Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
P-50 Jastrząb, Modelarstwo nr 3
Modelarstwo mityczne - kraina miraży sanacyjno-mocarstwowych. "Gdyby były 'Jastrzębie', to wtedy byśmy pokazali!" Komu i co? Niemiecko-sowieckiej agresji należało przeciwstawić setki, a może tysiące samolotów - kto i kiedy mógł je skonstruować i wyprodukować? Ciągle ta sama myśl strategiczna wojskowości polskiej: "poszli nasi w bój bez broni". 'Jastrząb' to złota legenda lotnictwa II Rzeczypospolitej. Polska "wunderwaffe". Sny o potędze. Kwintesencja narodowych tęsknot i przywar: wieczne spory o wszystko, brak wizji, pycha, głupota, a nawet sabotaż. W efekcie ostatni polski myśliwiec, którego tak naprawdę nie było, bo nie mogło go być. Uwiądł na etapie prototypu, odszedł w nicość w pierwszych dniach wojny, by zostać wskrzeszonym do legendy właśnie o potędze polskich skrzydeł, równie mitycznej, jak wyjątkowość konstrukcji "Jastrzębia". Model sentymentalny, miniatura marzycielska, fantazja modelarska.
Lokomotywa spalinowa T448p, skala 1:45, ADW MODEL 5/2010 Nr 21
Polski wariant czeskiej lokomotywy (w latach 1977-1989 do PRL-u sprowadzono 161 sztuk różniących się nieco rozwiązaniami technicznymi). Model w barwach jakiegoś, już zresztą nieistniejącego, holdingu z Zabrza. Pamiątka po polskim górnictwie, które - z racji konkurencyjności dla górnictwa "naszych zachodnich sąsiadów" - zostało przez usłużnych przywódców "wolnej Polski" zdewastowane (oczywiście zrobili to powodowani troską o "ochronę klimatu", a że - przy okazji - sami na tym zarobili? No cóż, nikt nie pracuje za darmo, zwłaszcza nasi "umiłowani przywódcy").
Ojciec Święty Benedykt XVI, U progu pontyfikatu
"Ojciec Święty Benedykt XVI, U progu pontyfikatu", czyli trzy teksty kardynała Józefa Ratzingera wydane z okazji jego wyboru na Papieża: "Droga krzyżowa w Koloseum", "Homilia wygłoszona podczas pogrzebu Jana Pawła II", "Homilia na rozpoczęcie konklawe". Był Papież, nie ma Papieża, a przecież jest. Czy wydano też zbiór "Na zakończenie pontyfikatu" z okazji "przestania bycia Papieżem"? Jeśli tak, nic o tym nie wiemy. Zresztą dla wielu kardynał Ratzinger jest dalej Papieżem - więc może dlatego nie ma takiego "pożegnalnego" zbioru?
Spy Game, Zawód: szpieg. DVD
Kiedy w jednym filmie występują Robert Redford i Brad Pitt to mogą czytać nawet tylko książkę telefoniczną, a i tak znajdą wielu chętnych widzów. A co dopiero, gdy grają doskonale wyszkolonych, zimnych i wyrachowanych szpiegów profesjonalistów. Ale każdy, nawet najbardziej zimnokrwisty zawodowiec, ma serce. I jeśli zacznie ono bić żywszym rytmem, gdy da znać o sobie, po latach zapomnienia, to musi dojść do eksplozji uczuć. A wówczas nawet najbardziej utrwalone i twarde zasady pękają jak bańki mydlane, a mur chroniący przed światem rozsypuje się jak domek z kart. Wytrenowany spokój i zimna krew to bujda: po prostu nie było do tej pory okazji, by krew zawrzała. Serce nie sługa - taki mógłby być podtytuł filmu.
Bronisław Wildstein, Dolina nicości
Powieściowy rozrachunek z Polską współczesną, państwem, które święci "25 lat wolności", a jednocześnie broni wszystkiego, co stanowiło o jego istocie przed 1989 rokiem, rokiem tzw. "wolnych wyborów" ("wolnych", bo komuniści mieli zagwarantowaną w nich większość 2/3). Schizofrenia jako norma.
dr Jarosław Lindenberg, dr Tomasz Buchholtz, Jak wyginęły dinozaury czyli tajemnica Bursztynowej Komnaty
Napisaliśmy i wydaliśmy, to i sprzedajemy. Całkowicie niepoprawna politycznie, satyryczna powieść sensacyjna. Dla wszystkich, których zdrowy rozsądek i poczucie humoru ratują przed ogłupiającym bełkotem świata wyciętego z gazet i oślepianego błyskami telewizorów (koniecznie na całą ścianę, albo i jeszcze większych). Jest w literaturze "realizm", jest importowany "realizm magiczny", a powieść nasza otwiera nowy gatunek: "realizm absurdalny". Tradycyjny realizm zdaje relację z tego, co jest; realizm absurdalny - zdając relację - przepowiada jednocześnie ewolucję tego, co jest, w to, co będzie, okazując, że jedynym powodem przeniknięcia jakiejś rzeczy, czy zjawiska, ze świata fantazji do świata realnego jest absurdalność i bezsensowność danej rzeczy lub zjawiska. Realizm absurdalny okazuje zatem, że nie ma takiego absurdu, który nie może stać się rzeczywistością. Co więcej, im bardziej bezsensowny pomysł, tym większa szansa na jego socjalistyczne/europejskie urealnienie. Strasznie, ale dzięki Bogu, można się jeszcze z tego śmiać. Jeszcze...
35,90 zł
Francois Villon, Oeuvres
Dzieła w oryginale (oczywiście avec la traduction en francais moderne par Andre Lanly), choć wydane przez sowieckie wydawnictwo. Oeuvres, czyli: Le Lais, Le Testament oraz Poesies Diverses.
Blohm und Voss Bv 138, skala 1:33, Fly Model 18, Gomix, model kartonowy
"Dziś należą do nas Niemcy, a jutro cały świat" - jak śpiewali hardo Niemcy, przygotowując świat na największy dar Niemców dla ludzkości: piekło na ziemi. Sprzedawany samolot miał być jednym z narzędzi "germańskiego panowania na morzach i oceanach". "Nadludzie", wykorzystując pracę niewolniczą, wybudowali ok. 300 tych samolotów.
RC Przegląd Modelarski nr 11 2009 (48)
RC Przegląd Modelarski nr 11/2009 (48). Spis treści i zawartość pisma na zdjęciach.
Wojna wywiadów, Francis Russell i Zespół Redakcyjny Time-Life Books, II wojna światowa
Dużo (nieznanych z innych publikacji dotyczących tego tematu) zdjęć i jeszcze więcej informacji. Niektóre bardzo przydatne: np na str. 61 bardzo sprytny sposób na oszukanie cenzury w prywatnej korespondencji. Książka powinna zainteresować również miłośników zagadek i łamigłówek. Ciekawy obraz świata, który nie spodoba się przeciwnikom "spiskowej teorii": aż dziw, jak wile wydarzeń ma swoje źródło w manipulacji, oszustwie i prowokacji. Oszuści oszukiwani przez oszustów. A miliony giną na wojnach.
Koszyk
54,10 zł
34,19 zł
32,88 zł
19,08 zł