, to tylko dwie, różne drogi donikąd. A jaka jest ta prawdziwa? Jest taka, która jest nie tylko drogą, ale również prawdą i życiem, ale o tym uczy już całkiem inna książka...
Koszyk
54,10 zł
34,19 zł
32,88 zł
19,08 zł