Wyszukiwarka
Zaloguj się
Adam Bujak, Zamki i warownie w Polsce
Aż dziw, że w Polsce zostało cokolwiek z pamiątek przeszłości. Tatarzy, Szwedzi, Niemcy, Rosjanie, Sowieci, dokładali przez wieki starań, by z dawnej Polski nie pozostał kamień na kamieniu. A jednak coś pozostało. Ile pracy i trudu minionych pokoleń minęło bezpowrotnie, pozostawiając po sobie jedynie ledwo widoczne ślady. I te ginące ślady dawnej wielkości uwiecznił w pięknym albumie mistrz fotografii. Jakże wspaniałe musiał być, to co minęło, skoro ruiny i ostańce są tak zachwycające.
42,24 zł
Benedykt Kempski, Szybowiec/samolot transportowy Me 321/323 Gigant. Typy Broni i Uzbrojenia 160
Szalona konstrukcja: największy samolot II wojny światowej. Dwa Giganty wysłali w diabły Polacy: w czasie remontów na Okęciu umieścili w nich bomby. Ale i bez tak powodowanych katastrof Niemcy mówili o załogach Gigantów: "załogi idące do nieba".
Cajus Bekker, Atak na wysokości 4000. Z dziejów Luftwaffe
Podtytuł: "Dziennik wojenny niemieckiej Luftwaffe 1939 - 1945". Armia, która ćwiczyła swoje "bohaterstwo" mordując głównie ludność cywilną. No, ale kiedy celem było "zjednoczenie Europy" - budowa "Germanii - III Rzeszy" - "moralność niewolników" i "podludzi" nie mogła być kryterium oceny metod, które stosowały "siły postępu"... Teraz taki bełkot może tylko nużyć i śmieszyć, ale wówczas był przerażającym dla jednych, a dla innych dumnym, językiem naturalnym wyznawanej wiary. Budził entuzjazm i zagrzewał do walki, z której zapiski - ciekawe dla czytelników zainteresowanych autentycznymi świadectwami II wojny i niemieckim lotnictwem - zawiera oferowana książka. Tym bardziej interesujące jest to świadectwo, że pisane "na gorąco" i oddaje stan ducha autora.
15,13 zł
ks. Jan Twardowski, Budzić nadzieję. Abecadło dziewięćdziesięciolatka
Pięknie wydany zbiór fragmentów wierszy, kazań, nagrań, wywiadów, felietonów, drobnych utworów, sklecony przez kapłankę kultu księdza/poety (albo, jak chcą inni jego wyznawcy: poety/księdza) Aleksandrę Iwanowską (kompilacja za wiedzą i zgodą autora). Zbiór przystrojony ilustracyjnie przez Józefa Chełmońskiego (tu już bez wiedzy i zgody malarza). W sumie podręcznik "bezstresowej wiary", uzupełniającej "bezstresowe wychowanie", gdzie przykazania najważniejsze mówią, żeby "nie straszyć" i "nie wymagać": "nie straszyć" piekłem, grzechem, złem, nie uczyć, że zło istnieje, i że istnieje sprawiedliwość, która oznacza zawsze karę za zło, jeśli dobro ma być nagrodzone. Brak wymagań natomiast najlepiej oddaje hasło "róbta co chceta", co ksiądz/poeta wyraził wersem "nie przyszedłem pana nawracać". W "bezstresowym świecie", w którym istnieje tylko "miłosierna" nagroda, a kara za zło jest niemożliwa, bo wszystkich ogarnia "miłość" i "miłosierdzie", zło zaczyna dominować. To ciekawe, że gwałt na sprawiedliwości, że rezygnacja ze sprawiedliwości, zawsze oznacza tryumf zła. I tak, jak "bezstresowe wychowanie" produkuje bezmyślne, egoistyczne potwory, niezdolne do odróżnienia dobra i zła, a wiec do unikania i do przeciwstawiania się złu, tak "bezstresowa wiara" rodzi infantylną bezradność, która w chwili próby każe szukać różnych zabobonnych rozwiązań i wpycha w uczuciowe, pogańskie praktyki mające zło "przebłagać", mające "uspokoić", nasycić Molocha. Jak małe dzieci, które, żeby się schować przed wzrokiem innych, zamykają swoje oczy. Czy rzeczywiście piekło i zło zniknęły, bo katecheci przestali nim "straszyć"? I wreszcie; skoro piekło nie istnieje, to jak wytłumaczyć eksplozję satanistycznych kultów, zwyrodniałych rytuałów, obrzydliwość i bezwstyd kultury masowej? Czy rzeczywiście praktykujący satanistyczne obrzędy nie wierzą w tego, komu oddają cześć? Czy czczenie, praktykowanie i celebrowanie mordu i śmierci to tylko "niegroźna zabawa"? Oto jeden z owoców "bezstresowej wiary": samobójcza pobłażliwość dla zła. Oczy szeroko zamknięte. Mają oczy, a nie widzą... I co z tego, że te oczy są piękne?
Rob de la Rive Box, Encyklopedia samochodów sportowych. Modele zabytkowe
Zabawki dla zarabiających dzieci: od Abarth Autobianchi A 112 do ZIL Sport (!? - a tak, sowieci też mieli samochód sportowy - co prawda tylko jeden, ale za to na pewno najlepszy). Moc zdjęć (750) i krótkich, ale treściwych, opisów.
28,45 zł
Stanisław Godlewski, Vademecum myśliwego
Wszystko, co trzeba wiedzieć o polowaniu, również od strony formalnej. VI wydanie z 2002 roku. Należy pamiętać, że myśliwy też jest częścią przyrody i jako istota żywa, choć uzbrojona, podlega różnym zagrożeniom zewnętrznym (wszak to walka o życie) i wewnętrznym. Jedno z nich tak opisane jest na stronie 498: "na polowaniu zdarzają się czasem tak silne emocje, że powodują ból wieńcowy (kurcz tętnicy wieńcowej), dlatego wskazane jest (...) [dla takich osób], aby w oczekiwaniu na emocjonujące spotkanie ze zwierzyną zażyły wcześniej środek rozkurczowy (...)". Jaki to środek i czy jest nim to, co nasuwa się - w pierwszym odruchu - na myśl? Odpowiedź kryje się na stronie 498. Na pozostałych 533 stronach wiele innych, równie przydatnych w leśnej głuszy, porad i informacji. Darz Bór!
68,72 zł
Koszyk
49,31 zł