Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
P.Z.L. P-23 A et B "KARAS", 1.72, Heller 80247
Słynny, klasyczny model. Można wykonać w dwóch malowaniach: polskie kalkomanie oraz kalkomanie rumuńskie, dla samolotów, które po sowieckiej agresji, po 17 września, dotarły do Rumunii i zostały przejęte przez rumuńskie lotnictwo.
45,46 zł
Najpiękniejsze arie - opera, muzyka religijna od1600 do 1800, 3 płyty CD
Dwieście lat operowych i kościelnych popisów wokalnych. Na pierwszej płycie muzyka włoska, na drugiej europejska (wydawca uznał, że twórczość włoska wymaga specjalnego wyróżnienia), a na trzeciej wykonawcy prowadzą słuchacza od baroku do stylu klasycznego (czyli od Telemanna do Beethovena). W sumie cztery godziny wirtuozerskich popisów "najdoskonalszego instrumentu dętego" w skali trzech oktaw.
German Assault Troops (Infantry), Military Miniatures 1/35, Tamiya 35030, model plastikowy
Oddziały szturmowe - 8 żołnierzy niemieckiej piechoty z uzbrojeniem i wyposażeniem.
Trapeze, You Are The Music... We're Just The Band, płyta CD
Trzeci album studyjny, nagrany w 1972 roku, z obowiązkowym dla miłośników rocka "Coast To Coast".
Kurylewicz, Muzyka teatralna i telewizyjna, płyta winylowa
Muzyka popularna, użytkowa, z PRL-u. Aż dziw, jakiej jakości bywały "rzeczy popularne" w PRL-u: materialne były liche i tandetne (ot, choćby okładka tej płyty - jej papier), kulturalne bywały zaskakująco dobre, a często wybitne. I to wszystko pomimo i wbrew państwowemu ogłupianiu i okaleczeniu przez cenzurę. Tak się oficjalnie starano, by nie "wylatywano nad poziomy", a tu proszę, zawsze coś wyskoczyło, coś się wyrwało. O dziwo, nie tylko dzięki polityce "wentyli".
43,11 zł
Tycoon Monopoly, PC CD-ROM
Komputerowy "vintage". Wymagania systemowe: Windows 95/98/Me; procesor Pentium II 233 MHz lub szybszy; pamięć 64 MB RAM; przestrzeń dyskowa: 90 MB; napęd CD-ROM: x4; karta graficzna i karta dźwiękowa kompatybilna z Windows 95/98/Me; DirectX: wersja 8.0a (jest na płycie).
Lucy Maud Montgomery, Rilla ze Złotego Brzegu
Książka ukazała się w 1977 roku w serii "Klasyka młodych". I nic dziwnego, bo jest to literatura dobra i pouczająca. Ale trwa walka z tradycją. "Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata". Gdyby ta książka została napisana współcześnie zostałaby przez "postępową" cenzurę zdyskwalifikowałaby za "język nienawiści", za "brak inkluzywności", za "stygmatyzujące role społeczne", za "wykluczające i nietolerancyjne podejście do płci i preferencji seksualnych", za "uprzedzenia religijne", za "brak ekologicznej i prozwierzęcej świadomości", itd. "Takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie". I "po owocach ich poznacie". Oto owoce "postępowego, tolerancyjnego, inkluzywnego, wolnego od uprzedzeń religijnych" chowu: chorobliwie egoistyczni, samolubni młodzi ludzie bojący się jak ognia jakiejkolwiek odpowiedzialności, których jedyną troską jest dostarczanie sobie rozrywek i przyjemności za wszelką cenę, nawet za cenę zdrowia i depresja, która staje się chorobą epidemiczną już w szkołach podstawowych. Oto owoce "tolerancyjnego, wolnego od religijnych pęt" chowu. Tymczasem okazuje się, że w środowiskach kierujących się tradycyjnie pojmowanymi wartościami religijnymi młodzi ludzie nie cierpią na utratę sensu życia, zdolni są pokonywać nawet największe przeszkody i trudności, odnajdują radość i sens w życiu rodzinnym i w wychowywaniu dzieci (o dziwo nie ma w tych środowiskach problemów z "dzietnością"), a jednocześnie - budując szczęśliwe życie rodzinne - wykazują niezwykłą aktywność społeczną. Jednym słowem troska o własną rodzinę nie odcina ich od świata, ale daje im siły do polepszania - w miarę możliwości - tego świata. To wszystko wynika z badań socjologicznych i trzeba być doprawdy socjologiem, by nie dostrzec błogosławieństw wynikających z życia "po bożemu". Socjologowie sami robią badania, z których wynika, że systemowo wmuszana ideologia "postępu" niszczy rodzinę i jest bezpośrednią przyczyną destrukcji osobowości, chorobliwej infantylizacji, wzrostu agresji społecznej i karykaturalnego wręcz przerostu postaw roszczeniowych, a jednocześnie - ci sami socjologowie - są w awangardzie tej dyktatury "postępu i tolerancji". A może to nie głupota i ślepota, tylko celowe działanie? W wypadku socjologów zachodzi pewnie i jedno i drugie, bo jak powiedział kiedyś Jan Kaczmarek, otwierając cykl skeczy "Z socjologią na ty": "znałem kiedyś socjologa - pracowało toto jako popychle".
Boomerang, płyta CD
Klasyczny rock z 1971 roku. Programowy "powrót do korzeni", do bluesa i rock and roll'a - jako reakcja na zbytnie "rzeźbienie" rocka progresywnego. Czyste, mocne, męskie granie. Mark Stein (klawisze i śpiew), James Galluzi (bębny), Richard Rameriz (gitary) i Jo Casmir (bas i śpiew).
Bronisław Wildstein, Dolina nicości
Powieściowy rozrachunek z Polską współczesną, państwem, które święci "25 lat wolności", a jednocześnie broni wszystkiego, co stanowiło o jego istocie przed 1989 rokiem, rokiem tzw. "wolnych wyborów" ("wolnych", bo komuniści mieli zagwarantowaną w nich większość 2/3). Schizofrenia jako norma.
Cream, Sunshine of Your Love, płyta DVD
Eric Clapton, Ginger Baker i Jack Bruce sfilmowani i nagrani w czasie koncertów: w Londynie w 1967 i 1968 roku (Sunshine Of Your Love, White Room, Crossroads, I'm So Glad, Spoonful), w czasie występu telewizyjnego w 1968 roku (Sunshine of Your Love) oraz w czasie występu The Hall Of Fame, L.A., 1993 (Born Under A Bad Sign, Crossroads, Sunshine Of Your Love). Z legendarnej trójki został już tylko Eric Clapton...
Koszyk
54,10 zł
34,19 zł
32,88 zł
19,08 zł