Wyszukiwarka
Zaloguj się
...to miejsce nie z tego świata, jak mały sklepik na cichej, staromiejskiej uliczce, z dala od drgającego i wirującego (za swoim ogonem:), pełnego huku centrum miasta. Tam hałas i gwałt, tu kot drzemie, wygrzewając się na słonecznej wystawie i nie otwiera nawet oczu, kiedy zadźwięczy dzwonek nad drzwiami. Tu nie ma pośpiechu, gonitwy, nie robimy nic „na wczoraj”. To miejsce, w którym można znaleźć (oprócz ciszy i spokoju) stare książki, filmy, płyty, ręczne hafty, obrazy, zabawki i Bóg wie co jeszcze - sprzęty, o jakich nie śniło się filozofom (choć Antykwariat jest, w rzeczywistości, domem filozofa). Jest to zatem jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe miejsce w całej „globalnej sieci”. I jest tylko w niej: z założenia nie ma nas na „fejsie”, ani na podobnych tworach, bo cenimy sobie wolność słowa. Nie walczymy też o „pozycjonowanie”, nie robimy żadnych „czarnych piątków”, nie dręczymy „newsletterami”. Cieszymy się za to gawędą z Gośćmi. A dni święte - święcimy. (Jeśli natomiast pojawi się na „fejsie” jakieś przedsięwzięcie, podszywające się pod naszą nazwę, to - będąc z jednej strony oczywiście nieuczciwą próbą wykorzystania naszego niepowtarzalnego charakteru i naszej niepowtarzalnej atmosfery - jest przecież z drugiej strony paradoksalnie najlepszym dowodem naszej wyjątkowości i mistrzostwa: wszak naśladuje się tylko mistrzów:)
Uwaga wszyscy, którym los poskąpił szlachetnej cnoty cierpliwości: Antykwariat to nie skład artykułów pierwszej potrzeby, ani – na szczęście! – ratujących życie, przeto działamy spokojnie, statecznie i z godnością (po prostu chodzi o to, że wysyłkę robimy raz w tygodniu:)
Sir Arthur Conan Doyle, The Adventures of Sherlock Holmes
Wybrane przygody z reprodukcjami ilustracji z pierwszych wydań - wszystko pokazujemy na zdjęciach. Ale co najważniejsze, a o czym informuje wyczerpująco wydawca, książka została wyprodukowana bez jakichkolwiek działań, substancji i materiałów szkodliwych dla środowiska. Uniesieni zaangażowaniem wydawcy z entuzjazmem podjęliśmy cenną inicjatywę i zamieściliśmy tę książkę w Antykwariacie w sposób wzorowo ekologiczny: myśleliśmy z troską o problemach ochrony środowiska, ograniczyliśmy emisję gazów zwłaszcza cieplarnianych poprzez powstrzymywania się od zbyt głębokiego, a więc agresywnego dla atmosfery, oddychania i nie czyniliśmy szkody zwierzętom w trakcie zamieszczania opisu (a to przecież lato, muchy, komary, ale jak ochrona to ochrona, no bo co, kurczę blade, jak mówił Mikołajek). Aha, książka w języku, który już nie jest językiem europejskim (książkę wstawiliśmy do Antykwariatu po słynnym referendum w Anglii - niestety nie mamy tłumaczenia na wzorcowy język europejski, tzn. niemiecki).
Ojciec Święty Benedykt XVI, U progu pontyfikatu
"Ojciec Święty Benedykt XVI, U progu pontyfikatu", czyli trzy teksty kardynała Józefa Ratzingera wydane z okazji jego wyboru na Papieża: "Droga krzyżowa w Koloseum", "Homilia wygłoszona podczas pogrzebu Jana Pawła II", "Homilia na rozpoczęcie konklawe". Był Papież, nie ma Papieża, a przecież jest. Czy wydano też zbiór "Na zakończenie pontyfikatu" z okazji "przestania bycia Papieżem"? Jeśli tak, nic o tym nie wiemy. Zresztą dla wielu kardynał Ratzinger jest dalej Papieżem - więc może dlatego nie ma takiego "pożegnalnego" zbioru?
Jane; Fire, Water, Earth & Air, płyta winylowa, Brain 1084
Rock progresywny z Niemiec. Płyta winylowa (pierwsze niemieckie tłoczenie) z 1976 roku - według wielu ocen szczytowe osiągnięcie zespołu.
Jackie Chan. Ojciec Chrzestny z Kantonu, film DVD
Gangsterski Honk Kong, czyli oprócz strzelania dużo skakania, machania rękami i kopania. A w centrum wszystkiego Jackie Chan, który, jako szef chińskiej mafii, chce zawrócić - urokiem osobistym i choreografią - bezwzględnych karateków z drogi zła. Na dokładkę wątek romantyczny. Jednym słowem chińska, gangsterska komedia romantyczna.
G. K. Chesterton, Father Brown Stories
Książka wyjątkowa: "wersja oryginalna", wydrukowana w Anglii, ale ma nalepkę napisaną cyrylicą i z ceną w lewach. Zagadkowa sprawa, w sam raz dla Ojca Brown'a.
Cat Stevens' Buddha And The Chocolate Box, Island Life Collection, płyta winylowa
Płyta winylowa w wydaniu jubileuszowym "Island Life Collection 25 Years".
Sławomir Mrożek, Od służby postępowi do "Postępowca"
Pierwszy tom rysunków zebranych Mrożka. Rysunki z lat 1950 - 1959. Tytuł tomu pojęciem "służba postępowi" opisuje prace z okresu stalinizmu. Zastanawiające, że słowo postęp w tytule użyte jest bez cudzysłowu. Bezmyślność (autora? redaktorów? wydawców?) czy celowe oswajanie lat "budowy PRL-u", by zbrodnicza instalacja sowieckiej, stalinowskiej tyranii, nie kojarzyła się z okupacją, tylko z postępem? Gwałt zadawany językowi był i jest osią propagandy komunistycznej (teraz habermasowskiego "lewicowego dyskursu"), jądrem orwellowskiej nowomowy. Jak "wolność to niewola", tak "terror to postęp"? Wszak, według obowiązującej wówczas nowomowy, "wysiłkiem całego społeczeństwa budowano socjalizm pod światłym przewodnictwem miłującego postęp i pokój narodu radzieckiego". Masowe tortury, mordy, deportacje, szaleństwo bezpieki i sowieckiego sądownictwa, eksterminacja polskich, walczących o niepodległość sił zbrojnych, krwawe pacyfikacje ludności cywilnej (jak obława augustowska), obłąkane ubeckie prowokacje (jak "pogrom kielecki"), mordowanie powracających do kraju żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, niszczenie polskiej kultury i tradycji,... zaprawdę, słowo postęp użyte bez cudzysłowu jest bolesnym świadectwem bezmyślności lub smutnym dowodem braku współczucia i dowodem przygnębiającej niewiedzy.
Fabryka, Maschinenfabrik, skala TT
Fabryka do kolejki w skali TT z czasów, kiedy skala 1:120 była - by tak rzec - wyłączną własnością NRD. Zabytek pod każdym względem.
Polski parowóz Okz 32, skala 1:45, Kartonowe Hobby, Numer specjalny I (4), 06/07 2003
Polski, przedwojenny (tzn. sprzed II wojny światowej, z czasów wolnej Polski, sprzed 1939 roku - to wyjaśnienie dla socjologów: były inne wojny, nie tylko obecna, ukraińska) parowóz. Doskonała konstrukcja, która służyła również w PRL-u jako lokomotywa towarowa, choć była projektowana (w 1932 roku) do pracy i pierwotnie jeździła (od 1934 roku) na linii Kraków - Zakopane.
Aztekowie, seria Mitologie Świata
Na początku człowiek posłuchał węża (który był "bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył") i uwierzył, że może żyć bez Boga i że odwracając się od Boga sam zostanie bogiem i "na pewno nie umrze". Oto istota obietnic szatańskich od samego początku, od stworzenia świata: zawsze są kłamstwem. Wszak mimo obietnic szatańskich potomkowie Adama i Ewy nie stali się jako bogowie. Stali się zagubionymi w świecie sierotami, bezradnymi dziećmi, które jednak ciągle wierzą w to, że zbudują sobie same raj na ziemi bez Ojca, a nawet wbrew Ojcu. Jakby Raj nie był Jego darem i własnością. I tak, niemal od stworzenia świata, wygnańcy z Raju, stale łudzący się, że nie zostali oszukani przez "starodawnego węża", budują swoje "raje". Aztekowie - oto kolejna próba realizacji obietnic szatańskich spod "drzewa, które rosło w środku ogrodu". I to próba jedna z najbardziej demonicznych: okrutna, szaleńczo mordercza cywilizacja, która z masowego mordu i masowych, publicznych tortur uczyniła istotę i sens swojego istnienia. Koszmarna, wynaturzona, chora kultura, której kres położyło dopiero chrześcijaństwo. Zdarzają się co prawda półgłówki, które próbują bronić masowych, sadystycznych ofiar z ludzi i przeciwstawiać zwyrodniałe i obłąkane "wartości religijne interesującej cywilizacji Azteków" chrześcijańskiej miłości bliźniego, ale nawet oni zwykle milkną, gdy zada się im jedno pytanie: doprawdy uważasz, że to są równoważne kultury? Czy naprawdę wolisz torturować bliźnich, żywym wyrywać serca i ubierać się na kilka tygodni w zdartą z nich skórę niż ćwiczyć się w miłości bliźniego? Doprawdy, teza o równowartości religii i kultur mogła powstać tylko w całkowicie zidiociałym lub zdeprawowanym umyśle. Cóż, jeszcze jedno szatańskie oszustwo. Uwaga: książka dla ludzi o o mocnych nerwach - prawie każda stronica niemal lepi się od krwi i krzyczy bólem i rozpaczą zamęczonych ofiar.
Koszyk
13,31 zł