Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Norman Davies. Boże igrzysko. Historia Polski. Tom I Od początków do roku 1795
Pierwsze wydanie książki, która od samego początku budziła bardzo różne reakcje: od zachwytów po zaciekłą i zapiekłą krytykę, jaką szczególnie ostro wyrażały środowiska żydowsko-amerykańskie atakując autora za to, że pominął rzecz jakoby najważniejszą w historii Polski, czyli "polski antysemityzm" (o tych żydowskich, skrajnie nacjonalistycznych i narodowo socjalistycznych atakach wspomina we wstępie sam Norman Davies zaszokowany ich niezwykłą nienawiścią i ignorancją historyczną). Temu szaleństwu i nienawiści krytyków towarzyszyła również okaleczająca działalność PRL-owskiej cenzury, która w roku wydania książki działała jeszcze pełną parą, więc wycinała wszystko, co było niezgodne z socjalistyczną wersją historii i z sowiecką ideologią (świadectwem tej zbrodniczej działalności są pojawiające się w tekście charakterystyczne znaki: [----], jakie zaczęto wstawiać pod koniec PRL-u w miejsca, z których usuwano "nieprawomyślne" fragmenty). Książka traktująca o historii stała się zatem sama bardzo ciekawym świadectwem historycznym. Następne wydania gdzieś ową historyczność zatraciły. Może dlatego, że schematyczną cenzurę instytucjonalną zastąpiła znacznie bardziej skryta, ale też i znacznie bardziej bezwzględna cenzura środowiskowa i towarzysząca jej autocenzura.
James Matthew Barrie. Przygody Piotrusia Pana, Piotruś Pan w Ogrodach Kensingtońskich
Niezwykła opowieść (a tak naprawdę dwie opowieści), wyjątkowe tłumaczenie (Macieja Słomczyńskiego) i klasyczne, oryginalne ilustracje (wspaniała secesja z pierwszych wydań angielskich). Jednym słowem wydanie niemal doskonałe (niemal, bo niestety w miękkiej okładce). Tylko, czy to są historie dla dzieci (zwłaszcza ta druga)? Opowieści o dzieciach, które nigdy nie dorosną, napisane (opowieści, nie dzieci) dla dorosłych, którzy już nigdy nie będą dziećmi. "Wszystko jest raczej smutne" (jak brzmi ostatnie zdanie książki).
Jacek Kaczmarski, Rycerze Okrągłego Stołu, Koncert domowy marzec 1989
Jeszcze jedna "podziemna" produkcja fonograficzna. Koncert z marca 1989 roku, czyli z czasów wielkiej operacji przepoczwarzania PRL-u w PRL-bis. "Bajka o Głupim Jasiu", otwierająca nagrania, chyba najlepiej - już nawet tytułem - opisuje stan mentalny i orientację tzw. "społeczeństwa", które uwierzyło, że odzyskuje wolność po latach sowieckiej okupacji, że "to wszystko naprawdę" i uwierzyło, że staje się "społeczeństwem obywatelskim", "suwerenem wolnej Polski". Kraina Głupich Jasiów...
Juliusz Wiktor Gomulicki, Podróże po Szpargalii
Skarb miłośników anegdot, ciekawostek historycznych, fraszek, wierszy i rzeczy ulotnych, które autor przywołał do ponownego życia z rękopisów, czasopism i druków rzadkich z XVIII - XX wieku.
PO-2, Fly Model Nr 39, Model Kartonowy 1:33
Model przed-komputerowy, ale ze względu na szczegółowe i dokładne opracowanie zawsze godny uwagi. Jeszcze jedna wycinankowa wersja tego samolotu (był bardzo popularny w PRL-u - symboliczne połączenie czerwonej gwiazdy z szachownicą).
F-86 F-30 SABRE, 1/48 th Scale, Academy FA155 2162, model plastikowy
Słynny pogromca MIG-ów w nie mniej słynnej miniaturze. Model bogaty, z wieloma detalami: kabina, uzbrojenie, hamulce aerodynamiczne, wózek techniczny umożliwiający zbudowanie makiety z odsłoniętym silnikiem, figurki, ... . Nawet w rękach początkującego modelarza może powstać z tego zestawu, bez dodatkowych blaszek itp. uzupełnień, wyjątkowy samolot.
Świat Komiksu nr 4, sierpień 1998
Świat Komiksu numer 4 z sierpnia 1998 roku, a w nim: "Sprycjan i Fantazjusz w Nowym Yorku", "W poszukiwaniu odpowiedzi - Dlaczego smoki zawsze strzegą skarbów?", "Fido i Mel", "Valerian - Ambasador cieni, odcinek 3", "Lucky Luke - Daltonowie jadą koleją", "Warunek", "Robin Chód", "Nabuchodinozaur - Czarnobyl moja miłość", "Mały Sprytek", "Kubuś", "Kid Paddle" i wiadomości oraz informacje o wydarzeniach "komiksowych" w Polsce i na świecie, a także próby rysunkowe czytelników.
Marcin Jakimowicz, Ciemno czyli jasno
Podtytuł: "jaki mowicz, takie rozmowy", że niby żart, że rozmowy z przymrużeniem oka, ale to bujda, bo książka jest zbiorem dwudziestu pięciu "rozmów na śmierć i życie" (jak pisze wydawca), czyli zupełnie poważnych i na najważniejsze tematy. Same autentyczne świadectwa. Siła ducha i spokój. Aż zazdrość bierze. Wywiady o Bogu i sensie życia, które autor przeprowadzał w latach 2008 - 2013 dla "Gościa Niedzielnego" (jest taki tygodnik społeczno-kulturalny, który, choć ma największą rzeszę czytelników i największy nakład, jest pomijany w zestawieniach, żeby mogły wygrać polskojęzyczne tygodniki finansowane i wydawane dla Polaków przez niemców, albo jeszcze gorzej) z księżmi i ludźmi świeckimi, którzy wiedzą, że każdemu przyjdzie zdać rachunek ze swego życia. Że śmierć, kładąc kres ziemskiej wędrówce, postawi nas przed wiecznością, a w niej albo-albo: albo wieczne potępienie, albo zbawienie. Tertium non datur. Oczywiście, są osoby, które nie wierzą ani w niebo, ani - tym bardziej - w piekło, ostatecznie każdy wierzy w co dusza zapragnie (nawet, jeśli się wierzy, że duszy nie ma), ale jaki jest sens wiary w wieczną nicość? Piekło jest irracjonalne. "Chrześcijaństwo nie jest dla słabeuszy. Ktoś, kto wymyślił hasło 'moherowe berety', kompletnie nie wie, o co w tym wszystkim chodzi. Chrześcijaństwo jest dla rycerzy. Pierwsi uczniowie oddawali życie za Jezusa. Każdego dnia toczysz walkę duchową. Odpierasz ataki Złego." (s. 165, Piotr Jaskiernia, kierowca ciężarówki, U.S.A.).
S. Michalkiewicz, Logika wystarczy
Zdrowy rozsądek i uporządkowane myślenie, jako droga do zrozumienia prawdy o rzeczach, zjawiskach i ludziach.
Koszyk
29,00 zł
19,04 zł