...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)

Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)

Polecane produkty

Joseph Heller, Catch-22

Joseph Heller, Catch-22
Joseph Heller, Catch-22

Jak napisał Wydawca na okładce: "One of the Great Novels of the Century". Cóż można więcej dodać? Chyba jeszcze tylko, że książka "with a new preface by the author". Nic dziwnego, że zachwyt i informacja po angielsku - cała książka jest w tym języku.

Cena:

29,48 zł

szt.

IL-2M Flying Tank, Scale 1:72, Toko No 132, model plastikowy

IL-2M Flying Tank, Scale 1:72, Toko No 132, model plastikowy
IL-2M Flying Tank, Scale 1:72, Toko No 132, model plastikowy

Sowiecki samolot z II wojny światowej, a skoro sowiecki, więc nic o nim nie wiadomo na pewno. Podobno najliczniej produkowany samolot wojskowy. I chyba najczęściej zestrzeliwany. Propaganda czyniła z niego "latający czołg", dla niezależnych historyków (również rosyjskich) był jeszcze jedną "latającą trumną Stalina". Propaganda głosiła, że niemieccy żołnierze nazwali go "czarna śmiercią", co było jeszcze jednym kłamstwem rozpowszechnianym przez sowietów - mistrzów dezinformacji. Tak czy inaczej - jest to samolot legenda (bez znaczenia, czy dumna, czy czarna).

Cena:

39,12 zł

szt.

Samolot wielozadaniowy An-2, Orlik Model Kartonowy 1/2011, Nr kat. 075

Samolot wielozadaniowy An-2, Orlik Model Kartonowy 1/2011, Nr kat. 075
Samolot wielozadaniowy An-2, Orlik Model Kartonowy 1/2011, Nr kat. 075

An-2 pojawił się w świecie kartonowych modeli po raz pierwszy w "Małym Modelarzu", w listopadzie 1959 roku. Występował wówczas jako "radziecki samolot uniwersalny", choć model miał PRL-owskie oznaczenia cywilne. Wycinankę zaprojektował Andrzej Karpiński w skali 1:40. Mały Modelarz, zanim przyjął - jako standard dla samolotów - poniemiecką skalę 1:33 (w takiej bowiem skali rozwijało się przed II wojną światową młodzieżowe modelarstwo paramilitarne w III rzeszy, tzn. oswajające hitlerowską młodzież z bronią i wojną), eksperymentował z różnymi skalami. Była skala 1:24, były modele ze skalą nieokreśloną, była również próba z 40-krotnym pomniejszeniem. Model "Orilka" jest oczywiście w skali uświęconej Mało-Modelarzową tradycją, czyli w skali 1:33. Pierwszy An-2, ten z 1959 roku, miał ok. 40 części, więc dało się zbudować miniaturę w ciągu kilku godzin. Model "Orlika" poraża komputerową drobiazgowością i ma... kilkaset części! Dodatkowo wiele części wymaga zegarmistrzowskiej precyzji i porządnego szkła powiększającego. Ile modeli z "Małych Modelarzy" mógł zbudować mały modelarz dawnej, a ile modeli może zbudować dzisiaj? Odpowiedź jest prosta: dużo wówczas, dzisiaj ani jednego. "Mały Modelarz" uczył modelarstwa i cierpliwości, przygotowywał do wkroczenia w świat "dorosłych modelarzy" i w świat techniki. Nowoczesne wydawnictwa kartonowe natomiast są rozrywką dla fanatyków szczegółów, mistrzów technik modelarskich, na pewno nie są tworzone w celu wprowadzania młodzieży w świat techniki jako takiej. Modelarstwo kartonowe ewoluowało i stało się polem zmagań między fanatykami miniaturyzacji, polem walki o zakasowanie konkurentów-modelarzy. Poczatkującym, młodym modelarzom pozostały albo stare Małe Modelarze, albo... na właśnie - zawsze i wszędzie to samo: smartfon, czyli pusta i nie ucząca niczego jałowa rozrywka, czysta strata czasu. Ojcowie tracą miesiące na drobiazgowe odtwarzanie w miniaturze wnętrza silnika, kabiny, itp., czyli "trzewi", których i tak na koniec, kiedy model jest skończony, nie widać, a syn, jako jedyne ćwiczenie i prace rozwojowe, doskonali ruchy kciuka po ekranie. W czasach prostego "Małego Modelarza" pracownie modelarskie były pełne, a chłopcy chcieli zostać inżynierami. W czasach komputerowych subtelności pracowni modelarskich już prawie nie ma, a chłopcy nie tylko nie wiedzą kim chcą zostać, ale nawet kim są.

Cena:

85,12 zł

szt.

Aztekowie, seria Mitologie Świata

Aztekowie, seria Mitologie Świata
Aztekowie, seria Mitologie Świata

Na początku człowiek posłuchał węża (który był "bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył") i uwierzył, że może żyć bez Boga i że odwracając się od Boga sam zostanie bogiem i "na pewno nie umrze". Oto istota obietnic szatańskich od samego początku, od stworzenia świata: zawsze są kłamstwem. Wszak mimo obietnic szatańskich potomkowie Adama i Ewy nie stali się jako bogowie. Stali się zagubionymi w świecie sierotami, bezradnymi dziećmi, które jednak ciągle wierzą w to, że zbudują sobie same raj na ziemi bez Ojca, a nawet wbrew Ojcu. Jakby Raj nie był Jego darem i własnością. I tak, niemal od stworzenia świata, wygnańcy z Raju, stale łudzący się, że nie zostali oszukani przez "starodawnego węża", budują swoje "raje". Aztekowie - oto kolejna próba realizacji obietnic szatańskich spod "drzewa, które rosło w środku ogrodu". I to próba jedna z najbardziej demonicznych: okrutna, szaleńczo mordercza cywilizacja, która z masowego mordu i masowych, publicznych tortur uczyniła istotę i sens swojego istnienia. Koszmarna, wynaturzona, chora kultura, której kres położyło dopiero chrześcijaństwo. Zdarzają się co prawda półgłówki, które próbują bronić masowych, sadystycznych ofiar z ludzi i przeciwstawiać zwyrodniałe i obłąkane "wartości religijne interesującej cywilizacji Azteków" chrześcijańskiej miłości bliźniego, ale nawet oni zwykle milkną, gdy zada się im jedno pytanie: doprawdy uważasz, że to są równoważne kultury? Czy naprawdę wolisz torturować bliźnich, żywym wyrywać serca i ubierać się na kilka tygodni w zdartą z nich skórę niż ćwiczyć się w miłości bliźniego? Doprawdy, teza o równowartości religii i kultur mogła powstać tylko w całkowicie zidiociałym lub zdeprawowanym umyśle. Cóż, jeszcze jedno szatańskie oszustwo. Uwaga: książka dla ludzi o o mocnych nerwach - prawie każda stronica niemal lepi się od krwi i krzyczy bólem i rozpaczą zamęczonych ofiar.

Cena:

28,44 zł

szt.

Sting, Nothing Like The Sun, dwie płyty winylowe

Sting, Nothing Like The Sun, dwie płyty winylowe
Sting, Nothing Like The Sun, dwie płyty winylowe

Do totalnego Nowego Wspaniałego Świata, globalnego świata poprawności politycznej, prowadzi wiele dróg. To droga poprawności muzycznej. Globalny produkt globalnego koncernu. Płytę wydano w zasadzie wszędzie. Nawet w zdychającym PRL-u (dwie płyty winylowe wydane na licencji A&M Records przez Polskie Nagrania, ale czy rzeczywiście zrobione w PRL-u? Przecież Muza robiła okładki nie z kartonu, tylko z jakiegoś wiotkiego papieru kredowego). Płyty wydano na całym świecie i na całym świecie, we wszystkich stacjach i programach, przez 24 godziny na dobę, puszczano i wyświetlano Stinga. Sting był dosłownie wszędzie - nawet opowiadano sobie żart, że jak otwiera się lodówkę, to w środku Sting. Była to konsekwentnie realizowana kampania koncernu, by uczynić ze Stinga globalnego celebrytę, globalny autorytet we wszystkich sprawach. Muzyka wciskana wszędzie i przez cały czas miała być wehikułem do wyniesienia Stinga na tron wyroczni światopoglądowej, a nawet duchowej. Już nie tylko krytykowanie Stinga (który zaczynał karierę jako część wykreowanego przez korporację buntu w "Police"), ale brak zachwytów, oznaczały dyskwalifikacją i napiętnowanie - nie tylko estetyczne, czy muzyczne, ale moralne! - każdego, kto nie określał się jako zagorzały fan pieśniarza. Ogromne przedsięwzięcie muzyczne, producenckie i marketingowe, nachalność i brak umiaru w ciągłym odtwarzaniu nagrań, miały zbudować globalnego świętego dla globalnej wiary we wszystko. Muzyka najlepiej się nadaje do tworzenia takich bożków. Bo idol znaczy bożek. Winylowy bożek. „Wielka muzyka, będąc wielką i będąc muzyką, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca”.

Cena:

124,40 zł

szt.

Friedrich II. von Preusen, Flotenkonzerte und Sinfonien, płyta winylowa

Friedrich II. von Preusen, Flotenkonzerte und Sinfonien, płyta winylowa
Friedrich II. von Preusen, Flotenkonzerte und Sinfonien, płyta winylowa

Kompozytor: jawny i nienawistny wróg i szkodnik Polski (główny konstruktor rozbioru), fałszerz i oszust, nieprzyjaciel rodu ludzkiego niewdziewającego i nieparadującego w pruskim mundurze (wedle swej woli ostatniej pochowany na psim cmentarzu – obok swoich ukochanych psów), twórca początków militarnego totalitaryzmu (by państwo mogło kontrolować myślenie „obywateli” niemal od urodzenia - stworzył obowiązkowe szkolnictwo podstawowe), etc., etc.,… I proszę: po dniu pełnym obrzydliwości, kiedy naknuł i namataczył do woli, a może by ukoić potępionego ducha, brał w swe spracowane ręce flet, pięciolinię i zabawiał siebie oraz zachwyconych dworaków salonowym „fitu-pitu”. Płyta – ciekawostka. Wszak wszystko, co zrobią celebryci, musi być pokazane. A my, w pogoni za zyskiem, wszystko, co inni pokażą, spieniężyć chcemy. "Wszystko na sprzedaż"...

I jeszcze smaczek dodatkowy: płyta wydana w "Niemieckiej Republice Demokratycznej" - było takie państwo, które twórczo połączyło pruski zaborczy militaryzm z narodowym socjalizmem (ale podobno wszyscy, choć co prawda służyli w wehrmachcie, to po pierwsze pod przymusem, a po drugie była to orkiestra!) i sowieckim komunizmem. I - zgodnie z tradycją zapoczątkowaną przez Fryderyka II i zgodnie z tęsknotą za muzyką marszową - rozmiłowane w niemieckiej muzyce.

Cena:

29,36 zł

szt.

Raymond Chandler, Trouble is My Business

Raymond Chandler, Trouble is My Business
Raymond Chandler, Trouble is My Business

And other stories: Red Wind, I'll Be Waiting, Goldfish, Guns at Cyrano's.

Cena:

38,50 zł

szt.

Ignaz Pleyel, Symhonies in B flat and G, Flute Concerto in C, płyta CD

Ignaz Pleyel, Symhonies in B flat and G, Flute Concerto in C, płyta CD
Ignaz Pleyel, Symhonies in B flat and G, Flute Concerto in C, płyta CD

Wykonawcy: Sinfonia Finlandia Jyvaskyla. Patrick Gallois dyryguje i gra na flecie.

Cena:

28,61 zł

szt.

Jimmy Page, Robert Plant, No Quarter, Unledded, kaseta VHS

Jimmy Page, Robert Plant, No Quarter, Unledded, kaseta VHS
Jimmy Page, Robert Plant, No Quarter, Unledded, kaseta VHS

"Unledded", a w zasadzie powinno się napisać unLedded, bo nie chodzi o to, że jest "bezołowiowo", ale, że jest "bezcepelinowo". Jimmy Page i Robert Plant nagrali sobie sami (oczywiście z towarzyszeniem innych, często bardzo egzotycznych, pomocników) na nowo muzykę, którą tworzyli w czasach Led Zeppelin, kiedy zespół był kwartetem. Brak Johna Bonhama w roku 1994 był oczywisty, ale pominięcie Johna Paula Jonesa było już pewną ostentacją, tym bardziej niestosowną, że za tytuł przewodni wybrano "No Quarter", utwór w zasadzie stworzony przez Jonesa. Jak widać nawet gwiazdy rocka z czasem (i z majątkiem) zaczynają "gwiazdorzyć". Rockowe zabawy celebrytów (wspaniale nagrane i sfilmowane).

Cena:

58,45 zł

szt.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl