Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Beethoven. Symphony No 9, Ferencsik, 2 płyty winylowe
Dziewiąta Beethovena - ulubiony utwór Niuni. Niuni Europejskiej.
Mother Focus, płyta winylowa
Piąta studyjna płyta grupy Focus, wydana w 1975 roku. Trochę mniej rocka, trochę więcej popu. Ale to wciąż Focus.
RC Przegląd Modelarski nr 5/2010 (54)
RC Przegląd Modelarski, Maj 2010. Nr 5/2010 (54). Spis treści na zdjęciu.
All Time Dixieland, płyta winylowa
Jazz tradycyjny - dixieland. Rumuńska płyta, niemieckie nagrania. Reszta jest zagadką.
Agatha Christie, Dom niespokojnej starości, film DVD
Agatha Christie na modłę francuską - film z 2005 roku. Jeszcze jedna adaptacja jej kryminału.
Joseph Haydn, Harmoniemesse, płyta winylowa
Płyta wydana jako oficjalny hołd Hungarotonu dla "wielkiego węgierskiego dyrygenta Janosa Ferencsika" z okazji jego 75-tych urodzin.
James Matthew Barrie. Przygody Piotrusia Pana, Piotruś Pan w Ogrodach Kensingtońskich
Niezwykła opowieść (a tak naprawdę dwie opowieści), wyjątkowe tłumaczenie (Macieja Słomczyńskiego) i klasyczne, oryginalne ilustracje (wspaniała secesja z pierwszych wydań angielskich). Jednym słowem wydanie niemal doskonałe (niemal, bo niestety w miękkiej okładce). Tylko, czy to są historie dla dzieci (zwłaszcza ta druga)? Opowieści o dzieciach, które nigdy nie dorosną, napisane (opowieści, nie dzieci) dla dorosłych, którzy już nigdy nie będą dziećmi. "Wszystko jest raczej smutne" (jak brzmi ostatnie zdanie książki).
Masowiec Manifest Lipcowy, JSC Mikroflota, Nr katalog 93, 3/2007
W latach 70-tych XX wieku największy statek zbudowany w PRL-u. A, że był największy, więc dostał odpowiednią nazwę: nazwę dokumentu potwierdzającego ostateczną utratę niepodległości po II wojnie światowej, nazwę dokumentu potwierdzającego faktyczne przyłączenie dawnej Polski do Związku Sowieckiego, nazwę dokumentu zapowiadającego i usprawiedliwiającego wszystkie antypolskie zbrodnie komunistyczne. Szatańska drwina. A zatem PRL-owskie stocznie budowały co prawda takie duże statki, ale skoro głównym zadaniem PRL-owskiego przemysłu stoczniowego było budowanie jednostek dla ZSRR, więc dla ZSRR zbudowano jeszcze większe.
Ferdynand Goetel, Tatry
Klasyka. Świadectwo miłości do Tatr. Rozszerzone wydanie na podstawie edycji londyńskiej z 1953 roku. Autor w sowieckiej strefie okupacyjnej (w tzw. PRL-u) ścigany i zakazany, jego książki były wycofywane z bibliotek i niszczone. Głupi faszyści publicznie palili książki, więc są symbolem wandalizmu kulturalnego, tymczasem okupanci sowieccy i polskojęzyczni komuniści książki niszczyli po cichu (niszczenie książek było tylko dodatkiem do prześladowań autorów), publicznie chwaląc się, jakimi są oddanymi miłośnikami druków wszelkich. Szkoda słów, ale czego się nie tknie w Polsce, zawsze musi się ukazać prawdziwa skala "zasług" komunistów i faszystów dla polskiej kultury.
Koszyk