Wyszukiwarka
Zaloguj się
Stanisław Grzesiuk, Na marginesie życia
"Twardy zawodnik" (jak sam oceniał swoją postawę w zmaganiach z losem) i jego wydane pośmiertnie wspomnienia o walce z gruźlicą - "pamiątce" po niemieckich obozach. "Margines życia" - doprawdy? Dla współczesnego, pochłoniętego przeżywaniem internetowych namiastek, żyjącego na kredyt (dosłownie, ale i w przenośni "egzystencjalnej") nieuka chronionego przed odpowiedzialnością za cokolwiek stosem psychologicznych zaświadczeń kupionych przez rodziców już w pierwszej klasie szkoły wymagającej coraz mniej, otoczonego kokonem "niewykluczania" i "niestygmatyzacji", zatopionego w "inkluzywnej" wegetacji, półanalfabety sterowanego marketingowo rozpalonymi zwierzęcymi impulsami, spuchniętego od ciągłego tuczenia się kusząco opakowanymi truciznami, tytułowy "margines" jest w istocie nieosiągalnym życiem soczystym i heroicznym ("życiem samym w sobie" - jakby powiedział Witkacy), niewyobrażalnym i niewykonalnym (w swej ludzkiej walce o godność, choć pełnej potknięć, a nawet bolesnych upadków i błędów). Grzesiuk opisuje życie nie "na marginesie", ale życie w samym sercu ludzkiego świata, życie tragiczne, prawdziwe - świat prawdziwy, a nie wegetację wirtualną, nie świat nieistniejącej iluzji, którą smartfonowi zombie obu płci i dowolnego wieku, bezrozumni jak bohaterowie ich gier i jak ich herosi-wydmuszki "social mediów", uważają za świat prawdziwy (dla nich nawet ten prosty tekst okaże się przeszkodą nie do pokonania - tym bardziej, jeśli skończyli socjologię). Literackie pożegnanie Grzesiuka z tym światem to literatura prawdziwa i być może, że tylko ze względu na to, że jest literaturą walki (a nie zestawem żądań, utyskiwań, rytuałów samouwielbienia i pornograficznych albo zboczonych fantazji kopulacyjnych), ale przecież dla dzisiejszej kultury popularnej to i tak prawda w zasadzie nieosiągalna.
Stanisław Grzesiuk, Pięć lat kacetu
Stanisław Grzesiuk, Pięć lat kacetu. Niemiecka precyzja i dokładność w zaplanowanej masowej zbrodni i ludobójstwie a przeciwko niej charakter i humor w obronie człowieczeństwa. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy okazuje się, że II wojnę światową prowadzili jacyś "naziści" w obronie Europy przed antysemityzmem polskim, takie książki powinny być lekturą obowiązkową. Zanim prawda zniknie w orwellowskich grobach pamięci...
22,11 zł
Stanisław I. Witkiewicz, W małym dworku
Jeszcze jedna książka, która była lekturą szkolną w PRL. Z rzetelnym wstępem Lecha Sokoła.
4,32 zł
Stanisław Ignacy Witkiewicz, Listy do Bronisława Malinowskiego
Jak w tytule. Sensacja wydawnicza z 1981 roku.
17,60 zł
Stanisław Jerzy Lec, Myśli nieuczesane
Autor: "Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak!" Baron Stanisław Jerzy de Tusch-Letz, wojujący (dosłownie) komunista (pochodzenia oczywistego, jak widać), zdrajca, karierowicz, agent. Haniebny życiorys i plugawe czyny, jak np. wyprodukowanie pierwszego, polskojęzycznego wiersza sławiącego Stalina i to już w 1939 roku (słów jakoś mu wówczas nie zabrakło)! A w powszechnej opinii błyskotliwy intelektualista i mądry autor. W toczącej się kiedyś dyskusji o związku plugawego charakteru z geniuszem artystycznym, gdzie Lec posłużył jako jeden z mocniejszych przykładów na związek piękna ze złem, ktoś słusznie zauważył - kończąc tym samym bezsensowne dywagacje - że nigdy się nie dowiemy tego, ilu było twórców nie tylko mądrych, ale i dobrych, a tym samym bezbronnych wobec działań podobnych Lecowi kanalii bez skrupułów i bez sumienia. Rzeczywiście: ilu lepszych i mądrzejszych zostało wyeliminowanych (śmierć publiczna, ale przecież częściej fizyczna) przez tych, którzy "zwyciężając" głosili jednocześnie kłamstwo o tym, że "byli najlepsi" literacko (muzycznie, filmowo, itd.)? Nigdy się nie dowiemy ilu ludzi wybitnych, dobrych i mądrych zostało zgładzonych przez komunistycznych zbrodniarzy "w walce o lepsze jutro" (rzec jasna swoje i swojego gangu). Prezentację Leca otwierał aforyzm kokieteryjny, zamknie aforyzm, który zdaje się być idealnie opisującym sytuację autora i całej komunistycznej kamaryli: "W piekle diabeł jest postacią pozytywną".
8,80 zł
Stanisław Jerzy Lec, Myśli nieuczesane 1957
Baron Stanisław Jerzy de Tusch-Letz, wojujący (dosłownie) komunista (pochodzenia oczywistego, jak widać), zdrajca, karierowicz, agent. Haniebny życiorys i plugawe czyny, jak np. wyprodukowanie pierwszego, polskojęzycznego wiersza sławiącego Stalina i to już w 1939 roku! A w powszechnej opinii błyskotliwy intelektualista i mądry autor. W toczącej się kiedyś dyskusji o związku plugawego charakteru z geniuszem artystycznym, gdzie Lec posłużył jako jeden z mocniejszych przykładów na związek piękna ze złem, ktoś słusznie zauważył - kończąc tym samym bezsensowne dywagacje - że nigdy się nie dowiemy tego, ilu było twórców nie tylko mądrych, ale i dobrych, a tym samym bezbronnych wobec działań podobnych Lecowi kanalii bez skrupułów i bez sumienia. Rzeczywiście: ilu lepszych i mądrzejszych zostało wyeliminowanych (śmierć publiczna, ale przecież częściej fizyczna) przez tych, którzy "zwyciężając" głosili jednocześnie kłamstwo o tym, że "byli najlepsi" literacko (muzycznie, filmowo, itd.)? Nigdy się nie dowiemy ilu ludzi wybitnych, dobrych i mądrych zostało zgładzonych przez komunistycznych zbrodniarzy "w walce o lepsze jutro" (rzec jasna swoje i swojego gangu). Prezentujemy pierwszy, wydany w PRL-u zbiór aforyzmów, z których jeden zdaje się być idealnie opisującym sytuację autora i całej komunistycznej kamaryli: "W piekle diabeł jest postacią pozytywną" (str. 26).
96,59 zł
Stanisław Lem, Bajki robotów
Dawno, dawno temu ... kiedy w szkołach uczono czytania, pisania i liczenia ta książka była lekturą (klasa VI). Ale w związku z tym, że Lem nie opisuje życia seksualnego robotów, uznano ją za nieodpowiednią, deprawującą, dla dzieci i młodzieży (ministerstwo szkolnictwa podobno pracuje nad takim przerabianiem tradycyjnych lektur, by nadawały się dla milusińskich: będą dopisywane soczyste sceny erotyczne, oczywiście poprawne politycznie, w ramach walki z homofobią).
5,67 zł
Stanisław Lem, Bezsenność
W 1971 roku, by uczcić "XX-lecie pracy twórczej Stanisława Lema" Wydawnictwo Literackie wydało zbiór pięciu opowiadań: "Ze wspomnień Ijona Tichego. Kongres futurologiczny", "Non serviam", "Ananke", "Przekładaniec" i "Kobyszczę". Obwolutę i okładkę zaprojektował Daniel Mróz. Żyjąc w świecie, gdzie ludzie są jak maszyny Lem spróbował opisać świat, gdzie maszyny są/będą jak ludzie... Ale tak, jak człowiek nigdy do końca i całkowicie nie może być i nie jest maszyną, bo to, co ludzkie - boskie - daje zawsze znać o sobie, to czy i maszyna zawsze - i na zawsze - zachowa swoją czystą maszynowość - bezduchowość? Duch ogarnięty pychą rzuca w twarz Stwórcy: "non serviam". Do czego posunęłaby się maszyna "uczłowieczona"?
71,19 zł
Stanisław Lem, Cyberiada, Bajki robotów, Dzieła zebrane
Tom Dzieł Zebranych Lema Stanisława, w którym wydawca krakowski pomieścił "Bajki robotów" i "Cyberiadę". Ne jednej ze stronic znajdzie wytrwały czytelnik (wytrwały, bo to 243 strona) króla Baleryona. To nam przypomniało napis na murze, który w 1990 roku stworzył inny, choć bezimienny, miłośnik igraszek językowych: "Bułęsa z Balceronem".
93,12 zł
Stanisław Lem, Dialogi
Ostatnie wydanie "Dialogów" przejrzane i uzupełnione przez Autora.
10,56 zł
Stanisław Lem, Doskonała próżnia, Wielkość urojona
Lem tyle pisał! Za siebie i nawet za innych, choć nieistniejących pisarzy! Czy starczy życia jednego człowieka, by przeczytać ich wspólne dzieło? Zawsze można próbować.
6,78 zł
Stanisław Lem, Dzienniki gwiazdowe. Rysunki autora
W jednym tomie zebrane opowiadania pisane przez trzydzieści lat, można więc podróżować - wraz z Lemem - w czasie. Co prawda jest to czas nieskończenie krótki wobec istnienia Kosmosu, bo tylko owe trzydzieści lat, ale zawsze. Jak zmieniała się twórczość pisarza tworzącego programowo dla pieniędzy i rozrywki? Okazuje się, że podróż w czasie to zarazem podróż w przestrzeni: nieskończonej - bo przestrzeni ducha...
7,92 zł
Stanisław Lem, Eden
Wydawca krzyczy czerwonym anonsem na okładce: "Dramatyczne lądowanie Ziemian na planecie Eden!". Styl marketingowego wciskania charakterystyczny dla współczesności, a nie dla PRL-owiskiego 1968 roku. Chyba jedyny element z całej książki, który się nie "zdezaktualizował", co jak na powieść "sci-fi" jest zabawną konstatacją. Dla gorliwych wyznawców Lema dzieło typu "och i ach", do czytania na kolanach, "genialne połączenie mądrości nauki z fascynującą wizją innej cywilizacji", dla innych "bełkotliwa i napuszona ramota o niczym, dzieło ignoranta pozującego na kapłana nauki" (opinie przyjaciół Antykwariatu - sam autor po latach nisko ocenił swoje pisanie). Eden Lema nie ma nic wspólnego z Edenem - Rajem. Dla Lema religią była cybernetyka, więc i jego raj jest na miarę wyobraźni cybernetycznej lat 50-tych XX wieku. Źródłem życia ("życie" nie jest terminem cybernetycznym, ale mniejsza z tym, niech będzie, że chodzi o "istnienie") nie jest miłość, tylko "sprzężenie zwrotne" a sensem życia nie jest kochające serce, tylko kalkulator. Takie mrzonki, że porachowanie likwiduje tajemnicę, a zważenie wyjaśnia cud. A, że każdy "dostaje to, w co wierzy"...
5,43 zł
Stanisław Lem, Listy albo opór materii
Listy na każdy temat. Od utarczek z urzędnikami po dywagacje natury filozoficznej. Oczywiście w obu wypadkach różni adresaci.
29,87 zł
Stanisław Lem, Pamiętnik znaleziony w wannie
Drugi w literaturze polskiej pamiętnik "znaleziony gdzieś tam". Oba są wędrówką bez specjalnego początku i końca przez poplątane wątki i historie. Pamiętnik pierwszy jest dziełem ironicznej erudycji i fantazji i był jednym z kroków, które doprowadziły autora do samobójstwa, drugi jest fantazją o przyszłości z czasów, kiedy upadła kultura "papyru", zapisaną na "papyrze" właśnie i był kolejnym krokiem autora ku sławie, powodzeniu i "odznaczeniom państwowym przyznawanym za wybitne osiągnięcia". Dla jednych, tj. dla czcicieli Lema, "wspaniała, wciągająca książka pełna ukrytych znaczeń", dla innych, nie zakochanych w Lemie na zabój, "przegadane i nużące nie wiadomo co i nie wiadomo o czym" (z internetowych recenzji). A naszym zdaniem? Odpowiemy jak sprzedawca na targu, kiedy go zapytano, czy grzyby, które sprzedaje są dobre: "nie wiem, ja grzybów nie jem". No własnie, my nie czytamy, my oferujemy. "My nie dansjory..."
23,43 zł
Stanisław Lem, Summa Technologiae
Pisarz science-fiction w autokreacji filozoficznej. Znajomy Antykwariatu (mamy różnych znajomych) zauważył kąśliwie (ironia - sarkazm, czyli przekąs) że łatwiej pofilozofować, niż stworzyć wciągającą i dającą do myślenia fabułę. Dla wielbicieli krakowskiego literata.
6,54 zł
Stanisław Lem, Wizja lokalna
Lem w swojej najlepszej formie: dużo zaskakujących pomysłów (jeszcze świeżych i oryginalnych), zabawa językiem i różnymi teoriami naukowymi (jeszcze bez gadulstwa), trochę własnego filozofowania (jeszcze ostrożnego i z dystansem). A całość nabiera ironicznego wymiaru poprzez czas wydania: pierwsze miesiące stanu wojennego (jednym słowem cenzor K-7-295 uznał, że w takiej postaci, w jakiej została wydrukowana, książka "nie ugodzi w podstawy", "nie obali zdobyczy" i "nie zagrozi sojuszom" - prawdziwa fantastyka!).
5,43 zł
Stanisław Mackiewicz, Był bal
Dziewiętnasty wiek oczami pisarza, który zawsze musiał wyrazić swoje zdanie - jak przystało na człowieka, który zawsze musiał chodzić swoimi drogami. Zastanawiające i zaskakujące rozmyślania - jak przystało na człowieka, który zaskakiwał swoimi wyborami życiowymi. Wyjątkowy język - jak przystało na człowieka, który był przekonany o swojej wyjątkowości. Wybitna literatura polska - jak przystało na pisarza kultywującego tradycje minionej Rzeczypospolitej. Fakty, anegdoty, historiozoficzne zamyślenia. Krótkie eseje, którym winno towarzyszyć długie rozmyślanie.
7,56 zł
Stanisław Srokowski, Nienawiść
Podtytuł "Opowiadania kresowe", czyli II wojna światowa i piekło na kresach. Książka z nagrodami.
18,87 zł
Koszyk
29,00 zł
19,04 zł